Poniedziałek, 13 stycznia 2003r.
Ten problem ma numer 20. Autobusy tej właśnie linii, jadące z Bytomia do
Pyskowic, to prawdziwe wraki. W ciągu ostatniego tygodnia psuł się kilka razy,
zostawiając zdezorientowanych pasażerów w szczerym polu. Ludzie nie kryją
swojego oburzenia.
- To jest jakaś farsa! - mówi wściekły Andrzej Płatek, dojeżdżający codziennie
do pracy w Rokitnicy. - Kilka dni temu kierowca wysadził nas gdzieś za
Stolarzowicami, bo... zamarzł silnik i dalsza jazda nie była możliwa.
Oczywiście w zamian nie przyjechał żaden inny autobus, więc na prawie
dwudziestostopniowym mrozie szukaliśmy następnego przystanku. Innym razem na
przykład autobus w ogóle nie przyjechał. Nie wiem, czy ktoś tu jest niepoważny?
Przecież tym autobusem codziennie dojeżdża do pracy mnóstwo ludzi!
- To się po prostu w głowie nie mieści! - dodaje zdenerwowana Bożena Z. z
Bytomia, dojeżdżająca do pracy w Zbrosławicach. - Nie dość, że ten autobus
kursuje raz na godzinę, to jeszcze przyjeżdża zepsuty. Ostatnio czekałam na
dworcu ponad pół godziny. Bezskutecznie, bo autobus i tak nie przyjechał. Co
ciekawe, na stan autobusów skarżą się również... sami kierowcy. Linię obsługuje
firma przewozowa Meteor z Jaworzna.
- Pasażerowie w większości zarzutów mają rację, ale co ja mam im powiedzieć? -
pyta retorycznie kierowca, jeżdżący autobusami linii numer 20. - Nasze autobusy
są w fatalnym stanie. Psują się bardzo często. Niektóre całe nadają się do
wymiany!
W firmie Meteor wiedzą bardzo mało o skargach pasażerów. Twierdzą też, że
awarie zdarzają się w każdym przedsiębiorstwie, a kierowcom bardzo często
zdarza się narzekać.
- To są sytuacje losowe - mówi Jarosław Łysio, pełnomocnik spółki Meteor. - Co
do kierowców, to mają oni skłonności do biadolenia. Chcieliby jeździć jak
najlepszymi autobusami, tym bardziej, jeśli spróbowali już jazdy lepszymi
pojazdami. Na pewno zajmiemy się to sprawą. Ze swej strony mogę jednak
powiedzieć, że takie sytuacje są dla mnie niedopuszczalne. Mieliśmy kilka skarg
i zrobimy wszystko, żeby się nie powtórzyły.
Zdjęcie: http://bytom.naszemiasto.pl/wydarzenia/238591.html
Podpis: Z autobusem linii nr 20 są zwykle kłopoty.
ff
Artykuł: Linia 20 - autobus widmo
Treść: http://bytom.naszemiasto.pl/wydarzenia/239840.htmlPoniedziałek, 13 stycznia 2003r.
http://bytom.naszemiasto.pl/zdjecie/239840_40_0.html
ff
- Pasażerowie w większości zarzutów mają rację, ale co ja mam im powiedzieć? -
pyta retorycznie kierowca, jeżdżący autobusami linii numer 20. - Nasze autobusy
są w fatalnym stanie. Psują się bardzo często. Niektóre całe nadają się do
wymiany!
Artykuł: Linia 20 - autobus widmo
Treść: http://bytom.naszemiasto.pl/wydarzenia/239840.html
Poniedziałek, 13 stycznia 2003r.
Nie chcę tutaj wysnuwać zaraz spiskowej teorii dziejów, bo firma Meteor mi ani
brat, ani swat (chociaż kiedyś miałem lepsze kontakty), ale dziwne jest, że
praktycznie tuż po larmie z "Gazetką Autobusową" bytomskiego PKM-u w prasie
pojawiają się skargi na wroga nember łan firmy z Witczaka...
PZDR
bm
Nie chcę tutaj wysnuwać zaraz spiskowej teorii dziejów, bo firma
Meteor mi ani brat, ani swat (chociaż kiedyś miałem lepsze kontakty),
ale dziwne jest, że praktycznie tuż po larmie z "Gazetką Autobusową"
bytomskiego PKM-u w prasie pojawiają się skargi na wroga nember łan
firmy z Witczaka...
Pzdr
Jacek Sobota
To jest zwyczajne szukanie dziury w całym. Jakby na linii 20 jeździł PKM
Bytom to awarie by się nie zdarzały? Pewnie jeszcze częściej by się psuły.
Póki co to na razie lepszego przewoźnika na tej linii nie zobaczymy. Chyba
tylko PKM Gliwice może konkurować z Meteorem pod względem nowego (w miarę)
taboru.
WILQ
"Proponuję, żeby pójść dalej: wysyłać na trasę tylko połowę wagonu."
(c) pasazer KZK GOP
Artykuł: Linia 20 - autobus widmo
Treść: http://bytom.naszemiasto.pl/wydarzenia/239840.html- To się po prostu w głowie nie mieści! - dodaje zdenerwowana Bożena Z. z
Bytomia, dojeżdżająca do pracy w Zbrosławicach. - Nie dość, że ten autobus
kursuje raz na godzinę, to jeszcze przyjeżdża zepsuty. Ostatnio czekałam
na
dworcu ponad pół godziny. Bezskutecznie, bo autobus i tak nie przyjechał.
Co
ciekawe, na stan autobusów skarżą się również... sami kierowcy. Linię
obsługuje
firma przewozowa Meteor z Jaworzna.
Obserwujac napelnienie wielu kursow tramwajowych wydaje sie celowe
rozwazenie mozliwosci zakupu do ich obslugi znacznie mniejszego taboru na
podobienstwo autobusow szynowych na kolei.
| Obserwujac napelnienie wielu kursow tramwajowych wydaje sie celowe
| rozwazenie mozliwosci zakupu do ich obslugi znacznie mniejszego
| taboru na podobienstwo autobusow szynowych na kolei.Tia i bedzie jezdzil taki SN81 w Zaglebiu 8-))
Pzdr
Jacek Sobota
| - To się po prostu w głowie nie mieści! - dodaje zdenerwowana Bożena Z. z
| Bytomia, dojeżdżająca do pracy w Zbrosławicach. - Nie dość, że ten autobus
| kursuje raz na godzinę, to jeszcze przyjeżdża zepsuty. Ostatnio czekałam
na
| dworcu ponad pół godziny. Bezskutecznie, bo autobus i tak nie przyjechał.
Co
| ciekawe, na stan autobusów skarżą się również... sami kierowcy. Linię
obsługuje
| firma przewozowa Meteor z Jaworzna.W artykule zapomniano dodać - artykuł sponsorowany przez PKM Bytom ? ;-)
| Tia i bedzie jezdzil taki SN81 w Zaglebiu 8-))SN81 chyba jest bardziej pojemny od takiej np. stopiątki?
105 - 125 osob
SN81 - 66 siedzacych, 74 stojace - 140
Jednak wiecej... - ale przeciez mozna wziasc tylko jeden czlon SN81, to
bedzie 70 :DDD
Jednak wiecej... - ale przeciez mozna wziasc tylko jeden czlon SN81, to
bedzie 70 :DDD
[...]
chyba gdzies zamowic jakis inny czlon jednoczlonowy [...]
MFK
| "Proponuję, żeby pójść dalej: wysyłać na trasę tylko połowę wagonu."
| (c) pasazer KZK GOPObserwujac napelnienie wielu kursow tramwajowych wydaje sie celowe
rozwazenie mozliwosci zakupu do ich obslugi znacznie mniejszego taboru na
podobienstwo autobusow szynowych na kolei.
WILQ
[...]
| chyba gdzies zamowic jakis inny czlon jednoczlonowy [...]A bywają człony dwu- albo więcej członowe?
ROTFL :-)))))))
ROTFL!!!!!!!!!
pzdr
Krzychu
Obserwujac dzialania KZK GOP zwiazane z komunikacja tramwajowa mozna
zauwazyc, ze to KZK GOP stara sie zrobic wszystko zeby te napelnienia
obnizyc.
| Obserwujac dzialania KZK GOP zwiazane z komunikacja tramwajowa mozna
| zauwazyc, ze to KZK GOP stara sie zrobic wszystko zeby te napelnienia
| obnizyc.Trudno cos poradzic na to, ze pasazerowie wola jezdzic szybszymi i
wygodniejszymi autobusami, ktore docieraja tam, gdzie ci pasazerowie chca
dojechac, a nie petaja sie po jakichs wymarlych lumpenproletariackich
pogorzeliskach, gdzie dawno zamarla wszelka cywilizacja.
WILQ
| Obserwujac dzialania KZK GOP zwiazane z komunikacja tramwajowa mozna
| zauwazyc, ze to KZK GOP stara sie zrobic wszystko zeby te napelnienia
| obnizyc.Trudno cos poradzic na to, ze pasazerowie wola jezdzic szybszymi i
wygodniejszymi autobusami, ktore docieraja tam, gdzie ci pasazerowie chca
dojechac, a nie petaja sie po jakichs wymarlych lumpenproletariackich
pogorzeliskach, gdzie dawno zamarla wszelka cywilizacja.
To ja przepraszam - tym lumpenproletariackim osiedlem z wymarla
cywilizacja
sa Biskupice czy Zabrze?
Zastanawiam się, czy jest to preferenacja względem trakcji, czy też
wynik preferowanej przez organizatorów trakcji.
| To ja przepraszam - tym lumpenproletariackim osiedlem z wymarla
| cywilizacja
| sa Biskupice czy Zabrze?Przyklady mozna mnozyc z jednej i drugiej strony. Wystarczy jednak obejrzec
te "klimatyczne" zdjecia, ktorymi wielu sie chwali, zeby dojsc do wniosku,
ze wiele tramwajow to kosztowne hobby, czy wrecz zabawka dla amatorow, a nie
sluzaca ludziom komunikacja publiczna.
| Zastanawiam się, czy jest to preferenacja względem trakcji, czy też
| wynik preferowanej przez organizatorów trakcji.Organizator nie preferuje trakcji tylko dobro pasazera. Tym sie rozni od
fanatyka.
| Trudno cos poradzic na to, ze pasazerowie wola jezdzic szybszymi i
| wygodniejszymi autobusami, ktore docieraja tam, gdzie ci pasazerowie chca
| dojechac, a nie petaja sie po jakichs wymarlych lumpenproletariackich
| pogorzeliskach, gdzie dawno zamarla wszelka cywilizacja.
Zgadzam się całkowicie. Komunikacja tramwajowa PKT - czy jak kto woli
TS -funkcjonuje tylko po to, by nacieszyć oko miłośników.
Być może sprawdzała się pięćdziesiąt lat temu, gdy tory i wagony nie były aż
tak zniszczone, a system sterowania ruchem w postaci skrzynki z kluczykiem
oraz pogrzebacza do przestawiania zwrotnic był szczytem osiągnięć techniki.
No i gdy tory tramwajowe prowadziły do lub obok czynnych kopalń i wielkich
zakładów przemysłowych.
Od tego czasu troszkę się na świecie zmieniło, technika poszła do przodu, po
kopalniach i zakładach na Śląsku pozostały puste hale. Potrzeby przewozowe
się zmieniły, ludzie zamiast do pustej hali woleliby dojechać na osiedle
mieszkaniowe lub do hipermarketu. Niestety torów nikt nie przełożył, więc
ciągle prowadzą tam, gdzie nikt nie ma ochoty zajechać.
A tym co mi odpowiedzą, że "przecież niektóre linie przebiegają przez centra
miast" odpowiem już teraz: każdy o zdrowym rozsądku mając do wyboru
zdezelowany tramawaj na koślawym torze, dla którego ograniczenie prędkości
do pięciu kilometrów na godzinę nie jest czymś nadzwyczajnym, a który
dodatkowo musi zatrzymać się ni w pięć ni w dziesięć gdzieś w polach by
przepuścić drugi tramwaj, bo jest jeden tor do jazdy w obu kierunkach,
wybierze - jeśli tylko może - autobus. I nie należy ani tego kogoś za to
winić, ani mu tego zabraniać.
Pozdrawiam,
Jarosław Łysio
| Przyklady mozna mnozyc z jednej i drugiej strony. Wystarczy jednak
obejrzec
| te "klimatyczne" zdjecia, ktorymi wielu sie chwali, zeby dojsc do wniosku,
| ze wiele tramwajow to kosztowne hobby, czy wrecz zabawka dla amatorow, a
nie
| sluzaca ludziom komunikacja publiczna.
W naszym regionie zdecydowanie tak.
Co nie znaczy wcale, że tramwaje nie mogą spełniać swojej roli - wystarczy
przejechać się choćby do Krakowa.
Pozdrawiam,
Jarosław Łysio
Od tego czasu troszkę się na świecie zmieniło, technika poszła do przodu,
po
kopalniach i zakładach na Śląsku pozostały puste hale. Potrzeby przewozowe
się zmieniły, ludzie zamiast do pustej hali woleliby dojechać na osiedle
mieszkaniowe lub do hipermarketu. Niestety torów nikt nie przełożył, więc
ciągle prowadzą tam, gdzie nikt nie ma ochoty zajechać.
A tym co mi odpowiedzą, że "przecież niektóre linie przebiegają przez
centra
miast" odpowiem już teraz: każdy o zdrowym rozsądku mając do wyboru
zdezelowany tramawaj na koślawym torze, dla którego ograniczenie prędkości
do pięciu kilometrów na godzinę nie jest czymś nadzwyczajnym, a który
dodatkowo musi zatrzymać się ni w pięć ni w dziesięć gdzieś w polach by
przepuścić drugi tramwaj, bo jest jeden tor do jazdy w obu kierunkach,
wybierze - jeśli tylko może - autobus. I nie należy ani tego kogoś za to
winić, ani mu tego zabraniać.Pozdrawiam,
Jarosław Łysio
Po sprarafrazowaniu wygląda to tak: tramwaje w GOP nie są komunikacją
publiczną służącą ludziom, a jedynie kosztownym hobby lub zabawką dla
amatorów. Bardzo interesujące stwierdzenie...
W takim razie zadam pytanie inaczej: na ile to dobro pasażera jest
realizacją jego preferencji i w jaki sposób te preferencje były
obiektywnie sprawdzane, a na ile jest to efekt prowadzonej względem
poszczególnych trakcji polityki organizacyjnej?
| Po sprarafrazowaniu wygląda to tak: tramwaje w GOP nie są komunikacją
| publiczną służącą ludziom, a jedynie kosztownym hobby lub zabawką dla
| amatorów. Bardzo interesujące stwierdzenie...Z wyjatkiem w zasadzie jednego ciagu to tak. Interesujace jest raczej to, ze
jeszcze sa tacy, ktorzy tej oczywistosci nie widza ani nie rozumieja.
| W takim razie zadam pytanie inaczej: na ile to dobro pasażera jest
| realizacją jego preferencji i w jaki sposób te preferencje były
| obiektywnie sprawdzane, a na ile jest to efekt prowadzonej względem
| poszczególnych trakcji polityki organizacyjnej?To juz bylo omawiane, nie dreczmy sie powtorzeniami. Po prostu ludzie nie
chca jezdzic tramwajami, gdyz sa one o polowe wolniejsze od autobusow, a
przede wszystkim nie jezdza tam, gdzie ludzie chca dojechac.
| W takim razie zadam pytanie inaczej: na ile to dobro pasażera jest
| realizacją jego preferencji i w jaki sposób te preferencje były
| obiektywnie sprawdzane, a na ile jest to efekt prowadzonej względem
| poszczególnych trakcji polityki organizacyjnej?A polityka jest taka, ze KZK GOP tylko z "litosci" dla tramwajow zleca
przewozy, ktore na zdrowy rozum dawno powinny nie istniec.
Prawidlowa
polityka polegalaby na tym, aby zmusic przewoznika tramwajowego do zmiany
tras zlecajac tylko te, ktore uwazamy za stosowne.
| Po sprarafrazowaniu wygląda to tak: tramwaje w GOP nie są komunikacją
| publiczną służącą ludziom, a jedynie kosztownym hobby lub zabawką dla
| amatorów. Bardzo interesujące stwierdzenie...Z wyjatkiem w zasadzie jednego ciagu to tak. Interesujace jest raczej to,
ze
jeszcze sa tacy, ktorzy tej oczywistosci nie widza ani nie rozumieja.
No to ja rozumiem, ze ten tlok w ktorym codziennie jezdze tramwajem w Zabrzu
to jakies moje chore urojenie hobbysty jest? Pomiedzy centrum Katowic, a
Zawodziem tez pewnie samo powietrze jezdzi?
WILQ
| Po sprarafrazowaniu wygląda to tak: tramwaje w GOP nie są komunikacją
| publiczną służącą ludziom, a jedynie kosztownym hobby lub zabawką dla
| amatorów. Bardzo interesujące stwierdzenie...| Z wyjatkiem w zasadzie jednego ciagu to tak. Interesujace jest raczej to,
ze
| jeszcze sa tacy, ktorzy tej oczywistosci nie widza ani nie rozumieja.Jeden ciag powiadasz? Znaczy sie Bytom - Katowice?
| Jeden ciag powiadasz? Znaczy sie Bytom - Katowice?To było coś w stylu pytanie audiotele. :-)))
Dzwońcie do nas pod numer 0 700 16 30 30 - do wygrania 5 biletów okresowych
na dowolnie wybrany miesiąc.
;-)))))
pdr
Olo
e) 12
f) 14
g) 9
;-/
| Która linia ulegnie likwidacji w 2003 roku?
| a) 4
| b) 38
| c) 8
| d) 25e) 12
f) 14
g) 9
Pzdr
Jacek Sobota
Raczej :-(
| Pytanie podchwytliwe, wszystkie odpowiedzi są prawidłowe ;-)Raczej :-(
Pzdr
Jacek Sobota
Teoretycznie mogę (chociaż KZK twierdzi, że nie). Ale na to się musi
zgodzić Rada Nadzorcza. Poza tym nie wydaje mi się, żeby TŚ jednocześnie
jeździły dla KZK i samodzielnie - albo jedno albo drugie.
| Nawet jeśli KZK nie będzie chciał zapłacić za kursowanie tramwajów na
| którejś z tych linii to nie oznacza likwidacji linii. TŚ mogą chyba
| uruchomić własną linię?Teoretycznie mogę (chociaż KZK twierdzi, że nie). Ale na to się musi
zgodzić Rada Nadzorcza.
WILQ
| Teoretycznie mogę (chociaż KZK twierdzi, że nie). Ale na to się musi
| zgodzić Rada Nadzorcza.Hehehe... _TY_ mozesz? ;-))))
Mogą... ;-))))
| Teoretycznie mogę (chociaż KZK twierdzi, że nie). Ale na to się musi
| zgodzić Rada Nadzorcza.| Hehehe... _TY_ mozesz? ;-))))
Swoja droga ciekawe by to bylo.
--
Paweł Paruch, Kraków
P.S. Kupujesz stara nyske, 2 wozki na tory, robisz z tego tramonyske i
jezdzisz ;))
A widzisz problem? ;]
Kupujesz trama (np. te co w kraq wycofuja), wynajmujesz od TS torowisko
(placisz cos tam ryczaltu albo za km), placisz za prad i hulaj dusza jako
prywaciarz....
Swoja droga ciekawe by to bylo.
P.S. Kupujesz stara nyske, 2 wozki na tory, robisz z tego tramonyske i
jezdzisz ;))
Teoretycznie mogę (chociaż KZK twierdzi, że nie). Ale na to się musi
zgodzić Rada Nadzorcza. Poza tym nie wydaje mi się, żeby TŚ jednocześnie
jeździły dla KZK i samodzielnie - albo jedno albo drugie.
---
Pzdr
Łukasz 'Lesiu' Leśniewski
GG: 3974440
Szanse są cały czas takie same jak były do tej pory. Jak Rada Nadzorcza (2
przedstawicieli ministerstwa, 1 od wojewody i 2 od pracowników) zezwoli
zarządowi TŚ na niepodpisywanie przedłużenia umowy od 1 lipca to zarząd nie
podpisze.
| Szanse są cały czas takie same jak były do tej pory. Jak Rada Nadzorcza (2
| przedstawicieli ministerstwa, 1 od wojewody i 2 od pracowników) zezwoli
| zarządowi TŚ na niepodpisywanie przedłużenia umowy od 1 lipca to zarząd
nie
| podpisze.
Dzięki za info. Teraz pozostaje się tylko modlić żeby Rada Nadzorcza
przejrzała na oczy i dała to zezwolenie. Ciekawy jestem tylko, jak zareagują
na to pasażerowie - wiadomo - znowu osobne bilety, zamieszanie, inne słupki,
rozkłady (ale się czepiam ;)))
PS. Jeszcze jedno - czy po takim ewentualnym rozwodzie jest jakaś szansa na
przywrócenie do życia nocek???
Jeśli tak dalej pójdzie, to z trzydziestu paru linii
zostanie nam ~20 wliczając te nocne dziwactwa... :(((
Pzdr
Jacek Sobota
W środę miała dopiero pierwsze posiedzenie, więc wszystko przed nią dopiero
;-)
| Ciekawy jestem tylko, jak zareagują
| na to pasażerowie - wiadomo - znowu osobne bilety, zamieszanie, inne słupki,
| rozkłady (ale się czepiam ;)))
No właśnie to jest największy problem. Ale jeśli chodzi np. o mnie to wolę
mieć osobny bilet, ale normalnie działającą komunikację tramwajową, zamiast
wspólnego, ale ze stertą ograniczeń, kretyńskimi rozkładami i innymi
wymysłami KZK.
| PS. Jeszcze jedno - czy po takim ewentualnym rozwodzie jest jakaś szansa na
| przywrócenie do życia nocek???
Jak w październiku poleciały gliwickie PNy to było słychać głosy, że
prędzej czy później PNy wrócą. I podejrzewam, że tak będzie, bo po prostu
mając osobne PNy, a nie jakieś chore kursy zwykłych linii o wiele prościej
się tym zarządza.
No jasne, zamiast 29 mamy 33 linie tramwajowe teraz. Nic tylko skakać z
radości. A 5 mln wozokm na minus, bzdurne rozkłady jazdy, stada solówek,
itp. to pikuś.
PS. Jeszcze jedno - czy po takim ewentualnym rozwodzie jest jakaś
szansa na przywrócenie do życia nocek???
Pzdr
Jacek Sobota
Jeśli co dalej pójdzie? Jak na razie KZK nie zlikwidował żadnej linii
tramwajowej oprócz 41 bis.
pdr
Olo
Po to, żeby zaprowadzić porządek.
| Teraz, poza Zagłębiem, nocne
| kursy są jakoś uporządkowane, nie widzę potrzeby zmieniania tego stanu.
| Ewentualnie można by się pokusić o nadanie innego numeru kursom nocnym linii
| 11 i 14 bo ich trasy znacznie odbiegają od ich dziennych odpowiedników.
Właśnie tworzenie komunikacji nocnej opartej częściowo na liniach
dziennych, a częściowo na zupełnie nowych (innych) numerach wprowadza
zamieszanie. Numeracja nocek powinna być odrębna od dziennej i tyle.
No jasne, zamiast 29 mamy 33 linie tramwajowe teraz. Nic tylko skakać
z radości. A 5 mln wozokm na minus, bzdurne rozkłady jazdy, stada
solówek, itp. to pikuś.
Pzdr
Jacek Sobota
Jakoś mi się nie wydaje, żeby były lepsze.
| A solówki? Lepsza solówka co 10 minut niż skład co 20.
Jest solówka co 14 zamiast składu co 20. Jedyny przypadek zastąpienia
składów solówkami i dwukrotnego zwiększenia częstotliwości wystąpił na
linii 9 i tylko w soboty, bo w niedziele dwa pociągi nie jeżdżą i są
dziury.
| Zdarza się nagminnie
| żeby na jakiejś linii ktoś zostawał na przystanku bo się nie zmieścił do
| solówki?
Nie, to się nie zdarza. Nasi pasażerowie są bardzo elastyczni i bardzo
szybko znajdują sobie alternatywne środki przejazdu - autobusy i własne
samochody.
Nie, to się nie zdarza. Nasi pasażerowie są bardzo elastyczni i bardzo
szybko znajdują sobie alternatywne środki przejazdu - autobusy i
własne samochody.
Pzdr
Jacek Sobota
| No jasne, zamiast 29 mamy 33 linie tramwajowe teraz. Nic tylko skakać
| z radości. A 5 mln wozokm na minus, bzdurne rozkłady jazdy, stada
| solówek, itp. to pikuś.A więc linii nie jest mniej. Moim zdaniem rozkłady są lepsze niż kiedyś,
jest lepsza koordynacja rozkładów (tylko ta "15" trochę nie pasuje). A
solówki?
Lepsza solówka co 10 minut niż skład co 20.
Zdarza się nagminnie
żeby na jakiejś linii ktoś zostawał na przystanku bo się nie zmieścił do
solówki?
| Jeśli co dalej pójdzie? Jak na razie KZK nie zlikwidował żadnej linii
| tramwajowej oprócz 41 bis.Którą to 41bis sami wcześniej utworzyli, więc w sumie odkąd tramwaje są we
władaniu KZK nie zlikwidowano żadnej linii, a wręcz utworzono nowe (35).
Natomiast oczywiście ma się to nijak do faktycznej pracy przewozowej
wykonywanej przez tramwaje, która pomimo wzrostu liczby linii systematycznie
spada.
| Nie, to się nie zdarza. Nasi pasażerowie są bardzo elastyczni i bardzo
| szybko znajdują sobie alternatywne środki przejazdu - autobusy i
| własne samochody.Wybrali szybsze środki transportu.
| Wybrali szybsze środki transportu.Ale tramwaj w mniejszym stopniu, niż autobus staje się uczestnikiem
rosnącej kongestii.
Pzdr
Jacek Sobota
| Wybrali szybsze środki transportu.| Ale tramwaj w mniejszym stopniu, niż autobus staje się uczestnikiem
| rosnącej kongestii.Nie wiem co to jest kongestia ale jak się dowiem to Ci odpowiem ;-)
Proponuję żeby wszyscy wybrali szybsze środki transportu w postaci własnych
samochodów, będzie można zamknąć ten interes zwany KM i będzie raz na
zawsze święty spokój.
| Ale tramwaj w mniejszym stopniu, niż autobus staje się uczestnikiem
| rosnącej kongestii.Nie wiem co to jest kongestia ale jak się dowiem to Ci odpowiem ;-)
Problemem łączącym się z zatłoczeniem motoryzacyjnym jest zjawisko
kongestii. Termin ten "w najprostszym tłumaczeniu oznacza skupienie,
nagromadzenie, zatłoczenie lub przeciążenie" . W transporcie wyróżnia
się trzy rodzaje kongestii: typu "bottleneck" (wąskie gardło), typu
"trigerneck" (obszar zapalny), typu "gridlock" (blokada) .
Uczestnikami kongestii są nie tylko samochody, ale również użytkownicy
komunikacji publicznej, jeśli korzysta ona z tych samych pasów ruchu.
Problem dotyczy również transportu szynowego, jeżeli nie porusza się
on po torowisku wydzielonym.
Na podstawie: Meyer B., 1996: Kongestia transportowa - główne
przyczyny i skutki. W: Prace Komisji Geografii PTG, tom II, 1996,
Warszawa-Rzeszów, s. 140-142.
| Wybrali szybsze środki transportu.
|
| Ale tramwaj w mniejszym stopniu, niż autobus staje się
| uczestnikiem rosnącej kongestii.
Normalny tramwaj tak.
Ale nie tramwaj w GOP, gdyż tramwaj w GOP właśnie generuje kongestię (np.
poprzez spowalnianie ruchu samochodów, częste awarie, powodowanie kolizji).
Pozdrawiam,
Jarosław Łysio
| Nie, to się nie zdarza. Nasi pasażerowie są bardzo elastyczni
| i bardzoszybko znajdują sobie alternatywne środki przejazdu
| - autobusy i własne samochody.
|
| Wybrali szybsze środki transportu.
Nie tylko szybsze, ale i bardziej komfortowe, bardziej punktualne i mniej
zawodne, a także wiozące tam gdzie się chce dojechać, a nie gdzie są tory
środki transportu.
Tramwaj w GOP to atrakcja dla miłośników a nie znaczący środek transportu
zbiorowego.
Pozdrawiam,
Jarosław Łysio
Normalny tramwaj tak.
Ale nie tramwaj w GOP, gdyż tramwaj w GOP właśnie generuje kongestię (np.
poprzez spowalnianie ruchu samochodów, częste awarie, powodowanie
Zapomniales jeszcze dodac, ze tramwaje w GOP powoduja gradobicia i ze to
wlasnie przez tramwaje kwasnieje mleko i kury sie nie niosa.
WILQ
| Normalny tramwaj tak.
| Ale nie tramwaj w GOP, gdyż tramwaj w GOP właśnie generuje kongestię
(np.
| poprzez spowalnianie ruchu samochodów, częste awarie, powodowanie
| kolizji).
|
| Zapomniales jeszcze dodac, ze tramwaje w GOP powoduja gradobicia i ze to
| wlasnie przez tramwaje kwasnieje mleko i kury sie nie niosa.
Bo o tym nie wiedziałem.
Ale to całkiem możliwe - gdy tramwaj przejeżdża obok kurnika kury mogą
popadać w stres z uwagi na hałas i wstrząsy.
Pozdrawiam,
Jarosław Łysio
| Wybrali szybsze środki transportu.
|
| Ale tramwaj w mniejszym stopniu, niż autobus staje się
| uczestnikiem rosnącej kongestii.Normalny tramwaj tak.
Ale nie tramwaj w GOP, gdyż tramwaj w GOP właśnie generuje kongestię (np.
poprzez spowalnianie ruchu samochodów, częste awarie, powodowanie kolizji).
I zamiast myśleć o jajkach zestresowane wybiegają na ulicę i blokują ruch
uliczny (miało być o kongestii a nie o wpływie tramwaju na gradobicie i
kwaśnienie mleka).
Pozdrawiam,
Jarosław Łysio
Ale to całkiem możliwe - gdy tramwaj przejeżdża obok kurnika kury mogą
popadać w stres z uwagi na hałas i wstrząsy.
WILQ
Nie tylko szybsze, ale i bardziej komfortowe, bardziej punktualne i mniej
zawodne, a także wiozące tam gdzie się chce dojechać, a nie gdzie są tory
środki transportu.
Tramwaj w GOP to atrakcja dla miłośników a nie znaczący środek transportu
zbiorowego.
A w Polsce jak to w Polsce - wieczna prowizorka, we Wro tez tramwajow nie ma
tam gdzie sie by naprawde przydaly (Kozanow, Nowy Dwor, Gaj) ale mowie to
jest wina wieloletnich zaniedban w tej dziedzinie. I nie jest dobrym pomyslem
aby tramy siekac ale zeby oprzec na nich komunikacje z prawdziwego zdarzenia
ale na to nie ma pieniedzy :-( i kolo sie zamyka.
| Ale to całkiem możliwe - gdy tramwaj przejeżdża obok kurnika kury
| mogą popadać w stres z uwagi na hałas i wstrząsy.Widze ze jestes na najlepszej drodze do dokonania epokowych odkryc z
dziedziny psychologii drobiu. Proponuje skupic sie na tej dziedzinie,
a tramwaje sobie odpuscic - tak bedzie lepiej dla wszystkich
zainteresowanych.
Pzdr
Jacek Sobota
| Nie wiem co to jest kongestia ale jak się dowiem to Ci odpowiem ;-)Już wyjaśniam. Jest to ogół zjawisk związanych z zatłoczeniem ruchu.
Czyli przede wszystkim korki, ale również problemy im towarzyszące,
np. zanieczyszczenie środowiska.
Pzdr
Jacek Sobota
Proponuję żeby wszyscy wybrali szybsze środki transportu w postaci
własnych samochodów, będzie można zamknąć ten interes zwany KM i
będzie raz na zawsze święty spokój.
Pzdr
Jacek Sobota
| Jeśli co dalej pójdzie? Jak na razie KZK nie zlikwidował żadnej linii
| tramwajowej oprócz 41 bis. Zlikwidował kilka pociągów nocnych ale w zamian
| jeżdżą nocne kursy zwykłych linii.
ciągu 5 lat wyrżną wszystkie niepotzrebne linie tramwajowe i (teraz moja
interpretacja) zostanie tylko kilka o znaczeniu regionalnym (6/41, 7/40, 4,
ew. 21).
| Zdarza się nagminnie
| żeby na jakiejś linii ktoś zostawał na przystanku bo się nie zmieścił do
| solówki?
|
| Na przykład linia 14 na odcinku Katowice Słoneczna - Zawodzie.
Dalej: 5 z Zabrza, 17 w godzinach szczytu na odcinku Rynek - Łagiewniki,
9 (poc. 92 lub 96) obojętnie gdzie. Dużo jest takich przykładów. Niestety.
| Tjaaa, to przeczytaj sobie trochę niżej
Sorry, miało być wyżej ;)
| Tjaaa, to przeczytaj sobie trochę niżejSorry, miało być wyżej ;)
Pzdr
Jacek Sobota
w ciągu 5 lat wyrżną wszystkie niepotzrebne linie tramwajowe i (teraz
moja interpretacja) zostanie tylko kilka o znaczeniu regionalnym
(6/41, 7/40, 4, ew. 21).
Pzdr
Jacek Sobota
| w ciągu 5 lat wyrżną wszystkie niepotzrebne linie tramwajowe i (teraz
| moja interpretacja) zostanie tylko kilka o znaczeniu regionalnym
| (6/41, 7/40, 4, ew. 21).MFK może sobie pisać. Mogę się założyć, o powiedzmy 50 zł, że żadna trasa
tramwajowa nie zostanie zlikwidowana do końca 2007 roku. Kto jest chętny?
:-)
| MFK może sobie pisać. Mogę się założyć, o powiedzmy 50 zł, że żadna trasa
| tramwajowa nie zostanie zlikwidowana do końca 2007 roku. Kto jest chętny?
| :-)
Oby. A co z będzińskimi nockami??? Jeśli uważać je za linie tramwajowe, to
przegrywasz po miesiącu zakład :(
Oby. A co z będzińskimi nockami??? Jeśli uważać je za linie
tramwajowe, to przegrywasz po miesiącu zakład :(
Pzdr
Jacek Sobota
Kombinator :-) W większości przypadków linie zostają zawieszone i w
ten sposób zawsze wygrywasz zakład :-) Bo potem nikt ich nie
likwiduje.
Pzdr
Jacek Sobota
Ja bym chciał, żeby tak było, ale obawiam się, że coś poleci. Głównym
kandydatem (od 2000 roku) jest 8-ka do Dąbrówki na którą się po prostu
wszyscy (gmina i KZK) uwzięli. Produkowanie bezsensownych, nieregularnych,
nieefektywnych rozkładów tylko pogarsza jej sytuację.
| Ja bym chciał, żeby tak było, ale obawiam się, że coś poleci. Głównym
| kandydatem (od 2000 roku) jest 8-ka do Dąbrówki na którą się po prostu
| wszyscy (gmina i KZK) uwzięli. Produkowanie bezsensownych, nieregularnych,
| nieefektywnych rozkładów tylko pogarsza jej sytuację.
Co nie zmienia stanu, że od Brzezin do Dąbrówki wagon wozi powietrze...
(Do Brzezin Skrzyżowania jeszcze ludzie jeżdżą, ale dalej, to już lepiej nie
mówić). A szkoda, bo okolice pętli dosyć klimatyczne (prawie jak wieś) ;)
Od Brzezin do Dąbrówki to akurat jest raczej mało istotne, bo to raptem dwa
przystanki z czego jeden na żądanie. A zawrócić jakoś trzeba.
Problemem jest odcinek Brzeziny Śl. - Bytom i kretyńskie dublowanie się z
autobusami, których tam jest cała chmara. No i poprawić ten nieszczęsny
rozkład jazdy...
Co nie zmienia stanu, że od Brzezin do Dąbrówki wagon wozi
powietrze... (Do Brzezin Skrzyżowania jeszcze ludzie jeżdżą, ale
dalej, to już lepiej nie mówić).
Pzdr
Jacek Sobota
| Od Brzezin do Dąbrówki to akurat jest raczej mało istotne, bo to raptem
dwa
| przystanki z czego jeden na żądanie. A zawrócić jakoś trzeba.
| Problemem jest odcinek Brzeziny Śl. - Bytom i kretyńskie dublowanie się z
| autobusami, których tam jest cała chmara. No i poprawić ten nieszczęsny
| rozkład jazdy...
Autobusów to się raczej nie da wywalić, a poprawienie rozkładu... Zbyt
trudne jak na KZK. A odcinek Brzeziny - Dąbrówka to nie tylko 2 przystanki,
ale parę wozokm, a jak wiadomo, tylko to się liczy :(
No i dlatego nie bierze się pod uwagę w ogóle odcinka Brzeziny Śl. -
Dąbrówka Wielka. Relacją przewozową jest Brzeziny Śl. - Bytom Centrum.
Dlaczego nie? To jest bardzo proste. Ale nie w tym systemie.
| a poprawienie rozkładu...Zbyt trudne jak na KZK.
Zgadza się. Jakby potrafili to by od razu zrobili dobrze.
| A odcinek Brzeziny - Dąbrówka to nie tylko 2 przystanki,
| ale parę wozokm, a jak wiadomo, tylko to się liczy :(
No ale tego akurat nie obetną, bo się nie da.
| Od Brzezin do Dąbrówki to akurat jest raczej mało istotne, bo to raptem
dwa
| przystanki z czego jeden na żądanie. A zawrócić jakoś trzeba.
| Problemem jest odcinek Brzeziny Śl. - Bytom i kretyńskie dublowanie się z
| autobusami, których tam jest cała chmara. No i poprawić ten nieszczęsny
| rozkład jazdy...Autobusów to się raczej nie da wywalić, a poprawienie rozkładu...
No i dlatego nie bierze się pod uwagę w ogóle odcinka Brzeziny Śl. -
Dąbrówka Wielka. Relacją przewozową jest Brzeziny Śl. - Bytom Centrum.
Pzdr
Jacek Sobota
| Ósemka wozi powietrze bo pętla w Dąbrówce położona jest na samym początku
| tej dzielnicy. Przy pętli nawet nie ma przystanku autobusowego, na którym
| możnaby dokonać przesiadki z tramwaju do autobusu w kierunku Dołków czy
| centralnych i wschodnich terenów Dąbrówki Wlk.No i dlatego nie bierze się pod uwagę w ogóle odcinka Brzeziny Śl. -
Dąbrówka Wielka. Relacją przewozową jest Brzeziny Śl. - Bytom Centrum.
No i po co? Przeszkadza Ci to, że tych kilkudziesięciu pasażerów w ciągu
doby skorzysta z tych przystanków? Skoro ten tramwaj i tak tam musi jechać
to paranoją byłoby żeby się tam nie zatrzymywał.
No i po co? Przeszkadza Ci to, że tych kilkudziesięciu pasażerów w
ciągu doby skorzysta z tych przystanków? Skoro ten tramwaj i tak tam
musi jechać to paranoją byłoby żeby się tam nie zatrzymywał.
Pzdr
Jacek Sobota
Miałem na myśli główny potok pasażerski.
Zapomniales jeszcze dodac, ze tramwaje w GOP powoduja gradobicia i ze to
wlasnie przez tramwaje kwasnieje mleko i kury sie nie niosa.
WILQ
| Dlaczego nie? To jest bardzo proste. Ale nie w tym systemie.
Tu nie chodzi tyle o system, co o mieszkańców tamtych okolic, bo to wyglądało
by tak: KZK przenosi trasy autobusów jadących tamtędy, a ludzie buntują się,
że nie chcą tramwaju, bo on jedzie tam, gdzie oni nie chcą. A dla KZK (oprócz
wozokm ofkoz) najważniejsze jest dobro 1.999.999 pasażerów (beze mnie) którzy
codziennie korzystają z jego usług. I tyle.
| No ale tego akurat nie obetną, bo się nie da.
Albo obetną do Placu i będziemy mieli coś jakby 41bis sprzed (bodajże) 8 lat
:(
---
Pzdr
Pasażer jest saaaaamym końcu łańcuszka potrzeb i priorytetów w KZK.
Poza tym tramwaj jedzie tam gdzie oni chcą - z Brzezin do centrum Bytomia.
Nigdzie indziej te autobusy nie jeżdżą. Dla potrzebujących dojazdu na plac
Sobieskiego, czy pod dworzec zostawia się jedną linię i wszystko gra.
Oczywiście pod warunkiem, że dzięki skróceniu trasy i zyskaniu kilku
autobusów zwiększona zostanie częstotliwość kursowania tych linii na
pozostałych odcinkach. Coś za coś - zabieramy, ale dajemy coś w zamian.
| Albo obetną do Placu i będziemy mieli coś jakby 41bis sprzed (bodajże) 8 lat
| :(
Próby likwidacji 8-ki sprzed 3 lat na szczęście skończyły się po 10 dniach
i mam nadzieję, że nie będziemy wracać do tamtych scenariuszy.
Tu nie chodzi tyle o system, co o mieszkańców tamtych okolic, bo to
wyglądało by tak: KZK przenosi trasy autobusów jadących tamtędy, a
ludzie buntują się, że nie chcą tramwaju, bo on jedzie tam, gdzie oni
nie chcą. A dla KZK (oprócz wozokm ofkoz) najważniejsze jest dobro
1.999.999 pasażerów (beze mnie) którzy codziennie korzystają z jego
usług.
Pzdr
Jacek Sobota
A w Polsce jak to w Polsce - wieczna prowizorka, we Wro tez tramwajow nie ma
tam gdzie sie by naprawde przydaly (Kozanow, Nowy Dwor, Gaj) ale mowie to
Paweł
| A w Polsce jak to w Polsce - wieczna prowizorka, we Wro tez tramwajow nie ma
| tam gdzie sie by naprawde przydaly (Kozanow, Nowy Dwor, Gaj) ale mowie to
Akurat na Gaju tramwaje są. Trzy linie dzienne i jedna nocna. Całe 2
przystanki :^)
No wlasciwie linie na kozanow tez mamy ;)
Paweł
| Po sprarafrazowaniu wygląda to tak: tramwaje w GOP nie są komunikacją
| publiczną służącą ludziom, a jedynie kosztownym hobby lub zabawką dla
| amatorów. Bardzo interesujące stwierdzenie...| Z wyjatkiem w zasadzie jednego ciagu to tak. Interesujace jest raczej to,
ze
| jeszcze sa tacy, ktorzy tej oczywistosci nie widza ani nie rozumieja.Jeden ciag powiadasz? Znaczy sie Bytom - Katowice?
No to ja rozumiem, ze ten tlok w ktorym codziennie jezdze tramwajem w Zabrzu
to jakies moje chore urojenie hobbysty jest? Pomiedzy centrum Katowic, a
Zawodziem tez pewnie samo powietrze jezdzi?
| | Która linia ulegnie likwidacji w 2003 roku?
(...)
|
| Pytanie podchwytliwe, wszystkie odpowiedzi są prawidłowe ;-)Raczej :-(
| | Wybrali szybsze środki transportu.
| |
| | Ale tramwaj w mniejszym stopniu, niż autobus staje się
| | uczestnikiem rosnącej kongestii.| Normalny tramwaj tak.
| Ale nie tramwaj w GOP, gdyż tramwaj w GOP właśnie generuje kongestię (np.
| poprzez spowalnianie ruchu samochodów, częste awarie, powodowanie kolizji).Na wydzielonych torowiskach też? Patrz na przykład na zagłębiowskie
linie.
| Proponuję żeby wszyscy wybrali szybsze środki transportu w postaci
| własnych samochodów, będzie można zamknąć ten interes zwany KM i
| będzie raz na zawsze święty spokój.Jako atrakcję turystyczną można by zostawić jedną linię autobusową i jedną
tramwajową ;-)
| Zastanawiam się, czy jest to preferenacja względem trakcji, czy też
| wynik preferowanej przez organizatorów trakcji.Organizator nie preferuje trakcji tylko dobro pasazera. Tym sie rozni od
fanatyka.
Dla niektorych "fachowcow", ktorzy jak zajrza na peryferia raz na
kilka lat, istnieje tylko jeden ciag komunikacyjny.
I nie zauwazaja tego, ze w wiekszosci zapchanych Ślaskich miast
tramwajem mozna jehcac trzy razy szybciej niz autobusem, stojacym
wiecznie w korku...
Pzdr
Jacek Sobota
Może jakieś szczegóły, w jakich śląskich miastach autobusy stoją wiecznie
w
korku? Na Chorzowskiej w Katowicach są problemy i tramwajem rzeczywiście
można szybciej przejechać ale w innych miastach jakoś nie obserwuję
wiecznych korków.
WILQ
| Może jakieś szczegóły, w jakich śląskich miastach autobusy stoją
| wiecznie w korku? Na Chorzowskiej w Katowicach są problemy i
| tramwajem rzeczywiście można szybciej przejechać ale w innych
| miastach jakoś nie obserwuję wiecznych korków.Przejezdz sie w godzinach szczytu Stalmacha, albo Goethego w Zabrzu,
Czestochowska w Gliwicach, albo "ringiem" w Bytomiu. Polecam tez np.
okolice placu Andrzeja w Katowicach, albo Mikolowska, czy
Warszawska...
Pzdr
Jacek Sobota
Przejezdz sie w godzinach szczytu Stalmacha, albo Goethego w Zabrzu,
Czestochowska w Gliwicach, albo "ringiem" w Bytomiu. Polecam tez np.
okolice
placu Andrzeja w Katowicach, albo Mikolowska, czy Warszawska...
pdr
Olo
W miejscach, które wymieniłeś tramwaje jeżdżą tylko na Warszawskiej w
jechać
trzy razy szybciej niż autobusem, stojącym wiecznie w korku".
pdr
Olo
| Przejezdz sie w godzinach szczytu Stalmacha, albo Goethego w Zabrzu,
| Czestochowska w Gliwicach, albo "ringiem" w Bytomiu. Polecam tez np.
| okolice placu Andrzeja w Katowicach, albo Mikolowska, czy
| Warszawska...W miejscach, które wymieniłeś tramwaje jeżdżą tylko na Warszawskiej w
jechać
trzy razy szybciej niż autobusem, stojącym wiecznie w korku".
Biskupice - centrum Zabrza (5 czy 280?)
centrum Zabrza - Slowackiego (4 czy 6/280/617/840?)
os. Arki Bozka - centrum Bytomia (6/41 czy 820?)
(podobnych relacji w Bytomiu jest wiecej)
Moze faktycznie Gliwice nie sa najlepszym przykladem, bo Zwyciestwa jest tak
samo zapchana jak Czestochowska...
Ten pl. Andrzeja/Mikolowska faktycznie nie bardzo maja cos wspolnego z
tramwajem, ale na Warszawskiej chyba wiesz jak wyglada? Samochody stoja
nieraz az do AE, a tramwaj sobie smiga srodkiem (i podskakuje lekko po
torowisko jest paskudne) ;-)) W Kazdym razie Warszawska na pewno odpowiada
na twoje pytanie.
WILQ
| W miejscach, które wymieniłeś tramwaje jeżdżą tylko na Warszawskiej w
| K-cach.
Ten pl. Andrzeja/Mikolowska faktycznie nie bardzo maja cos wspolnego z
tramwajem, ale na Warszawskiej chyba wiesz jak wyglada? Samochody stoja
nieraz az do AE, a tramwaj sobie smiga srodkiem (i podskakuje lekko po
torowisko jest paskudne) ;-)) W Kazdym razie Warszawska na pewno odpowiada
na twoje pytanie.
WILQ
A to zalezy jak patrzec - jezeli chodzi ci tylko o odcinek na ktorym
jest korek to oczywiscie masz racje. Ale powiedz mi czym lepiej jest
jechac w szczycie na takich przykladowych trasach:Biskupice - centrum Zabrza (5 czy 280?)
centrum Zabrza - Slowackiego (4 czy 6/280/617/840?)
os. Arki Bozka - centrum Bytomia (6/41 czy 820?)
(podobnych relacji w Bytomiu jest wiecej)
Ten pl. Andrzeja/Mikolowska faktycznie nie bardzo maja cos wspolnego z
tramwajem, ale na Warszawskiej chyba wiesz jak wyglada? Samochody
stoja nieraz az do AE, a tramwaj sobie smiga srodkiem
Pzdr
Jacek Sobota
| Moze faktycznie Gliwice nie sa najlepszym przykladem, bo Zwyciestwa jest
tak
| samo zapchana jak Czestochowska...
Przepraszam, ale nie mogę się zgodzić. Od ponad 24 lat mieszkam w Gliwicach
i nie przypominam sobie szczególnego zatłoczenia na Zwycięstwa lub
Częstochowskiej. Tam nie ma korków. Chyba, że w trakcie robót drogowych albo
objazdów.
JŁ
| | Zastanawiam się, czy jest to preferenacja względem trakcji, czy też
| | wynik preferowanej przez organizatorów trakcji.
| |
| Organizator nie preferuje trakcji tylko dobro pasazera. Tym sie rozni od
| fanatyka.
| Czyli ci wszyscy ludzie, ktorzy w godzinach szczytu zapelniaja tramwaje
(bo
| autobusy zdechly w korkach) są fanatykami? WSZYSCY???
Nie wszyscy. Poza tym nie przesadzajmy z tymi korkami.
JŁ
| | Zastanawiam się, czy jest to preferenacja względem trakcji, czy też
| | wynik preferowanej przez organizatorów trakcji.
| |
| Organizator nie preferuje trakcji tylko dobro pasazera. Tym sie rozni
od
| fanatyka.
| Czyli ci wszyscy ludzie, ktorzy w godzinach szczytu zapelniaja tramwaje
(bo
| autobusy zdechly w korkach) są fanatykami? WSZYSCY???Nie wszyscy. Poza tym nie przesadzajmy z tymi korkami.
JŁ
| Moze faktycznie Gliwice nie sa najlepszym przykladem, bo Zwyciestwa jest
tak
| samo zapchana jak Czestochowska...Przepraszam, ale nie mogę się zgodzić. Od ponad 24 lat mieszkam w
Gliwicach
i nie przypominam sobie szczególnego zatłoczenia na Zwycięstwa lub
Częstochowskiej. Tam nie ma korków. Chyba, że w trakcie robót drogowych
albo
objazdów.
pozdr
Slavco
| Dla niektorych "fachowcow", ktorzy jak zajrza na peryferia raz na
| kilka lat, istnieje tylko jeden ciag komunikacyjny.
| I nie zauwazaja tego, ze w wiekszosci zapchanych Ślaskich miast
| tramwajem mozna jehcac trzy razy szybciej niz autobusem, stojacym
| wiecznie w korku...Może jakieś szczegóły, w jakich śląskich miastach autobusy stoją wiecznie
w
korku? Na Chorzowskiej w Katowicach są problemy i tramwajem rzeczywiście
można szybciej przejechać ale w innych miastach jakoś nie obserwuję
wiecznych korków.
Prosty przyklad... tramwaj jezdzi niezatloczona Zwyciestwa, gdy na
Dworcowej i Jana Pawla II kazdy autobus traci conajmniej 10 minut...
Przejazd 250 medzy Pl. Piastow i Czestochowska zajmuje okolo 8
minut...
Pzdr
Jacek Sobota
Komunikacja moze byc dochodowa, ale trzeba umiec sluchac ludu ;-)
| Tramwaj jest znakomitym srodkiem transportu w
| centrach miast
To jest zdanie teoretyczne. Praktyka GOP temu zaprzecza.
| Priorytetami powinny byc czas przejazdu, koszty, oraz
| wzgledny komfort podrozowania
| (bo tego sie naprawde nie da zmerzyc - jednemu
| pasuje, ze moze sie przejechac zamiast isc a inny narzeka,
| ze siedzenia sa za twarde)
Prekursorzy ekonomii marginalistycznej przewracają się właśnie w grobach :-/
To się da bardzo dokładnie zmierzyć.
O czasie przejazdu i komforcie już było. Jak już było powiedziane - wygrywa
autobus.
Koszty :-)
KZK GOP płaci:
za 1 wozokilometr tramwaju około (a chyba nawet ponad) sześć złotych,
za 1 wozokilometr autobusu (tabor B) - od 1,99 złotych (a cena ta ma
tendencję spadkową).
Uogólniając: zastąpienie rozlatujących się śląskich tramwajów autobusami
przy tych samych wydatkach na komunikację pozwoliłoby na trzykrotne
zwiększenie wykonywanej pracy przewozowej (mierzonej wykonanymi
wozokilometrami). To z kolei znacznie poprawiłoby konkurencyjność
komunikacji
względem transporu indywidualnego.
JŁ
Koszty :-)
KZK GOP płaci:
za 1 wozokilometr tramwaju około (a chyba nawet ponad) sześć złotych,
za 1 wozokilometr autobusu (tabor B) - od 1,99 złotych (a cena ta ma
tendencję spadkową).
Uogólniając: zastąpienie rozlatujących się śląskich tramwajów autobusami
przy tych samych wydatkach na komunikację pozwoliłoby na trzykrotne
zwiększenie wykonywanej pracy przewozowej (mierzonej wykonanymi
wozokilometrami). To z kolei znacznie poprawiłoby konkurencyjność
komunikacji
względem transporu indywidualnego.
Stawka ktora pozwala na sensowne odtwarzanie taboru i funkcjonowanie to od 4,5 w gore
i o tym nalezy pamietac...
Masz rację, w tym przypadku z dwóch powodów jest szybciej tramwajem -
korek
(ale tylko w szczycie i to też nie zawsze)
i krótsza trasa, bo autobusy jadą
przez Kasprowicza.
| centrum Zabrza - Slowackiego (4 czy 6/280/617/840?)Tutaj nie jest tak tragicznie, korki nie są długie.
Korki na tej trasie to rzadka sytuacja.
(...)
Nie za bardzo wiem gdzie w Bytomiu tworzą się większe korki.
| Ten pl. Andrzeja/Mikolowska faktycznie nie bardzo maja cos wspolnego z
| tramwajem, ale na Warszawskiej chyba wiesz jak wyglada? Samochody
| stoja nieraz az do AE, a tramwaj sobie smiga srodkiemWiem jak to wygląda ale taka sytuacja jest zwykle tylko w kierunku
W Katowicach _od_centrum_ to korkuje sie chyba tylko Chorzowska.
Pewnie, ze to o czym pisze wyzej to nie sa korki formatu Chorzowskiej, ale i
tak - w szczycie tramwajem jest szybciej.
WILQ
Przepraszam, ale nie mogę się zgodzić. Od ponad 24 lat mieszkam w
Gliwicach
i nie przypominam sobie szczególnego zatłoczenia na Zwycięstwa lub
Częstochowskiej. Tam nie ma korków. Chyba, że w trakcie robót drogowych
albo
objazdów.
A propos, jak robilem jakis czas temu prawo jazdy, to mialem takiego
instruktora, ktory z sadystycznym usmiechem mowil: "To co? Dzisiaj sciana
placzu?". I wyznaczal trase typu: Zabrze - Gliwice - Dw. PKP - Zwyciestwa -
uliczki dookola Rynku - Zwyciestwa - Dw. PKP - Zwyciestwa - uliczki dookola
Rynku - Zwyciestwa - Dw. PKP - Zwyciestwa - uliczki dookola Rynku -
Zwyciestwa - Dw. PKP - (az do znudzenia, a jazdy mialem dwugodzinne) -
Zabrze. Wierz mi - to wykancza najtwardszych twardzieli.
WILQ
| Nie za bardzo wiem gdzie w Bytomiu tworzą się większe korki.No chodzi mi generalnie o caly bytomski "ring". Pomijajac juz to, ze
tramwaje przez Katowicka maja krotsza trase, to przeciez takie ulice
jak Pilsudskiego czy Miarki pustkami nie swieca. Nawet jezeli nie ma
tam typowego korka, to sadze, ze srednia predkosc nie przekracza
10km/h. Dojazd do centrum od Wroclawskiej to tez watpliwa
przeyjemnosc...
Pzdr
Jacek Sobota
| Czyli ci wszyscy ludzie, ktorzy w godzinach szczytu zapelniaja tramwaje
(bo
| autobusy zdechly w korkach) są fanatykami? WSZYSCY???Nie wszyscy. Poza tym nie przesadzajmy z tymi korkami.
WILQ
| Tramwaj jest znakomitym srodkiem transportu w
| centrach miastTo jest zdanie teoretyczne. Praktyka GOP temu zaprzecza.
KZK GOP płaci:
za 1 wozokilometr tramwaju około (a chyba nawet ponad) sześć złotych,
za 1 wozokilometr autobusu (tabor B) - od 1,99 złotych (a cena ta ma
tendencję spadkową).
Ale oczywiscie - lepiej wozic pasazerow trupami i biadolic, ze tramwaj jest
trzy razy drozszy od autobusu...
Uogólniając: zastąpienie rozlatujących się śląskich tramwajów autobusami
przy tych samych wydatkach na komunikację pozwoliłoby na trzykrotne
zwiększenie wykonywanej pracy przewozowej (mierzonej wykonanymi
wozokilometrami). To z kolei znacznie poprawiłoby konkurencyjność
komunikacji
względem transporu indywidualnego.
WILQ
| Komunikacja moze byc dochodowa, ale trzeba umiec sluchac ludu ;-)Z tym ostatnim stwierdzeniem się nie zgodzę, gdyż komunikacja miejska
pełni funkcje społeczne i nie powinno się patrzeć wyłącznie w aspekcie
jej dochodowości.
WILQ
Chyba rzadko jeździsz bytomskim "ringiem". Ulicą Miarki autobusy zasuwają
50-60 km/h, korka jeszcze tam nie widziałem. Kiedyś dużo czasu autobusy
traciły na światłach przy Jagiellońskiej ale po modernizacji czerwone trwa
tylko minutę i często można trafić na zielone. Na Piłsudskiego i Jainty
też
nie ma korków, autobusy stoją tylko na niektórych światłach. Na Wrocła
wskiej
zdarza się postój na dwie zmiany świateł. Trochę ciasno jest na Powstańców
Warszawskich z powodu parkujących aut ale też korków nie ma pod warunkiem,
że nic nie remontują.
WILQ
| Bo chyba nie liczysz na to, ze przy "spadkowej tendencji cen"
| firmy takie jak PKM Gliwice czy Meteor
| beda w stanie funkcjonowac i odnawiac tabor?
Ja jestem tego świadkiem :-) Ta tendencja trwa już od kilku lat.
JŁ
| Tak tylko ze za 1,99 masz jeszcze bardziej rozlatujacego sie trupa
| niz ten tramwaj
No nie wiem. Przyjedź do GOP i przejedź się dowolnie wybraną linią.
| Stawka ktora pozwala na sensowne odtwarzanie taboru i funkcjonowanie
| to od 4,5 w gore i o tym nalezy pamietac...
Nie przesadzajmy. Nie twierdzę, że stawka 1,99 za wzkm jest godziwa.
Ale 4,5 zł za wzkm autobusu to już cena, przy której przedsiębiorstwa
komunikacji z naszego regionu pokrywają funkcjonowanie klubów sportowych.
W GOP są przedsiębiorstwa sprawnie zarządzane, w których jeździ się za ceny
od 2 do 3 złotych. I jak widać mogą posiadać autobusy w dobrym stanie i
wymieniać starszy tabor.
JŁ
Nie przesadzajmy. Nie twierdzę, że stawka 1,99 za wzkm jest godziwa.
Ale 4,5 zł za wzkm autobusu to już cena, przy której przedsiębiorstwa
komunikacji z naszego regionu pokrywają funkcjonowanie klubów sportowych.
W GOP są przedsiębiorstwa sprawnie zarządzane, w których jeździ się za ceny
od 2 do 3 złotych. I jak widać mogą posiadać autobusy w dobrym stanie i
wymieniać starszy tabor.
| Bo chyba nie liczysz na to, ze przy "spadkowej tendencji cen"
| firmy takie jak PKM Gliwice czy Meteor
| beda w stanie funkcjonowac i odnawiac tabor?Ja jestem tego świadkiem :-) Ta tendencja trwa już od kilku lat.
| Bo chyba nie liczysz na to, ze przy "spadkowej tendencji cen"
| firmy takie jak PKM Gliwice czy Meteor
| beda w stanie funkcjonowac i odnawiac tabor?Ja jestem tego świadkiem :-) Ta tendencja trwa już od kilku lat.
WILQ
W Katowicach _od_centrum_ to korkuje sie chyba tylko Chorzowska.
pdr
Olo
za 1 wozokilometr tramwaju około (a chyba nawet ponad) sześć złotych,
pdr
Olo
| Priorytetami powinny byc czas przejazdu, koszty, oraz
| wzgledny komfort podrozowania
| (bo tego sie naprawde nie da zmerzyc - jednemu
| pasuje, ze moze sie przejechac zamiast isc a inny narzeka,
| ze siedzenia sa za twarde)Prekursorzy ekonomii marginalistycznej przewracają się właśnie w grobach
:-/
To się da bardzo dokładnie zmierzyć.
| za 1 wozokilometr tramwaju około (a chyba nawet ponad) sześć złotych,5,50 o ile nie podnieśli...a za wagon 116Nd 8,80.
pdr
Olo
| za 1 wozokilometr tramwaju około (a chyba nawet ponad) sześć złotych,| 5,50 o ile nie podnieśli...a za wagon 116Nd 8,80.
Za sklad czy wagon (105)?
Te 5,50 (chyba jednak jest trochę więcej obecnie) to jest za 1 wagon - N,
102N, 105N. Za skład 2x105N od tego roku się płaci mniej niż za dwie
solówki (bodajże o ok.20% czy jakoś tak). Niezłe źródło oszczędności swoją
drogą, bo teraz za skład KZK płaci nie 11 zł z hakiem tylko ok.9 zł.
| A potem proponuje porownac kwestie pojemnosci pojazdu typu B (100 osob?) i
| tramwaju.
Autobusy:
M - do 40 miejsc
A - od 41 do 85 miejsc
B - od 86 do 115 miejsc
C - od 116 miejsc
Wagony tramwajowe:
N - 83 miejsca
102N - 192 miejsca
105N - 125 miejsc
2x105N - 250 miejsc
116Nd - 169 miejsc
Porównując poszczególne typy taboru należy też wziąć pod uwagę koszty,
które one generują poruszając się po drogach. Czyli zanieczyszczenie
środowiska, niszczenie infrastruktury (dróg), zatłoczenie ulic, itp.
Jeszcze gwoli informacji - w cenie wozokm tramwajowego ok.2,50 zł to koszt
konserwacji i remontów infrastruktury (dla porównania w TW ten koszt to
ponad 3 zł).
I jeszcze jedna ciekawostka - niższy niż 2,50 zł średni koszt wozokm
posiadają posiadają ZMKS Krosno, MZK Krotoszyn, MZK Żagań i MPK Brzesko. A
firmy te raczej nie prezentują jakości do której powinniśmy dążyć.
| | za 1 wozokilometr tramwaju około (a chyba nawet ponad) sześć złotych,| 5,50 o ile nie podnieśli...a za wagon 116Nd 8,80.
| Za sklad czy wagon (105)?
Za wagon. Za skład masz 2*5,50 zł.
Autobusy:
M - do 40 miejsc
A - od 41 do 85 miejsc
B - od 86 do 115 miejsc
C - od 116 miejscWagony tramwajowe:
N - 83 miejsca
102N - 192 miejsca
105N - 125 miejsc
2x105N - 250 miejsc
116Nd - 169 miejsc
Porównując poszczególne typy taboru należy też wziąć pod uwagę koszty,
które one generują poruszając się po drogach. Czyli zanieczyszczenie
środowiska, niszczenie infrastruktury (dróg), zatłoczenie ulic, itp.
Jeszcze gwoli informacji - w cenie wozokm tramwajowego ok.2,50 zł to koszt
konserwacji i remontów infrastruktury (dla porównania w TW ten koszt to
ponad 3 zł).
I jeszcze jedna ciekawostka - niższy niż 2,50 zł średni koszt wozokm
posiadają posiadają ZMKS Krosno, MZK Krotoszyn, MZK Żagań i MPK Brzesko. A
firmy te raczej nie prezentują jakości do której powinniśmy dążyć.
--
Tramwajem można jeździć za 4 złote. Pod jednym podstawowym warunkiem - mamy
infrastrukturę w należytym stanie, a nie taką zdewastowaną. Trzeba
zainwestować, poprawić jej stan, a wtedy koszty jej utrzymania się obniżą.
No i trzeba układ normalne rozkłady jazdy, które zmniejszają koszty, a nie
zwiększają.
| Porównując poszczególne typy taboru należy też wziąć pod uwagę koszty,
| które one generują poruszając się po drogach. Czyli zanieczyszczenie
| środowiska, niszczenie infrastruktury (dróg), zatłoczenie ulic, itp.
|
| Tego nawet nie uwzgledniam, bo tak do konca na zlotowki tego nie
| przeliczysz.
Zgadza się, ale te koszty w przypadku tramwaju są dość niewielkie, za to
autobus generuje ich więcej.
| I jeszcze jedna ciekawostka - niższy niż 2,50 zł średni koszt wozokm
| posiadają posiadają ZMKS Krosno, MZK Krotoszyn, MZK Żagań i MPK Brzesko. A
| firmy te raczej nie prezentują jakości do której powinniśmy dążyć.
|
| Elyta ;p
Nie mam zbyt szczegółowych danych nt. MZKP i ZKKM, ale tam ceny są poniżej
2,00 zł. Jakość za to jest już na maksymalnie wysokim poziomie ;-P
I jeszcze jedna ciekawostka - niższy niż 2,50 zł średni koszt wozokm
posiadają posiadają ZMKS Krosno, MZK Krotoszyn, MZK Żagań i MPK Brzesko. A
firmy te raczej nie prezentują jakości do której powinniśmy dążyć.
Za sklad czy wagon (105)? A ile za 102 i jak jest traktowane?
A potem proponuje porownac kwestie pojemnosci pojazdu typu B (100 osob?) i
tramwaju.
pdr
Olo
A - od 41 do 85 miejsc
B - od 86 do 115 miejsc
pdr
Olo
Tramwajem można jeździć za 4 złote. Pod jednym podstawowym warunkiem -
mamy
infrastrukturę w należytym stanie, a nie taką zdewastowaną. Trzeba
zainwestować, poprawić jej stan, a wtedy koszty jej utrzymania się obniżą.
No i trzeba układ normalne rozkłady jazdy, które zmniejszają koszty, a nie
zwiększają.
Inna sprawa, ze polskiej rzeczywistosci prowizorki sa najtrwalsze.
<srodowisko
Zgadza się, ale te koszty w przypadku tramwaju są dość niewielkie, za to
autobus generuje ich więcej.
Nie mam zbyt szczegółowych danych nt. MZKP i ZKKM, ale tam ceny są poniżej
2,00 zł. Jakość za to jest już na maksymalnie wysokim poziomie ;-P
--