[Pr] Pracownicy Przedsiebiorstwa Komunikacji Miejskiej rozpoczeli glodowke


Oglądasz archiwalną wersję tematu "[Pr] Pracownicy Przedsiebiorstwa Komunikacji Miejskiej rozpoczeli glodowke" z forum pl.misc.transport.miejski


jaksiem...@interia.pl - 27 Wrz 2004, 04:15

Artykuł: Pracownicy Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej rozpoczęli głodówkę
Treść: http://gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/405072.html

Poniedziałek, 27 września 2004r.

Sześć osób od soboty głoduje na terenie gliwickiego Przedsiębiorstwa
Komunikacji Miejskiej sp. z o. o. Jak tłumaczył DZ Dariusz Dragon,
przewodniczący Komisji Zakładowej Związku Zawodowego "Kontra", zdesperowani
pracownicy stracili już całkowicie zaufanie do zarządu. Ponieważ zaś efektu nie
przyniosły dotychczasowe próby rozwiązania konfliktu wewnątrz zakładu,
zdecydowano się na strajk głodowy.

- Nie mamy wyjścia, zostaliśmy zmanipulowani i zmuszeni do desperackich kroków.
Mamy świadomość, że nadchodzące dni będą bardzo trudne, ale bez względu na
wszystko nie poddamy się. Dość traktowania pracowników gorzej od narzędzi.
Chcemy żyć w społeczeństwie obywatelskim, gdzie głos każdego brany jest pod

Dariusz Dragon wyjaśnia, że niedawno roli mediatora chciała podjąć się Rada
Nadzorcza spółki. Pracownicy jednak stanowczo odrzucili taką możliwość
tłumacząc, iż jest to propozycja sprzeczna z prawem.
- Nie chcemy, by nasze decyzje uderzały w pasażerów, którzy niczemu nie
zawinili. Dlatego też obecnie nadal kursować będą autobusy - zapewnia
przewodniczący "Kontry".

Jak jednak długo, nie wiadomo. Co dwa dni do głodówki mają się bowiem
przyłączać kolejne dwie osoby. Pracownicy PKM-u nie wykluczają też dalszej
eskalacji protestu, jednak nie chcą zdradzać dokładnego scenariusza akcji.
Obecnie gliwicka spółka zatrudnia blisko 500 osób. Jak nas poinformował Dariusz
Dragon, zgodnie z decyzją prezesa, do głodujących kierowców nie mają dostępu
nawet służby medyczne. Przybyły w niedzielę lekarz nie został wpuszczony na
teren firmy. Niestety, mimo podejmowanych prób wczoraj nie udało nam się
skontaktować z Henrykiem Szarym, prezesem PKM-u.

Przyczyny protestu
W kwietniu w gliwickiej spółce został wypowiedziany układ zbiorowy, nowy zaś
nie został podpisany do tej pory. Władze spółki wprowadziły również zmiany
czasu pracy. Działania te wywołały protest załogi. Warto podkreślić, że PKM
obsługuje nie tylko Gliwice, ale również autobusy jeżdżące z Gliwic do Zabrza,
Rudy Śląskiej, Świętochłowic, Siemianowic, Chorzowa, aż do Katowic. Przewozi
również pasażerów na terenie Knurowa, Zabrza, Czerwionki-Leszczyn, Pyskowic i
Żernik.

Katarzyna Paliczka - Dziennik Zachodni

Zdjęcie: http://gliwice.naszemiasto.pl/zdjecie/405072_40_1.html
Podpis: Strajkujący tłumaczą, że inne próby rozwiązania konfliktu zawiodły.

ff



Iwo Tondos - 27 Wrz 2004, 04:24

Zdjęcie: http://gliwice.naszemiasto.pl/zdjecie/405072_40_1.html
Podpis: Strajkujący tłumaczą, że inne próby rozwiązania konfliktu



zawiodły.

imprezie...


Maciej Makula - 27 Wrz 2004, 04:46


- Nie mamy wyjścia, zostaliśmy zmanipulowani i zmuszeni do desperackich kroków.
Mamy świadomość, że nadchodzące dni będą bardzo trudne, ale bez względu na
wszystko nie poddamy się. Dość traktowania pracowników gorzej od narzędzi.



No to proponuję rzucić pracę w PKMie i zatrudnićsięnp. w Meteorze czy u
H. Zagozdy, bądź jakiegokolwiek prywatnego przewoźnika na terenie Śląska.

Nie ma związków, przywilejów itp. - narzędzia są - żeby sobie samemu
zadbać o autobus.

Chcemy żyć w społeczeństwie obywatelskim, gdzie głos każdego brany jest pod



Tak? A hasła typu "Morda w kubeł bo zaraz wylecisz z tej świetlicy" to
rozumię przykład tego obywatelskiego spoleczeństwa.

- Nie chcemy, by nasze decyzje uderzały w pasażerów, którzy niczemu nie
zawinili. Dlatego też obecnie nadal kursować będą autobusy - zapewnia
przewodniczący "Kontry".



Ale w tych, którzy chcieli obejrzeć wystawę (de facto pasażerów) mgą
uderzać. Szokująca logika związkowców*.

Jak nas poinformował Dariusz

Dragon, zgodnie z decyzją prezesa, do głodujących kierowców nie mają dostępu
nawet służby medyczne. Przybyły w niedzielę lekarz nie został wpuszczony na
teren firmy.



No popatrz. A w sobotę związkowcy chcieli nas wyrzucać z terenu zakładu
mając dO wszystkich pretensje, że ktoś obcy się kręci po zajezdni BEZ
ICH ZGODY. Bo to ich własność!

Tak samo jak prezesa, który nie wpuści lekarza.

Przyczyny protestu
W kwietniu w gliwickiej spółce został wypowiedziany układ zbiorowy, nowy zaś
nie został podpisany do tej pory. Władze spółki wprowadziły również zmiany
czasu pracy. Działania te wywołały protest załogi. Warto podkreślić, że PKM
obsługuje nie tylko Gliwice, ale również autobusy jeżdżące z Gliwic do Zabrza,
Rudy Śląskiej, Świętochłowic, Siemianowic, Chorzowa, aż do Katowic. Przewozi
również pasażerów na terenie Knurowa, Zabrza, Czerwionki-Leszczyn, Pyskowic i
Żernik.



W dupach się poprzewracało.

ff



* podczas próby "negocjacji", żeby jednak zostwili nam swietlicę na
wystwę wolną, usłyszałem takie zdanie "Bo wy z nas małpy robicie".

TYlko niehc mi ktoś powie - czy to my robimy z nich małyp, wstawiając
wystwę do pustej świetlicy, a może oni sami robią z siebie małpy, kładać
się wm iejscu, gdzie ludzie mają oglądać wystawę, a przy okazji ich? Ot
logika związkowca.

pozdr
eMeM


Andrzej Socz wka - 27 Wrz 2004, 04:47



imprezie...



Jedno, czego trzeba im pogratulować - to umiejętności wybrania
najbardziej medialnego momentu na strajk.


Andrzej Socz wka - 27 Wrz 2004, 04:53


Warto podkreślić, że PKM
obsługuje nie tylko Gliwice, ale również autobusy jeżdżące z Gliwic do Zabrza,
Rudy Śląskiej, Świętochłowic, Siemianowic, Chorzowa, aż do Katowic. Przewozi
również pasażerów na terenie Knurowa, Zabrza, Czerwionki-Leszczyn, Pyskowic i
Żernik.



A tutaj to chyba nie chodzi o Siemianowice, tylko o Świętoszowice jak
mniemam.


Maciej Makula - 27 Wrz 2004, 05:03




| imprezie...

Jedno, czego trzeba im pogratulować - to umiejętności wybrania
najbardziej medialnego momentu na strajk.



No my w walce o media mogliśmy kogoś przejechać tramwajem albo
spowodowaćjakiś wypadek autobusem. Wtedy byśmy mieli artkułów, że hej!

Najlepszy przykład na to, co się lepiej sprzedaje :-(

Nic, że impreza była, że wszystko pieknie sięudało, że ludzie dopisali i
  im się podobało. Ważme, że banda związkowców zaczęła strajk. Żałosne.

pozdr
eMeM


Andrzej Socz wka - 27 Wrz 2004, 05:17



Nic, że impreza była, że wszystko pieknie sięudało, że ludzie dopisali i
 im się podobało. Ważme, że banda związkowców zaczęła strajk. Żałosne.



Ja spoglądam na to z perspektywy dwóch ostatnich podobnych imprez -
Ostrawy i Gdyni i w pewnych kwestiach polemizowałbym ze stwierdzeniem
"impreza pięknie się udała". Nie powiem, że impreza była tragiczna, bo
mocno bym skłamał, ale jestem mocno wstrzemięźliwy w używaniu
superlatyw.

Maciej Makula - 27 Wrz 2004, 05:21


Ja spoglądam na to z perspektywy dwóch ostatnich podobnych imprez -
Ostrawy i Gdyni i w pewnych kwestiach polemizowałbym ze stwierdzeniem
"impreza pięknie się udała". Nie powiem, że impreza była tragiczna, bo
mocno bym skłamał, ale jestem mocno wstrzemięźliwy w używaniu
superlatyw.



Twoje zdanie :-)

Aczkolwiek jeśli dostanędo ręki takie środki i możliwości jakie są/były w
Gdyni czy Ostrawie, to też będę mógł zrobić imprezę na 102. Żaden problem.

Na to co mieliśmy to naprawdębyło dobrze.

pozdr
eMeM


Iwo Tondos - 27 Wrz 2004, 05:22



Ostrawy i Gdyni i w pewnych kwestiach polemizowałbym ze stwierdzeniem
"impreza pięknie się udała". Nie powiem, że impreza była tragiczna, bo
mocno bym skłamał, ale jestem mocno wstrzemięźliwy w używaniu
superlatyw.



A pomogłeś coś żeby było lepiej?

Jakub Jackiewicz - 27 Wrz 2004, 05:28

| Ja spoglądam na to z perspektywy dwóch ostatnich podobnych imprez -
| Ostrawy i Gdyni i w pewnych kwestiach polemizowałbym ze stwierdzeniem
| "impreza pięknie się udała". Nie powiem, że impreza była tragiczna, bo
| mocno bym skłamał, ale jestem mocno wstrzemięźliwy w używaniu
| superlatyw.

Trzeba było przyjść i pomóc w organizacji, jak taki mądry jesteś.

| Na to co mieliśmy to naprawdębyło dobrze.

Otóż to.


Andrzej Socz wka - 27 Wrz 2004, 05:32


| Ja spoglądam na to z perspektywy dwóch ostatnich podobnych imprez -
| Ostrawy i Gdyni i w pewnych kwestiach polemizowałbym ze stwierdzeniem
| "impreza pięknie się udała". Nie powiem, że impreza była tragiczna, bo
| mocno bym skłamał, ale jestem mocno wstrzemięźliwy w używaniu
| superlatyw.

A pomogłeś coś żeby było lepiej?



Oczywiście - pomimo, że nie miałem takiego obowiązku - patrz watek z
wysokościami wiaduktów.


Andrzej Socz wka - 27 Wrz 2004, 05:36



Trzeba było przyjść i pomóc w organizacji, jak taki mądry jesteś.



Nie zamierzam się nikomu narzucać, to jest raz. Dwa - nikt mnie o
żadną pomoc nie poprosił, w związku z tym patrz uwaga jak wyżej.

Andrzej Socz wka - 27 Wrz 2004, 05:42



Aczkolwiek jeśli dostanędo ręki takie środki i możliwości jakie są/były w
Gdyni czy Ostrawie, to też będę mógł zrobić imprezę na 102. Żaden problem.



Nasuwa mi się analogia z wypowiedziami KZK GOP dotyczącymi zbyt
niskich dotacji.

Na to co mieliśmy to naprawdębyło dobrze.



Tak też zawsze wyjaśnia wszystkim KZK GOP.


Jakub Jackiewicz - 27 Wrz 2004, 06:13


|
| Oczywiście - pomimo, że nie miałem takiego obowiązku - patrz watek z
| wysokościami wiaduktów.

Pfff, buahahaha, ROTFL.


Jakub Jackiewicz - 27 Wrz 2004, 06:14


| żadną pomoc nie poprosił, w związku z tym patrz uwaga jak wyżej.

No pewnie, ale do krytykowania po zakończonej imprezie to jesteś pierwszy
i wcale cię nie trzeba prosić ani zachęcać. A porównania organizacji tej
imprezy do KZK GOP to sobie daruj na przyszłość.


Andrzej Socz wka - 27 Wrz 2004, 06:13



| Oczywiście - pomimo, że nie miałem takiego obowiązku - patrz watek z
| wysokościami wiaduktów.

Pfff, buahahaha, ROTFL.



Jakże miło przeczytać merytoryczny argument w odpowiedzi.


Andrzej Socz wka - 27 Wrz 2004, 06:18



| Nie zamierzam się nikomu narzucać, to jest raz. Dwa - nikt mnie o
| żadną pomoc nie poprosił, w związku z tym patrz uwaga jak wyżej.

No pewnie, ale do krytykowania po zakończonej imprezie to jesteś pierwszy
i wcale cię nie trzeba prosić ani zachęcać. A porównania organizacji tej
imprezy do KZK GOP to sobie daruj na przyszłość.



Uderz w stół... Nie mówię, że wszystko było beznadziejne, ale
stwierdzenie, że "co złe to nie my" jest po pierwsze ociupinkę butne,
po wtóre nie do końca zgodne z prawdą i po trzecie jakże bardzo
znajome z wypowiedzi KZK GOP. EOT


palex :) - 27 Wrz 2004, 07:02


| - Nie mamy wyjścia, zostaliśmy zmanipulowani i zmuszeni do desperackich
kroków.
| Mamy świadomość, że nadchodzące dni będą bardzo trudne, ale bez względu na
| wszystko nie poddamy się. Dość traktowania pracowników gorzej od narzędzi.

No to proponuję rzucić pracę w PKMie i zatrudnićsięnp. w Meteorze czy u
H. Zagozdy, bądź jakiegokolwiek prywatnego przewoźnika na terenie Śląska.

Nie ma związków, przywilejów itp. - narzędzia są - żeby sobie samemu
zadbać o autobus.

| Chcemy żyć w społeczeństwie obywatelskim, gdzie głos każdego brany jest pod

Tak? A hasła typu "Morda w kubeł bo zaraz wylecisz z tej świetlicy" to
rozumię przykład tego obywatelskiego spoleczeństwa.



niesłyszałem tego... ale nie dziwię się Twojej złości....

| - Nie chcemy, by nasze decyzje uderzały w pasażerów, którzy niczemu nie
| zawinili. Dlatego też obecnie nadal kursować będą autobusy - zapewnia
| przewodniczący "Kontry".

Ale w tych, którzy chcieli obejrzeć wystawę (de facto pasażerów) mgą
uderzać. Szokująca logika związkowców*.



popieram!

Jak nas poinformował Dariusz
| Dragon, zgodnie z decyzją prezesa, do głodujących kierowców nie mają
dostępu
| nawet służby medyczne. Przybyły w niedzielę lekarz nie został wpuszczony na
| teren firmy.

No popatrz. A w sobotę związkowcy chcieli nas wyrzucać z terenu zakładu
mając dO wszystkich pretensje, że ktoś obcy się kręci po zajezdni BEZ
ICH ZGODY. Bo to ich własność!



co za śmieci.... chyba nie tylko oni o tym decydują... widać nie dorośli
jeszcze do takich imprez... no cóż - jeśli to dla nich tylko pośmiewisko - to
znaczy że są oni żalośni!

Tak samo jak prezesa, który nie wpuści lekarza.

| Przyczyny protestu
| W kwietniu w gliwickiej spółce został wypowiedziany układ zbiorowy, nowy
zaś
| nie został podpisany do tej pory. Władze spółki wprowadziły również zmiany
| czasu pracy. Działania te wywołały protest załogi. Warto podkreślić, że PKM
| obsługuje nie tylko Gliwice, ale również autobusy jeżdżące z Gliwic do
Zabrza,
| Rudy Śląskiej, Świętochłowic, Siemianowic, Chorzowa, aż do Katowic.
Przewozi
| również pasażerów na terenie Knurowa, Zabrza, Czerwionki-Leszczyn, Pyskowic
i
| Żernik.

W dupach się poprzewracało.



heheh żeby tylko w dupach ;)

| ff

* podczas próby "negocjacji", żeby jednak zostwili nam swietlicę na
wystwę wolną, usłyszałem takie zdanie "Bo wy z nas małpy robicie".



jeśli dla nich robienie imprez z paroma patronatami (KZK KMTM TS PKM) jest
robieniem z nich małp.... top znaczy że oni są downami :P

TYlko niehc mi ktoś powie - czy to my robimy z nich małyp, wstawiając
wystwę do pustej świetlicy, a może oni sami robią z siebie małpy, kładać
się wm iejscu, gdzie ludzie mają oglądać wystawę, a przy okazji ich? Ot
logika związkowca.



zgadzam się :)

pzdr. palex :)
===========
http://www.palexkm.xis.katowice.pl


Maciej Makula - 27 Wrz 2004, 09:32


| Aczkolwiek jeśli dostanędo ręki takie środki i możliwości jakie są/były w
| Gdyni czy Ostrawie, to też będę mógł zrobić imprezę na 102. Żaden problem.

Nasuwa mi się analogia z wypowiedziami KZK GOP dotyczącymi zbyt
niskich dotacji.



Chyba masz jakąś manię co do KZK GOP.

Jeżeli ci powiem, że KMTM pracowł za darmo, załoga TŚ S.A. podobnie, bus
z Meteora był za friko, grochówka przyjechała po tramwajowej znajomości
to dalej będziesz uważał tak jak uważasz?

Bardzo przepraszam, ale nie znasz chyba szczegółow organizacyjnych i
czuję się twoim stwierdzeniem lekko urażony.

| Na to co mieliśmy to naprawdębyło dobrze.

Tak też zawsze wyjaśnia wszystkim KZK GOP.



Patrz wyżej.

pozdr
eMeM


Iwo Tondos - 27 Wrz 2004, 09:34



żadną pomoc nie poprosił, w związku z tym patrz uwaga jak wyżej.



Hmm, a to każdego z osobna trzeba prosić o łaskawą pomoc? Najlepiej po
wszystkim siedzieć i krytykować przed ekranem, chyba nie tędy droga...

Maciej Makula - 27 Wrz 2004, 09:34


Uderz w stół... Nie mówię, że wszystko było beznadziejne, ale
stwierdzenie, że "co złe to nie my" jest po pierwsze ociupinkę butne,
po wtóre nie do końca zgodne z prawdą i po trzecie jakże bardzo
znajome z wypowiedzi KZK GOP. EOT



A gdzie takowe stwierdzenie zauważyłeś w czyichkolwiek wypowiedziach o
tej imprezie?

Świadomy jestem błędów, które przy organizacji imprezy popełniliśmy i
mamy zamiar je wyeliminować na przyszłość. Błędów nie robi ten, kto nic
nie robi.

pozdr
eMeM


MiW - 27 Wrz 2004, 10:00

| obsługuje nie tylko Gliwice, ale również autobusy jeżdżące z Gliwic do
| Zabrza,
| Rudy Śląskiej, Świętochłowic, Siemianowic, Chorzowa, aż do Katowic.
| Przewozi
| również pasażerów na terenie Knurowa, Zabrza, Czerwionki-Leszczyn,
| Pyskowic i
| Żernik.

A tutaj to chyba nie chodzi o Siemianowice, tylko o Świętoszowice jak
mniemam.



A 6/840/870 ? ;-)


GD - 27 Wrz 2004, 10:01

| obsługuje nie tylko Gliwice, ale również autobusy jeżdżące z Gliwic do
| Zabrza,
| Rudy Śląskiej, Świętochłowic, Siemianowic, Chorzowa, aż do Katowic.
| Przewozi
| również pasażerów na terenie Knurowa, Zabrza, Czerwionki-Leszczyn,
| Pyskowic i
| Żernik.

| A tutaj to chyba nie chodzi o Siemianowice, tylko o Świętoszowice jak
| mniemam.

A 6/840/870 ? ;-)



nie jada przez Siemianowice, tylko Świętochłowice :)

pzdr. GD

--
pzdr.
MiW




Krzysztof Bojda - 27 Wrz 2004, 11:01


co za śmieci.... chyba nie tylko oni o tym decydują... widać nie dorośli
jeszcze do takich imprez... no cóż - jeśli to dla nich tylko pośmiewisko - to
znaczy że są oni żalośni!



Palex, nie prezentuj poziomu godnego zwiazkowcow - nie nazywaj czlowieka
smieciem.


Krzysztof Bojda - 27 Wrz 2004, 11:02



| Warto podkreślić, że PKM
| obsługuje nie tylko Gliwice, ale również autobusy jeżdżące z Gliwic do Zabrza,
| Rudy Śląskiej, Świętochłowic, Siemianowic, Chorzowa, aż do Katowic. Przewozi
| również pasażerów na terenie Knurowa, Zabrza, Czerwionki-Leszczyn, Pyskowic i
| Żernik.

A tutaj to chyba nie chodzi o Siemianowice, tylko o Świętoszowice jak
mniemam.



A dla odmiany Żerniki to "tylko Gliwice".


Krzysztof Bojda - 27 Wrz 2004, 11:04



| Trzeba było przyjść i pomóc w organizacji, jak taki mądry jesteś.

Nie zamierzam się nikomu narzucać, to jest raz. Dwa - nikt mnie o
żadną pomoc nie poprosił, w związku z tym patrz uwaga jak wyżej.



Andrzeju, zgodnie z zapisem par. 3 pkt. 3. Statutu, "Klub opiera swą
działalność o pracę społeczną członków". Zadzwoń do Bogusia i zapytaj
się go, czy ktoś go prosił o zrobienie tylu dobrych i ciekawych rzeczy
dla Klubu za czasów jego bytności w GOP.


JacekSo - 27 Wrz 2004, 11:16

| Warto podkreślić, że PKM
| obsługuje nie tylko Gliwice, ale również autobusy jeżdżące z Gliwic do
Zabrza,
| Rudy Śląskiej, Świętochłowic, Siemianowic, Chorzowa, aż do Katowic.
Przewozi
| również pasażerów na terenie Knurowa, Zabrza, Czerwionki-Leszczyn,
Pyskowic i
| Żernik.

| A tutaj to chyba nie chodzi o Siemianowice, tylko o Świętoszowice jak
| mniemam.

A dla odmiany Żerniki to "tylko Gliwice".



A do Pyskowic autobusy PKM Gl. już kilka lat nie jeżdżą.


Olo Kwasniak - 27 Wrz 2004, 11:44

Sześć osób od soboty głoduje na terenie gliwickiego Przedsiębiorstwa
Komunikacji Miejskiej sp. z o. o. Jak tłumaczył DZ Dariusz Dragon,
przewodniczący Komisji Zakładowej Związku Zawodowego "Kontra",
zdesperowani
pracownicy stracili już całkowicie zaufanie do zarządu. Ponieważ zaś
efektu nie
przyniosły dotychczasowe próby rozwiązania konfliktu wewnątrz zakładu,
zdecydowano się na strajk głodowy.



Im szybciej zdechną tym lepiej.

pdr
Olo


Olo Kwasniak - 27 Wrz 2004, 11:54

| Trzeba było przyjść i pomóc w organizacji, jak taki mądry jesteś.

Nie zamierzam się nikomu narzucać, to jest raz. Dwa - nikt mnie o
żadną pomoc nie poprosił, w związku z tym patrz uwaga jak wyżej.



Więc przynajmniej bądź łaskaw nie psioczyć ze cos bylo nie tak, skoro nie
kiwnales palcem zeby bylo lepiej (proszony czy tez nie).
Ja uwazam ze jedyne co bylo w tej imprezie do dupy to ta zapijaczona banda
solidaruchów.

pdr
Olo


Olo Kwasniak - 27 Wrz 2004, 12:11

| Aczkolwiek jeśli dostanędo ręki takie środki i możliwości jakie są/były w
| Gdyni czy Ostrawie, to też będę mógł zrobić imprezę na 102. Żaden
problem.

Nasuwa mi się analogia z wypowiedziami KZK GOP dotyczącymi zbyt
niskich dotacji.



Bo są zbyt niskie.

pdr
Olo


Olo Kwasniak - 27 Wrz 2004, 12:16

Tak? A hasła typu "Morda w kubeł bo zaraz wylecisz z tej świetlicy" to
rozumię przykład tego obywatelskiego spoleczeństwa.



No wiesz? Przecież naruszyłeś godność osobistą jaśnie czcigodnego obywatela.
By se smierdziel solidaruchowski dres wyprał czasami...

pdr
Olo


Olo Kwasniak - 27 Wrz 2004, 12:18

| co za śmieci.... chyba nie tylko oni o tym decydują... widać nie dorośli
| jeszcze do takich imprez... no cóż - jeśli to dla nich tylko
pośmiewisko - to
| znaczy że są oni żalośni!

Palex, nie prezentuj poziomu godnego zwiazkowcow - nie nazywaj czlowieka
smieciem.



On nazwał związkowca...

pdr
Olo


Olo Kwasniak - 27 Wrz 2004, 12:19

| A tutaj to chyba nie chodzi o Siemianowice, tylko o Świętoszowice jak
| mniemam.

A 6/840/870 ? ;-)



Co z nimi? Jadą do Siemianowic?

pdr
Olo


Krzysztof Bojda - 27 Wrz 2004, 12:24


| A tutaj to chyba nie chodzi o Siemianowice, tylko o Świętoszowice jak
| mniemam.

| A 6/840/870 ? ;-)

Co z nimi? Jadą do Siemianowic?



No ja bym sie nie obrazil ;-D


GeeRbiL - 27 Wrz 2004, 13:18

Czytając co niektórych posty można dojść do wniosku że jesteście kompletnymi
IDIOTAMI!
Nie znam szczegółów tego nowego układu zbiorowego wokół którego powstał ten
strajk, ale wiem że ci ludzie mają prawo strajkować. A to że strajkują w
takiej a nie innej formie to powiniście im za to dziekować! Wiadomo że
najlepszą metodą jaką mogliby zrobić to poprostu nie wyjechać na ulice,
napewno poskutkowałoby, ale jakie skutki byłyby dla pasażerów to wiadomo.

A nazywanie ludzi strajkujących śmieciami czy innymi wyzwiskami świadczy
tylko o waszej GŁUPOCIE!

W sprawie prywatyzacji PKMu związkowcy mają racje, jak wygląda PKM po
prywatyzacji możemy zobaczyć na przykładzie Bytomia. A dzieki temu że
Gliwice są "państwowe" to mogą liczyć na dotacje, co właśnie widzimy w
taborze.


Olo Kwasniak - 27 Wrz 2004, 13:29

Czytając co niektórych posty można dojść do wniosku że jesteście
kompletnymi
IDIOTAMI!
Nie znam szczegółów tego nowego układu zbiorowego wokół którego powstał
ten
strajk, ale wiem że ci ludzie mają prawo strajkować. A to że strajkują w
takiej a nie innej formie to powiniście im za to dziekować! Wiadomo że
najlepszą metodą jaką mogliby zrobić to poprostu nie wyjechać na ulice,
napewno poskutkowałoby, ale jakie skutki byłyby dla pasażerów to wiadomo.

A nazywanie ludzi strajkujących śmieciami czy innymi wyzwiskami świadczy
tylko o waszej GŁUPOCIE!



Rzeczywiscie niektorzy sa idiotami - Ty konkretnie. A to zdziczałe chamskie
bydło ciężko nazwać inaczej....

pdr
Olo


Maciej Makula - 27 Wrz 2004, 13:31


Czytając co niektórych posty można dojść do wniosku że jesteście kompletnymi
IDIOTAMI!
Nie znam szczegółów tego nowego układu zbiorowego wokół którego powstał ten
strajk, ale wiem że ci ludzie mają prawo strajkować. A to że strajkują w
takiej a nie innej formie to powiniście im za to dziekować!



Już im podziękowałem, że zmarnowali m.in. moją pracę.

A za to, że nas obrażają, też mam im dziękować? Rozumię, że nie byłeś na
miejscu i nie widziałeś całej sytuacji.

Niech ich postulaty będą jakie są, ale to co zrobili w sobotę to było
chamstwo i prostactwo, bez liczenia się z innymi (o których ponoć tak
dbają).

Jeżeli mają coś do zarządu, to niech rozmawiają z zarządem, a nie
utrudniają życie prostym ludziom.

W sprawie prywatyzacji PKMu związkowcy mają racje, jak wygląda PKM po
prywatyzacji możemy zobaczyć na przykładzie Bytomia. A dzieki temu że
Gliwice są "państwowe" to mogą liczyć na dotacje, co właśnie widzimy w
taborze.



... a związkowcy na stołki.

pozdr
eMeM


Krzysztof Bojda - 27 Wrz 2004, 13:38


Czytając co niektórych posty można dojść do wniosku że jesteście kompletnymi
IDIOTAMI!
Nie znam szczegółów tego nowego układu zbiorowego wokół którego powstał ten
strajk, ale wiem że ci ludzie mają prawo strajkować. A to że strajkują w
takiej a nie innej formie to powiniście im za to dziekować!



Tak, tylko ze my przygotowywalismy impreze dla ludzi przez ostatni
miesiac, robiac to za wlasne pieniadze i poswiecajac wlasny czas.
Zwiazkowcy natomiast postanowili to wykorzystac, i malo co nie obrocili
calych naszych staran w pyl. Ich zachowanie (opisywane w rownoleglych
postach), jak rowniez fakt zupelnego braku mozliwosci rozmowy z tymi
panami (nie byli nawet w stanie powiedziec, dlaczego tak wlasciwie
strajkuja - potrafili tylko cos bredzic ze zarzad, ze prywatyzacja, i ze
generalnie wypierdalac) - to wszystko nie pozostawia na nich zadnego
szacunku z naszej strony. Cale szczescie, ze samo przedsiebiorstwo bylo
nam przychylne.

 Wiadomo że

najlepszą metodą jaką mogliby zrobić to poprostu nie wyjechać na ulice,
napewno poskutkowałoby, ale jakie skutki byłyby dla pasażerów to wiadomo.



Spokojnie, zorganizowanoby komunikacje zastepcza. Nie sa niezastapieni.

A nazywanie ludzi strajkujących śmieciami czy innymi wyzwiskami świadczy
tylko o waszej GŁUPOCIE!



Tu sie akurat zgadzam, nalezy miec umiar.


GeeRbiL - 27 Wrz 2004, 13:41

Rzeczywiscie niektorzy sa idiotami - Ty konkretnie. A to zdziczałe
chamskie
bydło ciężko nazwać inaczej....



No tak Olo, ty jesteś "inteligent", że potrafisz obsługiwać komputer to
chyba cud.
Szkoda mi Ciebie.


GeeRbiL - 27 Wrz 2004, 13:50

Już im podziękowałem, że zmarnowali m.in. moją pracę.

A za to, że nas obrażają, też mam im dziękować? Rozumię, że nie byłeś na
miejscu i nie widziałeś całej sytuacji.

Niech ich postulaty będą jakie są, ale to co zrobili w sobotę to było
chamstwo i prostactwo, bez liczenia się z innymi (o których ponoć tak
dbają).

Jeżeli mają coś do zarządu, to niech rozmawiają z zarządem, a nie
utrudniają życie prostym ludziom.



Masz racje, nie wiem co się działo w tym dniu w zajezdni.
To że zachowali się jak zachowali  nie powinno świadczyć co do znaczenia
strajku, a najwyżej do kultury ludzi wygłodzonych.
A i tak najważniejsze jest zeby busy jeżdziły.


Andrzej Socz wka - 27 Wrz 2004, 14:30


| Nie zamierzam się nikomu narzucać, to jest raz. Dwa - nikt mnie o
| żadną pomoc nie poprosił, w związku z tym patrz uwaga jak wyżej.

Hmm, a to każdego z osobna trzeba prosić o łaskawą pomoc? Najlepiej po
wszystkim siedzieć i krytykować przed ekranem, chyba nie tędy droga...



Jeśli nie jestem Klubowiczem, to z jakiej racji mam się wchrzaniać?


Andrzej Socz wka - 27 Wrz 2004, 14:31


Więc przynajmniej bądź łaskaw nie psioczyć ze cos bylo nie tak, skoro nie
kiwnales palcem zeby bylo lepiej (proszony czy tez nie).



Nie mam ochoty odpowiadać na dalsze posty, bo pmtm to nie miejsce do
wywlekania brudów z imprez. Liczę, że zarząd Klubu przeanalizuje mocne
i słabe strony imprezy, by w przyszłosci były jeszcze lepsze.
Niezależnie od wszystkiego przyłączam się do podziękowań dla
organizatorów, mimo braku obiektywizmu w ich relacjach. EOT


Andrzej Socz wka - 27 Wrz 2004, 14:41




| Uderz w stół... Nie mówię, że wszystko było beznadziejne, ale
| stwierdzenie, że "co złe to nie my" jest po pierwsze ociupinkę butne,
| po wtóre nie do końca zgodne z prawdą i po trzecie jakże bardzo
| znajome z wypowiedzi KZK GOP. EOT

A gdzie takowe stwierdzenie zauważyłeś w czyichkolwiek wypowiedziach o
tej imprezie?



Całośc opisów jest mocno przesłodzona i tyle.

Świadomy jestem błędów, które przy organizacji imprezy popełniliśmy i
mamy zamiar je wyeliminować na przyszłość.



Czas pokaże i będzie możliwość oceny. .


Krzysztof Bojda - 27 Wrz 2004, 14:43


| Świadomy jestem błędów, które przy organizacji imprezy popełniliśmy i
| mamy zamiar je wyeliminować na przyszłość.

Czas pokaże i będzie możliwość oceny. .



Rozumiem, ze nie jestes juz zainteresowany dalszym czlonkowstwem w KMTM?


Andrzej Socz wka - 27 Wrz 2004, 14:52



| Aczkolwiek jeśli dostanędo ręki takie środki i możliwości jakie są/były w
| Gdyni czy Ostrawie, to też będę mógł zrobić imprezę na 102. Żaden problem.

| Nasuwa mi się analogia z wypowiedziami KZK GOP dotyczącymi zbyt
| niskich dotacji.

Chyba masz jakąś manię co do KZK GOP.



Za często podróżuję chyba, bo ciągle trafiam na jakieś lepsze
przykłady.

Jeżeli ci powiem, że KMTM pracowł za darmo, załoga TŚ S.A. podobnie, bus
z Meteora był za friko, grochówka przyjechała po tramwajowej znajomości
to dalej będziesz uważał tak jak uważasz?



A ja nie do tego piję. Tu chodzi o zupełnie inne rzeczy - drobnostki,
które nie wymagały nakładów finansowych (prawie żadnych, jeśli chcesz
być aż tak skrupulatnych), ale wymagały odpowiedniego dopracowania
szczegółów. Powiesz mi na przykład, że opisanie wystawionego taboru na
kartce A4, aby każdy wiedział co to jest za tabor, wymagało aż takich
dużych nakładów?

Bardzo przepraszam, ale nie znasz chyba szczegółow organizacyjnych i
czuję się twoim stwierdzeniem lekko urażony.



Jak wyjaśniam powyżej, wziąłem pod uwagę względy finansowe i tego
aspektu nie rozpatruję w ogóle, ale mam na względzie te rzeczy, które
można było dopracować, a nie zostały zrobione.


Andrzej Socz wka - 27 Wrz 2004, 14:56



| Świadomy jestem błędów, które przy organizacji imprezy popełniliśmy i
| mamy zamiar je wyeliminować na przyszłość.

| Czas pokaże i będzie możliwość oceny. .

Rozumiem, ze nie jestes juz zainteresowany dalszym czlonkowstwem w KMTM?



To chyba nie miejsce na tego typu pytania. Dlatego nie spodziewaj się
odpowiedzi.


GD - 27 Wrz 2004, 14:57



które nie wymagały nakładów finansowych (prawie żadnych, jeśli chcesz
być aż tak skrupulatnych), ale wymagały odpowiedniego dopracowania
szczegółów. Powiesz mi na przykład, że opisanie wystawionego taboru na
kartce A4, aby każdy wiedział co to jest za tabor, wymagało aż takich
dużych nakładów?



a potem focić z kartkami? nieeeeee

pzdr. GD


Andrzej Socz wka - 27 Wrz 2004, 14:58


a potem focić z kartkami? nieeeeee



Fotki to jedno, a zwiedzający ludzie, to drugie.

Olo Kwasniak - 27 Wrz 2004, 15:23

Jeśli nie jestem Klubowiczem, to z jakiej racji mam się wchrzaniać?



Więc się nie wchrzaniaj konsekwentnie - ani do prac, ani potem z
komentarzami.

pdr
Olo


Andrzej Socz wka - 27 Wrz 2004, 15:36



Zadzwoń do Bogusia i zapytaj
się go, czy ktoś go prosił o zrobienie tylu dobrych i ciekawych rzeczy
dla Klubu za czasów jego bytności w GOP.



To _na pewno_ nie jest miejsce na tego typu dyskusje.

Andrzej Socz wka - 27 Wrz 2004, 15:38


| Jeśli nie jestem Klubowiczem, to z jakiej racji mam się wchrzaniać?

Więc się nie wchrzaniaj konsekwentnie - ani do prac, ani potem z
komentarzami.



To jak rozumiem, wszelkie komentarze poza pozytywnymi zakazane? Ech,
za długo przebywasz w KZK GOP...


Micha - 27 Wrz 2004, 15:37

Im szybciej zdechną tym lepiej.

pdr
Olo



 Uważaj zebyś czasem ty nie zdechł, jak nikt już kanarów nie bedzie potrzebował.

Pozdrawiam.
Michał.


Iwo Tondos - 27 Wrz 2004, 15:46



| się go, czy ktoś go prosił o zrobienie tylu dobrych i ciekawych rzeczy
| dla Klubu za czasów jego bytności w GOP.

To _na pewno_ nie jest miejsce na tego typu dyskusje.



Andrzej, a gdzie jest? Może tak publicznie by się wszystko wyjaśniło, bo
słyszałem już tyle wersji...

********************************
Pzdr Iwo Tondos
http://iwo.lhs.pl
i.tondos[at]LHS.pl
gg://1986344
SQ1JGS


Iwo Tondos - 27 Wrz 2004, 15:46

| Im szybciej zdechną tym lepiej.
|  Uważaj zebyś czasem ty nie zdechł, jak nikt już kanarów nie bedzie



potrzebował.

W Polsce nierealne...


Ravel - 27 Wrz 2004, 15:48


 Uważaj zebyś czasem ty nie zdechł, jak nikt już kanarów nie bedzie
potrzebował.



Jak śmiesz w ogóle brać pod uwagę taką możliwość. "Bileciki do kontroli"
muss sein ! Do końca świata i o jeden dzień dłużej :-))


Olo Kwasniak - 27 Wrz 2004, 16:00

To jak rozumiem, wszelkie komentarze poza pozytywnymi zakazane? Ech,
za długo przebywasz w KZK GOP...



Heh ja tam praktycznie nie bywam :-)

pdr
Olo


Andrzej Socz wka - 27 Wrz 2004, 16:01


| Zadzwoń do Bogusia i zapytaj
| się go, czy ktoś go prosił o zrobienie tylu dobrych i ciekawych rzeczy
| dla Klubu za czasów jego bytności w GOP.

| To _na pewno_ nie jest miejsce na tego typu dyskusje.

Andrzej, a gdzie jest? Może tak publicznie by się wszystko wyjaśniło, bo
słyszałem już tyle wersji...



Znaczy się ja tutaj nie bardzo rozumiem, co dokładnie ma być tematem
dyskusji - to po pierwsze. A po drugie - przywołanie osoby p.
Bogusława Moleckiego wydaje mi się niestosowne. Wiele osób robi pewne
rzeczy społecznie dla komunikacji miejskiej, z różnych względów z
mniejszym lub większym zaagnażowaniem i chwała im za to, ale jestem
przeciwnikiem publicznego rozliczania i licytowania się "kto co
zrobił" oraz wszelkich tego typu porównań.


Andrzej Socz wka - 27 Wrz 2004, 16:01


| To jak rozumiem, wszelkie komentarze poza pozytywnymi zakazane? Ech,
| za długo przebywasz w KZK GOP...

Heh ja tam praktycznie nie bywam :-)



Widać za długo bywałeś dotychczas.


Olo Kwasniak - 27 Wrz 2004, 16:02

 Uważaj zebyś czasem ty nie zdechł, jak nikt już kanarów nie bedzie



potrzebował.

Heh nierealne - przerzuce sie do kontroli ruchu :-)

pdr
Olo


Micha - 27 Wrz 2004, 16:04

| Im szybciej zdechną tym lepiej.
 Â Uważaj zebyś czasem ty nie zdechł, jak nikt już kanarów nie bedzie
potrzebował.

W Polsce nierealne...



Jak wszyscy są tak (nie)inteligentni jak Olo (mam nadzieje że nie), to całkiem
realne.

Pozdrawiam.
Michał


Micha - 27 Wrz 2004, 16:09


|  Uważaj zebyś czasem ty nie zdechł, jak nikt już kanarów nie bedzie
potrzebował.

Jak śmiesz w ogóle brać pod uwagę taką możliwość. "Bileciki do kontroli"
muss sein ! Do końca świata i o jeden dzień dłużej :-))



Masz racje. Ale nie o to mi chodziło. Nikt nie powinien mówić/pisać o innych
ludziach żeby zdechli, nawet Pan Olo Kanar.

Pozdrawiam.
Michał.


Micha - 27 Wrz 2004, 16:12

|  Uważaj zebyś czasem ty nie zdechł, jak nikt już kanarów nie bedzie
potrzebował.

Heh nierealne - przerzuce sie do kontroli ruchu :-)

pdr
Olo



http://niusy.onet.pl/niusy.html?
t=artykul&group=pl.misc.transport.miejski&aid=32823323

Pozdrawiam.
Michał.


Olo Kwasniak - 27 Wrz 2004, 17:07

Masz racje. Ale nie o to mi chodziło. Nikt nie powinien mówić/pisać o
innych
ludziach żeby zdechli, nawet Pan Olo Kanar.



Nawet o prostakach i debilach którzy sami sie o to prosza? Kazdy lekarz Ci
to powie...

pdr
Olo


Krzysztof Bojda - 27 Wrz 2004, 17:09


Znaczy się ja tutaj nie bardzo rozumiem, co dokładnie ma być tematem
dyskusji - to po pierwsze. A po drugie - przywołanie osoby p.
Bogusława Moleckiego wydaje mi się niestosowne. Wiele osób robi pewne
rzeczy społecznie dla komunikacji miejskiej, z różnych względów z
mniejszym lub większym zaagnażowaniem i chwała im za to, ale jestem
przeciwnikiem publicznego rozliczania i licytowania się "kto co
zrobił" oraz wszelkich tego typu porównań.



Ty jak zwykle nie o tym.

Wydawalo mi sie, ze jestes (zawieszony czy nie) czlonkiem Klubu i tyle
chocby w moim przekonaniu wystarcza, zebys sie poczuwal do dzialania w
podejmowanych przez nas akcjach. Niezaleznie od tego, czy beda to dni
otwarte, jakis zamkniety przejazd lub tez malowanie znakow na srodku
drogi. Podczas gdy okazuje sie, ze podobno juz nie jestes z nami, szkoda
tylko ze dowiaduje sie o tym wlasnie stad. Dlatego tez to miejsce wydaje
mi sie jak najbardziej akuratnym do prowadzenia tej dolujacej w sumie
dyskusji.

A Bogusia przywolalem na przyklad nieprzypadkowo, bowiem uwazam ze on -
jak malo kto inny - potrafil robic w Klubie wiele rzeczy sam od siebie,
mobilizujac niejako przy okazji innych. Mowie o "naszym" Klubie, ale Ty
widze sie juz od niego zdystansowales.

Z mojej strony tyle.


Maciej Makula - 27 Wrz 2004, 17:10


Jak śmiesz w ogóle brać pod uwagę taką możliwość. "Bileciki do kontroli"
muss sein ! Do końca świata i o jeden dzień dłużej :-))



Ba. Już kiedyś trzeba było mieć monetę dla Charona podczas ostatniej
podróży jako opłatę za przewóz. Taki ówczesny konduktor.

Jak pojedziesz teraz rydwanem niebieskim do nieba, to też u bram cie
skontrolują!

pozdr
eMeM


Krzysztof Bojda - 27 Wrz 2004, 17:30



| Jak śmiesz w ogóle brać pod uwagę taką możliwość. "Bileciki do kontroli"
| muss sein ! Do końca świata i o jeden dzień dłużej :-))

Ba. Już kiedyś trzeba było mieć monetę dla Charona podczas ostatniej
podróży jako opłatę za przewóz. Taki ówczesny konduktor.



A miesięczne? Honorowali?

:-)


Maciej Makula - 27 Wrz 2004, 17:35


| Ba. Już kiedyś trzeba było mieć monetę dla Charona podczas ostatniej
| podróży jako opłatę za przewóz. Taki ówczesny konduktor.

A miesięczne? Honorowali?



Niestety nie. Charon tak jak busiarz.

Brał do czapki, potwierdzenia nie dawał, tabor niskopojemny, przyjeżdżał
kiedy chciał no i ulg nie stosował.

:-)



;-)

pozdr
eMeM


Ravel - 28 Wrz 2004, 06:13


| Masz racje. Ale nie o to mi chodziło. Nikt nie powinien mówić/pisać o
innych
| ludziach żeby zdechli, nawet Pan Olo Kanar.

Nawet o prostakach i debilach którzy sami sie o to prosza? Kazdy lekarz Ci
to powie...



Do Michała: Ta odpowiedź chyba powinna wystarczyć Ci za wszelki komentarz.
Niestety, moje ostatnie kontakty z naukami zbliżonymi do medycznych
skończyły się na PO w szkole średniej jakieś 10 lat temu...nie jestem w
stanie nic pomóc :-))


Ravel - 28 Wrz 2004, 06:40


Ba. Już kiedyś trzeba było mieć monetę dla Charona podczas ostatniej
podróży jako opłatę za przewóz. Taki ówczesny konduktor.



Szkoda, ze to nie ta religia. Mógłby zostać patronem konIduktorów i
~trolli..yy..~trolerów. I nawet posiadać kapliczkę na Najwyższym Poziomie.

Jak pojedziesz teraz rydwanem niebieskim do nieba, to też u bram cie
skontrolują!



Nawet mnie nie strasz, że na tej windzie...na tym rydwanie, co mnie nim
powiozą do nieba, będzie taka duza naklejka : "przewóz  na zlecenie KZK
GOP"... Może jeszcze imprezę grzebalną poprowadzi MC MFK ?
pozdr.


Micha - 28 Wrz 2004, 07:41

Nawet o prostakach i debilach którzy sami sie o to prosza? Kazdy lekarz Ci
to powie...

pdr
Olo



 Wiem że źle postępują, ci co niby głodują (nawet sie rymuje), ale ja bym nie

pilnował dostępu do "dojnej krowy".

Pozdrawiam.
Michaś


Ravel - 28 Wrz 2004, 08:46


Masz racje. Ale nie o to mi chodziło. Nikt nie powinien mówić/pisać o
innych
ludziach żeby zdechli, nawet Pan Olo Kanar.




wycofywać.

Rozumiem nerwy na związkowców. Pomijając zasadność samego strajku (bo zbyt
duże emocje towarzyszą obu stronom, żeby mogły się wzajemnie zrozumieć),
jego forma uderzyła w ludzi, którzy ani nie mają możliwości, żeby spełnić
oczekiwania strajkujących, ani nie są winni sytuacji, w jakiej protestujący
się znaleźli. Miłośnicy z Klubu chcieli przygotować jakąś imprezę nie tylko
dla siebie, ale i dla wszystkich chętnych. To jest dobra forma promocji
komunikacji miejskiej, czyli działanie również na rzecz PKM Gliwice.
Strajkujący zachowali się wobec nich nie w porządku. W dodatku takimi
posunięciami zniechęcają wobec siebie tzw. społeczeństwo. A na jego poparciu
powinno im zależeć. Teksty typu "morda w kubeł" świadczą o tym, ze
negocjacje nie toczyły się według schematów z podręcznika J Cóż, jesteśmy
tylko ludźmi i czasem emocje biorą górę. Byłoby zbyt prosto, gdyby dało się
każdy problem rozwiązać za pomocą porad z książek. Jednak mimo tych emocji
publiczne nazywanie kogoś śmieciem czy pisanie "im szybciej zdechną, tym
lepiej" to jest wytwarzanie złej otoczki wobec siebie i spraw, których się
broni. O kulturze piszącego nie wspominając.


Greg_L - 28 Wrz 2004, 09:56

Rozumiem nerwy na związkowców. Pomijając zasadność samego strajku (bo zbyt
duże emocje towarzyszą obu stronom, żeby mogły się wzajemnie zrozumieć),
jego forma uderzyła w ludzi, którzy ani nie mają możliwości, żeby spełnić
oczekiwania strajkujących, ani nie są winni sytuacji, w jakiej
protestujący
się znaleźli. Miłośnicy z Klubu chcieli przygotować jakąś imprezę nie
tylko
dla siebie, ale i dla wszystkich chętnych. To jest dobra forma promocji
komunikacji miejskiej, czyli działanie również na rzecz PKM Gliwice.



Myślę, że to będzie inaczej niż po myśli związkowców. Właśnie za tą sprawą
przyśpiesza prywatyzację i szybkiego pozbycia udziałów przez miasto. I
ewentualnie miasto może zgłosić do KZK GOP o przeprowadzenie przetargu na
komunikację w Gliwicach. A skutki byłoby dla PKM Gliwice opłakane.

Ja sam kiedyś padłem ofiarą działań związkowców i straciłem pracę choć nie
byłem związkowcem, ani popierającym związkowców. Byłem dla nich "bardzo
silnym konkurentem" czyli doskonałym pracownikiem. Mam do nich wielką urazę
na zawsze. Dlatego jakiś "iluś postów temu" pisałem, żeby związkowcy
"umarli". Sam przekonałem się, że sami związkowcy w ogóle nie interesują
ekonomią i pozostałych "niezwiązkowców" tylko własnymi stołkami i wysokimi
zarobkami ponad możliwością finansowych firm.

Wyobraźcie sobie jak wyglądałoby taki wybór: kupić nowsze ekonomiczne,
zużywające mało paliwa i wygodne autobusy czy wpłacać wyższe zarobki?
Jeśli związkowcy wybrali wysokie zarobki to efektem byłby taki: stare
autobusy i wysokie koszty utrzymania (paliwa, remonty itp.) Byłoby podobnie
do PKM Bytom.


Andrzej Socz wka - 29 Wrz 2004, 04:22



Ty jak zwykle nie o tym.

Wydawalo mi sie, ze jestes (zawieszony czy nie) czlonkiem Klubu i tyle
chocby w moim przekonaniu wystarcza, zebys sie poczuwal do dzialania w
podejmowanych przez nas akcjach. Niezaleznie od tego, czy beda to dni
otwarte, jakis zamkniety przejazd lub tez malowanie znakow na srodku
drogi. Podczas gdy okazuje sie, ze podobno juz nie jestes z nami, szkoda
tylko ze dowiaduje sie o tym wlasnie stad. Dlatego tez to miejsce wydaje
mi sie jak najbardziej akuratnym do prowadzenia tej dolujacej w sumie
dyskusji.



Odpowiedź poszła prywatnie i dopóki nie otrzymam konkretnej odpowiedzi
kończę tę bezcelową dyskusję.

Slavco - 29 Wrz 2004, 06:44

| Nic, że impreza była, że wszystko pieknie sięudało, że ludzie dopisali i
|  im się podobało. Ważme, że banda związkowców zaczęła strajk. Żałosne.

Ja spoglądam na to z perspektywy dwóch ostatnich podobnych imprez -
Ostrawy i Gdyni i w pewnych kwestiach polemizowałbym ze stwierdzeniem
"impreza pięknie się udała". Nie powiem, że impreza była tragiczna, bo
mocno bym skłamał, ale jestem mocno wstrzemięźliwy w używaniu
superlatyw.



Jak bym miał mnóstwo kasy, zdjęć (z różnych okresów) i olbrzymie zbiory, to
tez bym zrobił impreze superwspaniałą trwającą całe trzy dni. Ale mamy to co
mamy i zrobiliśmy to co zrobiliśmy i jestesmy z tego dumni.

pdr
Slavco


Slavco - 29 Wrz 2004, 06:47

| Trzeba było przyjść i pomóc w organizacji, jak taki mądry jesteś.

Nie zamierzam się nikomu narzucać, to jest raz. Dwa - nikt mnie o
żadną pomoc nie poprosił, w związku z tym patrz uwaga jak wyżej.



Pytaliśmy się na zebraniach kto chce pomóc to raz.
Nie zamierzamy żebrać o żadną pomoc to dwa. Wszystko jest dobrowolne. Jak nie
chcesz pomóc - nie musisz.

Czemu tak jest, że najwięcej mówią ci, którzy nic nie robią?

pdr
Slavco


Slavco - 29 Wrz 2004, 06:53

| | Oczywiście - pomimo, że nie miałem takiego obowiązku - patrz watek z
| | wysokościami wiaduktów.

| Pfff, buahahaha, ROTFL.

Jakże miło przeczytać merytoryczny argument w odpowiedzi.



Sam zacząłeś...

Bo z tego co wiem to mierzenie wiaduktu i sprawdzanie czy piętrus rzeczywiście
przejedzie nie odbywa się PRZED EKRANEM KOMPUTERA??????

pdr
Slavco


Andrzej Socz wka - 29 Wrz 2004, 07:01

On 29 Sep 2004 12:47:02 +0200, "Slavco"

Pytaliśmy się na zebraniach kto chce pomóc to raz.
Nie zamierzamy żebrać o żadną pomoc to dwa. Wszystko jest dobrowolne. Jak nie
chcesz pomóc - nie musisz.

Czemu tak jest, że najwięcej mówią ci, którzy nic nie robią?



W Klubie jestem nie od wczoraj i wszyscy wiedzą, w czym mógłbym pomóc,
a na czym się w ogóle nie znam. A że jestem zawieszony i na zebraniach

była potrzebna moja pomoc. No i jeszcze jeśli dla Ciebie zwrócenie się
o pomoc do kogoś jest żebraniem o jałmużnę, to już trudno, bo nawet
nie chodziło o proszenie, tylko poinformowanie o tym. Ale - jak już
pisałem - zwróciłem się w tej sprawie prywatnie o wyjaśnienie pewnych
kwestii i dalsza dyskusja nie ma sensu. EOT


Andrzej Socz wka - 29 Wrz 2004, 07:01

On 29 Sep 2004 12:53:26 +0200, "Slavco"

Bo z tego co wiem to mierzenie wiaduktu i sprawdzanie czy piętrus rzeczywiście
przejedzie nie odbywa się PRZED EKRANEM KOMPUTERA??????



Sprawdzenie nie, ale zwrócenie uwagi na problem - już chyba tak.

Paweł Niemczuk - 29 Wrz 2004, 10:55




| Jeśli nie jestem Klubowiczem, to z jakiej racji mam się wchrzaniać?

| Więc się nie wchrzaniaj konsekwentnie - ani do prac, ani potem z
| komentarzami.

To jak rozumiem, wszelkie komentarze poza pozytywnymi zakazane? Ech,
za długo przebywasz w KZK GOP...



Soczek, postanowiles byc bardziej zalosny od Inspektora Kwasniaka? Wez
no sie klupnij w leb i zastanow sie nad tym, co wypisujesz.

Pawel Niemczuk, Gliwice


[pr]Od rocznicy do rocznicy
[pr] Wielki remont torów na skrzyżowaniu Głogowska-Hetmańska i zmiany tras tramwajów
[pr] Jak kontrolerzy MPK walcz± z czasem i pasa¿erami
[pr] Studentom politechniki trudno dotrzeć na zajęcia przy Nieszawskiej
[PR] Tramwaj co 15 minut. Rozkład wrzuć do kosza
[pr] Niemiecka legitymacja, czyli cały polski bilet
[pr] Kapitulacja PKM Bytom przewo nik w likwidacji
[pr] MPK - jak kanar leci na kasę do Ba lic
[pr] Będzie nowy system opłat za za jazdę bez biletu?
[Pr] Zagraniczna legitymacja rencisty nie uprawnia do ulgi biletowej
[pr] Po całym Poznaniu będą kursować autobusy niskopodłogowe!
[Pr] Chorzow: Zlikwidowano kolejne nocne polaczenie tramwajowe
[pr] Będzie wspólny bilet dla całej aglomeracji
[pr] Dyskryminacja Mysłowic przez KZK GOP
[pr] SMS-owe bilety w autobusach PKM Jaworzno
Katalog wątków z for dyskusyjnych • Strona Główna
Linki,