[pr] Dyskryminacja Mysłowic przez KZK GOP


Oglądasz archiwalną wersję tematu "[pr] Dyskryminacja Mysłowic przez KZK GOP" z forum pl.misc.transport.miejski


Andrzej Soczówka - 19 Cze 2007, 08:42

za: http://www.myslowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/740787.html

Władze Mysłowic twierdzł, że są dyskryminowane przez KZK GOP

Chęcią zorganizowania publicznego transportu na własną rękę, a nawet
wyjściem z KZK GOP grożą władze Mysłowic związkowi. Chcą, by KZK GOP
przywrócił bezpośrednie połączenie autobusowe z Mysłowic do centrum
Katowic.

- Mamy komfortowe położenie. Możemy dołożyć do minibusów - mówi
prezydent Mysłowic Grzegorz Osyra. Jego zdaniem, skoro miasto w
przeliczeniu na każdego mieszkańca płaci tyle samo co inne, nie może
być dyskryminowane.

- Może trzeba wystąpić z KZK GOP, bo to instytucja, która nie potrafi
zorganizować transportu. Przynajmniej dla mysłowiczan - wtórował mu
radny Daniel Jacent.

Te słowa usłyszał wczoraj Roman Urbańczyk, prezes KZK GOP w czasie
zorganizowanej w Mysłowicach debaty na ten ważny dla mysłowiczan
problem. Szef KZK GOP nie zgadza się z zarzutami mysłowickich władz. -
Wszystkich członków traktujemy jednakowo - odpowiada Urbańczyk.
Zaprezentował wczoraj wstępną propozycję rozwiązania patowej
sytuacji.- Linie 66, 76 i 77 mogłyby dojeżdżać do centrum - zdradził
DZ Urbańczyk. Związek przygotował kilka wariantów nowych tras. Kiedy
mogłyby zacząć obowiązywać? Jeszcze nie wiadomo. Dzisiaj pismo ze
szczegółami ma trafić do władz Mysłowic. Później proponowane zmiany
muszą zaakceptować Katowice.

Przypomnijmy. Blisko dwa lata temu w Katowicach rozpoczął się remont
ul. Warszawskiej. Od tej pory autobusy z Mysłowic kończą bieg w
Zawodziu. By dojechać do centrum, pasażerowie muszą przesiadać się do
tramwajów.

- Dojeżdżam do pracy na Osiedle Tysiąclecia. Nieraz z ciężkimi
siatkami muszę czekać na trzy kolejne pojazdy - skarżyła się jedna z
mysłowiczanek. Jakość centrum przesiadkowego w Zawodziu pozostawia
również wiele do życzenia. - To właściwie chodnik ze słupkiem -
ironicznie zauważył Daniel Jacent.

(kpb)  -  Dziennik Zachodni, 19.06.2007



Michał - 19 Cze 2007, 10:58

Osoba nazywajaca sie Andrzej Soczówka w liscie z dnia  2007-06-19 14:42

za: http://www.myslowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/740787.html

Władze Mysłowic twierdzł, że są dyskryminowane przez KZK GOP

Chęcią zorganizowania publicznego transportu na własną rękę, a nawet
wyjściem z KZK GOP grożą władze Mysłowic związkowi.



hehe.. drugi Bytom? :))

[...]

- Może trzeba wystąpić z KZK GOP, bo to instytucja, która nie potrafi
zorganizować transportu. Przynajmniej dla mysłowiczan - wtórował mu
radny Daniel Jacent.



Wystarczy zatrudnic sprawnych menedzerow i wszystko wroci do normy...
Jak banda prezydenciakow tym rzadzi to sie nie ma co dziwic ze jest jak
jest... ;/


Aleksander Kwaśniak - 19 Cze 2007, 13:28

Te słowa usłyszał wczoraj Roman Urbańczyk, prezes KZK GOP w czasie
zorganizowanej w Mysłowicach debaty na ten ważny dla mysłowiczan
problem. Szef KZK GOP nie zgadza się z zarzutami mysłowickich władz. -
Wszystkich członków traktujemy jednakowo - odpowiada Urbańczyk.



Tak? To niech Prezez Urbańczyk będzie uprzejmy wskazać jeszcze jedną gminę
będącą w takiej sytuacji.

Zaprezentował wczoraj wstępną propozycję rozwiązania patowej
sytuacji.- Linie 66, 76 i 77 mogłyby dojeżdżać do centrum - zdradził
DZ Urbańczyk.



No jest to z pewnością jakieś rozwiązanie, aczkolwiek dość połowiczne. Bo za
moment odezwą się mieszkańcy Imielina, Lędzin, czy Niwki dlaczego oni takiego
połączenia nie mają.

pdr
Olo


Aleksander Kwaśniak - 19 Cze 2007, 13:29

| Chęcią zorganizowania publicznego transportu na własną rękę, a nawet
| wyjściem z KZK GOP grożą władze Mysłowic związkowi.

hehe.. drugi Bytom? :))



Trochę nie do końca, bo Bytom nie miał merytorycznych podstaw żeby
występować, to była taka forma histerii raczej "bo nie lubią naszego PKMu".

pdr
Olo



Aleksander Kwaśniak - 19 Cze 2007, 13:53

Władze Mysłowic twierdzł, że są dyskryminowane przez KZK GOP

Chęcią zorganizowania publicznego transportu na własną rękę, a nawet
wyjściem z KZK GOP grożą władze Mysłowic związkowi. Chcą, by KZK GOP
przywrócił bezpośrednie połączenie autobusowe z Mysłowic do centrum
Katowic.

- Mamy komfortowe położenie. Możemy dołożyć do minibusów - mówi
prezydent Mysłowic Grzegorz Osyra. Jego zdaniem, skoro miasto w
przeliczeniu na każdego mieszkańca płaci tyle samo co inne, nie może
być dyskryminowane.

- Może trzeba wystąpić z KZK GOP, bo to instytucja, która nie potrafi
zorganizować transportu. Przynajmniej dla mysłowiczan - wtórował mu
radny Daniel Jacent.



Trzeba jeszcze dodać taki jeden kamyczek - Mysłowice są jak dobrze patrzę
jedyną gminą w ścisłym centrum GOPu, która przez lata nie doczekała się ani
jednej linii przyspieszonej (organizowanej przez KZK GOP).

pdr
Olo


YoMaHa - 19 Cze 2007, 13:55

HeJ
Olo popełnił był:

| Te słowa usłyszał wczoraj Roman Urbańczyk, prezes KZK GOP w czasie
| zorganizowanej w Mysłowicach debaty na ten ważny dla mysłowiczan
| problem. Szef KZK GOP nie zgadza się z zarzutami mysłowickich władz. -
| Wszystkich członków traktujemy jednakowo - odpowiada Urbańczyk.

Tak? To niech Prezez Urbańczyk będzie uprzejmy wskazać jeszcze jedną gminę
będącą w takiej sytuacji.



W jakiej?

PZDR
bm


Michał - 19 Cze 2007, 14:26

Osoba nazywajaca sie Aleksander Kwaśniak w liscie z dnia  2007-06-19

Trzeba jeszcze dodać taki jeden kamyczek - Mysłowice są jak dobrze patrzę
jedyną gminą w ścisłym centrum GOPu, która przez lata nie doczekała się ani
jednej linii przyspieszonej (organizowanej przez KZK GOP).



No bez przesady ;) A po co komu by byla w Myslowicach linia
przyspieszona? By nie zatrzymywala sie w Szopienicach, tak? ;


Michał - 19 Cze 2007, 14:30

Osoba nazywajaca sie Aleksander Kwaśniak w liscie z dnia  2007-06-19

| Zaprezentował wczoraj wstępną propozycję rozwiązania patowej
| sytuacji.- Linie 66, 76 i 77 mogłyby dojeżdżać do centrum - zdradził
| DZ Urbańczyk.

No jest to z pewnością jakieś rozwiązanie, aczkolwiek dość połowiczne.



Do dupy rozwiazanie. Albo to albo tamto: albo budowa centrum
przesiadkowego albo niech bedzie tak jak kiedys. Poprowadzenie kilku
linii do centrum zmusi tylko pasazerow do tego by korzystali wlasnie z
nich, a to bedzie tylko piekny pretekst do tego by reszte spokojnie
mozna bylo ograniczyc (bo przeciez i tak nimi nikt nie bedzie jezdzil ;/).


Aleksander Kwaśniak - 19 Cze 2007, 19:28

| Tak? To niech Prezez Urbańczyk będzie uprzejmy wskazać jeszcze jedną
gminę
| będącą w takiej sytuacji.

W jakiej?



W takiej, że nie ma bezpośredniego połączenia z centrum Katowic leżąc w ich
bezpośrednim sąsiedztwie (lub nawet niekoniecznie, takiego połączenia nie
mają tylko zadupia na drugim krańcu regionu takie jak Siewierz, Łazy czy
Wielowieś, nawet Knurów je ma).

pdr
Olo


Aleksander Kwaśniak - 19 Cze 2007, 19:35

| Trzeba jeszcze dodać taki jeden kamyczek - Mysłowice są jak dobrze patrzę
| jedyną gminą w ścisłym centrum GOPu, która przez lata nie doczekała się
ani
| jednej linii przyspieszonej (organizowanej przez KZK GOP).

No bez przesady ;) A po co komu by byla w Myslowicach linia
przyspieszona? By nie zatrzymywala sie w Szopienicach, tak? ;



No na przykład tak:

877
Wesoła KWK
Wesoła Rynek
Larysz
Brzezinka I
Brzęczkowice Kościół
Mysłowice Dw. PKP
Mysłowice Katowicka
Mysłowice Bończyka
Katowice Rondo
Katowice Dw. PKP

albo wersja prokwaśniakowa:
876
Wesoła KWK
Wesoła Rynek
Larysz
Morgi Skrzyżowanie
Mysłowice Tesco
Mysłowice Katowicka
Mysłowice Bończyka
Katowice Rondo
Katowice Dw. PKP

Wiesz o ile szybciej by się jechało? Porównaj sobie dojazd z Katowickiej do
Katowic linią E i dawną linią 77 dajmy na to.

pdr
Olo


Aleksander Kwaśniak - 19 Cze 2007, 19:38

| Zaprezentował wczoraj wstępną propozycję rozwiązania patowej
| sytuacji.- Linie 66, 76 i 77 mogłyby dojeżdżać do centrum - zdradził
| DZ Urbańczyk.

| No jest to z pewnością jakieś rozwiązanie, aczkolwiek dość połowiczne.

Do dupy rozwiazanie. Albo to albo tamto: albo budowa centrum
przesiadkowego albo niech bedzie tak jak kiedys. Poprowadzenie kilku
linii do centrum zmusi tylko pasazerow do tego by korzystali wlasnie z
nich, a to bedzie tylko piekny pretekst do tego by reszte spokojnie
mozna bylo ograniczyc (bo przeciez i tak nimi nikt nie bedzie jezdzil ;/).



Może dojść do tego, że powstanie np. kolejne centrum przesiadkowe na
Kosztowach gdzie ludzie z 66/149/931/995 bedą przeskakiwać na 77 jadące do
Katowic, a zatem dalsze stwarzanie problemów a nie ich rozwiązywanie.

ale nie do końca takie jak być powinno.

pdr
Olo


Jakub Jackiewicz - 20 Cze 2007, 01:36





Raczej do tyłu. Krokiem do przodu byłoby uruchomienie połączenia
kolejowego na trasie Katowice-Oświęcim w taryfie KZK GOP.

Michał - 20 Cze 2007, 02:28

Osoba nazywajaca sie Jakub Jackiewicz w liscie z dnia  2007-06-20 07:36



| przodu),

Raczej do tyłu. Krokiem do przodu byłoby uruchomienie połączenia
kolejowego na trasie Katowice-Oświęcim w taryfie KZK GOP.



Chyba sobie jaja robisz... Przy obecnych predkosciach na tym szlaku?!


3704 - 20 Cze 2007, 04:10

W takiej, że nie ma bezpośredniego połączenia z centrum Katowic leżąc w
ich
bezpośrednim sąsiedztwie



Bardzo przepraszam, ale moze jestem nie na czasie - kiedy zawieszono
tramwaj?

tg


Aleksander Kwaśniak - 20 Cze 2007, 07:30

| W takiej, że nie ma bezpośredniego połączenia z centrum Katowic leżąc w
| ich
| bezpośrednim sąsiedztwie

Bardzo przepraszam, ale moze jestem nie na czasie - kiedy zawieszono
tramwaj?



Dobrze, zapomniałem dodać przymiotnika "normalnego".

Musiałbym ładnie na główkę pierdzielnąć żeby jechać T14 do Katowic.

pdr
Olo


Aleksander Kwaśniak - 20 Cze 2007, 07:31


przodu),

Raczej do tyłu.



Krokiem do tyłu było obcięcie dobrze funkcjonujących linii autobusowych w
szczerym polu.

Krokiem do przodu byłoby uruchomienie połączenia
kolejowego na trasie Katowice-Oświęcim w taryfie KZK GOP.



Science fiction.

pdr
Olo


Aleksander Kwaśniak - 20 Cze 2007, 08:14

Krokiem do przodu byłoby uruchomienie połączenia
kolejowego na trasie Katowice-Oświęcim w taryfie KZK GOP.



Z resztą ten surrealistyczny projekt nic by właściwie nie załatwiał - raptem
niewielki kręgosłupik zapewniający szybkie przemieszczenie się na trasie
Katowice Centrum - Zawodzie - Szopienice - Mysłowice Centrum.
Mieszkańcom pozostałych dzielnic nic to nie daje, bo i tak z którejś ze
stacji (pewnie: Mysłowice) musieliby dalej jechać autobusem, natomiast
kolejne stacje (Brzęczkowice, Brzezinka, Kosztowy) znajdują się na takich
zadupiach, że absurdem byłoby twierdzenie, że pociąg obsłuży te dzielnice. W
dodatku w ich pobliżu nie ma żadnych przystanków komunikacji miejskiej.
W Imielinie pociąg ułatwiłby dojazd mieszkańcom pewnych dzielnic, dojście z
dworca do centrum to paręnaście minut raźnym marszem.
Dopiero w Chełmie Śląskim stacja znajduje się +/- w centrum.
No i na zakończenie naszej bajkowej podróży pozostaje pytanie: kto
sfinansowałby honorowanie biletów KZK GOP na terenie województwa
małopolskiego.

pdr
Olo


Marcin Kurpanik - 20 Cze 2007, 17:26


Bardzo przepraszam, ale moze jestem nie na czasie - kiedy zawieszono
tramwaj?



No właśnie - racja...Rower też jest :P I szybciej niż tramwajem ;)

Kaziu


mwoj...@gmail.com - 21 Cze 2007, 01:52


[...]

Wszystkich członków traktujemy jednakowo - odpowiada Urbańczyk.



Panie Urbanczyk: sam pan jest czlonek!

Dzis z rana z powodu wykolejenia tramwaju (jakas 102, miedzy Graniczna
a Damrota) wszystko ugrzezlo na trasie z Zawodzia... A ludzie waskim
sznureczkiem dreptali pieszo do centrum.

Maile osob z KZK sa tworzone w formacie pierwsza litera imienia +


mwoj...@gmail.com - 21 Cze 2007, 02:07

| W takiej, że nie ma bezpośredniego połączenia z centrum Katowic leżąc w
| ich
| bezpośrednim sąsiedztwie

Bardzo przepraszam, ale moze jestem nie na czasie - kiedy zawieszono
tramwaj?



dzisiaj rano ;))


Aleksander Kwaśniak - 21 Cze 2007, 04:19

Dzis z rana z powodu wykolejenia tramwaju (jakas 102, miedzy Graniczna
a Damrota) wszystko ugrzezlo na trasie z Zawodzia... A ludzie waskim
sznureczkiem dreptali pieszo do centrum.



Ale to nie jest wcale dziwna ani odosobniona sytuacja. Ot - komunikacja
tramwajowa.

Maile osob z KZK sa tworzone w formacie pierwsza litera imienia +



Nie zawsze.

pdr
Olo


Marcin Kurpanik - 21 Cze 2007, 04:35

No i jeszcze artykuł który ukazał się w Życiu Mysłowic (tylko w wersji
papierowej narazie)...

Od dwóch lat Komunalny Związek Komunikacyjny Górnośląskiego Okręgu
Przemysłowego, przewoźnik, do kasy którego rocznie z budżetu Mysłowic,
zatem i z pieniędzy podatnika płynie gigantyczna składka blisko 6 min
zł, funduje mysłowiczanom koszmar - uczący się lub pracujący w
Katowicach mają problem, by dotrzeć na miejsce bez spóźnienia. Wszystko
przez obowiązkowe przesiadki z tramwaju do autobusu i odwrotnie. Zaczęło
się to od remontu ulicy Warszawskiej w Katowicach, z którym prezydent
Piotr Uszok nie potrafi sobie do tej pory poradzić. Za modernizacyjne,
nieefektywne rewolucje Katowic zapłaciły i co gorsza, płacą do tej pory
Mysłowice. Prezes KZK GOP Roman Urbańczyk zapowiedział, a właściwie
zagroził, że i tak dawny porządek, gdy autobusy z Mysłowic kursowały do
centrum Katowic, już nie wróci. Paradoksalnie jedynym rozwiązaniem jest
zakup... biletu miesięcznego PKM Jaworzno, bo akurat autobusy tego
przewoźnika obejmujące trasą Mysłowice, dojeżdżają bezpośrednio do
centrum Katowic! Po co jednak w tej sytuacji płacić niebotyczne sumy do
kasy KZK GOP? Początkowo deklarowano, że niedogodność komunikacyjna
będzie stanem przejściowym, dziś okazuje się, że ostatecznym. Stąd
pomysł zorganizowania przez redakcję ‼ŻM" publicznej debaty, by nie
tylko te kwestie wyjaśnić, ale by mieszkańcy naszego miasta, usłyszeli
prawdę o bezwzględnej polityce KZK GOP wobec Mysłowic. Debaty z udziałem
władz Mysłowic toczących bój o pasażerów, przewoźnika oraz prezydenta
Katowic Piotra Uszoka, a także naszych mieszkańców. 18 czerwca w sali
widowiskowej Miejskiego Centrum Kultury zabrakło jednak gospodarza
Katowic, który chociaż zaproszenie przyjął, zaszczycić nas nie raczył.
Liczną delegację przyprowadził za to prezes KZK GOP Roman Urbańczyk.
Razem z nim do Mysłowic zawitała nie tylko rzecznik prasowa Alodia
Ostroch, ale i zastępca dyrektora ds. przewozów Jerzy Orenowicz i
inspektor organizacji przewozów Grzegorz Rutkowski. Tyle że liczebność
delegacji nie miała żadnego  przełożenia na konkrety.
Prezes, który tylko obiecuje
Jak bardzo prezes Urbańczyk jest zainteresowany pożytkiem z usług
przewoźnika dla mysłowiczan, uczestnicy debaty przekonali się już na
wstępie słysząc, że...pilnie przegląda korespondencję pomiędzy związkiem
a Mysłowicami. Póki co zabrało mu to dwa lata. Zapewnił, że jest w
planach budowa węzła przesiadkowego z odpowiednimi pomieszczeniami oraz
rozbudową węzła tramwajowego. Na pytanie kiedy to się stanie,
odpowiedzieć już nie potrafił. Zaznaczył tylko, że to Katowice chcą
budować na trasach wylotowych z miasta punkty przesiadkowe, ‼bo tak
podobno jest na całym świecie".
- Rozważamy kilka opcji dojazdów, ale nie głównym ciągiem ulicy
Warszawskiej. Raczej przez Burowiec, Szopienice albo Dąbrówkę Małą.
Ewentualnie przez Giszowiec albo może jeszcze przez A4 - snuł dalej
mglistą wizję Roman Urbańczyk.
Wspomniał jedynie lapidarnie o możliwości, oczywiście w bardzo dalekiej
przyszłości o zorganizowaniu dojazdu do centrum Katowic jadących z
Mysłowic linii 66, 76 i 77. Znowu bez szczegółów. Dodał próbując być
uszczypliwym, że Mysłowice powinny jednak w tym wypadku zapłacić za
dodatkowe kilometry. Tak, jakby to co płacimy rocznie związkowi nic nie
znaczyło.
Stanowczo zareagował wtedy prezydent Mysłowic, Grzegorz Osyra.
- Nie będę wnikał, jaką politykę prowadzi miasto Katowice, jest to czas
samorządów i każdy rządzi na swoim podwórku, ale KZK GOP, którego
zarówno Mysłowice, Katowice jak i inne miasta są członkami, powinien
wszystkich traktować równo i sprawiedliwie. W innych miastach, jak w
Dąbrowie Górniczej, Piekarach Śląskich, gdzie istniały podobne problemy
jakoś udało się je rozwiązać, ale mieszkańców Mysłowic traktuje się od
dłuższego już czasu, jak obywateli drugiej kategorii. Bardzo długo
byliśmy uprzejmi i cierpliwi, czekając aż remont w Katowicach się
skończy, a KZK GOP znajdzie rozwiązanie. Ale nasza cierpliwość już się
skończyła. Za dużo płacimy, byśmy nie mogli też wymagać. Jeśli dalej tak
ma to wyglądać to może zamiast płacić związkowi, dopłacimy właścicielom
busów albo wręcz wystąpimy z KZK GOP i poszukamy sobie nowego
przewoźnika - zaznaczył.
Gospodarz Mysłowic dodał, że przez upływające dwa lata KZK GOP zrobił
niewiele, by o terminach zakończenia remontu na problematycznej trasie
komunikacyjnej w ogóle Mysłowice na bieżąco informować.
- Wygląda to tak, że my piszemy pisma, a odpowiedzi nie ma żadnej - mówił.
Ale trudno się dziwić, że prezes Urbańczyk na żadne z pism nie odpisał
skoro sam się przyznał, że korespondencję dopiero przegląda.
- Nie mam tu żalu do Katowic, przeciwnie, współpracujemy razem np. przy
budowie kanalizacji. To na związku ciąży obowiązek informowania o
sprawach komunikacji - oświadczył prezydent Osyra zaznaczając, że nie
pozwoli na dalsze dyskryminowanie Mysłowic.
Prezydent zgłosił prócz tego uwagi do stanu taboru kursujących po
Mysłowicach autobusów, które w znakomitej większości są stare,
zdezelowane, a podróż nimi urąga wszelkim standardom.
Po słowach gospodarza Mysłowic prezes Urbańczyk nagle spuścił z tonu.
Przyznał, że nasza gmina nie tylko jako członek KZK GOP, ale także jego
założyciel istotnie ma prawo wymagać więcej. Bo Mysłowice w kontekście
organizacji komunikacji są tzw. miastem węzłowym, więc gdyby nagle
wystąpiły ze związku, to ten miałby poważny problem. Ale nowego taboru w
Mysłowicach nie będzie, bo jak stwierdził Urbańczyk, gminy mimo że płacą
krocie, to i tak za mało, bo przetargi na tabor to jeszcze większe
koszty. Dodał też, że faktycznie to KZK GOP jest od tego, by godzić
interesy gmin. Dlaczego jednak do tej pory związek nic w tym kierunku
nie zrobił?
Lawina krytyki
Po stronie prezydenta stanęli nie tylko mieszkańcy, ale i radni. Takiej
krytyki prezes Urbańczyk chyba jeszcze nie doświadczył.
- Słuchając tego, co szef związku ma nam do powiedzenia dochodzę do
wniosku, że komunikacja nie jest dla mieszkańców, a mieszkańcy dla
komunikacji - grzmiał radny Antoni Zazakowny, nazywając przewoźnika
Związkiem Dezintegracji Komunikacji GOP.
-  Pan prezes sugeruje, że powinniśmy zapłacić za dodatkowe
wozokilometry. Idąc tym tokiem myślenia Mysłowice  mogą momentalnie
wypowiedzieć finansowanie takich linii jak 149, 931, 995, a koszty pracy
przewozowej wykonanej na  naszym terenie przerzucić na Imielin i
Lędziny. Myślenie takie jest co najmniej bzdurne i nie przystoi
przedstawicielowi jednej z ważniejszych instytucji w regionie. Działanie
KZK   GOP   podwójnie   uderza w mieszkańców Mysłowic. Składka miasta
wynosząca 6 min zł rocznie, a pochodząca z podatków mieszkańców nie
uległa obniżeniu, pomimo wprowadzenia odbywających  się  w  fatalnych
warunkach przesiadek na Zawodziu, co powoduje, że mysłowiczanie coraz
częściej korzystają z linii PKM Jaworzno - J i E, czy minibusów,  a
niektórzy wręcz przesiadają się na rowery. Efektem tego jest zmniejszony
wpływ z biletów do KZK GOP, a od przyszłego roku, po zmianie zasad
ustalania składki miasta do KZK GOP warunkującej jej wysokość   od
ilości   pasażerów - wzrost   obciążenia  dla  miasta z tego tytułu -
kontynuował Zazakowny.
Wtedy ni stąd ni zowąd prezes Urbańczyk odparł, iż KZK GOP wprowadziło
skrócenie linii do Zawodzia, bo... domagali się tego sami pasażerowie
tłumacząc niby, że nie chcą stać w korkach na ulicy 1-go Maja i
Warszawskiej. Radni: Antoni Zazakowny i DaÂŹniel Jacent uznali wypowiedź
szefa KZK GOP za skandaliczną.
- Ludzie z Mysłowic płacą multum za gorsze warunki, a Katowice za linie
skrócone - i tak są do przodu.  Chyba,  że jest to wspólna ukryta gra
Katowic i KZK GOP, na której my cierpimy - uważa Zazakowny.
Urbańczyk zamiast jednak odpowiedzieć Zazakownemu na pytanie zaczął go
strofować, jak ma się zachowywać, dodając że tak mocne sformułowania nie
przystoją miejskiemu rajcy.
- Jeśli tak pan stawia sprawy, to w zasadzie za co my wam płacimy? -
zwrócił się wtedy do Urbańczyka radny Jacent.
Do dyskusji ostro włączyli się także mieszkańcy Mysłowic.
- Dojeżdżam z Mysłowic na osiedle Tysiąclecia w Katowicach. Przejazd w
jedną stronę zajmuje mi najmniej 1,5 godziny, przesiadam się trzy czasem
cztery razy. Czy władze związku nie widzą tego, że podobnie rzecz się ma
z kilkoma tysiącami ludzi, którzy co dzień przemierzają trasę z Mysłowic
do Katowic? - pytała Danuta Stachura, mieszkanka Mysłowic.
Inni zgromadzeni na sali zachęcali prezydenta Osyrę, by jak najszybciej
zrezygnował z usług KZK GOP-u, bo to chyba jedyny sposób, jaki
spowodowałby, że przewoźnik wziąłby się do pracy.
- Prezydencie, szkoda czasu z nimi na dyskusje, bo jak widać to nie są
partnerzy do rozmów - kibicowali Osyrze mieszkańcy.
Bernard Pastuszka poradził jeszcze, by KZK GOP nie zrzucał winy na
organizację komunikacji na Katowice. - To pan prezesie powinien zaprosić
do stołu przedstawicieli Katowic i Mysłowic, miał pan na to prawie dwa
lata żeby negocjować trasy przejazdu autobusów. Gdyby nie zaproszenie
dziennikarzy pewnie do tego spotkania w ogóle by nie doszło - dodał
Pastuszka.
- Ale, jak się słucha pana prezesa Urbańczyka można by pomyśleć, że za
komunikację w województwie w całości odpowiada gmina Katowice, a nie KZK
GOP. Pamiętam sprzed kilku lat, kiedy jeszcze nie był pan szefem
związku, dyskusję o włączeniu Jaworzna do KZK GOP. Z perspektywy czasu
Jaworzno, jak widać dobrze zrobiło, że do związku nie weszło, ...

więcej »


Aleksander Kwaśniak - 21 Cze 2007, 04:56

Paradoksalnie jedynym rozwić zaniem jest
zakup... biletu miesić cznego PKM Jaworzno, bo akurat autobusy tego
przewośżnika obejmujć ce trasć  Mysś owice, dojeśźdśźajć  bezpoś rednio do
centrum Katowic!



Jedynym, ale niestety nie dla wszystkich. Osoba taka musi przede wszystkim
mieszkań w centrum Mysłowic lub na Bończyku no i musi dojeżdżać do centrum
Katowic i nigdzie dalej. Wszystkie inne konfiguracje skutkowałyby zakupem
dwóch biletów miesięcznych, a to już się nie kalkuluje.

Mysś owice powinny jednak w tym wypadku zapś acić  za
dodatkowe kilometry. Tak, jakby to co pś acimy rocznie zwić zkowi nic nie
znaczyś o.



A jak biegnącą z Katowic linię 653 swego czasu wydłużono w Mikołowie do
Auchana, to Katowice płaciły za dodatkowe kilometry? Jakiś absurd, proponuję
lekturę statutu KZK GOP ze szczególnym uwzględnieniem wzoru składki
członkowskiej.

Gospodarz Mysś owic dodaś , śźe przez upś ywajć ce dwa lata KZK GOP zrobiś  
niewiele, by o terminach zakoś czenia remontu na problematycznej trasie
komunikacyjnej w ogóle Mysś owice na bieśźć co informować .



1) Dawno nie ma tam żadnego remontu.
2) Remont nie przeszkadza w prowadzeniu komunikacji do centrum (vide: PKM
Jaworzno).

Prezydent zgś osiś  prócz tego uwagi do stanu taboru kursujć cych po
Mysś owicach autobusów, które w znakomitej wić kszoś ci sć  stare,
zdezelowane, a podróśź nimi urć ga wszelkim standardom.



No tu Pan Osyra troszkę zahisteryzował.

Wtedy ni stć d ni zowć d prezes Urbaś czyk odparś , iśź KZK GOP
wprowadziś o
skrócenie linii do Zawodzia, bo... domagali sić  tego sami pasaśźerowie



ROTFL!!!
Klasyczna bzdura, często czytana przy zmianach rozkłądów jazdy: "na wniosek
pasażerów likwidujemy Wam to to i tamto".

Inni zgromadzeni na sali zachć cali prezydenta Osyrć , by jak najszybciej
zrezygnowaś  z usś ug KZK GOP-u, bo to chyba jedyny sposób, jaki
spowodowaś by, śźe przewośżnik wzić ś by sić  do pracy.



Straszenie wyjściem może faktycznie. Ale samo wyjście przyniesie głównie
dezintegrację biletową.

pdr
Olo


mwoj...@gmail.com - 21 Cze 2007, 04:57


No i jeszcze artykuł który ukazał się w Życiu Mysłowic (tylko w wersji
papierowej narazie)...



Ty to wszystko sam przepisales? Coz za poswiecenie :
:)))

[...]

Prezes, który tylko obiecuje
Jak bardzo prezes Urbańczyk (...)
Zaznaczył tylko, że to Katowice chcą
budować na trasach wylotowych z miasta punkty przesiadkowe, ,,bo tak
podobno jest na całym świecie".



"podobno"... debil...

- Rozważamy kilka opcji dojazdów, ale nie głównym ciągiem ulicy
Warszawskiej. Raczej przez Burowiec, Szopienice albo Dąbrówkę Małą.
Ewentualnie przez Giszowiec albo może jeszcze przez A4 - snuł dalej
mglistą wizję Roman Urbańczyk.



przez Burowiec, Dabrowke, Siemianowice, Chorzow, Zaleze do Dworca...
debil...

Wspomniał jedynie lapidarnie o możliwości, oczywiście w bardzo dalekiej
przyszłości o zorganizowaniu dojazdu do centrum Katowic jadących z
Mysłowic linii 66, 76 i 77.



debil...

[...]

Na koniec prezes Roman Urbańczyk przeprosił
jednak mysłowiczan za komunikacyjne kłopoty.



O rany.. Niech za nic nie przeprasza, bo to przeciez nie jego wina ze
zajmuje stanowisko na jakim byc nie powinien...


mwoj...@gmail.com - 21 Cze 2007, 04:59

| Maile osob z KZK sa tworzone w formacie pierwsza litera imienia +

Nie zawsze.



;/
Chodzi mi w szczegolnosci o kontakt do:
Kierownik Działu Organizacji Przewozów  - Mieczysław Bladowski
Kierownik Działu Planowania Komunikacji - Krzysztof Drewniok

Nie wiecie jak z nimi jest?


Aleksander Kwaśniak - 21 Cze 2007, 05:03

| - Rozwa=BFamy kilka opcji dojazd=F3w, ale nie g=B3=F3wnym ci=B1giem ulicy
| Warszawskiej. Raczej przez Burowiec, Szopienice albo D=B1br=F3wk=EA Ma=B3=
=B1.
| Ewentualnie przez Giszowiec albo mo=BFe jeszcze przez A4 - snu=B3 dalej
| mglist=B1 wizj=EA Roman Urba=F1czyk.

przez Burowiec, Dabrowke, Siemianowice, Chorzow, Zaleze do Dworca...
debil...



Ale już np. ten Giszowiec może być niegłupim pomysłem. Pod warunkiem że linia
pojedzie Mikołowską na Giszowiec i WPROST do Katowic, a nie powstanie jakaś
cudowna efemeryda pokroju 292 :-)

pdr
Olo


Marcin Kurpanik - 21 Cze 2007, 05:06


1) Dawno nie ma tam żadnego remontu.
2) Remont nie przeszkadza w prowadzeniu komunikacji do centrum (vide: PKM
Jaworzno).



Ja się tak zastanawiam...pod Ikeą dłubia wiadukt, coś kończą przy
DTŚ...moznaby skrócić wszystkie 8xx od strony Sosnowca i żeby się
zatrzymywały przy przystanku Dąbrówka Mała Skrzyżowanie i pasażerowie by
się przeszli albo pod kościół na Dabrówce albo podjechali na Burowiec na
tramwaj i juz by mogli do centrum jechać ;) Zresztą jak budowano tunel
to też skandal że był prowadzony ruch i już wtedy zrobic Centrum
Przesiadkowe Dąbrówka - miejsce jest na drodze równoległej do dwupasmówki ;)

Kaziu


Aleksander Kwaśniak - 21 Cze 2007, 05:06

;/
Chodzi mi w szczegolnosci o kontakt do:
Kierownik Dzia=B3u Organizacji Przewoz=F3w  - Mieczys=B3aw Bladowski
Kierownik Dzia=B3u Planowania Komunikacji - Krzysztof Drewniok

Nie wiecie jak z nimi jest?



Kiedyś te adresy widniały na www ale utajniono. A nie lepiej telefonicznie?
Numery do tych Panów są na pewno.

pdr
Olo


Aleksander Kwaśniak - 21 Cze 2007, 05:12

Ja się tak zastanawiam...pod Ikeą dłubia wiadukt, coś kończą przy
DTŚ...moznaby skrócić wszystkie 8xx od strony Sosnowca i żeby się
zatrzymywały przy przystanku Dąbrówka Mała Skrzyżowanie i pasażerowie by
się przeszli albo pod kościół na Dabrówce albo podjechali na Burowiec na
tramwaj i juz by mogli do centrum jechać ;) Zresztą jak budowano tunel
to też skandal że był prowadzony ruch i już wtedy zrobic Centrum
Przesiadkowe Dąbrówka - miejsce jest na drodze równoległej do dwupasmówki ;)



Nie no wystarczyłoby te wszystkie linie jadące Roździenskiego od Sosnowca
skierować przez Burowiec na Zawodzie :-)

pdr
Olo


mwoj...@gmail.com - 21 Cze 2007, 05:13

On 21 Cze, 11:06, "Aleksander Kwaśniak"

| ;/
| Chodzi mi w szczegolnosci o kontakt do:
| Kierownik Dzialu Organizacji Przewozow  - Mieczyslaw Bladowski
| Kierownik Dzialu Planowania Komunikacji - Krzysztof Drewniok

| Nie wiecie jak z nimi jest?

Kiedyś te adresy widniały na www ale utajniono. A nie lepiej telefonicznie?
Numery do tych Panów są na pewno.



Tak telefony mam, ale nie mam akurat teraz mozliwosci zadzwonienia a
po godzinie 16 to juz pewnie i tak nikt nie odbierze ;/


Aleksander Kwaśniak - 21 Cze 2007, 05:17

| Chodzi mi w szczegolnosci o kontakt do:
| Kierownik Dzialu Organizacji Przewozow  - Mieczyslaw Bladowski
| Kierownik Dzialu Planowania Komunikacji - Krzysztof Drewniok

| Nie wiecie jak z nimi jest?

| Kiedy=B6 te adresy widnia=B3y na www ale utajniono. A nie lepiej telefoni=
cznie?
| Numery do tych Pan=F3w s=B1 na pewno.

Tak telefony mam, ale nie mam akurat teraz mozliwosci zadzwonienia a
po godzinie 16 to juz pewnie i tak nikt nie odbierze ;/




pdr
Olo


mwoj...@gmail.com - 21 Cze 2007, 05:34

On 21 Cze, 11:17, "Aleksander Kwaśniak"

| Tak telefony mam, ale nie mam akurat teraz mozliwosci zadzwonienia a
| po godzinie 16 to juz pewnie i tak nikt nie odbierze ;/

No nawet po 15 może być krucho.



:))) Rece opadaja..




Tak.. Sprobuje.. Dzieki...


Andrzej Soczówka - 21 Cze 2007, 05:44



Ja się tak zastanawiam...pod Ikeą dłubia wiadukt, coś kończą przy
DTŚ...moznaby skrócić wszystkie 8xx od strony Sosnowca i żeby się
zatrzymywały przy przystanku Dąbrówka Mała Skrzyżowanie i pasażerowie by
się przeszli albo pod kościół na Dabrówce albo podjechali na Burowiec na
tramwaj i juz by mogli do centrum jechać ;)



Trwający od kilku lat remont ronda i al. Roździeńskiego jest doskonałą
okazją, by połowę zagłębiowskich 8xx skrócić lub przekierować do
Sosnowiec PKP (nie każdą linię da się przekierować, ale sporo można
uzyskać) i na odcinku Sosnowiec - Katowice po wzmocnieniu oferty
wahadłami prowadzić przewozy koleją, gdzie czas przejazdu Katowice -
Sosnowiec wynosi 13-14 minut. W czasie, który autobus traci na dojazd
tylko do Nowotelu pociąg dojeżdża już do Sosnowca, gdzie po
przebudowie przesiadka może odbywać się wyjątkowo sprawnie i w
cywilizowanych warunkach. Ale cóż... Pomarzyć dobra rzecz.

Marcin Kurpanik - 21 Cze 2007, 06:10


Trwający od kilku lat remont ronda i al. Roździeńskiego jest doskonałą
okazją, by połowę zagłębiowskich 8xx skrócić lub przekierować do
Sosnowiec PKP (nie każdą linię da się przekierować, ale sporo można
uzyskać) i na odcinku Sosnowiec - Katowice po wzmocnieniu oferty



...wozić pasażerów tramwajem - przecież kursuje ;)

Kaziu


Marcin Kurpanik - 21 Cze 2007, 06:12


Ty to wszystko sam przepisales? Coz za poswiecenie :
:)))



Wystarczy artykuł i skaner ;)

| Wspomniał jedynie lapidarnie o możliwości, oczywiście w bardzo dalekiej
| przyszłości o zorganizowaniu dojazdu do centrum Katowic jadących z
| Mysłowic linii 66, 76 i 77.

debil...



Nie do końca....bo to były tylko dobre życzenia - okaże się jednak że
najprawdopodobniej do dworca pojedzie 18...Czy mi się wydaje czy w
komunikacji faworyzowane jest jedno miasto? :P

Kaziu


mwoj...@gmail.com - 21 Cze 2007, 06:13



| Trwający od kilku lat remont ronda i al. Roździeńskiego jest doskonałą
| okazją, by połowę zagłębiowskich 8xx skrócić lub przekierować do
| Sosnowiec PKP (nie każdą linię da się przekierować, ale sporo można
| uzyskać) i na odcinku Sosnowiec - Katowice po wzmocnieniu oferty

...wozić pasażerów tramwajem - przecież kursuje ;)



A to mieszkancy Sosnowca nie jezdza do Katowic tramwajem?? Heh.. Czemu
zatem od nas, myslowiczan, chce sie wymagac bysmy nim jezdzili...
:))


Marcin Kurpanik - 21 Cze 2007, 06:15


| Ja się tak zastanawiam...pod Ikeą dłubia wiadukt, coś kończą przy
| DTŚ...moznaby skrócić wszystkie 8xx od strony Sosnowca i żeby się
| zatrzymywały przy przystanku Dąbrówka Mała Skrzyżowanie i pasażerowie by
| się przeszli albo pod kościół na Dabrówce albo podjechali na Burowiec na
| tramwaj i juz by mogli do centrum jechać ;) Zresztą jak budowano tunel
| to też skandal że był prowadzony ruch i już wtedy zrobic Centrum
| Przesiadkowe Dąbrówka - miejsce jest na drodze równoległej do dwupasmówki ;)

Nie no wystarczyłoby te wszystkie linie jadące Roździenskiego od Sosnowca
skierować przez Burowiec na Zawodzie :-)



No w sumie racja - tylko wiesz...Od Mysłowic juz jest tyle że spod
wiaduktu trzeba czasami lecieć na pętle, więc te z Sosnowca by mogły
gdzieś tam w okolicach przystanku Szopenice Roździeńska csię zatrzymać
lub ew koło zajezdni wyznaczyc pas do zatrzymywania się ;)
Kaziu


mwoj...@gmail.com - 21 Cze 2007, 06:31


| Wspomniał jedynie lapidarnie o możliwości, oczywiście w bardzo dalekiej
| przyszłości o zorganizowaniu dojazdu do centrum Katowic jadących z
| Mysłowic linii 66, 76 i 77.

| debil...

Nie do końca....bo to były tylko dobre życzenia - okaże się jednak że
najprawdopodobniej do dworca pojedzie 18...Czy mi się wydaje czy w
komunikacji faworyzowane jest jedno miasto? :P



Nie, nie, nie.. Mylisz sie. Wszystkie miasta w KZK sa na rownych
prawach, a wydluzenie 18 bedzie zwiazane tylko i wylacznie z prosbami
mieszkancow :)))))

Jak to jest ze w jednym z polskich miast (Poznan) trwa debata o tym
czy nowe (podkreslam nowe-nowe a nie nowe-stare!) tramwaje maja byc
wyposazone w klimatyzacje czy tez nie, a u nas ciagle problemem jest
to by ten tramwaj w ogole pojechal! Ba, by pojechal w kierunku w jakim
ma jechac a nie gdzieskolwiek indziej...

My chyba po prostu za malo wymagamy i dlatego panowie z KZK sie tak
rozbestwili ;)


Andrzej Soczówka - 21 Cze 2007, 11:26


A to mieszkancy Sosnowca nie jezdza do Katowic tramwajem?? Heh.. Czemu
zatem od nas, myslowiczan, chce sie wymagac bysmy nim jezdzili...
:))



A kto powiedział, że nie jeżdżą?

Aleksander Kwaśniak - 21 Cze 2007, 20:11

| Tak telefony mam, ale nie mam akurat teraz mozliwosci zadzwonienia a
| po godzinie 16 to juz pewnie i tak nikt nie odbierze ;/

| No nawet po 15 mo=BFe by=E6 krucho.

:))) Rece opadaja..



Czemu, wymagasz żeby pracowali całą dobę?

pdr
Olo


YoMaHa - 22 Cze 2007, 09:14

HeJ
Memphis popełnił był:


| do przodu),

Raczej do tyłu. Krokiem do przodu byłoby uruchomienie połączenia
kolejowego na trasie Katowice-Oświęcim w taryfie KZK GOP.



Buhahahahaha! Nie sądzisz, że najpierw tę taryfę należałoby dostosować do
uruchomienia w jej ramach połączenia kolejowego na trasie Katowice-Oświęcim, a
dopiero potem uruchamiać takie połączenie???

PZDR
bm


Jakub Jackiewicz - 22 Cze 2007, 09:24


Buhahahahaha! Nie sądzisz, że najpierw tę taryfę należałoby dostosować do
uruchomienia w jej ramach połączenia kolejowego na trasie Katowice-Oświęcim, a
dopiero potem uruchamiać takie połączenie???



A co niby trzeba w taryfie dostosowywać?

YoMaHa - 22 Cze 2007, 14:46

HeJ
Memphis popełnił był:

| Buhahahahaha! Nie sądzisz, że najpierw tę taryfę należałoby dostosować
| do uruchomienia w jej ramach połączenia kolejowego na trasie Katowice-
| Oświęcim, a dopiero potem uruchamiać takie połączenie???

A co niby trzeba w taryfie dostosowywać?



A Twoim zdaniem nic?

PZDR
bm


Jakub Jackiewicz - 22 Cze 2007, 17:31


| Buhahahahaha! Nie sądzisz, że najpierw tę taryfę należałoby dostosować
| do uruchomienia w jej ramach połączenia kolejowego na trasie Katowice-
| Oświęcim, a dopiero potem uruchamiać takie połączenie???
| A co niby trzeba w taryfie dostosowywać?

A Twoim zdaniem nic?



Z pewnością możnaby długo na ten temat dyskutować, ale co w obecnej
taryfie przeszkadza uruchomieniu połączeń kolejowych? Moim zdaniem nic.


Michał - 23 Cze 2007, 04:22

Osoba nazywajaca sie Jakub Jackiewicz w liscie z dnia  2007-06-22 23:31


| Buhahahahaha! Nie sądzisz, że najpierw tę taryfę należałoby dostosować
| do uruchomienia w jej ramach połączenia kolejowego na trasie Katowice-
| Oświęcim, a dopiero potem uruchamiać takie połączenie???
| A co niby trzeba w taryfie dostosowywać?

| A Twoim zdaniem nic?

Z pewnością możnaby długo na ten temat dyskutować, ale co w obecnej
taryfie przeszkadza uruchomieniu połączeń kolejowych? Moim zdaniem nic.



Ot prosty przyklad. Co lepsze:
- kasujesz jeden bilet na jazde do dworca a pozniej drugi na jazde
pociagiem,
- kasujesz jeden bilet z przystanku poczatkowego do koncowego?


Jakub Jackiewicz - 23 Cze 2007, 10:56


Ot prosty przyklad. Co lepsze:
- kasujesz jeden bilet na jazde do dworca a pozniej drugi na jazde
pociagiem,
- kasujesz jeden bilet z przystanku poczatkowego do koncowego?



Nie ma żadnych przeciwskazań, żeby bilet po skasowaniu w
autobusie/pociągu był ważny dalej po przesiadce. Tak jak to teraz jest w
Zawodziu z przesiadką autobus/tramwaj.

YoMaHa - 23 Cze 2007, 14:06

HeJ
Memphis popełnił był:

| | Buhahahahaha! Nie sądzisz, że najpierw tę taryfę należałoby dostosować
| | do uruchomienia w jej ramach połączenia kolejowego na trasie Katowice-
| | Oświęcim, a dopiero potem uruchamiać takie połączenie???
| A co niby trzeba w taryfie dostosowywać?

| A Twoim zdaniem nic?

Z pewnością możnaby długo na ten temat dyskutować, ale co w obecnej
taryfie przeszkadza uruchomieniu połączeń kolejowych? Moim zdaniem nic.



Pewnie zaraz będziesz się czepiał, że przepisy porządkowe to nie to samo, co
cennik, a cennik to nie to samo co taryfa, ale nie wgłębiając się w szczegóły
jeśli chcesz mieć kibello z Oświęcimia do Katowic za "trzy piątka" względnie
odpowiednio miesięczny (właśnie, jaki: autobusowy, tramwajowy, autobusowo-
tramwajowy czy dowolny? Bo w _taryfie_ chyba nie ma mowy o bilecie kolejowym?
A może pociąg to nie kolej, hihihi...) to gratuluję pomysłu na biznes. O
przesiadkowości już wspomniano. Nie mam teraz głowy do wyszukiwania miliona
innych kruczków, dla których taryfa powinna zostać zmodyfikowana...

PZDR
bm


Michał - 23 Cze 2007, 15:57

Osoba nazywajaca sie Jakub Jackiewicz w liscie z dnia  2007-06-23 16:56

Nie ma żadnych przeciwskazań, żeby bilet po skasowaniu w
autobusie/pociągu był ważny dalej po przesiadce. Tak jak to teraz jest w
Zawodziu z przesiadką autobus/tramwaj.



A gdzie jest zapisane ze bilety na Zawodziu sa wazne po przesiadce? W
taryfie KZK? Bo z co mowisz to wynika ze nie ma nigdzie zabronione by
bilety jednorazowego uzytku przestawaly byc wazne po przesiadce...


Jakub Jackiewicz - 23 Cze 2007, 16:05


A gdzie jest zapisane ze bilety na Zawodziu sa wazne po przesiadce? W
taryfie KZK?



W poleceniu zmieniającym organizację ruchu od 3.12.2005.

 Bo z co mowisz to wynika ze nie ma nigdzie zabronione by

bilety jednorazowego uzytku przestawaly byc wazne po przesiadce...



Oczywiście. Ale brak tego zapisu w taryfie nie powoduje z urzędu, że
takie rozwiązanie nie jest możliwe.


YoMaHa - 23 Cze 2007, 16:30

HeJ
Memphis popełnił był:

| A gdzie jest zapisane ze bilety na Zawodziu sa wazne po przesiadce? W
| taryfie KZK?

W poleceniu zmieniającym organizację ruchu od 3.12.2005.



ROTFL. Tak się składa, iż taryfa jest z mocy prawa uchwalana przez stosowny
organ (tu: zgromadzenie członków) i regulacje niższego rzędu nie mogą
pozostawać w sprzeczności z taryfą (na zasadzie analogicznej jak
rozporządzenie nie może być sprzeczne z ustawą etc.)

| Bo z co mowisz to wynika ze nie ma nigdzie zabronione by
| bilety jednorazowego uzytku przestawaly byc wazne po przesiadce...

Oczywiście. Ale brak tego zapisu w taryfie nie powoduje z urzędu, że
takie rozwiązanie nie jest możliwe.



Wow. Falandysz forever!

PZDR
bm


Andrzej Soczówka - 23 Cze 2007, 16:30


A gdzie jest zapisane ze bilety na Zawodziu sa wazne po przesiadce?



W głęboko ukrytym komunikacie ;-))

Aleksander Kwaśniak - 23 Cze 2007, 16:43

A gdzie jest zapisane ze bilety na Zawodziu sa wazne po przesiadce? W
taryfie KZK? Bo z co mowisz to wynika ze nie ma nigdzie zabronione by
bilety jednorazowego uzytku przestawaly byc wazne po przesiadce...




burdelu.

pdr
Olo


Aleksander Kwaśniak - 23 Cze 2007, 16:45

| A gdzie jest zapisane ze bilety na Zawodziu sa wazne po przesiadce?

W głęboko ukrytym komunikacie ;-))



W komunikacie rozwieszanym niemal na każdym słupie i po parę razy w każdym
pojeździe, kiedy ten burdel był uruchamiany.

pdr
Olo


Aleksander Kwaśniak - 23 Cze 2007, 16:47

| W poleceniu zmieniającym organizację ruchu od 3.12.2005.

ROTFL. Tak się składa, iż taryfa jest z mocy prawa uchwalana przez stosowny
organ (tu: zgromadzenie członków) i regulacje niższego rzędu nie mogą
pozostawać w sprzeczności z taryfą (na zasadzie analogicznej jak
rozporządzenie nie może być sprzeczne z ustawą etc.)



Skąd supozycja, że honorowanie biletów po przesiadce na Zawodziu nie zostało
uchwalone właśnie przez Zgromadzenie KZK GOP?

pdr
Olo


Andrzej Soczówka - 23 Cze 2007, 17:12



| A gdzie jest zapisane ze bilety na Zawodziu sa wazne po przesiadce? W
| taryfie KZK? Bo z co mowisz to wynika ze nie ma nigdzie zabronione by
| bilety jednorazowego uzytku przestawaly byc wazne po przesiadce...

burdelu.



I ta uchwała jest umieszczona w widocznym, łatwo dostrzegalnym miejscu
na www organizatora?

Aleksander Kwaśniak - 23 Cze 2007, 19:00


| burdelu.

I ta uchwała jest umieszczona w widocznym, łatwo dostrzegalnym miejscu
na www organizatora?



Ta uchwała w okresie bezpośrednio poprzedzającym jej podjęcie rozmieszczona
była wszędzie w ilościach do zwymiotowania - w tym w serwisie www.

pdr
Olo


Aleksander Kwaśniak - 23 Cze 2007, 19:07

Ta uchwała w okresie bezpośrednio poprzedzającym jej podjęcie



.. jak również następującym po jej podjęciu (nie doprecyzowałem)...

rozmieszczona
była wszędzie w ilościach do zwymiotowania - w tym w serwisie www.



pdr
Olo


Jakub Jackiewicz - 24 Cze 2007, 04:55


Skąd supozycja, że honorowanie biletów po przesiadce na Zawodziu nie zostało
uchwalone właśnie przez Zgromadzenie KZK GOP?



Bo nie zostało ;-)

Jakub Jackiewicz - 24 Cze 2007, 04:57


ROTFL. Tak się składa, iż taryfa jest z mocy prawa uchwalana przez stosowny
organ (tu: zgromadzenie członków) i regulacje niższego rzędu nie mogą
pozostawać w sprzeczności z taryfą (na zasadzie analogicznej jak
rozporządzenie nie może być sprzeczne z ustawą etc.)



No widzisz, zamiast rotflować wystarczy przeczytać ów akt prawny:

"§ 11. Odstępstwa od Cennika.(...)
2. KZK GOP w przypadkach szczególnych (np. na liniach specjalnych) może

publicznej."


Michał - 24 Cze 2007, 05:58

Osoba nazywajaca sie Aleksander Kwaśniak w liscie z dnia  2007-06-24


| burdelu.
| I ta uchwała jest umieszczona w widocznym, łatwo dostrzegalnym miejscu
| na www organizatora?

Ta uchwała w okresie bezpośrednio poprzedzającym jej podjęcie rozmieszczona
była wszędzie w ilościach do zwymiotowania - w tym w serwisie www.



A mozesz podac gdzie? Sam nie potrafie tego znalezc... ;/


Jakub Jackiewicz - 24 Cze 2007, 06:09


A mozesz podac gdzie? Sam nie potrafie tego znalezc... ;/



W komunikacie o zmianach:
http://www.kzkgop.com.pl/aktualnosci/tymczasowe/index.php#obj_warszawska

Michał - 24 Cze 2007, 06:24

Osoba nazywajaca sie Jakub Jackiewicz w liscie z dnia  2007-06-24 12:09


| A mozesz podac gdzie? Sam nie potrafie tego znalezc... ;/

W komunikacie o zmianach:
http://www.kzkgop.com.pl/aktualnosci/tymczasowe/index.php#obj_warszawska



Uhmm.. Dzieki...


Michał - 24 Cze 2007, 06:32

Osoba nazywajaca sie Jakub Jackiewicz w liscie z dnia  2007-06-23 22:05

 Bo z co mowisz to wynika ze nie ma nigdzie zabronione by
| bilety jednorazowego uzytku przestawaly byc wazne po przesiadce...

Oczywiście. Ale brak tego zapisu w taryfie nie powoduje z urzędu, że
takie rozwiązanie nie jest możliwe.



Za duzo "nie" w Twojej wypowiedzi sie pojawia :) Innymi slowy: dlaczego
bilety jednorazowe obowiazuja tylko w jednym pojezdzie? Jest gdzies
zapisane ze nie wolno dokonywac przesiadek majac skasowany taki bilet
(napis na bilecie "bez prawa przesiadki" mnie nie przekonuje)?


Jakub Jackiewicz - 24 Cze 2007, 08:10


Innymi slowy: dlaczego
bilety jednorazowe obowiazuja tylko w jednym pojezdzie? Jest gdzies
zapisane ze nie wolno dokonywac przesiadek majac skasowany taki bilet



 (napis na bilecie "bez prawa przesiadki" mnie nie przekonuje)?

Skoro bilet jest jednorazowy to służy do jednorazowego przejazdu. Co
próbujesz udowodnić?


k...@o2.pl - 27 Cze 2007, 03:27

| Krokiem do przodu byłoby uruchomienie połączenia
| kolejowego na trasie Katowice-Oświęcim w taryfie KZK GOP.

Science fiction.



co nie znaczy , że po odpowiednich zmianach(prawo, stan torów, kwestia
cennika PLK) nie byłoby to dobre. i możliwe.

IMHO nie byłoby złym pomysłem gdyby regionalny transport kolejowy był
zarządzany przez KZK GOP (wykonawcą przewozów byłoby nadal PKP PR(*),
na podobnych zasadach jak teraz PKM-y) przy czym przy odpowiedniej
umowie(i pewnie zmianach prawnych...) pociągi PR mogłyby nadal
docierać np. do Częstochowy.
Całość trasy byłby podzielona na docinek KZK GOP oraz tradycyjny
podlegający dofinansowaniu przez Urząd Marszałkowski(?). Taryfa PKP PR
obowiązywała by także na odcinku KZK GOP (dla osób jadących spoza
terenu KZK GOP albo jadących tranzytem). Bilety KZK GOP z możliwością
przejazdu pociągiem mogłyby być odpowiednio droższe.
KZK GOP otrzymywałby część dotacji które obecnie idą na transport
kolejowy w regionie bezpośrednio do PKP PR i m.in. za te środki
nabywałby usługi w PKP PR(np. przejazd podróżnych z biletami KZK GOP)
PKP PR za pociąg np. Gliwice-Częstochowa otrzymywałby dotację z dwóch
źródeł: jak obecnie z samorządów oraz z KZK GOP.


k...@o2.pl - 27 Cze 2007, 03:27

| Krokiem do przodu byłoby uruchomienie połączenia
| kolejowego na trasie Katowice-Oświęcim w taryfie KZK GOP.

Science fiction.



co nie znaczy , że po odpowiednich zmianach(prawo, stan torów, kwestia
cennika PLK) nie byłoby to dobre. i możliwe.

IMHO nie byłoby złym pomysłem gdyby regionalny transport kolejowy był
zarządzany przez KZK GOP (wykonawcą przewozów byłoby nadal PKP PR(*),
na podobnych zasadach jak teraz PKM-y) przy czym przy odpowiedniej
umowie(i pewnie zmianach prawnych...) pociągi PR mogłyby nadal
docierać np. do Częstochowy.
Całość trasy byłby podzielona na docinek KZK GOP oraz tradycyjny
podlegający dofinansowaniu przez Urząd Marszałkowski(?). Taryfa PKP PR
obowiązywała by także na odcinku KZK GOP (dla osób jadących spoza
terenu KZK GOP albo jadących tranzytem). Bilety KZK GOP z możliwością
przejazdu pociągiem mogłyby być odpowiednio droższe.
KZK GOP otrzymywałby część dotacji które obecnie idą na transport
kolejowy w regionie bezpośrednio do PKP PR i m.in. za te środki
nabywałby usługi w PKP PR(np. przejazd podróżnych z biletami KZK GOP)
PKP PR za pociąg np. Gliwice-Częstochowa otrzymywałby dotację z dwóch
źródeł: jak obecnie z samorządów oraz z KZK GOP.


Michał - 27 Cze 2007, 03:38


(...)

KZK GOP otrzymywałby część dotacji które obecnie idą na transport
kolejowy w regionie bezpośrednio do PKP PR i m.in. za te środki
nabywałby usługi w PKP PR(np. przejazd podróżnych z biletami KZK GOP)



to juz chyba mielismy, prawda (bilet ATP)...

PKP PR za pociąg np. Gliwice-Częstochowa otrzymywałby dotację z dwóch
źródeł: jak obecnie z samorządów oraz z KZK GOP.



... i srednio to wypalilo ;)


Aleksander Kwaśniak - 27 Cze 2007, 10:32

| Krokiem do przodu by=B3oby uruchomienie po=B3=B1czenia
| kolejowego na trasie Katowice-O=B6wi=EAcim w taryfie KZK GOP.

| Science fiction.
co nie znaczy , =BFe po odpowiednich zmianach(prawo, stan tor=F3w, kwestia
cennika PLK) nie by=B3oby to dobre. i mo=BFliwe.



Szkoda zachodu. W którymś z sąsiednich postów opisałem funkcjonalność tego
połączenia - de facto załatwia to wyłącznie przejazdy Mysłowice Centrum -
Katowice Centrum i nic więcej.

IMHO nie by=B3oby z=B3ym pomys=B3em gdyby regionalny transport kolejowy by=
=B3
zarz=B1dzany przez KZK GOP (wykonawc=B1 przewoz=F3w by=B3oby nadal PKP PR(*=
),
na podobnych zasadach jak teraz PKM-y) przy czym przy odpowiedniej
umowie(i pewnie zmianach prawnych...) poci=B1gi PR mog=B3yby nadal
dociera=E6 np. do Cz=EAstochowy.



Pewnie że byłoby to niegłupie, ale pozwolę sobie tylko przypomnieć, że były
już jakieś początki takiego porozumienia (bilet ATP). Początki te poszły w
pizdu w momencie, jak Urząd Marszałkowski zaprzestał płacenia do kasy KZK GOP
pieniążków za honorowanie w autobusach i tramwajach biletów kolejowych.

pdr
Olo


ania.krawc...@gmail.com - 27 Cze 2007, 15:00

Moim zdaniem tu nie chodzi o to, że ludzie nie chcą czy nie lubią
jeździć zatłoczonymi tramwajami.
Po prostu mają dość tego, że nadaremnie czekają na tramwaj...., bo
albo się zepsuł, albo wykoleił, albo przegrzał, albo miał wypadek,
albo nie ma własnie prądu.
Przez te dwa lata mozna się było przekonać, jak tramwaje są stare i
jak łatwo się psują. Poza tym tory też pozostawiają wiele do życzenia
co wpływa na jakośc jazdy tramwajem.
Fakt faktem nie ma korków. Tylko nikt się nie zastanawia, czy
pasażerom jest wygodnie? I czy zadowoleni są z tego, ze muszą
piechotką docierac do centrum, bo akurat tramwaj nie przyjechał.

O to, żeby tak nie zostało musimy zabać - MY - pasazerowie !!


k...@o2.pl - 29 Cze 2007, 05:16


| KZK GOP otrzymywałby część dotacji które obecnie idą na transport
| kolejowy w regionie bezpośrednio do PKP PR i m.in. za te środki
| nabywałby usługi w PKP PR(np. przejazd podróżnych z biletami KZK GOP)

to juz chyba mielismy, prawda (bilet ATP)...

... i srednio to wypalilo ;)



wypaliło dobrze, tylko sie skończyło(z punktu widzenia pasażera)
ale teraz mówię o czymś innym:  to KZK GOP wykupuje usługę u
przewoźnika kolejowego, dokładnie tak samo jak u PKM-ów.
Dalsze komplikacje tego systemu są tylko po to aby możliwy był
przejazd pociągiem w dłuższej relacji(poza obszar KZK GOP) na bilecie
wydanym przez przewoźnika kolejowego. (i zarazem aby relacje pociągów
na ucinały się w ostatniej gminie należącej do KZK GOP)


[pr]Od rocznicy do rocznicy
[pr] Wielki remont torów na skrzyżowaniu Głogowska-Hetmańska i zmiany tras tramwajów
[pr] Jak kontrolerzy MPK walcz± z czasem i pasa¿erami
[pr] Studentom politechniki trudno dotrzeć na zajęcia przy Nieszawskiej
[Pr] Pracownicy Przedsiebiorstwa Komunikacji Miejskiej rozpoczeli glodowke
[PR] Tramwaj co 15 minut. Rozkład wrzuć do kosza
[pr] Niemiecka legitymacja, czyli cały polski bilet
[pr] Strajk komunikacji sparaliżował Zagłębie i czę ć ląska
[pr] Kapitulacja PKM Bytom przewo nik w likwidacji
[pr] MPK - jak kanar leci na kasę do Ba lic
[pr] Będzie nowy system opłat za za jazdę bez biletu?
[Pr] Zagraniczna legitymacja rencisty nie uprawnia do ulgi biletowej
[pr] Po całym Poznaniu będą kursować autobusy niskopodłogowe!
[Pr] Chorzow: Zlikwidowano kolejne nocne polaczenie tramwajowe
[pr] Będzie wspólny bilet dla całej aglomeracji
Katalog wątków z for dyskusyjnych • Strona Główna
Linki,