Widzieliście że Transkontrol, sprawdza bilety w Tczewie? Szok jakiś,
zwłaszcza ze tylko na jednej linii.
Pozdrawiam
Michał Górny
macie przejebane...
O kurcze co za ekspansja. Ta firma moze chyba każdego zaskoczyć. A szczerze
to
współczuje tym pasażerom z reklamacja dzwonić albo jechać do Poznania - no
nieźle to wszsytko pomyślane.
pdr
Olo
| O kurcze co za ekspansja. Ta firma moze chyba każdego zaskoczyć. A szczerze
| to
| współczuje tym pasażerom z reklamacja dzwonić albo jechać do Poznania - no
| nieźle to wszsytko pomyślane.PKP ma jedno takie biuro na cała Polskę i jakoś wszystko jest ok.
PKP ma jedno takie biuro na cała Polskę i jakoś wszystko jest ok.
Pozdrawiam,
Alojzy
| PKP ma jedno takie biuro na cała Polskę i jakoś wszystko jest ok.Jest bardzo daleko od "wszystko ok".
pdr
Olo
| PKP ma jedno takie biuro na cała Polskę i jakoś wszystko jest ok.Ale kolej to nie komunikacja miejska. Każda trakcja rządzi się
własnymi prawami, w szeroko pojętej kontroli również.
pdr
Olo
| A mozesz mi wskazac na roznice pomiedzy Kowalskim z Tczewa piszacym
| odwołanie
| do Poznania, a Nowakiem z Tarnowa piszacym odwołanie do Gniezna?| W obydwu przypadkach skazani są _wyłącznie_ na drogę korespondencyjną,
| mając utrudniony kontakt z biurem i występuje dodatkowa trudność w
| wyjaśnianiu sytuacji w przypadku błędu popełnionego przez kontrolera.1. Miałeś wskazać róznice a nie podobieństwa.
2. A w czym moze pomoc kontakt osobisty?
Ten zapis jest Ci chyba doskonale znany, więc pominę źródło:
"Osoba, która korzystała z przejazdu bezpłatnego lub ulgowego i w
trakcie kontroli nie posiadała dokumentu uprawniającego ją do takiego
przejazdu może uzyskać anulowanie opłaty dodatkowej. Warunkiem
anulowania opłaty dodatkowej jest zgłoszenie się (...) w ciągu trzech
dni (licząc od daty wystawienia protokołu-wezwania) i przedstawienie
dokumentu uprawniającego do korzystania z przejazdu bezpłatnego lub
ulgowego."
Trudnosc występuje jesli jest sie
analfabetą mającym kłopot z formułowaniem własnych mysli na pismie -
| PKP ma jedno takie biuro na cała Polskę i jakoś wszystko jest ok.| Ale kolej to nie komunikacja miejska. Każda trakcja rządzi się
| własnymi prawami, w szeroko pojętej kontroli również.A mozesz mi wskazac na roznice pomiedzy Kowalskim z Tczewa piszacym odwołanie
do Poznania, a Nowakiem z Tarnowa piszacym odwołanie do Gniezna?
| A mozesz mi wskazac na roznice pomiedzy Kowalskim z Tczewa piszacym
odwołanie
| do Poznania, a Nowakiem z Tarnowa piszacym odwołanie do Gniezna?W obydwu przypadkach skazani są _wyłącznie_ na drogę korespondencyjną,
mając utrudniony kontakt z biurem i występuje dodatkowa trudność w
wyjaśnianiu sytuacji w przypadku błędu popełnionego przez kontrolera.
pdr
Olo
Co Ty tu rzęzisz??? Jeśli nie wiesz o co chodzi, to lepiej nie
upubliczniaj swojej ignorancji. Dla Twojej informacji:
każde odwołanie na piśmie jest oddalane i za tą "usługę odwoławczą"
poszkodowany jest zmuszany do płacenia dodatkowych 10-ciu zł...
2. A w czym moze pomoc kontakt osobisty? Trudnosc występuje jesli jest sie
analfabetą mającym kłopot z formułowaniem własnych mysli na pismie - takie
osoby powinny byc pozbawione praw publicznych i tyrać w kamieniołomach a nie
jezdzic na gapę i pisac odwołania.
pdr
Olo
PKP ma jedno takie biuro na cała Polskę i jakoś wszystko jest ok.
| 1. Miałeś wskazać róznice a nie podobieństwa.Ten z Tczewa ma szanse pojechać do Poznania, bo ma bliżej... Jak już
się tak upierasz.
| 2. A w czym moze pomoc kontakt osobisty?To w jaki inny sposób pasażer ma okazać np. ważny bilet miesięczny,
legitymację, czy też inny dokument, którego nie posiadał w trakcie
kontroli? Przesłać pocztą oryginał i zostawić sobie ksero? Odwrotnie?
A może zrobić odpis notarialny?
Ten zapis jest Ci chyba doskonale znany, więc pominę źródło:
"Osoba, która korzystała z przejazdu bezpłatnego lub ulgowego i w
trakcie kontroli nie posiadała dokumentu uprawniającego ją do takiego
przejazdu może uzyskać anulowanie opłaty dodatkowej. Warunkiem
anulowania opłaty dodatkowej jest zgłoszenie się (...) w ciągu trzech
dni (licząc od daty wystawienia protokołu-wezwania) i przedstawienie
dokumentu uprawniającego do korzystania z przejazdu bezpłatnego lub
ulgowego."
| Trudnosc występuje jesli jest sie
| analfabetą mającym kłopot z formułowaniem własnych mysli na pismie -Mamy też czasem do czynienia z analfabetyzmem wtórnym ze strony władzy
wykonawczej ;-))
pdr
Olo
Co Ty tu rzęzisz??? Jeśli nie wiesz o co chodzi, to lepiej nie
upubliczniaj swojej ignorancji. Dla Twojej informacji:
każde odwołanie na piśmie jest oddalane i za tą "usługę odwoławczą"
poszkodowany jest zmuszany do płacenia dodatkowych 10-ciu zł...
pdr
Olo
PS.: Nie, to nie było straszenie w stylu "mam babcię w NASA"...
Nie mamy w Polsce tyle kamieniołomów ;p
pdr
Olo
I sekcje przewozów pasażerskich w każdym większym mieście. Żeby np.
potwierdzić ksero legitymacji można tam się udać. Jak jest w tym przypadku
nie wiadomo, choć raczej Transkontrol ma tam jakieś biuro.
pdr
Olo
| Trudnosc występuje jesli jest sie
| analfabetą mającym kłopot z formułowaniem własnych mysli na pismie -| Mamy też czasem do czynienia z analfabetyzmem wtórnym ze strony władzy
| wykonawczej ;-))Przykłady? I jaki ma to związek z dyskusją?
| Przykłady? I jaki ma to związek z dyskusją?To, że z takim jednym zmuszony jestem korespondować.
pdr
Olo
| Przykłady? I jaki ma to związek z dyskusją?| To, że z takim jednym zmuszony jestem korespondować.
Pozostaje współczuć. A któż to taki?
Więc kim jesteś? Jedno wiem na pewno, nie jesteś z Poznania,
bardzo ciekawe rzeczy -
które nie zawsze są realne w tej firmie
- nic o placówce w Tczewie nie
pisze.
Nie podałeś najważniejszej informacji:
pracujesz w Transkontrolu czy w innej firmie?
Piszesz tak, jakbyś nie wiedział, jak to załatwia się w Transkontrolu...
Nie podałeś najważniejszej informacji:
pracujesz w Transkontrolu czy w innej firmie?
Piszesz tak, jakbyś nie wiedział, jak to załatwia się w Transkontrolu...
No więc to potwierdziło moje obawy, że pan Olo nie zna realiów
panujących w Transkontrolu... bo i faktycznie trudno w to uwierzyć.
No więc to potwierdziło moje obawy, że pan Olo nie zna realiów
panujących w Transkontrolu... bo i faktycznie trudno w to uwierzyć.
Nie podałeś najważniejszej informacji:
pracujesz w Transkontrolu czy w innej firmie?
Piszesz tak, jakbyś nie wiedział, jak to załatwia się w Transkontrolu...
pdr
Olo
Czytaj uwazniej grupe, wszystko bys wiedzial. Olo pracuje generalnie w
GOPie - a tam nie ma Transkontrolu.
pdr
Olo
Oplata dodatkowa za zlozenie skargi jest absurdalna.
pdr
Olo
Poczytaj sobie np. w dziale: "[Luboń] Od 1 maja drożeją bilety." co wyprawia ta firma.
Przy tym ludzie wypisujący bzdury w odwołaniach to pryszcz...
byc
poszedł
jednak zapłacic, tyle ze w mojej opinii ma to wątłe podstawy prawne.
Tylko, żeby nie wylać dziecka z kąpielą i nie uderzyć tym samym w tych,
którzy przejścia z windykacją mają wskutek pomyłki kontrolera, mimo
posiadania ważnego i ewentualnie udowodnionego biletu, jeśli ulgowy.
pdr
Olo
Poczytaj sobie np. w dziale: "[Luboń] Od 1 maja drożeją bilety." co
wyprawia ta
firma.
pdr
Olo
Na przykład tutaj:
Może w GOP-ie to są promile, bo tam jest dużo pijaków
i co do nich to się nie dziwię, że albo nie mają biletu albo
potem bzdury wypisują. Jednak z Transkontrolem jest
inna sytuacja i generalizowanie jest tutaj nie na miejscu.
A poza tym nie widzę kompletnie związku pomiędzy sposobem wniesienia
odwołania (osobiście, pocztą, mailem) a jego rozpatrzeniem.
Pomysł pobierania opłaty za sam fakt złozenia odwołania wydaje się nie byc
jednak zapłacic, tyle ze w mojej opinii ma to wątłe podstawy prawne.
Może w GOP-ie to są promile, bo tam jest dużo pijaków
i co do nich to się nie dziwię, że albo nie mają biletu albo
potem bzdury wypisują. Jednak z Transkontrolem jest
inna sytuacja i generalizowanie jest tutaj nie na miejscu.
Dobrze że powiedziałeś "generalnie" :-)
Bo w Poznaniu na przykład też, żeby nie było, tyle ze w taborze że tak powiem
wielkogabarytowym i dalekobieżnym ;-)
Dobrze że powiedziałeś "generalnie" :-)
Bo w Poznaniu na przykład też, żeby nie było, tyle ze w taborze że tak powiem
wielkogabarytowym i dalekobieżnym ;-)
Zdecydowanie mniej. To w GOP-e zakonserwowały się
wszelkiego rodzaju sieroty po PRL-u z całym tym pijaństwem
i ogólną degengroladą włącznie.
| i co do nich to się nie dziwię, że albo nie mają biletu albo
| potem bzdury wypisują. Jednak z Transkontrolem jest
| inna sytuacja i generalizowanie jest tutaj nie na miejscu.
|
|
| Przyjrzyj sie kontrolom. Za co maja wypisywane mandaty? Kloca sie z
| kontrolerem, maja wszystkie dokumenty, a on je kwestionuje? Czy moze po
| prostu brakuje biletu/legitymacji/innego dokumentu i on wypisuje nalezna
| kare? Powiedz szczerze, jak czesto masz sytuacje, ze pasazer ma
| WSZYSTKIE dokumenty, a dostaje kare?
Powiem szczerze, że zaczyna mnie irytować ta Twoja poprawność
przypominająca nieomal lizusostwo wobec tego, kogo krytykuję.
A fakty są takie, że to co piszesz, to oczywiście ma miejsce, jednak
WIELOKROTNIE byłem świadkiem, że kontroler czepiał się
legitymacji w kiepskim stanie, raz się przyczepił do kolesia z Anglii,
któremu nie uznał angielskiej legitymacji studenckiej, a nieomal
przy każdej kontroli jest jakaś awantura spowodowana tym,
że wydruk kasownika na bilecie jest nieczytelny.
Sądzę także, że od kiedy Twoim środkiem lokomocji stał się
mały fiacik, zatraciłeś nieco poczucie rzeczywistości,
polskiej rzeczywistości...
Może w GOP-ie to są promile, bo tam jest dużo pijaków
i co do nich to się nie dziwię, że albo nie mają biletu albo
potem bzdury wypisują. Jednak z Transkontrolem jest
inna sytuacja i generalizowanie jest tutaj nie na miejscu.
pdr
Olo
Zdecydowanie mniej. To w GOP-e zakonserwowały się
wszelkiego rodzaju sieroty po PRL-u z całym tym pijaństwem
i ogólną degengroladą włącznie.
Powiem szczerze, że zaczyna mnie irytować ta Twoja poprawność
przypominająca nieomal lizusostwo wobec tego, kogo krytykuję.
A fakty są takie, że to co piszesz, to oczywiście ma miejsce, jednak
WIELOKROTNIE byłem świadkiem, że kontroler czepiał się
legitymacji w kiepskim stanie, raz się przyczepił do kolesia z Anglii,
któremu nie uznał angielskiej legitymacji studenckiej,
pdr
Olo
Mailem i poczta to latwiej za nos zwodzic klienta.
Z drugiej zas strony spece od rozpatrywania skarg za cos pieniadze biora
- wiec im korona z glowy nie spadnie, jak porozpatruja pewne skargi.
pdr
Olo
| Dobrze że powiedziałeś "generalnie" :-)
| Bo w Poznaniu na przykład też, żeby nie było, tyle ze w taborze że tak
powiem| wielkogabarytowym i dalekobieżnym ;-)
To Ty w pocigach tyz?
pdr
Olo
Zdecydowanie mniej. To w GOP-e zakonserwowały się
wszelkiego rodzaju sieroty po PRL-u z całym tym pijaństwem
i ogólną degengroladą włącznie.
Powiem szczerze, że zaczyna mnie irytować ta Twoja poprawność
przypominająca nieomal lizusostwo wobec tego, kogo krytykuję.
A fakty są takie, że to co piszesz, to oczywiście ma miejsce, jednak
WIELOKROTNIE byłem świadkiem, że kontroler czepiał się
legitymacji w kiepskim stanie,
raz się przyczepił do kolesia z Anglii,
któremu nie uznał angielskiej legitymacji studenckiej,
Sądzę także, że od kiedy Twoim środkiem lokomocji stał się
mały fiacik, zatraciłeś nieco poczucie rzeczywistości,
polskiej rzeczywistości...
Ale ja nie rozumiem po co kogos wodzic za nos? Przeciez to strata czasu i
pieniędzy. Albo jest podstawa i anulujemy albo tych podstaw nie ma i koniec
dyskusji.
Tu nie chodzi o speców tylko o koszty poniesione przez operatora na
korespondencję, choć z góry wiadomo ze jest ona kompletnie bezcelowa.
| Poczytaj sobie np. w dziale: "[Luboń] Od 1 maja drożeją bilety." co
| wyprawia ta
| firma.
|
| No chętnie, ale nie mogę znalezc...Na przykład tutaj:
pdr
Olo
Tak by bylo logicznie. Ale jest jeszcze trzecia opcja: jest podstawa,
ale bedziemy zwodzic za nos, to sie moze wycofa i nie bedziemy musieli
anulowac :)
pdr
Olo
No przeczytałem i nic mnie tam szczególnie nie zszokowało. To że jeden burak
nie chciał się wylegitymować to jakaś sensacja? Myślisz że wsród kontrolerów
Translubu się tacy nie znajdą?
| Może w GOP-ie to są promile, bo tam jest dużo pijaków
|
| A w wielkopolsce to nie masz?Zdecydowanie mniej. To w GOP-e zakonserwowały się
wszelkiego rodzaju sieroty po PRL-u z całym tym pijaństwem
i ogólną degengroladą włącznie.
Powiem szczerze, że zaczyna mnie irytować ta Twoja poprawność
przypominająca nieomal lizusostwo wobec tego, kogo krytykuję.
A fakty są takie, że to co piszesz, to oczywiście ma miejsce, jednak
WIELOKROTNIE byłem świadkiem, że kontroler czepiał się
legitymacji w kiepskim stanie, raz się przyczepił do kolesia z Anglii,
któremu nie uznał angielskiej legitymacji studenckiej, a nieomal
przy każdej kontroli jest jakaś awantura spowodowana tym,
że wydruk kasownika na bilecie jest nieczytelny.
Sądzę także, że od kiedy Twoim środkiem lokomocji stał się
mały fiacik, zatraciłeś nieco poczucie rzeczywistości,
polskiej rzeczywistości...
Koleżanka była w Paryżu, pomyliła pociągi, zajechała nie do tej strefy
gdzie powinna i 25 Euro ją to kosztowało. I nie było zmiłuj się ani "iś
fersztyje francuski nicht".
--
Pozdrawiam: Adam Jankowiak [HBL]
Odsetek pijaństwa wśród robotników zamieszkujących
dzielnice przemysłowe na Śląsku jest bardzo duży.
| Powiem szczerze, że zaczyna mnie irytować ta Twoja poprawność
| przypominająca nieomal lizusostwo wobec tego, kogo krytykuję.
| A fakty są takie, że to co piszesz, to oczywiście ma miejsce, jednak
| WIELOKROTNIE byłem świadkiem, że kontroler czepiał się
| legitymacji w kiepskim stanie, raz się przyczepił do kolesia z Anglii,
| któremu nie uznał angielskiej legitymacji studenckiej,
|
| A na jakiej podstawie uprawnia ona do przejazdów ulgowych?
Nie o to chodzi. To była wymiana uczniów, która odbywa się raz kiedyś.
To mi jako świadkowi zdarzenia było wstyd, patrząc na bezczelność
kontrolera. W konsekwencji karę zapłacił jego polski kolega który go gościł,
(sam bym tak zrobił), ale takim zachowaniem kontrolerów
wystawiamy sobie nieciekawą wizytówkę za granicą...
(Pomijam fakt, że kontroler wyglądał jak ostatni menel).
Jakie moje stwierdzenie jest lub było wzięte z kosmosu?
| Powiem szczerze, że zaczyna mnie irytować ta Twoja poprawność
| przypominająca nieomal lizusostwo wobec tego, kogo krytykuję.
| A fakty są takie, że to co piszesz, to oczywiście ma miejsce, jednak
| WIELOKROTNIE byłem świadkiem, że kontroler czepiał się
| legitymacji w kiepskim stanie,
|
| Bo jak jest w kiepskim stanie to duzo latwiej o podrobienie. A w Polsce
| podrobionych legitymacji jest naprawde duzo.
Ale co to ma do rzeczy? Bezczelnością jest w ogóle
podejrzewać uczciwego pasażera, że ma podrobioną legitymację.
| raz się przyczepił do kolesia z Anglii,
| któremu nie uznał angielskiej legitymacji studenckiej,
|
| I slusznie, bo legitymacja nie jest miedzynarodowa, a obowiazuje jedynie
| w kraju, w ktorym zostala wydana. Chyba, ze zostaly jakies umowy
| spisane, ale nie przypominam sobie, by w Polsce jakies legitymacje
| oprocz naszej, panstwowej byly wazne.
Trzeba mieć trochę przyzwoitości i dobrego smaku
aby zrozumieć, o co mi chodzi. Może nie potrafię wiernie
opisać widzianego zdarzenia, ale mi jako Polakowi było wstyd
za tego prostaka, który przypierdolił się do tego Anglika...
| Sądzę także, że od kiedy Twoim środkiem lokomocji stał się
| mały fiacik, zatraciłeś nieco poczucie rzeczywistości,
| polskiej rzeczywistości...
|
|
| To Ty zatraciles poczucie rzeczywistosci, albo nigdy go nie miales. Ja
| prace kontrolerow popieralem zawsze.
Przeginasz! A czy ja nie popieram pracy kontorlerow?
Dziś jechałem pociągiem i okazało się, ze legitymacje studenckie
są ważne do 26 roku życia. Konduktor grzecznie zwrócił mi na to
uwagę i powiedział, abym kupował już normalne bilety, po czym
poszedł dalej. To jest dla mnie wzór kontrolera!
Wyobrażam już sobie analogiczną sytuację z typowym,
nieokrzesanym i bezczelnym przedstawicielem transkontrolu...
| Ty myslisz, ze zyjesz w idealnym
| swiecie, gdzie nikt nikogo nie oszukuje i dziwisz sie, ze kontroler nie
| uwierzy Ci na slowo, ze "zostawilem bilet w domu" lub ze przyglada sie
| dokladnie legitce, ktora wyglada jak z dupy wyjeta.
Niech oni sami zaczną zachowywać się jak ludzie, a nie, że
traktują wszystkich jak bydło idące na rzeź...
Pierwsze słyszę:-)
| Powiem szczerze, że zaczyna mnie irytować ta Twoja poprawność
| przypominająca nieomal lizusostwo wobec tego, kogo krytykuję.
| A fakty są takie, że to co piszesz, to oczywiście ma miejsce, jednak
| WIELOKROTNIE byłem świadkiem, że kontroler czepiał się
| legitymacji w kiepskim stanie, raz się przyczepił do kolesia z Anglii,
| któremu nie uznał angielskiej legitymacji studenckiej, a nieomal
| przy każdej kontroli jest jakaś awantura spowodowana tym,
| że wydruk kasownika na bilecie jest nieczytelny.
| Sądzę także, że od kiedy Twoim środkiem lokomocji stał się
| mały fiacik, zatraciłeś nieco poczucie rzeczywistości,
| polskiej rzeczywistości...
|
| Ehhh... Skońćz pi&%$#& o tych zagranicznych pasażerach. Nie miał gościu
| legitymacji polskiej - kara ma być.
|
| Koleżanka była w Paryżu, pomyliła pociągi, zajechała nie do tej strefy
| gdzie powinna i 25 Euro ją to kosztowało. I nie było zmiłuj się ani "iś
| fersztyje francuski nicht".
Przykład Francuzów nie jest tu najlepszy, bo to też
zazwyczaj chamy z zacięciem do biurokracji...
Wiesz, gdyby Transkontrol takie same metody jak w Poznaniu
wprowadził na Śląsku, to jego siedziba w najlepszym razie
szybko spłonęłaby w niewyjaśnionych okolicznościach...
Jakby nie patrzeć Ślązacy są bardziej bitni i umieją walczyć
o swoje. Co chwilę widzę protesty górników w Warszawie.
Jednak uleganie ich żądaniom powoduje, że nasza ogólnopolska
gospodarka szwankuje...
Twoje opinie zaczynają zwalać mnie z nóg.
Najlepiej zatrudnij się w Transkontrolu, stwórz im jakąś porządną stronę,
czy jakiś elektroniczny system ewidencji to może będziesz
w siódmym niebie.
A tak na marginesie po cholerę mówić o prawidłowej pracy kontrolerów?
Bo to taka rzadkość? Porządna i uczciwa praca powinna być standardem
i nic ponad to!
Odsetek pijaństwa wśród robotników zamieszkujących
dzielnice przemysłowe na Śląsku jest bardzo duży.
Nie o to chodzi. To była wymiana uczniów, która odbywa się raz kiedyś.
To mi jako świadkowi zdarzenia było wstyd, patrząc na bezczelność
kontrolera. W konsekwencji karę zapłacił jego polski kolega który go gościł,
(sam bym tak zrobił), ale takim zachowaniem kontrolerów
wystawiamy sobie nieciekawą wizytówkę za granicą...
Jakie moje stwierdzenie jest lub było wzięte z kosmosu?
Ale co to ma do rzeczy? Bezczelnością jest w ogóle
podejrzewać uczciwego pasażera, że ma podrobioną legitymację.
Trzeba mieć trochę przyzwoitości i dobrego smaku
aby zrozumieć, o co mi chodzi. Może nie potrafię wiernie
opisać widzianego zdarzenia, ale mi jako Polakowi było wstyd
za tego prostaka, który przypierdolił się do tego Anglika...
Przeginasz! A czy ja nie popieram pracy kontorlerow?
Dziś jechałem pociągiem i okazało się, ze legitymacje studenckie
są ważne do 26 roku życia. Konduktor grzecznie zwrócił mi na to
uwagę i powiedział, abym kupował już normalne bilety, po czym
poszedł dalej. To jest dla mnie wzór kontrolera!
Wyobrażam już sobie analogiczną sytuację z typowym,
nieokrzesanym i bezczelnym przedstawicielem transkontrolu...
No oczywiście że jest degrengolada, bo przez lata na Śląsk zjeżdżały
różne oryginały m.in. z podpoznańskich wiosek i teraz im się wracać nie
chce - bo ich w domu nie chcą.
Przykład Francuzów nie jest tu najlepszy, bo to też
zazwyczaj chamy z zacięciem do biurokracji...
Wiesz, gdyby Transkontrol takie same metody jak w Poznaniu
wprowadził na Śląsku, to jego siedziba w najlepszym razie
szybko spłonęłaby w niewyjaśnionych okolicznościach...
Jakby nie patrzeć Ślązacy są bardziej bitni i umieją walczyć
o swoje.
Twoje opinie zaczynają zwalać mnie z nóg.
Najlepiej zatrudnij się w Transkontrolu, stwórz im jakąś porządną stronę,
czy jakiś elektroniczny system ewidencji to może będziesz
w siódmym niebie.
A tak na marginesie po cholerę mówić o prawidłowej pracy kontrolerów?
Bo to taka rzadkość? Porządna i uczciwa praca powinna być standardem
i nic ponad to!
| No oczywiście że jest degrengolada, bo przez lata na Śląsk zjeżdżały
| różne oryginały m.in. z podpoznańskich wiosek i teraz im się wracać
| nie chce - bo ich w domu nie chcą.Tylko prosze nie zaczynajcie kolejnego flejma o problemach
ekonomiczno-gospodarczo-spolecznych GOPu bo to juz bylo i bylo
zdecydowanie NTG.
pozdr
eMeM
są ważne do 26 roku życia. Konduktor grzecznie zwrócił mi na to
uwagę i powiedział, abym kupował już normalne bilety, po czym
poszedł dalej. To jest dla mnie wzór kontrolera!
Pozdrawiam
Małgosia
KZK GOP 2100
w
| są ważne do 26 roku życia. Konduktor grzecznie zwrócił mi na to
| uwagę i powiedział, abym kupował już normalne bilety, po czym
| poszedł dalej. To jest dla mnie wzór kontrolera!
I również grzecznie i z uśmiechem na ustach wykonał bym tą czynność.
Konduktor popełnił błąd i w przypadku gdybym dokonał kontroli po nim to Ty i
tak byś dostał kwita ode mnie jak wyżej oraz konduktor dostał by po dupie za
rażące naruszenie obowiązków. Powinien conajmniej wystawić nowy bilet wg
taryfy normalnej lub zrobić wyrównanie.
wstępie.
*********************
Pzdr Iwo Tondos
gg://1986344
i.tondos[at]LHS.pl
808019 PR Łódź
| A na jakiej podstawie uprawnia ona do przejazdów ulgowych?Nie o to chodzi.
To była wymiana uczniów, która odbywa się raz kiedyś.
To mi jako świadkowi zdarzenia było wstyd, patrząc na bezczelność
kontrolera.
W konsekwencji karę zapłacił jego polski kolega który go gościł,
(sam bym tak zrobił), ale takim zachowaniem kontrolerów
wystawiamy sobie nieciekawą wizytówkę za granicą...
pdr
Olo
Ale co to ma do rzeczy? Bezczelnością jest w ogóle
podejrzewać uczciwego pasażera, że ma podrobioną legitymację.
Trzeba mieć trochę przyzwoitości i dobrego smaku
aby zrozumieć, o co mi chodzi. Może nie potrafię wiernie
opisać widzianego zdarzenia, ale mi jako Polakowi było wstyd
za tego prostaka, który przypierdolił się do tego Anglika...
Przeginasz! A czy ja nie popieram pracy kontorlerow?
Dziś jechałem pociągiem i okazało się, ze legitymacje studenckie
są ważne do 26 roku życia.
Konduktor grzecznie zwrócił mi na to
uwagę i powiedział, abym kupował już normalne bilety, po czym
poszedł dalej. To jest dla mnie wzór kontrolera!
Wyobrażam już sobie analogiczną sytuację z typowym,
nieokrzesanym i bezczelnym przedstawicielem transkontrolu...
pdr
Olo
Nie wiedzialem, ze tak jest. Tak czy siak - powinienes byc mu wdzieczny,
bo nie musial Cie puszczac i moglby sie doczepic.
pdr
Olo
| bo nie musial Cie puszczac i moglby sie doczepic.Nie musiał? On nie miał prawa tak postąpić. Ten konduktor dopuścił się
poważnego niedopełnienia obowiązków służbowych,
Przykład Francuzów nie jest tu najlepszy, bo to też
zazwyczaj chamy z zacięciem do biurokracji...
pdr
Olo
Wiesz, gdyby Transkontrol takie same metody jak w Poznaniu
wprowadził na Śląsku, to jego siedziba w najlepszym razie
szybko spłonęłaby w niewyjaśnionych okolicznościach...
Jakby nie patrzeć Ślązacy są bardziej bitni i umieją walczyć
o swoje.
pdr
Olo
| W konsekwencji karę zapłacił jego polski kolega który go gościł,
| (sam bym tak zrobił), ale takim zachowaniem kontrolerów
| wystawiamy sobie nieciekawą wizytówkę za granicą...Pewnie. Dobry kontroler to taki który daruje i poucza, prawda?
Jak byś trafił na mnie, to byś miał do zapłaty na miejscu 90 zł + bilet wg
taryfy normalnej ( posiadany przez Ciebie bilet wg taryfy 37% został by
odpisany jako niewykorzystany i mógłbyś go oddać w kasie ).
Zaczynam powoli rozumieć na czym polega chamowatość i bezczelność tych ludzi -
oni po prostu egzekwują przepisy...
A dla mnie jest np niezrozumiale dlaczego mam tylko 37% znizek.
Ministerstwo sobie cos wymyslilo, to wiem.
Ale wiem tez, ze na mojej
legitymacji, ktora jest DOKUMEBTEM UPRAWNIAJACYM DO ZNIZKI jest
jak to w Polsce, mamy dokumenty niezgodne z ustawa, a wlasciwie ustawe
niezgodna z posiadanymi dokumentami...
pdr
Olo
Dokladnie tak jest. Bylem wielokrotnie swiadkiem kontroli Transkontrolu
i nie mialem nigdy zastrzezen. Nieraz bylem swiadkiem sporu, nawet
kiedys podalem namiary na mnie kontrolerowi, bo ktos mu grozil, ze go do
sadu poda - bezpodstawnie oczywiscie. Raz tylko mnie troche oburzylo, ze
jadac autobusme jechalem z chyba szescioma mlodymi (13-16 lat) kibicami
Lecha - bylo to przed meczem. Spytal o bilety, to pokazali mu jakies
legitymacje klubu kibica. Zapytal: jaki wynik bedzie - oni na to, ze
2:1. I na tym sie kontrola skonczyla :/
pdr
Olo
Jesli to standardowa praca - oki, niech o tym nie mowia. Ale skoro
wytykaja kazde potkniecie, to niech do cholery przeprosza jak sie okaze,
ze nie mieli racji! Potem w gazecie na 20 informacji o kontrolerach 19
jest nieprawdziwych, ale ludzie sobie zdanie wyrobia.
KG
Druk legitymacji jest niezgodny z przepisami i ma on być stopniowo wycofywany.
Pisać to sobie może...
Nie możesz mieć do kogoś pretensji że obawiał się o swoje zdrowie. No chyba
że autobus był obstawiany przez jakąś sukę... A i tak wydaje mi się że
wyszedł w miarę z twarzą.
Nie zauważyłeś, że tak jest w odniesieniu do każdego zawodu?
IMO wycofac od razu powinienbyl wteyd, gdyby na niego bylo kilku
wiekszysch dresiarzy, a nie zwyklych dzieciakow! Poza tym w autobusie
jeszcze bylo pelno normalnych ludzi.
| Pisać to sobie może...
maja pieniedzy/umiejetnosci na przeprowadzenie ustawy w calosci, lacznie
z watkami pobocznymi, niech tego nie ruszaja. Sobie by smiecie diety
zmniejszyli to by nie trzeba znizek zmniejszac.
Też bym wolał 50%, ale cóż...
A jakbyś za każdym razem chciał wymieniać _wszystkie_ istniejące druki,
przy każdej zmianie ustawyk, to byśmy na to pół budżetu tracili.
pozdr
eMeM
| A jakbyś za każdym razem chciał wymieniać _wszystkie_ istniejące
| druki, przy każdej zmianie ustawyk, to byśmy na to pół budżetu tracili.Moze wiec nie warto zmieniac tej ustawy?
pozdr
eMeM
Nie tylko tej - ale i żadne innej. Tylko idąc tym tokiem myślenia
podążamy w stronę absurdu.
Nie, dlatego, że doświadczają chamstwa kontrolerów na własnej skórze.
Rozróżniajmy wreszcie brak biletu czy nieskasowany bilet
od zwykłego chamskiego czepiania się o każde gówno.
Jak pisałem, zatrudnij się w transkontrolu...
Nie wiem, co Ci na starość odbija, niemniej to, że komuś wytaczają proces
o nibyć to nieprawdziwe informacje zawarte w artykule nie oznacza, że taki
artykuł jest nieprawdziwy. Jestem zdania, że każdy artykuł cytowany na stronie
transkontrolu był prawdziwy i zgodny z prawdą...
| Najlepiej zatrudnij się w Transkontrolu, stwórz im jakąś porządną stronę,
| czy jakiś elektroniczny system ewidencji to może będziesz
| w siódmym niebie.
|
| To by znacznie ulatwilo kontakt z klientami.
Ułatwiłoby nękanie klientów i ściąganie haraczy!
| A tak na marginesie po cholerę mówić o prawidłowej pracy kontrolerów?
| Bo to taka rzadkość? Porządna i uczciwa praca powinna być standardem
| i nic ponad to!
|
|
| Jesli to standardowa praca - oki, niech o tym nie mowia. Ale skoro
| wytykaja kazde potkniecie, to niech do cholery przeprosza jak sie okaze,
| ze nie mieli racji! Potem w gazecie na 20 informacji o kontrolerach 19
| jest nieprawdziwych, ale ludzie sobie zdanie wyrobia.
Gdyby wytykano każde potknięcie, to gazety musiałyby poświęcać
temu 10 stron dziennie...
A Ty skąd wziąłeś ta proporcję 19/20??? Też z kapelusza?
Nie znasz Transkontrolu:-)
| Jakby nie patrzeć Ślązacy są bardziej bitni i umieją walczyć
| o swoje.
|
| Troche chyba niewłaściwie pojmujesz to "swoje"...My tu nie rozmawiamy o
| wyzysku siły roboczej, tylko o łapaniu złodziei.
| A jak gang odbija z policyjnego konwoju swojego herszta to jest to w Twoim
| odczuciu ordynarny kryminał czy walka o swoje?
Walka o swoje to w tym przypadku walka o godność...
Wkurwia mnie, że codziennie jakiś menel ma prawo
mnie sprawdzać w tak ordynarny sposób.
Marzą mi się kontrole na poziomie PKP lub MPK Poznań.
gdzie pracują uczciwi, uprzejmi i umundurowani
kontrolerzy.
Taki, że tam taka firma zostałaby rozniesiona w pył...:]
Tylko nie wiedzieć czemu Poznaniacy tolerują to
chamstwo w wydaniu transkontrolu...
Wyluzuj:-)
To Twoja opinia. Jednak niedopuszczalne jest, aby na każdego pasażera patrzeć
jak na oszusta...
| Trzeba mieć trochę przyzwoitości i dobrego smaku
| aby zrozumieć, o co mi chodzi. Może nie potrafię wiernie
| opisać widzianego zdarzenia, ale mi jako Polakowi było wstyd
| za tego prostaka, który przypierdolił się do tego Anglika...
|
| A mi wstyd za to, ze zyję w narodzie gdzie wciąż największą chlubą jest
| umiejętność kombinowania i walenia Panstwa po rogach, a ci ktorzy z tym
| walczą (obojętne kontrolerzy, skarbówka czy policja) to najgorsze hieny i
| barachło, bo usiłują wprowadzić jako taki porządek...
Wiesz, niech zaczną od siebie. Gdyby trzymać się przepisów, to
10% obywateli dostałoby karę za zainstalowanie choćby jednego
pirackiego programu na swoim kompie...
(Nie mówiąc o rekwizycjach).
Jednak trzeba wiedzieć, kiedy nie robić z siebie idioty.
| Przeginasz! A czy ja nie popieram pracy kontorlerow?
| Dziś jechałem pociągiem i okazało się, ze legitymacje studenckie
| są ważne do 26 roku życia.
|
| Teraz się okazało? Mam rozumieć ze wprowadzono ten przepis chyłkiem w środku
| nocy, nie ogłaszając nikomu?
Pierwszy raz od dwóch lat wsiadłem do pociągu i skąd miałem wiedzieć, ze takie
coś wprowadzono. Zresztą nikt poza kontrolerem mnie o tym nie poinformował...
| Konduktor grzecznie zwrócił mi na to
| uwagę i powiedział, abym kupował już normalne bilety, po czym
| poszedł dalej. To jest dla mnie wzór kontrolera!
|
| To jest dla mnie wzór partacza. Pamiętasz moze nr identyfikacyjny tej osoby?
| Na prawdę załuję ze mnie w tym pociągu nie było parę minut po nim - Ty masz
| pewne wezwanie, a konduktor pewny raport i odebraną premię.
Czy Ty robisz sobie teraz jaja, czy naprawdę jesteś aż takim bezdusznym
urzędasem? Naprawdę dokopałbyś tak komuś? Nawet gdybym ja
miał tak postąpić, to wstyd by mi było o tym pisać..
| Wyobrażam już sobie analogiczną sytuację z typowym,
| nieokrzesanym i bezczelnym przedstawicielem transkontrolu...
|
| Zaczynam powoli rozumieć na czym polega chamowatość i bezczelność tych ludzi -
| oni po prostu egzekwują przepisy...
Przypierdalają się do wszystkiego i wszystkich. Poza tym nie wyglądają jak
kontrolerzy, tylko jak chamy spod budki z piwem. Jeden ma tak czerwoną gębę,
że wygląda na takiego, co wypija 1,5 litra dziennie...
O darciu legitymacji, chamstwie w stosunku do pasażerów i innych
ich wyczynach opisanych nawet na ich własnej stronie nawet nie wspomnę...
Tam gdzie mają obowiązek zrobić porządek, to okazują się zwykłymi tchórzami.
Jak boją się legitymować gapowiczów, to niech zmienią pracę,
a nie, że czepiają się pojedynczych pasażerów...
Zresztą zawsze osoby, które parają się takim zajęciem i to
w takim transkontrolowym stylu, uważałem za bez charakteru.
Nie bądź śmieszny! Mam ważną legitymację, w dobrej wierze
kupiłem bilet, a Ty uważasz, że uzasadnione przeze mnie byłoby
płacenie ponad 100 zł...
Dochodzisz do ciekawych wniosków.
Gdybyś to Ty codziennie podróżował autobusem, w którym kontrole
zdarzają się dwa razy podczas jednego kursu, a facet żądający biletu
wyglądał jak ostatni żul, też nie byłbyś zadowolony...
Pierwszy raz od dwóch lat wsiadłem do pociągu, aby odwiedzić
koleżankę w Gnieźnie, a wy wymyślacie mi tu jakieś niebotyczne sankcje...
| I również grzecznie i z uśmiechem na ustach wykonał bym tą czynność.
| Konduktor popełnił błąd i w przypadku gdybym dokonał kontroli po nim to Ty i
| tak byś dostał kwita ode mnie jak wyżej oraz konduktor dostał by po dupie za
| rażące naruszenie obowiązków. Powinien conajmniej wystawić nowy bilet wg
| taryfy normalnej lub zrobić wyrównanie.
| wstępie.
Wyrównanie w sumie mogłem zapłacić...
Ale kara 90 zł to w tym przypadku stanowcze przegięcie.
Bilet w sumie miałem, legitymację też, tylko pod jeden przepis nie podchodziłem...
A może tam nie ma największego w Polsce problemu alkoholowego?
A może biedaszyby to mój wymysł? O mnenelach już nie wspomnę...
| Ale co to ma do rzeczy? Bezczelnością jest w ogóle
| podejrzewać uczciwego pasażera, że ma podrobioną legitymację.
|
|
| Gdybysmy zyli w uczciwym panstwie, to kontroler nie musialby przygladac
| sie tak szczegolowo legitymacji. A nie oszukujmy sie: zyjemy w kraju
| kretaczy i oszustow - na kazdym szczeblu. Podrobionych legitymacji jest
| bardzo duzo, wiele z nich wygladaja jak wyjete psu z gardla, bo latwiej
| zamaskowac "niedociagniecia". Wiec powtarzam: nic dziwnego, ze jak
| kontroler widzi wymieta, nieczytelna legitymacje to sie jej dokladnie
| przyglada, bo jest duza szansa, ze bedzie ona podrobiona.
"Przygląda" to za mało powiedziane. Zazwyczaj nic znaleźć nie może,
to ze złości ją drze, co nieraz już się zdarzyło...
| Trzeba mieć trochę przyzwoitości i dobrego smaku
| aby zrozumieć, o co mi chodzi. Może nie potrafię wiernie
| opisać widzianego zdarzenia, ale mi jako Polakowi było wstyd
| za tego prostaka, który przypierdolił się do tego Anglika...
|
|
| Ja jak byłem we Francji na wymianie, to kasowalem normalne bilety - i
| problemu zadnego nie bylo. I tu mozna bylo zrobic tak samo i tez by
| problemu nie bylo.
Jak pisałem, normalnie myślącemu człowiekowi nie przyjdzie do głowy,
że taka legitymacja może być nieważna.
| Przeginasz! A czy ja nie popieram pracy kontorlerow?
|
| Nie. Zawsze byles im przeciwny.
Teraz to Ty popełniasz nadużycie.
Nigdy nie podobały mi się menele z transkontrolu...
| Dziś jechałem pociągiem i okazało się, ze legitymacje studenckie
| są ważne do 26 roku życia. Konduktor grzecznie zwrócił mi na to
| uwagę i powiedział, abym kupował już normalne bilety, po czym
| poszedł dalej. To jest dla mnie wzór kontrolera!
|
| Nie wiedzialem, ze tak jest. Tak czy siak - powinienes byc mu wdzieczny,
| bo nie musial Cie puszczac i moglby sie doczepic.
Widzisz, Ty też nie wiedziałeś...
W przepisach jest pełno kruczków, żeby w razie czego się tylko dopierdalać...
W linii 101 emeryci mają ulgę tylko w określonych godzinach, co jest absurdem.
Wychodzi na to, że aby jeździć daną pojedynczą linią, trzeba będzie najpierw
studiować jej unikatowy regulamin przewozowy.
| Wyobrażam już sobie analogiczną sytuację z typowym,
| nieokrzesanym i bezczelnym przedstawicielem transkontrolu...
|
|
| Bo to jest jedynie dobra wola kontrolera - ktorej miec nie musi.
Widzisz, nie bez znaczenia użyłeś słowa "dobry":-)
Już dużym plusem byłoby, gdyby ci z transkontrolu
byli umundurowani i zachowywali się odrobinę przyzwojciej...
Czytam prasę i trochę się orientuję:-)
| Nie o to chodzi. To była wymiana uczniów, która odbywa się raz kiedyś.
|
| Chodzi. Niewazne czy odbywa sie codziennie, raz na rok, czy raz na sto
| lat. Zagraniczna legitymacja nie uprawnia do znizki i tyle. Ty bedac za
| granica tez bedziesz mial obowiazek kasowania normalnego biletu jezdzac KM.
Gdybyś to Ty gościł kogoś takiego, byłoby Ci przyjemnie, gdyby jakiś prostak
przypierdoliłby się do Twojego gościa w autobusie? Zapewne byłoby Ci wstyd,
ale kontroler miał to w dupie.
| To mi jako świadkowi zdarzenia było wstyd, patrząc na bezczelność
| kontrolera. W konsekwencji karę zapłacił jego polski kolega który go gościł,
| (sam bym tak zrobił), ale takim zachowaniem kontrolerów
| wystawiamy sobie nieciekawą wizytówkę za granicą...
|
| A wystarczylo ruszyc glowa i kupic normalny bilet - wydajac jedynie 1,50
| zl wiecej.
Ja nawet o tym bym nie wiedział. (Teraz już wiem).
że są ważne tylko polskie legitymacje.
Skoro Polska jest częścią większego organizmu państwowego (UE),
to podobny zapis powinien się pojawić, a jeśli nie, to kontrolerzy
tak w zasadzie nie mają o to prawa się czepiać.
| Przykład Francuzów nie jest tu najlepszy, bo to też
| zazwyczaj chamy z zacięciem do biurokracji...
|
| Jestes jakims anarchistą albo innym niebieskim ptaszkiem?Dochodzisz do ciekawych wniosków.
Gdybyś to Ty codziennie podróżował autobusem, w którym kontrole
zdarzają się dwa razy podczas jednego kursu, a facet żądający biletu
wyglądał jak ostatni żul, też nie byłbyś zadowolony...
--
Pozdrawiam: Adam Jankowiak [HBL]
| Teraz się okazało? Mam rozumieć ze wprowadzono ten przepis chyłkiem w środku
| nocy, nie ogłaszając nikomu?Pierwszy raz od dwóch lat wsiadłem do pociągu i skąd miałem wiedzieć, ze takie
coś wprowadzono. Zresztą nikt poza kontrolerem mnie o tym nie poinformował...
--
Pozdrawiam: Adam Jankowiak [HBL]
| Skad masz te dane? Z kapelusza, czy mozesz sie podeprzec jakims
| argumentem oprocz "tak musi byc", "przeciez tak by bylo logicznie"?Czytam prasę i trochę się orientuję:-)
Gdybyś to Ty gościł kogoś takiego, byłoby Ci przyjemnie, gdyby jakiś prostak
przypierdoliłby się do Twojego gościa w autobusie? Zapewne byłoby Ci wstyd,
ale kontroler miał to w dupie.
Ja nawet o tym bym nie wiedział. (Teraz już wiem).
że są ważne tylko polskie legitymacje.
Skoro Polska jest częścią większego organizmu państwowego (UE),
to podobny zapis powinien się pojawić, a jeśli nie, to kontrolerzy
tak w zasadzie nie mają o to prawa się czepiać.
Nie bądź śmieszny! Mam ważną legitymację, w dobrej wierze
kupiłem bilet, a Ty uważasz, że uzasadnione przeze mnie byłoby
płacenie ponad 100 zł...
"Przygląda" to za mało powiedziane. Zazwyczaj nic znaleźć nie może,
to ze złości ją drze, co nieraz już się zdarzyło...
Jak pisałem, normalnie myślącemu człowiekowi nie przyjdzie do głowy,
że taka legitymacja może być nieważna.
Widzisz, Ty też nie wiedziałeś...
W przepisach jest pełno kruczków, żeby w razie czego się tylko dopierdalać...
W linii 101 emeryci mają ulgę tylko w określonych godzinach, co jest absurdem.
Wychodzi na to, że aby jeździć daną pojedynczą linią, trzeba będzie najpierw
studiować jej unikatowy regulamin przewozowy.
Widzisz, nie bez znaczenia użyłeś słowa "dobry":-)
1. Kontroler musi się jak najbardziej upodobnić do osób, które jeżdżą
autobusem i którym on sprawdza bilety.
KG
Ignorantia iuris nocet!
Trzeba znać regulaminy, umowy, cenniki, żeby się potem nie rozczarować.
KG
| 1. Kontroler musi się jak najbardziej upodobnić do osób, które jeżdżą
| autobusem i którym on sprawdza bilety.Uważasz że z komunikacji publicznej korzystają tylko takie osoby? No
chyba że któryś przewoźnik tylko taką ofertę przedstawia...
KG
| Ignorantia iuris nocet!
| Trzeba znać regulaminy, umowy, cenniki, żeby się potem nie rozczarować.porozmawiamy o ich dostępności?
Ustawy możesz dostać w urzędach miast, bibliotekach itp. Że nie wspomnę
o internecie, do którego nasza ofiara prawideł ma na pewno dostęp.
Natomiast co do przepisów kolejowych - na dworcu w gablotkach pełno tego
typu zestawień co kto i za ile może jechać wisi. Że nie wspomnę o
internecie. A skoro AJ jechał z Poznania do Gniezna, to są to stacje
dosyć spore - takich zestawień chyba nie brakuje.
Ja jechałem w piątek do Warszawy. Pierwsze co sprawdziłem to ceny
biletów i czy nie ma tam jakiś miejscowych odmian w przepisach.
Udzielanie się na grupach komunikacyjnych zobowiązuje.
KG
pozdr
eMeM
Wszelkie cenniki i regulaminy są dostepne (wyciągi) w pojazdach -
Natomiast co do przepisów kolejowych - na dworcu w gablotkach pełno tego
typu zestawień co kto i za ile może jechać wisi. Że nie wspomnę o
internecie. A skoro AJ jechał z Poznania do Gniezna, to są to stacje
dosyć spore - takich zestawień chyba nie brakuje.
KG
|
| Chodzi. Niewazne czy odbywa sie codziennie, raz na rok, czy raz na sto
| lat. Zagraniczna legitymacja nie uprawnia do znizki i tyle. Ty bedac za
| granica tez bedziesz mial obowiazek kasowania normalnego biletu jezdzac
KM.Gdybyś to Ty gościł kogoś takiego, byłoby Ci przyjemnie, gdyby jakiś
prostak
przypierdoliłby się do Twojego gościa w autobusie? Zapewne byłoby Ci
wstyd,
ale kontroler miał to w dupie.
Pozdrawiam
KZK GOP 2100
| poważnego niedopełnienia obowiązków służbowych, bo w tej sytuacji
powinien
| pobrać dopłatę do taryfy normalnej wraz z opłatą dodatkową 90zł., a w
razie
| odmowy sporządzić wezwanie - protokół.Nie bądź śmieszny! Mam ważną legitymację, w dobrej wierze
kupiłem bilet, a Ty uważasz, że uzasadnione przeze mnie byłoby
płacenie ponad 100 zł...
Pozdrawiam
KZK GOP 2100
w
| dokumentach przejazdowych pasażera powinien go tylko pouczyć i pójść
sobie
| dalej? Jak złapię pasażera z nieskasowanym biletem to mam go pouczyć, że
| bilety kasuje się od razu po wejściu, a jak bilet będzie niewypisany, to
mam
| grzecznie poinformować go o konieczności wypisania tegoż biletu - nie
| wyciagając żadnych konsekwencji? Świetne masz pomysły.Rozróżniajmy wreszcie brak biletu czy nieskasowany bilet
od zwykłego chamskiego czepiania się o każde gówno.
Pozdrawiam
KZK GOP 2100
tchórzami.
Jak boją się legitymować gapowiczów, to niech zmienią pracę,
a nie, że czepiają się pojedynczych pasażerów...
Zresztą zawsze osoby, które parają się takim zajęciem i to
w takim transkontrolowym stylu, uważałem za bez charakteru.
Pozdrawiam
KZK GOP 2100
| Dziś jechałem pociągiem i okazało się, ze legitymacje studenckie
| są ważne do 26 roku życia.
|
| Teraz się okazało? Mam rozumieć ze wprowadzono ten przepis chyłkiem w
środku
| nocy, nie ogłaszając nikomu?Pierwszy raz od dwóch lat wsiadłem do pociągu i skąd miałem wiedzieć, ze
takie
coś wprowadzono. Zresztą nikt poza kontrolerem mnie o tym nie
Oczekiwałeś, że pani w kasie, albo sprzątaczki na dworcu będą informować
wszystkich pasażerów o obowiązujących przepisach, uprawnieniach do ulg itp.?
Takie rzeczy są ogólnodostępne i w interesie pasażera jest się z nimi
zapoznać przed podróżą.
| To jest dla mnie wzór partacza. Pamiętasz moze nr identyfikacyjny tej
osoby?
| Na prawdę załuję ze mnie w tym pociągu nie było parę minut po nim - Ty
masz
| pewne wezwanie, a konduktor pewny raport i odebraną premię.Czy Ty robisz sobie teraz jaja, czy naprawdę jesteś aż takim bezdusznym
urzędasem? Naprawdę dokopałbyś tak komuś? Nawet gdybym ja
miał tak postąpić, to wstyd by mi było o tym pisać..
| Zaczynam powoli rozumieć na czym polega chamowatość i bezczelność tych
ludzi -
| oni po prostu egzekwują przepisy...Przypierdalają się do wszystkiego i wszystkich. Poza tym nie wyglądają jak
kontrolerzy, tylko jak chamy spod budki z piwem.
O darciu legitymacji, chamstwie w stosunku do pasażerów i innych
ich wyczynach opisanych nawet na ich własnej stronie nawet nie wspomnę...
Pozdrawiam
KZK GOP 2100
zdarzają się dwa razy podczas jednego kursu, a facet żądający biletu
wyglądał jak ostatni żul, też nie byłbyś zadowolony...
Pozdrawiam
KZK GOP 2100
| zdarzają się dwa razy podczas jednego kursu, a facet żądający biletu
| wyglądał jak ostatni żul, też nie byłbyś zadowolony...1. Kontroler musi się jak najbardziej upodobnić do osób, które jeżdżą
autobusem i którym on sprawdza bilety.
Pozdrawiam
KZK GOP 2100
Eeee, chyba lekko przesadzasz. Sugerujesz, że wybierając się sprawdzać na
Lipiny czy inne Chebzie powinnam zabrać ze sobą worek kradzionego węgla? :PPozdrawiam
KZK GOP 2100
Heheh, może to by mogło zintegrować się z tubylcami i skuteczniej
prowadzić działania operacyjne? ;-)
| Skad masz te dane? Z kapelusza, czy mozesz sie podeprzec jakims
| argumentem oprocz "tak musi byc", "przeciez tak by bylo logicznie"?Czytam prasę i trochę się orientuję:-)
Gdybyś to Ty gościł kogoś takiego, byłoby Ci przyjemnie, gdyby jakiś prostak
przypierdoliłby się do Twojego gościa w autobusie? Zapewne byłoby Ci wstyd,
ale kontroler miał to w dupie.
Skoro Polska jest częścią większego organizmu państwowego (UE),
to podobny zapis powinien się pojawić, a jeśli nie, to kontrolerzy
tak w zasadzie nie mają o to prawa się czepiać.
pdr
Olo
Nie bądź śmieszny! Mam ważną legitymację, w dobrej wierze
kupiłem bilet, a Ty uważasz, że uzasadnione przeze mnie byłoby
płacenie ponad 100 zł...
pdr
Olo
Nie chodzi o dobra/zla wiare.
Chodzi o to, ze jak pojdzie nastpny kontroler i zobaczy, ze nie dostales
kary, a miales kontrole to moze przypuszczac, ze ten co przedtem
sprawdzal wzial lapowke za to.
pdr
Olo
Jak pisałem, normalnie myślącemu człowiekowi nie przyjdzie do głowy,
że taka legitymacja może być nieważna.
Teraz to Ty popełniasz nadużycie.
Już dużym plusem byłoby, gdyby ci z transkontrolu
byli umundurowani i zachowywali się odrobinę przyzwojciej...
pdr
Olo
Pierwszy raz od dwóch lat wsiadłem do pociągu, aby odwiedzić
koleżankę w Gnieźnie, a wy wymyślacie mi tu jakieś niebotyczne sankcje...
Wyrównanie w sumie mogłem zapłacić...
Ale kara 90 zł to w tym przypadku stanowcze przegięcie.
Bilet w sumie miałem, legitymację też, tylko pod jeden przepis nie
podchodziłem
...
pdr
Olo
| Ehhh, więc Twoim zdaniem wzorowy kontroler widząc jakąś nieprawidłowość w
| dokumentach przejazdowych pasażera powinien go tylko pouczyć i pójść sobie
| dalej? Jak złapię pasażera z nieskasowanym biletem to mam go pouczyć, że
| bilety kasuje się od razu po wejściu, a jak bilet będzie niewypisany, to
mam
| grzecznie poinformować go o konieczności wypisania tegoż biletu - nie
| wyciagając żadnych konsekwencji? Świetne masz pomysły.Rozróżniajmy wreszcie brak biletu czy nieskasowany bilet
od zwykłego chamskiego czepiania się o każde gówno.
pdr
Olo