[pr] Niemiecka legitymacja, czyli cały polski bilet


Oglądasz archiwalną wersję tematu "[pr] Niemiecka legitymacja, czyli cały polski bilet" z forum pl.misc.transport.miejski


Maciej Makula - 9 Sie 2006, 07:40

http://rudaslaska.naszemiasto.pl/wydarzenia/633520.html

Niemiecka legitymacja, czyli cały polski bilet
wczoraj
  Pięćdziesiąt złotych musiał dopłacić 16-letni Dennis Wawoczny za jazdę
autobusem KZK GOP z ulgowym biletem. Choć jest jeszcze uczniem zniżka mu
nie przysługuje, gdyż uczy się nie w polskiej, lecz w niemieckiej
szkole. Do Rudy Śląskiej przyjechał do babci na wakacje. - Pojechaliśmy
z kuzynami na giełdę. Wspólnie kupiliśmy bilety. Gdy weszli kontrolerzy
najpierw poprosili o bilety, potem zażądali pokazania legitymacji. Kuzyn
pokazał polską i było ok. Ja pokazałem niemiecką i usłyszałem, że muszę
mieć cały bilet. Dostałem do wyboru: albo płacę na miejscu 50 złotych,
albo jedziemy na policję i wtedy zapłacę 200 złotych - relacjonuje.

Przedstawiciele KZK GOP tłumaczą, że taka "selekcja" wynika z zapisów
obowiązującej taryfy. - Uwzględnia ona ulgi wyłącznie dla uczniów
polskich szkół. W tym roku dostaliśmy pismo z MSWiA utwierdzające nas w
tym, iż uczniowie z pozostałych krajów unijnych nie mają prawa do zniżek
- tłumaczy Janusz Tyran, naczelnik wydziału taryfowo- biletowego KZK GOP.

- W takim razie informacja o tym powinna być umieszczona w jakimś
widocznym miejscu autobusu. A jeśli już tak nie jest, to kontroler mógł
wytłumaczyć chłopakowi jakie w Polsce są przepisy, powiedzieć, żeby
skasował drugą "połówkę" i byłoby po sprawie - denerwuje się babcia Dennisa.



Maciej Makula - 9 Sie 2006, 07:42

I jeszcze wersja bardziej rozbudowana (co za sens...)

http://rudaslaska.naszemiasto.pl/wydarzenia/633344.html

Ulgi tylko dla Polaków
wczoraj
  Pięćdziesiąt złotych kosztowała przejażdżka autobusem KZK GOP
16-letniego Dennisa Wawocznego. Chłopak, podobnie jak jego kuzyn, kupił
"połówkę" biletu. Kontrolerzy uznali jednak, iż chłopak jedzie na gapę.
Dlaczego? Bo miał niemiecką legitymację szkolną.

Dennis na stale mieszka w Niemczech. Na wakacje przyjechał w odwiedziny
do babci. W niedzielę wraz z kuzynami wybrał się na giełdę komputerową
do Katowic. Jako uczniowie kupili "połówki" za 1,45 złotych. Niedzielny
nastrój prysł, gdy do autobusu weszli kontrolerzy - po obejrzeniu
biletów zażądali okazania legitymacji

- Kuzyn pokazał polską i było OK. Ja pokazałem niemiecką i usłyszałem,
że muszę mieć cały bilet. Dostałem do wyboru: albo płacę na miejscu 50
złotych, albo jedziemy na policję i wtedy zapłacę 200 złotych. Wybrałem
pierwsze rozwiązanie - mówi Dennis, choć dziwi się, że w dobie Europy
bez granic podróżnych dzieli się na swoich i obcych.

Przedstawiciele KZK GOP przekonują jednak, iż wszystko odbyło się
zgodnie z przepisami. - Nasza taryfa uwzględnia ulgi wyłącznie dla
uczniów polskich szkół. W tym roku dostaliśmy pismo z Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji utwierdzające nas w tym, iż uczniowie z
pozostałych krajów unijnych nie mają prawa do zniżek - tłumaczy Janusz
Tyran, naczelnik wydziału taryfowo-biletowego KZK GOP.

Zdaniem rodziny Dennisa informacja o tym, że uczniowskie ulgi dotyczą
wyłącznie Polaków, powinna znajdować się jednak w widocznym miejscu
każdego autobusu, tak aby przyjezdni wchodząc do pojazdu od razu znali
zasady.

- A jeśli tak nie jest, to kontroler mógł wytłumaczyć chłopakowi jakie w
Polsce są przepisy, powiedzieć mu, żeby skasował drugą "połówkę" i
byłoby po sprawie. Po co było straszyć policją? I to za 1,45 złotego!
Potraktowali go jak przestępcę! - denerwuje się babcia chłopaka.
Przytacza też przykłady na to, iż selekcja klientów na swoich i obcych
nie jest w Polsce wszechobecną praktyką.

- Byliśmy z wnukiem w muzeum w Malborku, w Biskupinie i w Oświęcimiu.
Wszędzie tam bez problemu dostaliśmy na niego ulgowy bilet - podkreśla.

Czemu to, co możliwe jest dla muzealników, niemożliwym staje się wśród
przewoźników? Jak się dowiedzieliśmy obowiązujące w ramach KZK GOP ulgi
można podzielić na dwie grupy: ustawowe i przyznawane przez gminy. Ulgi
dla uczniów zalicza się do tej drugiej grupy - oznacza to, iż
obcokrajowców do grona korzystających ze zniżek mogłoby włączyć tylko i
wyłącznie zatwierdzające taryfę Zgromadzenie KZK GOP.

Na kolei tylko ISIC
Zagraniczne legitymacje uczniowskie i studenckie nie dają prawa do
zniżek także na kolei. Prawo do 50-procentowej ulgi przy zakupie biletu
daje tu tylko posiadanie międzynarodowej legitymacji ISIC – inna sprawa,
że bilety w kasie międzynarodowej sprzedawane są wedle międzynarodowej
taryfy, więc i tak bardziej opłaca się kupić „pełny” bilet w „normalnej”
kasie aniżeli ulgowy w kasie międzynarodowej.


Andrzej Soczówka - 9 Sie 2006, 07:46



- W takim razie informacja o tym powinna być umieszczona w jakimś
widocznym miejscu autobusu. A jeśli już tak nie jest, to kontroler mógł
wytłumaczyć chłopakowi jakie w Polsce są przepisy, powiedzieć, żeby
skasował drugą "połówkę" i byłoby po sprawie - denerwuje się babcia Dennisa.



Odnosząc się do całej sytuacji. Trzeba się naprawdę mocno wczytać w
Taryfę, by wychwycić informację, że jest to legitymacja wg wzoru
MENiS. Kontroler wykazał się spora nadgorliwością. Trzeba umieć
wyczuć, kiedy pasażer świadomie kombinuje, a kiedy nieświadomie
popełnia błąd.

Hubert Kasprzyk - 9 Sie 2006, 09:01

I jeszcze wersja bardziej rozbudowana (co za sens...)

http://rudaslaska.naszemiasto.pl/wydarzenia/633344.html

Jako uczniowie kupili "połówki" za 1,45 złotych.



"Półówki" za 1,45 zł? To musiały być jabole.



GD - 9 Sie 2006, 11:14

Dennis na stale mieszka w Niemczech. Na wakacje przyjechał w odwiedziny do
babci. W niedzielę wraz z kuzynami wybrał się na giełdę komputerową do
Katowic. Jako uczniowie kupili "połówki" za 1,45 złotych. Niedzielny
nastrój prysł, gdy do autobusu weszli kontrolerzy - po obejrzeniu biletów
zażądali okazania legitymacji

- Kuzyn pokazał polską i było OK. Ja pokazałem niemiecką i usłyszałem, że
muszę mieć cały bilet. Dostałem do wyboru: albo płacę na miejscu 50
złotych, albo jedziemy na policję i wtedy zapłacę 200 złotych. Wybrałem
pierwsze rozwiązanie - mówi Dennis, choć dziwi się, że w dobie Europy bez
granic podróżnych dzieli się na swoich i obcych.



Nieładnie, oj nieładnie... prawo jest prawem, ale to chyba nie fair, że to
samo KZK, które czepia się pasażera o brakujące 1,45zł, nie potrafi równie
dobrze przyczepić się o brakujące wyświetlacze u Zagozdy czy planowe
niskacze w postaci Ik280 na 840...

pdr, GD


Aleksander Kwaśniak - 9 Sie 2006, 15:12

  Pięćdziesiąt złotych musiał dopłacić 16-letni Dennis Wawoczny za jazdę
autobusem KZK GOP z ulgowym biletem. Choć jest jeszcze uczniem zniżka mu
nie przysługuje, gdyż uczy się nie w polskiej, lecz w niemieckiej
szkole.




Dostałem do wyboru: albo płacę na miejscu 50 złotych,
albo jedziemy na policję i wtedy zapłacę 200 złotych - relacjonuje.



Nie do końca, najwyżej deportują.

- W takim razie informacja o tym powinna być umieszczona w jakimś
widocznym miejscu autobusu. A jeśli już tak nie jest,



Ależ właśnie jest.

to kontroler mógł
wytłumaczyć chłopakowi jakie w Polsce są przepisy, powiedzieć, żeby
skasował drugą "połówkę" i byłoby po sprawie - denerwuje się babcia Dennisa.



Bo?

pdr
Olo


Aleksander Kwaśniak - 9 Sie 2006, 15:14

Na kolei tylko ISIC
Zagraniczne legitymacje uczniowskie i studenckie nie dajÄ  prawa do
zniżek także na kolei. Prawo do 50-procentowej ulgi przy zakupie biletu
daje tu tylko posiadanie miÄ dzynarodowej legitymacji ISIC



Taaaa? To ja tu kurna przepisów nie znam, muszę iść na jakieś doszkolenie...

pdr
Olo


Aleksander Kwaśniak - 9 Sie 2006, 15:16

Odnosząc się do całej sytuacji. Trzeba się naprawdę mocno wczytać w
Taryfę, by wychwycić informację, że jest to legitymacja wg wzoru
MENiS. Kontroler wykazał się spora nadgorliwością. Trzeba umieć
wyczuć, kiedy pasażer świadomie kombinuje, a kiedy nieświadomie
popełnia błąd.



Lepiej się juz nie wypowiadaj, to nie Kasta...

pdr
Olo


Andrzej Soczówka - 9 Sie 2006, 18:03



| Odnosząc się do całej sytuacji. Trzeba się naprawdę mocno wczytać w
| Taryfę, by wychwycić informację, że jest to legitymacja wg wzoru
| MENiS. Kontroler wykazał się spora nadgorliwością. Trzeba umieć
| wyczuć, kiedy pasażer świadomie kombinuje, a kiedy nieświadomie
| popełnia błąd.

Lepiej się juz nie wypowiadaj, to nie Kasta...



Kasty już dawno nie ma... Jakby trochę nie w temacie jesteś.


Jakub Klama - 9 Sie 2006, 20:34


| to kontroler mógł
| wytłumaczyć chłopakowi jakie w Polsce są przepisy, powiedzieć, żeby
| skasował drugą "połówkę" i byłoby po sprawie - denerwuje się babcia Dennisa.

Bo?



Zaczynasz ostatnio popadać w większe skrajności od Jankowiaka.


Aleksander Kwaśniak - 10 Sie 2006, 05:34

| Lepiej się juz nie wypowiadaj, to nie Kasta...

Kasty już dawno nie ma... Jakby trochę nie w temacie jesteś.



Ależ jest, tylko pod ździebko zmienionym szyldem... Jakby trochę nie w
temacie jesteś.

pdr
Olo


Andrzej Soczówka - 10 Sie 2006, 15:05



| Lepiej się juz nie wypowiadaj, to nie Kasta...

| Kasty już dawno nie ma... Jakby trochę nie w temacie jesteś.

Ależ jest, tylko pod ździebko zmienionym szyldem... Jakby trochę nie w
temacie jesteś.



Formalnie to nie jest to samo, ale... właściwie z punktu widzenia
zewnętrznego obserwatora zmieniła się tylko nazwa.


Andrzej Soczówka - 10 Sie 2006, 15:08



| to kontroler mógł
| wytłumaczyć chłopakowi jakie w Polsce są przepisy, powiedzieć, żeby
| skasował drugą "połówkę" i byłoby po sprawie - denerwuje się babcia Dennisa.

Bo?



Bo głowa nie jest tylko po to, aby się czapka miała w zimie na czym
trzymać.


Tadeusz Franciszek Zielinski - 11 Sie 2006, 06:36


| to kontroler mógł
| wytłumaczyć chłopakowi jakie w Polsce są przepisy, powiedzieć, żeby
| skasował drugą "połówkę" i byłoby po sprawie - denerwuje się babcia Dennisa.
| Bo?

Bo głowa nie jest tylko po to, aby się czapka miała w zimie na czym
trzymać.



Czy dobrze się domyślam, że Ty nakazałbyś jedynie dokasować brakujące
pół biletu?


Pedro - 11 Sie 2006, 09:41

Odnosząc się do całej sytuacji. Trzeba się naprawdę mocno wczytać w
Taryfę, by wychwycić informację, że jest to legitymacja wg wzoru
MENiS. Kontroler wykazał się spora nadgorliwością. Trzeba umieć
wyczuć, kiedy pasażer świadomie kombinuje, a kiedy nieświadomie
popełnia błąd.



Nie bardzo rozumiem o co cały ten hałas. Czy polskiemu studentowi/uczniowi,
studiującemu/uczącemu się w Polsce, w komunikacji miejskiej w Niemczech
przysługują ulgi ustawowe?

Pedro


GD - 11 Sie 2006, 10:43

Nie bardzo rozumiem o co cały ten hałas. Czy polskiemu
studentowi/uczniowi, studiującemu/uczącemu się w Polsce, w komunikacji
miejskiej w Niemczech przysługują ulgi ustawowe?



Czy kontroler widząc któryś raz z kolei tego samego żula, o którym wie, że
mandatu nie zapłaci, wystawi mu mandat? Imo nie, i temu chłopakowi również
można było wytłumaczyć, że ma skasować cały, a nie połówkę.

Niewątpliwie kontroler postąpił zgodnie z przepisami, ale czasem trzeba
pokazać ludzką twarz.

pdr, GD


Małgosia Idzik - 12 Sie 2006, 07:01



mandatu nie zapłaci, wystawi mu mandat? Imo nie, i temu chłopakowi również
można było wytłumaczyć, że ma skasować cały, a nie połówkę.

Niewątpliwie kontroler postąpił zgodnie z przepisami, ale czasem trzeba
pokazać ludzką twarz.



... i wskutek częstego pokazywania ludzkiej twarzy, na koniec miesiąca
zobaczyć na liście 40 zł wypłaty.

Pozdrawiam
Małgosia
KZK GOP 2100


Aleksander Kwaśniak - 13 Sie 2006, 13:34

| Bo?

Bo głowa nie jest tylko po to, aby się czapka miała w zimie na czym
trzymać.



Otwórz sobie na www.kzkgop.com.pl plik z aktualną taryfą, przeczytaj, a
następnie wróć i przeproś.

pdr
Olo


Aleksander Kwaśniak - 13 Sie 2006, 13:35

| Ależ jest, tylko pod ździebko zmienionym szyldem... Jakby trochę nie w
| temacie jesteś.

Formalnie to nie jest to samo, ale... właściwie z punktu widzenia
zewnętrznego obserwatora zmieniła się tylko nazwa.



Miło mi że osiągnęliśmy consensus.

pdr
Olo


kam - 13 Sie 2006, 13:35


Otwórz sobie na www.kzkgop.com.pl plik z aktualną taryfą, przeczytaj, a
następnie wróć i przeproś.



za co?
że nie rozumiesz tego, że przepisy nie służą do ślepego ich stosowania?

KG


user - 15 Sie 2006, 21:34

| Na kolei tylko ISIC
| Zagraniczne legitymacje uczniowskie i studenckie nie dajÄ  prawa do
| zniżek także na kolei. Prawo do 50-procentowej ulgi przy zakupie biletu
| daje tu tylko posiadanie miÄ dzynarodowej legitymacji ISIC

Taaaa? To ja tu kurna przepisów nie znam, muszę iść na jakieś doszkolenie...



Zapewniam Cię, że nie znasz się i na wielu innych rzeczach i przydałoby Ci się
przeszkolenie nie tylko ze znajomości obowiązujących przepisów, do których
to nieznajomości właśnie się przyznałeś.

Pozdr.
marcin


user - 15 Sie 2006, 21:54

http://rudaslaska.naszemiasto.pl/wydarzenia/633520.html



(...)

Przypomnę, że w jednej z podpoznańskich komunikacyjek była podobna sytuacja.
Jedna ze szkół podstawowych gościła uczniów z Anglii w ramach wymiany.
Jeden z tychże uczniów jechał ze swoim polskim rówieśnikiem linią S-1,
w kierunku dworca, gdy nagle pojawił się kontroler, (dokładnie ten słynny
Faja we własnej osobie, wyrzucony potem za łapówkarstwo), który nie uznał
biletu ulgowego tego Anglika i zaczął mu robić problemy. Po pięciominutowej,
żenującej dyskusji karę zapłacił jego polski rówieśnik, który miał go pod swoja opieką.
Pomijam już fakt, że cała ta sytuacja nie była przyjemna dla tego ucznia, który
się nim zajmował, ale przede wszystkim bezczelne zachowanie tego kontrolera
było kompromitujące dla wszystkich Polaków, którzy byli świadkiem tego zdarzenia.
(Oczywiście dotyczy to osób, które mimo panującego tu bezprawia identyfikują
się jeszcze jakoś z tą naszą kiczowatą państwowością).
Przyjeżdża gość z zagranicy a tu jakiś debil kompromituje siebie i nas w jego oczach.
Przyznam, że będąc świadkiem tej sytuacji też mi było wstyd za zachowanie tego kanara.
Pomija już fakt, że egzekucja opłaty dodatkowej od osoby, która mieszka poza granicami
naszego kraju jest niewykonalna i de fakto gdy trzeba wnieść na miejscu taką opłatę, to
czynią to zazwyczaj gospodarze...

Pozdr.
marcin


user - 15 Sie 2006, 22:06



| - W takim razie informacja o tym powinna być umieszczona w jakimś
| widocznym miejscu autobusu. A jeśli już tak nie jest, to kontroler mógł
| wytłumaczyć chłopakowi jakie w Polsce są przepisy, powiedzieć, żeby
| skasował drugą "połówkę" i byłoby po sprawie - denerwuje się babcia Dennisa.

Odnosząc się do całej sytuacji. Trzeba się naprawdę mocno wczytać w
Taryfę, by wychwycić informację, że jest to legitymacja wg wzoru
MENiS. Kontroler wykazał się spora nadgorliwością. Trzeba umieć
wyczuć, kiedy pasażer świadomie kombinuje, a kiedy nieświadomie
popełnia błąd.




Przecież czytając na łamach pmtm o coraz to nowych skandalach
z udziałem "nadgorliwych" kontrolerów wszystko staje się jasne.
Nie chodzi o to, by walczyć z nieuczciwymi pasażerami i zwalczać
zjawisko jazdy na gapę. Chodzi tylko o to, by jak najwięcej
nakraść i nagłabać, choćby łamiąc prawo. O nic więcej nie chodzi.

Pozdr.
marcin


user - 15 Sie 2006, 22:06

| Odnosząc się do całej sytuacji. Trzeba się naprawdę mocno wczytać w
| Taryfę, by wychwycić informację, że jest to legitymacja wg wzoru
| MENiS. Kontroler wykazał się spora nadgorliwością. Trzeba umieć
| wyczuć, kiedy pasażer świadomie kombinuje, a kiedy nieświadomie
| popełnia błąd.

Nie bardzo rozumiem o co cały ten hałas. Czy polskiemu studentowi/uczniowi,
studiującemu/uczącemu się w Polsce, w komunikacji miejskiej w Niemczech
przysługują ulgi ustawowe?



Ale co ma piernik do wiatraka?

Pozdr.
marcn


Karol 'Carlos' Cieśla - 16 Sie 2006, 04:29


| Nie bardzo rozumiem o co cały ten hałas. Czy polskiemu studentowi/uczniowi,
| studiującemu/uczącemu się w Polsce, w komunikacji miejskiej w Niemczech
| przysługują ulgi ustawowe?

Ale co ma piernik do wiatraka?



O to chodzi, ze za granica "kazdy z nas" intuicyjnie wie, ze nalezy
kupic pelen bilet, bo zwykla legitymacja to mozna sie podetrzec. A jak
do analogicznej sytuacji dochodzi w Polsce, to wielkie zdziwienie i
zaskoczenie. Jest oczywistym, ze zasieg dzialania legitymacji szkolnej
czy studenckiej jest ograniczony na terenie kraju. Wyjatkiem moga byc


Karol 'Carlos' Cieśla - 16 Sie 2006, 04:31



Przecież czytając na łamach pmtm o coraz to nowych skandalach
z udziałem "nadgorliwych" kontrolerów wszystko staje się jasne.
Nie chodzi o to, by walczyć z nieuczciwymi pasażerami i zwalczać
zjawisko jazdy na gapę. Chodzi tylko o to, by jak najwięcej
nakraść i nagłabać, choćby łamiąc prawo. O nic więcej nie chodzi.



O jakiej kradziezy Ty mowisz? Nie mial uprawnien do znizki - dostal
nalozona oplate dodatkowa. Zadnego naduzycia nie ma. I tyle.

Karol 'Carlos' Cieśla - 16 Sie 2006, 04:37


Przyjeżdża gość z zagranicy a tu jakiś debil kompromituje siebie i nas w jego oczach.
Przyznam, że będąc świadkiem tej sytuacji też mi było wstyd za zachowanie tego kanara.
Pomija już fakt, że egzekucja opłaty dodatkowej od osoby, która mieszka poza granicami
naszego kraju jest niewykonalna i de fakto gdy trzeba wnieść na miejscu taką opłatę, to
czynią to zazwyczaj gospodarze...



Jaka kompromitacja? Skompromitowal to sie co najwyzej jego opiekun tym,
ze kupil mu niewlasciwy bilet. Ja jak bylem we Francji jako uczen to
specjalnie sie nie dziwilem, ze moj "opiekun" kupuje sobie bilet ulgowy,
a ja musze jechac na normalnym - oczywista sprawa, przeciez polski rzad
nie refunduje przejazdow francuskim przedsiebiorstwem KM.
Podobnie jak rok temu siedzialem w wakacje w Szkocji - nawet nie bralem
ze soba legitymacji studenckiej, bo wiedzialem ze jest mi ona tam
potrzebna jak dupie zeby. I przez mysl mi nie przeszlo, ze moge miec tam
uprawnienia z racji bycia polskim studentem. Wiedzialem, ze moge miec
znizki za karte EURO<26 - dlatego jak jechalem pierwszy raz danym
srodkiem KM to pytalem kierowcy czy ta karta uprawnia mnie do jakiejs
znizki.
Tak samo idzie w druga strone. Przejazdy ulgowe polskimi
przedsiebiorstwami KM sa dotowane przez polski rzad i dotacje dostaja
nasi uczniowie. Za przejazd ucznia z innego kraju nasze panstwo nie
doplaca dotacji do biletu ulgowego. Sytuacja jest oczywista. Wystarczy
miec minimum wiedzy zyciowej i ryzyko takiej wpadki jest zerowe.


Aleksander Kwaśniak - 16 Sie 2006, 11:53

| Na kolei tylko ISIC
| Zagraniczne legitymacje uczniowskie i studenckie nie dajÄ  prawa do
| zniżek także na kolei. Prawo do 50-procentowej ulgi przy zakupie
biletu
| daje tu tylko posiadanie miÄ dzynarodowej legitymacji ISIC

| Taaaa? To ja tu kurna przepisów nie znam, muszę iść na jakieś
doszkolenie...

Zapewniam Cię, że nie znasz się i na wielu innych rzeczach i przydałoby Ci
się
przeszkolenie nie tylko ze znajomości obowiązujących przepisów, do których
to nieznajomości właśnie się przyznałeś.



Kretyn.

pdr
Olo


Aleksander Kwaśniak - 16 Sie 2006, 11:57

| Otwórz sobie na www.kzkgop.com.pl plik z aktualną taryfą, przeczytaj, a
| następnie wróć i przeproś.

za co?
że nie rozumiesz tego, że przepisy nie służą do ślepego ich stosowania?



Nie rozumiesz tego, że kontrolujący zobowiązany jest do nałożenia opłaty
dodatkowej na pasażera bez ważnego biletu?

pdr
Olo


- 16 Sie 2006, 12:00

Jaka kompromitacja? Skompromitowal to sie co najwyzej jego opiekun tym,=20
ze kupil mu niewlasciwy bilet. Ja jak bylem we Francji jako uczen to=20
specjalnie sie nie dziwilem, ze moj "opiekun" kupuje sobie bilet ulgowy, =

a ja musze jechac na normalnym - oczywista sprawa, przeciez polski rzad=20
nie refunduje przejazdow francuskim przedsiebiorstwem KM.
Podobnie jak rok temu siedzialem w wakacje w Szkocji - nawet nie bralem=20
ze soba legitymacji studenckiej, bo wiedzialem ze jest mi ona tam=20
potrzebna jak dupie zeby. I przez mysl mi nie przeszlo, ze moge miec tam =

uprawnienia z racji bycia polskim studentem. Wiedzialem, ze moge miec=20
znizki za karte EURO<26 - dlatego jak jechalem pierwszy raz danym=20
srodkiem KM to pytalem kierowcy czy ta karta uprawnia mnie do jakiejs=20
znizki.
Tak samo idzie w druga strone. Przejazdy ulgowe polskimi=20
przedsiebiorstwami KM sa dotowane przez polski rzad i dotacje dostaja=20
nasi uczniowie. Za przejazd ucznia z innego kraju nasze panstwo nie=20
doplaca dotacji do biletu ulgowego. Sytuacja jest oczywista. Wystarczy=20
miec minimum wiedzy zyciowej i ryzyko takiej wpadki jest zerowe.



Na prawdę wierzysz, że ten idiota to pojmie?

pdr
Olo


user - 16 Sie 2006, 17:01

| Otwórz sobie na www.kzkgop.com.pl plik z aktualną taryfą, przeczytaj, a
| następnie wróć i przeproś.

| za co?
| że nie rozumiesz tego, że przepisy nie służą do ślepego ich stosowania?

Nie rozumiesz tego, że kontrolujący zobowiązany jest do nałożenia opłaty
dodatkowej na pasażera bez ważnego biletu?



Po pierwsze mamy tu do czynienia z sytuacją niejednoznaczną a po drugie
nieraz sytuacja wymaga tego, by odstąpić od tegoż "zobowiązania", by
najnormalniej w świecie nie zrobić z siebie idioty.

Pozdr.
marcin


user - 16 Sie 2006, 17:01

| Na kolei tylko ISIC
| Zagraniczne legitymacje uczniowskie i studenckie nie dajÄ  prawa do
| zniżek także na kolei. Prawo do 50-procentowej ulgi przy zakupie
biletu
| daje tu tylko posiadanie miÄ dzynarodowej legitymacji ISIC

| Taaaa? To ja tu kurna przepisów nie znam, muszę iść na jakieś
doszkolenie...

| Zapewniam Cię, że nie znasz się i na wielu innych rzeczach i przydałoby Ci
się
| przeszkolenie nie tylko ze znajomości obowiązujących przepisów, do których
| to nieznajomości właśnie się przyznałeś.

Kretyn.



Poziom Twej argumentacji jak zwykle zwala mnie z nóg...

Pozdr.
marcin


user - 16 Sie 2006, 17:01

| Jaka kompromitacja? Skompromitowal to sie co najwyzej jego opiekun tym,=20
| ze kupil mu niewlasciwy bilet. Ja jak bylem we Francji jako uczen to=20
| specjalnie sie nie dziwilem, ze moj "opiekun" kupuje sobie bilet ulgowy, =

| a ja musze jechac na normalnym - oczywista sprawa, przeciez polski rzad=20
| nie refunduje przejazdow francuskim przedsiebiorstwem KM.



Ale kurde, co ma piernik do wiatraka??? Myślisz, że uczeń podstawówki
orientuje się w tym, co kto komu refunduje??? On wie, że ma legitymację
i do głowy mu nie przyjdzie, by kupować inny bilet niż ulgowy...

| Podobnie jak rok temu siedzialem w wakacje w Szkocji - nawet nie bralem=20
| ze soba legitymacji studenckiej, bo wiedzialem ze jest mi ona tam=20
| potrzebna jak dupie zeby. I przez mysl mi nie przeszlo, ze moge miec tam =

| uprawnienia z racji bycia polskim studentem. Wiedzialem, ze moge miec=20
| znizki za karte EURO<26 - dlatego jak jechalem pierwszy raz danym=20
| srodkiem KM to pytalem kierowcy czy ta karta uprawnia mnie do jakiejs=20
| znizki.



Ja we Włoszech korzystałem z legitymacji ISIC i nikt mi tam nie robił żadnych problemów.
Cały problem polegał na tym, że ten Anglik którego zatrzymał faja miał jakąś
międzynarodową, dlatego wtedy ta dyskusja z nim tak długo trwała.

| Tak samo idzie w druga strone. Przejazdy ulgowe polskimi=20
| przedsiebiorstwami KM sa dotowane przez polski rzad i dotacje dostaja=20
| nasi uczniowie.



Ale znów, co to ma do rzeczy? Jak wysyłasz list z Pragi do Polski,
to też naklejasz czeski znaczek.
Czy to powód, by Poczta Polska takiego listu już nie doręczyła?

| Za przejazd ucznia z innego kraju nasze panstwo nie=20
| doplaca dotacji do biletu ulgowego. Sytuacja jest oczywista. Wystarczy=20
| miec minimum wiedzy zyciowej i ryzyko takiej wpadki jest zerowe.



Ale nie wymagaj takiej wiedzy od zwykłego ucznia, bo on nawet myli
mpk z pks, co zdarzyło się jednej mojej znajomej licealistce...

Na prawdę wierzysz, że ten idiota to pojmie?



Pytanie jest źle zadane. Trudno dyskutować z banałami, oczywistymi co prawda,
ale zawsze banałami.

Pozdr.
marcin


Karol 'Carlos' Cieśla - 16 Sie 2006, 17:22


| a ja musze jechac na normalnym - oczywista sprawa, przeciez polski rzad=20
| nie refunduje przejazdow francuskim przedsiebiorstwem KM.

Ale kurde, co ma piernik do wiatraka??? Myślisz, że uczeń podstawówki
orientuje się w tym, co kto komu refunduje??? On wie, że ma legitymację
i do głowy mu nie przyjdzie, by kupować inny bilet niż ulgowy...



Moze rozni ludzie sie roznie rozwijaja, ale ja jak bylem w podstawowce
to mi przez mysl nie przeszlo, ze moja legitymacja moze miec
jakiekolwiek znaczenie za granica.

Ja we Włoszech korzystałem z legitymacji ISIC i nikt mi tam nie robił żadnych problemów.
Cały problem polegał na tym, że ten Anglik którego zatrzymał faja miał jakąś
międzynarodową, dlatego wtedy ta dyskusja z nim tak długo trwała.



"Jakas miedzynarodowa". Cos mial, nie wiadomo co. Wiadomo jednak, ze
prawo przewozowe w jednoznaczny sposob definiuje komu przysluguja ulgi a
komu nie. Odstepstwa od tego (na korzysc pasazera) moga wystepowac ze
wzgledu na specyficzne przepisy danego przewoznika i jest to wtedy
wyraznie zaznaczone - tak masz na przyklad w Warszawie.

| Tak samo idzie w druga strone. Przejazdy ulgowe polskimi=20
| przedsiebiorstwami KM sa dotowane przez polski rzad i dotacje dostaja=20
| nasi uczniowie.

Ale znów, co to ma do rzeczy? Jak wysyłasz list z Pragi do Polski,
to też naklejasz czeski znaczek.
Czy to powód, by Poczta Polska takiego listu już nie doręczyła?



Wysylales kiedys list do Czech? Jesli tak, to powinienes wiedziec, ze
nie placisz za niego tyle, ile za list krajowy. I jak myslisz, dlaczego
jest zwiekszona oplata? Wlasnie dlatego, ze jeszcze czeska poczta musi
go dostarczyc.


user - 16 Sie 2006, 18:07


| a ja musze jechac na normalnym - oczywista sprawa, przeciez polski rzad=20
| nie refunduje przejazdow francuskim przedsiebiorstwem KM.

Ale kurde, co ma piernik do wiatraka??? Myślisz, że uczeń podstawówki
orientuje się w tym, co kto komu refunduje??? On wie, że ma legitymację
i do głowy mu nie przyjdzie, by kupować inny bilet niż ulgowy...



Moze rozni ludzie sie roznie rozwijaja, ale ja jak bylem w podstawowce
to mi przez mysl nie przeszlo, ze moja legitymacja moze miec
jakiekolwiek znaczenie za granica.

Widzisz... A mi przez myśl nie przeszło, że mogłaby nie mieć znaczenia...

Ja we Włoszech korzystałem z legitymacji ISIC i nikt mi tam nie robił żadnych problemów.
Cały problem polegał na tym, że ten Anglik którego zatrzymał faja miał jakąś
międzynarodową, dlatego wtedy ta dyskusja z nim tak długo trwała.



"Jakas miedzynarodowa". Cos mial, nie wiadomo co. Wiadomo jednak, ze
prawo przewozowe w jednoznaczny sposob definiuje komu przysluguja ulgi a
komu nie. Odstepstwa od tego (na korzysc pasazera) moga wystepowac ze
wzgledu na specyficzne przepisy danego przewoznika i jest to wtedy
wyraznie zaznaczone - tak masz na przyklad w Warszawie.

1. Nie ma nic gorszego, niż "specyficzne" przepisy.
2. Jeżeli uczeń wygląda jak uczeń, tym bardziej, jeśli jest uczniem podstawówki i wiadomo,
że się uczy, to w ogóle wyjątkową bezczelności jest robić mu problemy na podstawie
tego, o czym tu dyskutujemy.

Pozdr.
marcin


kam - 16 Sie 2006, 23:33


| że nie rozumiesz tego, że przepisy nie służą do ślepego ich stosowania?
Nie rozumiesz tego, że kontrolujący zobowiązany jest do nałożenia opłaty
dodatkowej na pasażera bez ważnego biletu?



patrz wyżej

KG


Karol 'Carlos' Cieśla - 17 Sie 2006, 03:14


Po pierwsze mamy tu do czynienia z sytuacją niejednoznaczną a po drugie
nieraz sytuacja wymaga tego, by odstąpić od tegoż "zobowiązania", by
najnormalniej w świecie nie zrobić z siebie idioty.



A co tu masz niejednoznacznego? Nic...


Karol 'Carlos' Cieśla - 17 Sie 2006, 03:19


"Jakas miedzynarodowa". Cos mial, nie wiadomo co. Wiadomo jednak, ze
prawo przewozowe w jednoznaczny sposob definiuje komu przysluguja ulgi a
komu nie. Odstepstwa od tego (na korzysc pasazera) moga wystepowac ze
wzgledu na specyficzne przepisy danego przewoznika i jest to wtedy
wyraznie zaznaczone - tak masz na przyklad w Warszawie.

1. Nie ma nic gorszego, niż "specyficzne" przepisy.



Ale te specyficzne przepisy dzialaja na korzysc pasazera! Nie masz
sytuacji, ze ustawa mowi ogolnie ze jakas grupa ma znizki, a lokalne
przepisy by te znizki likwidowaly. Jesli juz to masz odwrotne sytuacje -
ze jakas grupa mimo, ze ustawowo nie jest znizkami objeta, to jednak je
ma ze wzgledu na lokalne prawo.

2. Jeżeli uczeń wygląda jak uczeń, tym bardziej, jeśli jest uczniem podstawówki i wiadomo,
że się uczy, to w ogóle wyjątkową bezczelności jest robić mu problemy na podstawie
tego, o czym tu dyskutujemy.



Ale znizka nie przysluguje za to jak kto wyglada ale kim jest. I
pamietaj ze te znizki to nie jest obowiazkowy prezent od KM dla
delikwenta za to, ze jest uczniem. To jest dzialanie panstwa, ktore ma
na celu ulatwianie edukacji. I za to ulatwianie ktos placi. W tym
wypadku gmina. Placi to z podatkow. I placi za osoby, ktore w danej
gminie mieszkaja i sa w wieku szkolnym. I sie ucza. I maja wtedy
legitymacje. Nie widzisz tutaj zamknietego obiegu? Obiegu zycia, obiegu
pieniedzy? Ten delikwent byl poza tym obiegiem, stad koniecznosc
zaplacenia pelnego biletu. Proste i oczywiste.


Marcin Ciesielski - 17 Sie 2006, 05:40


Pięćdziesiąt złotych musiał dopłacić 16-letni Dennis Wawoczny za jazdę
autobusem KZK GOP z ulgowym biletem. Choć jest jeszcze uczniem zniżka mu
nie przysługuje, gdyż uczy się nie w polskiej, lecz w niemieckiej



Czy polscy studenci mają jakieś zniżki w Niemczech na podstawie polskich
legitymacji? Nie. Więc na czym polega problem.

wytłumaczyć chłopakowi jakie w Polsce są przepisy, powiedzieć, żeby
skasował drugą "połówkę" i byłoby po sprawie



To akurat byłoby dobre rozwiązanie.


Tadeusz Franciszek Zielinski - 17 Sie 2006, 09:22



| Pięćdziesiąt złotych musiał dopłacić 16-letni Dennis Wawoczny za jazdę
| autobusem KZK GOP z ulgowym biletem. Choć jest jeszcze uczniem zniżka mu
| nie przysługuje, gdyż uczy się nie w polskiej, lecz w niemieckiej

Czy polscy studenci mają jakieś zniżki w Niemczech na podstawie polskich
legitymacji? Nie. Więc na czym polega problem.



na tym, żeby ten sam chłopak (a także jego koledzy, którym przecież
opisze tę sytuację po powrocie do domu) za kilka lat też zechcieli
korzystać z komunikacji miejskiej, a nie przyjeżdżać samochodem, żeby
nie mieć z hołotą do czynienia.

| wytłumaczyć chłopakowi jakie w Polsce są przepisy, powiedzieć, żeby
| skasował drugą "połówkę" i byłoby po sprawie
To akurat byłoby dobre rozwiązanie.



No sam widzisz. A jak inaczej by go nastawiło do firmy.


Maciej Makula - 17 Sie 2006, 13:14

Tadeusz Franciszek Zielinski postukal w klawiature i 2006-08-17 15:22

| Czy polscy studenci mają jakieś zniżki w Niemczech na podstawie polskich
| legitymacji? Nie. Więc na czym polega problem.

na tym, żeby ten sam chłopak (a także jego koledzy, którym przecież
opisze tę sytuację po powrocie do domu) za kilka lat też zechcieli
korzystać z komunikacji miejskiej, a nie przyjeżdżać samochodem, żeby
nie mieć z hołotą do czynienia.



Z całym szacuhnkiem. Nie chce mi siędyskutować co do meritum, ale
pierdo&$#& tu i tyle.

Niemiec w Niemczech nie spojrzy krzywo na sąsiada, nie rzuci papierka,
nie pojedzie 3 km/h szybciej, nie zapali papierosa na balkonie. Bo tam
go ukarzą i wyegzekwują, poza tym nie będzie zmiłuj się (bo nie
wiedział). Ordnung muss sein!

A jak przyjedzie do Polski to panisko że hoho i wszystko mu można? To
niech sobie siedzi w tej swojej lepszej (drugiej zapewne) ojczyźnie.

Koleżanka była w Paryżu, jeździła metrem (taryfa strefowa). Informacji
po polsku nie było, przypadkiem zajechała przystanek za daleko. I co?
Kosztowało ją to 50 Euro i nie było zmiłuj się.

Czy my w Polsce zawsze musimy każdemu odpuścić bo nie umie
czytać/pisać/nie zna przepisów, a przyjechał z
Niemiec/Francji/Antarktydy? Gorsi jesteśmy?

pozdr
eMeM


Aleksander Kwaśniak - 17 Sie 2006, 14:15

| Nie rozumiesz tego, że kontrolujący zobowiązany jest do nałożenia opłaty
| dodatkowej na pasażera bez ważnego biletu?

Po pierwsze mamy tu do czynienia z sytuacją niejednoznaczną



Wskaż co konkretnie w tej sytuacji jest niejednoznacznego?

pdr
Olo


Aleksander Kwaśniak - 17 Sie 2006, 14:16

| że nie rozumiesz tego, że przepisy nie służą do ślepego ich stosowania?
| Nie rozumiesz tego, że kontrolujący zobowiązany jest do nałożenia opłaty
| dodatkowej na pasażera bez ważnego biletu?

patrz wyżej



patrz wyżej

pdr
Olo


Tadeusz Franciszek Zielinski - 18 Sie 2006, 12:34


 Czy my w Polsce zawsze musimy każdemu odpuścić bo nie umie
 czytać/pisać/nie zna przepisów, a przyjechał z
 Niemiec/Francji/Antarktydy? Gorsi jesteśmy?

Powyższy fragment stanowił koniec, a nie początek wypowiedzi Maćka;
pozwalam sobie go (fragment, nie Maćka) przesunąć, gdyż mam wrażenie, że
najlepiej obrazuje całą treść wypowiedzi. Otóż wg mnie podchodzenie do
tego na zasadzie bycia lepszymi/gorszymi jest nieporozumieniem. To, że w
relacjach międzynarodowych nasza dyplomacja przez ileś lat właziła
Szwabom czy Żabojadom w sempiternę bez wazeliny jest faktem (ale jakoś
jak PiSowscy politycy zachowują się odwrotnie, to raczej słychać wrzaski
niż pochwały) i osobiście uważam, że natychmiast należałoby np. z
polskiego prawa usunąć pojęcie 'mniejszości narodowej', ale odnoszenie
się do tego na poziomie przedsiebiorstwa jest nieporozumieniem.

Niemiec w Niemczech nie spojrzy krzywo na sąsiada, nie rzuci papierka,
nie pojedzie 3 km/h szybciej, nie zapali papierosa na balkonie. Bo tam
go ukarzą i wyegzekwują, poza tym nie będzie zmiłuj się (bo nie
wiedział). Ordnung muss sein!



Wiesz, ale w Niemczech w sytuacji, gdy zmienia się organizacja ruchu i
tymczasowo pojawia się zakaz wjazdu, to przed # ustawia się policja,
zatrzymuje kierowców i informuje, że jest taka zmiana. U nas policja
ustawia się za # i łoi mandaty.

A jak przyjedzie do Polski to panisko że hoho i wszystko mu można? To
niech sobie siedzi w tej swojej lepszej (drugiej zapewne) ojczyźnie.



Naprawdę postawa tego nastolatka to wg Ciebie przejaw tego, że on uważa
się za panisko?

Koleżanka była w Paryżu, jeździła metrem (taryfa strefowa). Informacji
po polsku nie było, przypadkiem zajechała przystanek za daleko. I co?
Kosztowało ją to 50 Euro i nie było zmiłuj się.



Jeśli w Austrii prawie nie da się zapłacić kartą Visa, to rozumiem, że u
siebie też powinniśmy zabraniać płacić Mastercardem wydanym przez
austriackie oddziały banków?


[pr]Od rocznicy do rocznicy
[pr] Wielki remont torów na skrzyżowaniu Głogowska-Hetmańska i zmiany tras tramwajów
[pr] Jak kontrolerzy MPK walcz± z czasem i pasa¿erami
[pr] Studentom politechniki trudno dotrzeć na zajęcia przy Nieszawskiej
[Pr] Pracownicy Przedsiebiorstwa Komunikacji Miejskiej rozpoczeli glodowke
[PR] Tramwaj co 15 minut. Rozkład wrzuć do kosza
[pr] Strajk komunikacji sparaliżował Zagłębie i czę ć ląska
[pr] Kapitulacja PKM Bytom przewo nik w likwidacji
[pr] MPK - jak kanar leci na kasę do Ba lic
[pr] Będzie nowy system opłat za za jazdę bez biletu?
[pr] Po całym Poznaniu będą kursować autobusy niskopodłogowe!
[Pr] Chorzow: Zlikwidowano kolejne nocne polaczenie tramwajowe
[pr] Dyskryminacja Mysłowic przez KZK GOP
[pr] SMS-owe bilety w autobusach PKM Jaworzno
[pr] Czujne oko kontrolera biletów w Gdańsku
Katalog wątków z for dyskusyjnych • Strona Główna
Linki,