Linia 319S


Oglądasz archiwalną wersję tematu "Linia 319S" z forum pl.misc.transport.miejski


Martinek - 2 Gru 2004, 14:11

Skoro jest pewne zainteresowanie na grupie co do przyszłości linii
319S to teraz jade po linii oficjalnej:      ;-)

W odpowiedzi na liczne wnioski pasażerów linia 319S nie zostaje
zlikwidowana.
Od 1 stycznia będzie miała ograniczoną liczbę kursów (4 w dni robocze,
2 w soboty, 2 w niedziele). Wg tego rozkładu będzie kursować do końca
marca - później po przeprowadzeniu analizy jej opłacalności zostanie
podjęta decyzja co do jej dalszego funkcjonowania. ZK"KM" wyliczył, że
przy ograniczonej liczbie kursów linia "wyzeruje się", czyli nie
będzie przynosić ani zysków ani strat (oidp linia na rok bieżący
przyniosła 190 tys. zł strat).
"Duhabex" Chrzanów (obsługujący linię) zgodził się na wprowadzanie
cięcia w rozkładzie.

----
pozdr
Martinek



Andrzej Soczówka - 3 Gru 2004, 05:07



| Od 1 stycznia będzie miała ograniczoną liczbę kursów (4 w dni robocze,
| 2 w soboty, 2 w niedziele). Wg tego rozkładu będzie kursować do końca
| marca - później po przeprowadzeniu analizy jej opłacalności zostanie
| podjęta decyzja co do jej dalszego funkcjonowania. ZK"KM" wyliczył, że
| przy ograniczonej liczbie kursów linia "wyzeruje się", czyli nie
| będzie przynosić ani zysków ani strat (oidp linia na rok bieżący
| przyniosła 190 tys. zł strat).

Calkiem jak na PKP...



Na miejscu ZK "KM" zamiast podpisywać umowę na utrzymywanie
linii-potworka zastanowiłbym się nad integracją biletową.

Dysponując taką kwotą, jaki jest koszt uruchamiania linii 319S, można
moim zdaniem pomyśleć o integracji taryfowej.


Jakub 'Wilq' Wilczek - 3 Gru 2004, 04:25

Od 1 stycznia będzie miała ograniczoną liczbę kursów (4 w dni robocze,
2 w soboty, 2 w niedziele). Wg tego rozkładu będzie kursować do końca
marca - później po przeprowadzeniu analizy jej opłacalności zostanie
podjęta decyzja co do jej dalszego funkcjonowania. ZK"KM" wyliczył, że
przy ograniczonej liczbie kursów linia "wyzeruje się", czyli nie
będzie przynosić ani zysków ani strat (oidp linia na rok bieżący
przyniosła 190 tys. zł strat).



Calkiem jak na PKP...

WILQ


JacekSo - 2 Gru 2004, 16:35


"Duhabex" Chrzanów (obsługujący linię) zgodził się na wprowadzanie
cięcia w rozkładzie.



A jakby się nie zgodził to co? :)


Vanessa00 - 2 Gru 2004, 17:03

| "Duhabex" Chrzanów (obsługujący linię) zgodził się na wprowadzanie
| cięcia w rozkładzie.

A jakby się nie zgodził to co? :)



No, nie wiem jaka w takich przypadkach praktyka w Chrzanowie panuje, ale mój
ulubiony organizator nieraz musiał w podobnych sytuacjach dostosowywać
rozkłady pod jednego z zzabrynickich przewoźników, aż temu ostatniemu co do
joty spasowały.


Martinek - 3 Gru 2004, 11:34


Na miejscu ZK "KM" zamiast podpisywać umowę na utrzymywanie
linii-potworka zastanowiłbym się nad integracją biletową.



Z kim byś chciał się integrować i w jakim zakresie?

----
pozdr
Martinek


Aleksander Kwaśniak - 3 Gru 2004, 15:32

| Na miejscu ZK "KM" zamiast podpisywać umowę na utrzymywanie
| linii-potworka zastanowiłbym się nad integracją biletową.

Z kim byś chciał się integrować i w jakim zakresie?



Powrót ZKKM Jaworzno? Bo chyba tak im najbliżej...

pdr
Olo


Andrzej Soczówka - 3 Gru 2004, 15:47



| Na miejscu ZK "KM" zamiast podpisywać umowę na utrzymywanie
| linii-potworka zastanowiłbym się nad integracją biletową.

Z kim byś chciał się integrować i w jakim zakresie?



A co jest konkurencją dla 319s?


Aron - 3 Gru 2004, 15:52

Użytkownik "Andrzej Soczówka"

| Z kim byś chciał się integrować i w jakim zakresie?

A co jest konkurencją dla 319s?



PKS Będzin na przykład :-)

BTW po co się integrować Chrzanowowi z Jaworznem jak raptem 2 czy 3 linie są
wspólne

pozdrawiam aron


Andrzej Soczówka - 3 Gru 2004, 17:32


BTW po co się integrować Chrzanowowi z Jaworznem jak raptem 2 czy 3 linie są
wspólne



No właśnie dlatego.

Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 03:02


To jeszczze z Krakowem moglby się Chrzanów zintegrować :-) bo linia K
przecież



Gdyby była integracja, to linia K nie miała by racji bytu.

No i z Oświęcimiem



Tu akurat nie ma takiej konieczności.


Aron - 4 Gru 2004, 02:07

Użytkownik "Andrzej Soczówka"

| BTW po co się integrować Chrzanowowi z Jaworznem jak raptem 2 czy 3 linie

| wspólne

No właśnie dlatego.



To jeszczze z Krakowem moglby się Chrzanów zintegrować :-) bo linia K
przecież
No i z Oświęcimiem

pozdrawiam aron


Aron - 4 Gru 2004, 03:13

Użytkownik "Andrzej Soczówka"

Gdyby była integracja, to linia K nie miała by racji bytu.



Dlaczego?

| No i z Oświęcimiem

Tu akurat nie ma takiej konieczności.



Dla mieszkańców Chełmka pewnie jest :-)

pozdrawiam aron


Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 03:55


| Gdyby była integracja, to linia K nie miała by racji bytu.

Dlaczego?



spojrzyj na mapę i sobie odpowiedz na to pytanie.

| No i z Oświęcimiem

| Tu akurat nie ma takiej konieczności.

Dla mieszkańców Chełmka pewnie jest :-)



jaaaasne


Aron - 4 Gru 2004, 04:33

Użytkownik "Andrzej Soczówka"

spojrzyj na mapę i sobie odpowiedz na to pytanie.



Z Chrzanowa do Krakowa nie jest wcale dalej niż z Katowic do Gliwic a 870
jeździ mimo integracji :-)

pozdrawiam aron


Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 04:35


| spojrzyj na mapę i sobie odpowiedz na to pytanie.

Z Chrzanowa do Krakowa nie jest wcale dalej niż z Katowic do Gliwic a 870
jeździ mimo integracji :-)



Dalsza dyskusja nie ma absolutnie żadnego sensu.


Maciej Makula - 4 Gru 2004, 04:53


http://www.cvag.de/CVAG/cvag_home.nsf/cvag/EF29AABAF32F55A5C1256F3800...

Pokaż linka kolegom.

pozdrawiam aron



eMeM


Aron - 4 Gru 2004, 05:01

Użytkownik "Maciej Makula"




http://www.cvag.de/CVAG/cvag_home.nsf/cvag/EF29AABAF32F55A5C1256F3800...
$file/Typblatt%20MB%20Citysprinter.PDF

Jest też podobny w sieci :
http://www.mercedes-benz.com/com/e/home/products/buses/sprinterlowfloor/

Super sprzęt - klima, te sprawy - nie to co węgierskie szroty przegubowe :-)

pozdrawiam aron


marcins - 4 Gru 2004, 05:06


Użytkownik "Maciej Makula"

http://www.cvag.de/CVAG/cvag_home.nsf/cvag/EF29AABAF32F55A5C1256F3800...
$file/Typblatt%20MB%20Citysprinter.PDF

Jest też podobny w sieci :
http://www.mercedes-benz.com/com/e/home/products/buses/sprinterlowfloor/

Super sprzęt - klima, te sprawy - nie to co węgierskie szroty przegubowe :-)



Tak, tak, -  super, tyle tylko, że w Polsce to o ile dobrze pamiętam
tylko V-Bus takiego ma, a Lublinie to takiego na oczy nie widzieli :-)


Aron - 4 Gru 2004, 05:24

Użytkownik "marcins"

Tak, tak, -  super, tyle tylko, że w Polsce to o ile dobrze pamiętam
tylko V-Bus takiego ma, a Lublinie to takiego na oczy nie widzieli :-)



Za parę lat będą. Spokojnie.

pozdrawiam aron


Maciej Makula - 4 Gru 2004, 05:31


Za parę lat będą. Spokojnie.



Za parę lat nie będzie węgierskich szrotów przegubowych. Spokojnie.

pozdrawiam aron



eMeM


Aron - 4 Gru 2004, 05:48

Użytkownik "Maciej Makula"

| Za parę lat będą. Spokojnie.

Za parę lat nie będzie węgierskich szrotów przegubowych. Spokojnie.



Śmieszny jesteś.
MZK Bielsko Biała posiada 42  szroty
MPK Częstochowa - 56  szrotów
PKM Katowice - 109 szrotów
PKM Świerklaniec - 18 szrotów
PKM Gliwice - 91 szrotów
PKM Sosnowiec - 101 szrotów
PKM Tychy - 48 szrotów
PKM Bytom - 56 szrotów

i tak dalej

nie sądzę żeby w ciągu paru lat dało się zastąpić te szroty czymś lepszym.
Jak połowę się da to będzie cud

pozdrawiam aron


Maciej Makula - 4 Gru 2004, 06:00


Śmieszny jesteś.



Ja tylko staram się dobić do twojego poziomu. Zaczynam od dostosowywania
argumentów.

MZK Bielsko Biała posiada 42  szroty
MPK Częstochowa - 56  szrotów
PKM Katowice - 109 szrotów
PKM Świerklaniec - 18 szrotów
PKM Gliwice - 91 szrotów
PKM Sosnowiec - 101 szrotów
PKM Tychy - 48 szrotów
PKM Bytom - 56 szrotów



Lublin - 0 niskich Sprinterków
Katowice - 0 niskich Sprinterków

i tak dalej



i tak dalej

nie sądzę żeby w ciągu paru lat dało się zastąpić te szroty czymś lepszym.
Jak połowę się da to będzie cud



nie sądzę, żeby w ciągu paru lat dało się zastapić obecne szroty czymś
lepszym jak niskie Sprinterki.
Jak połowę się da to będzie cud

pozdrawiam aron



eMeM


Aron - 4 Gru 2004, 07:06

Użytkownik "Maciej Makula"

Lublin - 0 niskich Sprinterków
Katowice - 0 niskich Sprinterków



Niskich bo niskich - na pewno są niższe niż szroty węgierskie.

nie sądzę, żeby w ciągu paru lat dało się zastapić obecne szroty czymś
lepszym jak niskie Sprinterki.
Jak połowę się da to będzie cud



Obecne Sprinterki to nie są szroty. 1-5 letni bus to nie szrot.
To jest różnica. Ale TY tego nie zrozumiesz. Na szczęscie wielu pasażerów to
rozumie.
pozdrawiam aron


Maciej Makula - 4 Gru 2004, 07:23


Niskich bo niskich - na pewno są niższe niż szroty węgierskie.



Nie niższe niż MANy, Solarisy czy inne Vecto. Z przyklekiem. Gdzie
spokojnie wjedzie wózek inwalidzki.

Obecne Sprinterki to nie są szroty. 1-5 letni bus to nie szrot.
To jest różnica. Ale TY tego nie zrozumiesz. Na szczęscie wielu pasażerów to
rozumie.



Obecne MANy, Solarisy i Vecto to nie są szroty. 1-5 letni autobus to nie
szrot.
To jest różnica. Ale TY tego nie zrozumiesz. Na szczęscie wielu
pasażerów to rozumie.

pozdrawiam aron



eMeM


Aron - 4 Gru 2004, 07:31

Użytkownik "Maciej Makula"

Nie niższe niż MANy, Solarisy czy inne Vecto. Z przyklekiem. Gdzie
spokojnie wjedzie wózek inwalidzki.



Ależ WY w GOPie macie duuuuuuuuuuuużo tych MANów, Solarisów i Vecto w
porównaniu z Ikarusami 280

Obecne MANy, Solarisy i Vecto to nie są szroty. 1-5 letni autobus to nie
szrot.



Zgadza się. Ale Ikarusy 280 to są w 90% szroty.

ciekawe czy to powtórzysz :-)

pozdrawiam aron


Maciej Makula - 4 Gru 2004, 08:01


Ależ WY w GOPie macie duuuuuuuuuuuużo tych MANów, Solarisów i Vecto w
porównaniu z Ikarusami 280



Ależ WY w Lublinie macie duuuuuuuuuuuużo tych 1-5 letnich Sprinterków w
porównaniu z innymi minibusami.

W każdym razie więcej u nas tego jeździ niż wy macie niskopodlogowych
Sprinterków w Lublinie (i całej Polsce).
Zresztą jako czołowe miasto busiarskie porównaj się z czołowymi miastami
autobusowymi takimi jak Gdynia, Poznań czy Warszawa.

Zgadza się. Ale Ikarusy 280 to są w 90% szroty.



Zgadza się. Minibusy to w 90% szroty.

ciekawe czy to powtórzysz :-)



Po co - będę dalej podawał takie "konkrety" jak i ty.

pozdrawiam aron



eMeM


Aron - 4 Gru 2004, 08:05

Użytkownik "Maciej Makula"

Ależ WY w Lublinie macie duuuuuuuuuuuużo tych 1-5 letnich Sprinterków w
porównaniu z innymi minibusami.



Żebyś wiedział, że jest dużo.

W każdym razie więcej u nas tego jeździ niż wy macie niskopodlogowych
Sprinterków w Lublinie (i całej Polsce).



Co za różnica. U was w GOPie jest 1% niskopodłogowców, u nas 0% :-)
Tyle że ta podłoga w Sprinterze i tak jest o połowę niższa niż w Ikarusie.

Zresztą jako czołowe miasto busiarskie porównaj się z czołowymi miastami
autobusowymi takimi jak Gdynia, Poznań czy Warszawa.



Podejrzewam, że  średni wiek taboru naszych busików jest niższy niż np.
autobusów MZA Warszawa.

Zgadza się. Minibusy to w 90% szroty.



Na pewno nie w Lublinie.

Po co - będę dalej podawał takie "konkrety" jak i ty.



No to podawaj.

pozdrawiam aron


Maciej Makula - 4 Gru 2004, 08:29


| Ależ WY w Lublinie macie duuuuuuuuuuuużo tych 1-5 letnich Sprinterków w
| porównaniu z innymi minibusami.

Żebyś wiedział, że jest dużo.



Międzymiastowych - owszem. U nas też. Ale to NTG.
Bo o miejskiej prywatnej komunikacji w Lublinie to słyszałem, że ma
tabor nie lepszy od MPK ( jest kilka nowych autobusów - na liniach 10,
31 i 57).

Co za różnica. U was w GOPie jest 1% niskopodłogowców, u nas 0% :-)



Dodaj po jednym zerze po prawej stronie. Trochę ci się różnica zwiększy.

Tyle że ta podłoga w Sprinterze i tak jest o połowę niższa niż w Ikarusie.



A bolid F1 ma podłogę kilka cm nad ziemią. Tylko też się ponoć ciężko
wsiada, bo wąsko i żadnych rurek do chwytania nie ma. No i wózek
dziecięcy nie wejdzie, nie mówiąc o inwalidzkim.

Podejrzewam, że  średni wiek taboru naszych busików jest niższy niż np.
autobusów MZA Warszawa.



Pojemność itp. też. Warszawa ma jednak niższy poziom podłogi.

Na pewno nie w Lublinie.



Na pewno w GOPie. Podobieńśtwo między nami jest takie, że ja w Lublinie
nie byłem, y w GOPie też nie (bo jak głoszą złośliwi żona ci nie
pozwala). Tylko że ja nie oceniam stanu lubelskiego taboru miejskiego,
ty GOPowski i owszem.

pozdrawiam aron



eMeM


Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 09:24



Skoro jest pewne zainteresowanie na grupie co do przyszłości linii
319S to teraz jade po linii oficjalnej:      ;-)



Ciekawe, czy zostaną skorygowane przeloty? Bo po 1 minucie między
Dworcem PKP i Kościelną oraz Kościelną i Jagiellońską jest mało
realne, a 7 minut od Jagiellońskiej do Giełdy to stanowczo za dużo.
Choś sumarycznie czas przejazdu zgadza się...

Aron - 4 Gru 2004, 09:45

Użytkownik "Maciej Makula

Międzymiastowych - owszem. U nas też. Ale to NTG.
Bo o miejskiej prywatnej komunikacji w Lublinie to słyszałem, że ma
tabor nie lepszy od MPK ( jest kilka nowych autobusów - na liniach 10,
31 i 57).



No wiesz. Mało kto chce inwestować jak ma się umowę na rok bez gwarancji
dalszego zezwolenia na kursowanie.

| Co za różnica. U was w GOPie jest 1% niskopodłogowców, u nas 0% :-)
Dodaj po jednym zerze po prawej stronie. Trochę ci się różnica zwiększy.



No chyba nie twierdzisz, że w GOPie jest 10% niskopodłogowców :-)))

A bolid F1 ma podłogę kilka cm nad ziemią. Tylko też się ponoć ciężko
wsiada, bo wąsko i żadnych rurek do chwytania nie ma. No i wózek
dziecięcy nie wejdzie, nie mówiąc o inwalidzkim.



Wózek dziecięcy wejdzie ( składa się).

Pojemność itp. też. Warszawa ma jednak niższy poziom podłogi.



To fakt. Ale mowa była o wieku.




Na pewno w GOPie. Podobieńśtwo między nami jest takie, że ja w Lublinie

nie byłem, y w GOPie też nie



Byłem w GOPie z 5 razy w życiu, w tym podczas dwóch pobytów jeździłem KM.

By jak głoszą złośliwi żona ci nie
pozwala).



Tak nie głoszą złośliwi, ale jest to szczera prawda.

Tylko że ja nie oceniam stanu lubelskiego taboru miejskiego,
ty GOPowski i owszem.



Jest to stan porównywalny

pozdrawiam aron


Jakub Jackiewicz - 4 Gru 2004, 10:10

No chyba nie twierdzisz, że w GOPie jest 10% niskopodłogowców :-)))



No właśnie jest, wbrew pozorom.


Aron - 4 Gru 2004, 10:12

Użytkownik "Jakub Jackiewicz"

| No chyba nie twierdzisz, że w GOPie jest 10% niskopodłogowców :-)))

No właśnie jest, wbrew pozorom.



Licząc z tramami czy bez?

pozdrawiam aron


Maciej Makula - 4 Gru 2004, 10:21


No wiesz. Mało kto chce inwestować jak ma się umowę na rok bez gwarancji
dalszego zezwolenia na kursowanie.



No to gdzie są te nowiutkie Sprinterki, które tak dymają po mieście w
służbie KM wg ciebie?

| Co za różnica. U was w GOPie jest 1% niskopodłogowców, u nas 0% :-)

| Dodaj po jednym zerze po prawej stronie. Trochę ci się różnica zwiększy.

No chyba nie twierdzisz, że w GOPie jest 10% niskopodłogowców :-)))



PKM Katowice 40/230
PKM Gliwice 26/160
PKM Sosnowiec 18/230
PKM Bytom 4/100
Zagozda 2/40
Sebzda 7/40

W sumie daje 97/800. Dolicz do tego ok. 100 autobusów z mniejszych firm
i daje to 97/900. Jak nic 10%.
A nie wiem ile dokładnie NF ma Meteor, ale trochę sztuk tego posiadają i
raczej jest to więcej niż 10% ich stanu (w służbie KZK GOP).
Oczywiście mówię o jeźdżących na zlecenie KZK GOP jako największeg
organizatora w regionie i wliczam też niskowejściowe (np. M121M) jako
przystosowane do przewozu wózków.

Do tego w trakcie realizacji jest 4*SU15 dla Gliwic i 10 (czy 5) Vecto
dla Katowic. Sebzda do przetargu coś pewnie dokupi, Bytom też musi
odnawiać tabor zgodnie z wymaganiami przetargu. Częśc staruszków poleci
na żyletki. To tylko może poprawić ten %.

Nie pasuje do twojej wizji?

Wózek dziecięcy wejdzie ( składa się).



Teściowa do walizki też (składa się). Ludzie maluchem w 4 soby do
Niemiec jeździli. Składali się!

Byłem w GOPie z 5 razy w życiu, w tym podczas dwóch pobytów jeździłem KM.



No to trochę mało chyba, żeby ocenić dogłębnie stan komunikacji w
regionie. Sporo MKM ze Śląska żyje tu wiele lat i nie wie wszystkiego.

| By jak głoszą złośliwi żona ci nie
| pozwala).

Tak nie głoszą złośliwi, ale jest to szczera prawda.



Na szczęście masz pmtm, gdzie nikt ci wolności nie ogranicza.

| Tylko że ja nie oceniam stanu lubelskiego taboru miejskiego,
| ty GOPowski i owszem.

Jest to stan porównywalny



Sam sobie przeczysz.

pozdrawiam aron



eMeM


Jakub Jackiewicz - 4 Gru 2004, 10:23

| No chyba nie twierdzisz, że w GOPie jest 10% niskopodłogowców :-)))
| No właśnie jest, wbrew pozorom.
Licząc z tramami czy bez?



Policz sobie sam to się dowiesz.


Tomek - 4 Gru 2004, 10:25


Ciekawe, czy zostaną skorygowane przeloty? Bo po 1 minucie między
Dworcem PKP i Kościelną oraz Kościelną i Jagiellońską jest mało
realne, a 7 minut od Jagiellońskiej do Giełdy to stanowczo za dużo.
Choś sumarycznie czas przejazdu zgadza się...



ZKKM nigdy nie był skory do takich poprawek. Od połowy września trwa remont
ulicy Szpitalnej w Chrzanowie i nikt z ZKKM-u nie pofatygował się dostosować
czas przejazdu a co więcej niektóre kursy nie obsługują wszystkich przystanków,
które normalnie obsługiwały a te kursy dalej są zaznaczone na rozkładzie i
wprowadzają potencjalnego pasażera w błąd gdyż nie wie on, że ten autobus o tej
godzinie nie pojedzie przez ten przystanek.


Aron - 4 Gru 2004, 11:07

Użytkownik "Maciej Makula"

No to gdzie są te nowiutkie Sprinterki, które tak dymają po mieście w
służbie KM wg ciebie?



Obok mnie w KM to najbliżej w Kraśniku.
A przewoźnicy miejscy w Lublinie niestety nie mogą być pewni ani dnia ani
godziny ( mają umowy na rok) co ich zniechęca do inwestycji w tabor (  bo
gdzie się podzieją ze swoimi niskopodłogowcami jak miasto zabroni im
jeździć?).
Tak więc trzymają kasę na wypadek jak miasto ich wywali to kupują Sprintery
i wchodzą na międzymiastowe/międzynarodowe.

PKM Katowice 40/230
PKM Gliwice 26/160
PKM Sosnowiec 18/230
PKM Bytom 4/100
Zagozda 2/40
Sebzda 7/40

W sumie daje 97/800. Dolicz do tego ok. 100 autobusów z mniejszych firm
i daje to 97/900. Jak nic 10%.
A nie wiem ile dokładnie NF ma Meteor, ale trochę sztuk tego posiadają i
raczej jest to więcej niż 10% ich stanu (w służbie KZK GOP).
Oczywiście mówię o jeźdżących na zlecenie KZK GOP jako największeg
organizatora w regionie i wliczam też niskowejściowe (np. M121M) jako
przystosowane do przewozu wózków.



No właśnie te niskowejściowe...

Nie pasuje do twojej wizji?



Co do tych M121M to można podyskutować czy on ma taką bardzo niską podłogę

Teściowa do walizki też (składa się). Ludzie maluchem w 4 soby do
Niemiec jeździli. Składali się!



Luźniej było w tym maluchu niż w Ikarusie w godzinach szczytu :-)

No to trochę mało chyba, żeby ocenić dogłębnie stan komunikacji w
regionie. Sporo MKM ze Śląska żyje tu wiele lat i nie wie wszystkiego.



Wszystkiego to chyba nikt nie wie poza Olem.

Na szczęście masz pmtm, gdzie nikt ci wolności nie ogranicza.



całe szczęście

Sam sobie przeczysz.



W MPK Lublin na 289 sztuk taboru jest :  29 Nerwoplanów, 1 Solaris, 40
Jelczy M121M
U prywaciarzy miejskich jest ok. 150 sztuk taboru  w tym kilka Volv, 1 MAN,
Van Hoole itp. dokładnie nie wiem ale myślę że też coś koło 10%
niskowejściowych/podłogowych.
U międzymiastowych niestety nie mam dokładnych danych bo jest tego taboru z
600 pojazdów, ale są niskowejściowe/podłogowe np. na liniach Lublin -
Świdnik czy Lublin - Łęczna, są też Sprintery przystosowane do przewozu
wózków na trasie do Warszawy.

pozdrawiam aron


Jakub Jackiewicz - 4 Gru 2004, 11:19

Co do tych M121M to można podyskutować czy on ma taką bardzo niską



podłogę

Nie można dyskutować, bo ma - czy ci się to podoba, czy nie.


Martinek - 4 Gru 2004, 11:48


| Z kim byś chciał się integrować i w jakim zakresie?

Powrót ZKKM Jaworzno? Bo chyba tak im najbliżej...



Czy ja wiem... w sumie PKM powinien się cieszyć, że ZKKM jest osobno i
tnie wszystko w stronę woj. śląskiego, bo może zarobić więcej kasy.

----
pozdr
Martinek


Martinek - 4 Gru 2004, 11:47


| Gdyby była integracja, to linia K nie miała by racji bytu.

| Dlaczego?

spojrzyj na mapę i sobie odpowiedz na to pytanie.



Ależ aso oświeć nas, bo teraz to nawet ja nie rozumiem Twojego toku
myślenia  ;-)

----
pozdr
Martinek


Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 11:51



| Gdyby była integracja, to linia K nie miała by racji bytu.

| Dlaczego?

| spojrzyj na mapę i sobie odpowiedz na to pytanie.

Ależ aso oświeć nas, bo teraz to nawet ja nie rozumiem Twojego toku
myślenia  ;-)



Ta czarna kreska to kolej i tamtędy jeżdżą przez Trzebinię pociągi do
Krakowa. Reszty tłumaczyć nie muszę chyba?


Martinek - 4 Gru 2004, 11:53


| Z kim byś chciał się integrować i w jakim zakresie?

A co jest konkurencją dla 319s?



Takie coś na zielono pomalowane co jeździ tuż przed lub tuż za 319S
;-)
A tak na serio to honorowanie biletu ZKKM na liniach E, S i 324 wg
mnie jest niekorzystne ponieważ:
- może przynieść straty PKM (lub mniejsze zyski niż teraz),
- likwidację linii nr 319S,
- likwidację lub pocięcie kursów na 329K (no chociaż tu w sumie to już
nie ma co ciąć) i częściowo 329.

----
pozdr
Martinek


Aron - 4 Gru 2004, 12:00

Użytkownik "Andrzej Soczówka"

Ta czarna kreska to kolej i tamtędy jeżdżą przez Trzebinię pociągi do
Krakowa. Reszty tłumaczyć nie muszę chyba?



Z Katowic do Gliwic czy Sosnowca też niby są jakieś czarne kreski...
Nie wiem czy Ty żyjesz nadzieją że uda się zintegrować ZKKM z PKP? :-)

pozdrawiam aron


Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 12:00



A tak na serio to honorowanie biletu ZKKM na liniach E, S i 324 wg
mnie jest niekorzystne ponieważ:
- może przynieść straty PKM (lub mniejsze zyski niż teraz),
- likwidację linii nr 319S,
- likwidację lub pocięcie kursów na 329K (no chociaż tu w sumie to już
nie ma co ciąć) i częściowo 329.



O ile w przypadku biletów miesięcznych można określić poziom strat PKM
Jaworzno, o tyle pozostaje kwestia biletów jednorazowych (ile
pasażerów teraz jeździ na jednorazowych, a tak to miałoby miesięczne).
Ale niech głowią się specjaliści od systemów integracji taryfowych.

Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 12:02


| Ta czarna kreska to kolej i tamtędy jeżdżą przez Trzebinię pociągi do
| Krakowa. Reszty tłumaczyć nie muszę chyba?

Z Katowic do Gliwic czy Sosnowca też niby są jakieś czarne kreski...
Nie wiem czy Ty żyjesz nadzieją że uda się zintegrować ZKKM z PKP? :-)



To, że większość decydentów nie trawi słowa "integracja" nie znaczy,
że tak powinno być. Wystarczy spojrzeć na południowych sąsiadów, gdzie
są różne systemy integracji taryfowych z koleją.


Martinek - 4 Gru 2004, 12:03


Ta czarna kreska to kolej i tamtędy jeżdżą przez Trzebinię pociągi do
Krakowa. Reszty tłumaczyć nie muszę chyba?



To nie ma nic wspólnego z ewentualnie wspólnym biletem MPK Kraków i
ZKKM Chrzanów na linię K.
Chociaż trzeba przyznać, że chyba dyskutujemy tu nad czymś niemożliwym
;-)

----
pozdr
Martinek


Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 12:06



To nie ma nic wspólnego z ewentualnie wspólnym biletem MPK Kraków i
ZKKM Chrzanów na linię K.
Chociaż trzeba przyznać, że chyba dyskutujemy tu nad czymś niemożliwym
;-)



Mnie nie chodzi o w wspólny bilet z MPK Kraków, tylko z PKP PR. W
normalnym systemie autobusy nie powinny "podbierać" pasażerów kolei.

Aron - 4 Gru 2004, 12:09

Użytkownik "Andrzej Soczówka"

To, że większość decydentów nie trawi słowa "integracja" nie znaczy,
że tak powinno być. Wystarczy spojrzeć na południowych sąsiadów, gdzie
są różne systemy integracji taryfowych z koleją.



Co nie przeszkadza utrzymywaniu połączeń autobusowych równolegle do linii
kolejowych

pozdrawiam aron


Martinek - 4 Gru 2004, 12:08


O ile w przypadku biletów miesięcznych można określić poziom strat PKM
Jaworzno, o tyle pozostaje kwestia biletów jednorazowych (ile
pasażerów teraz jeździ na jednorazowych, a tak to miałoby miesięczne).
Ale niech głowią się specjaliści od systemów integracji taryfowych.



Zasadniczo chodzi o to, że aktualnie czy chcą czy nie mieszkańcy
Chrzanowa (i okolic) i tak muszą korzystać z usług PKM, który w
sytuacji obecnej ma 100 % zysk z przewożonych pasażerów (oczywiście
teoretycznie). W przypadku gdyby wprowadzono wspólną taryfę na te
linie, to część zysków musiałaby trafiać do ZKKM. Dlatego wątpię żeby
taka integracja miałaby być korzystna dla PKM.

----
pozdr
Martinek


Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 12:11


| To, że większość decydentów nie trawi słowa "integracja" nie znaczy,
| że tak powinno być. Wystarczy spojrzeć na południowych sąsiadów, gdzie
| są różne systemy integracji taryfowych z koleją.

Co nie przeszkadza utrzymywaniu połączeń autobusowych równolegle do linii
kolejowych



Jest nieuzasadnione ekonomicznie.


Aron - 4 Gru 2004, 12:12

Użytkownik "Andrzej Soczówka"

Mnie nie chodzi o w wspólny bilet z MPK Kraków, tylko z PKP PR. W
normalnym systemie autobusy nie powinny "podbierać" pasażerów kolei.



Przecież autobusy nie podbierają pasażerów  kolei. Nikt nie wciąga do
autobusu na siłę.
Pasażer ma swój rozum i jak będzie chciał jechać koleją to pojedzie koleją a
jak nie będzie chciał jechać koleją to pojedzie (auto)busem.
Poza tym zanim zażądasz likwidacji linii autobusowych konkurencyjnych do
pociągów to poczytaj trochę pmk - tam jest trochę o wyczynach PKP w
dziedzinie utrudniania życia pasażerom.

pozdrawiam aron


Martinek - 4 Gru 2004, 12:10


Mnie nie chodzi o w wspólny bilet z MPK Kraków, tylko z PKP PR. W
normalnym systemie autobusy nie powinny "podbierać" pasażerów kolei.



Wówczas musiałbyś wprowadzić wspólny bilet  ZKKM - MPK - PKP PR. A to
w naszym kraju nie jest to zrealizowania.

----
pozdr
Martinek


Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 12:14



Zasadniczo chodzi o to, że aktualnie czy chcą czy nie mieszkańcy
Chrzanowa (i okolic) i tak muszą korzystać z usług PKM, który w
sytuacji obecnej ma 100 % zysk z przewożonych pasażerów (oczywiście
teoretycznie). W przypadku gdyby wprowadzono wspólną taryfę na te
linie, to część zysków musiałaby trafiać do ZKKM. Dlatego wątpię żeby
taka integracja miałaby być korzystna dla PKM.



Dodać jeszcze należy, że ZK "KM" ograniczając ofertę oddaje pasażerów
PKM-owi Jaworzno na trasach Jaworzno - Chrzanów (tutaj oddał już w
całości) i Jaworzno - Balin - Chrzanów, więc wystarczy poczekać, a
problem dwóch przewoźników rozwiąże się sam praktycznie.

Aron - 4 Gru 2004, 12:18

Użytkownik "Andrzej Soczówka"

| Co nie przeszkadza utrzymywaniu połączeń autobusowych równolegle do linii
| kolejowych

Jest nieuzasadnione ekonomicznie.



Jest uzasadnione jak najbardziej. Gdy urzędasy z PKP poczują, że są
monopolistami to podwyższą ceny biletów i zażądają coraz większych dotacji
za mniejszą liczbę pociągów. Proponuję poczytać pmk

pozdrawiam aron


Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 12:17



| Mnie nie chodzi o w wspólny bilet z MPK Kraków, tylko z PKP PR. W
| normalnym systemie autobusy nie powinny "podbierać" pasażerów kolei.

Wówczas musiałbyś wprowadzić wspólny bilet  ZKKM - MPK - PKP PR. A to
w naszym kraju nie jest to zrealizowania.



Wiem o co Ci chodzi. Dojazd na Dw. PKP w Krakowie nie uszczęśliwi
wszystkich. Muszą dojechać dalej co niektórzy.


Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 12:20


| Mnie nie chodzi o w wspólny bilet z MPK Kraków, tylko z PKP PR. W
| normalnym systemie autobusy nie powinny "podbierać" pasażerów kolei.

Przecież autobusy nie podbierają pasażerów  kolei. Nikt nie wciąga do
autobusu na siłę.
Pasażer ma swój rozum i jak będzie chciał jechać koleją to pojedzie koleją a
jak nie będzie chciał jechać koleją to pojedzie (auto)busem.



Tyle, że mniejsza elastyczność trakcji szynowej stawia kolej w gorszej
pozycji konkurencyjnej względem trakcji autobusowej.

A przy okazji - zgadzam się z Marcinem, że samo wprowadzenie wspólnego
biletu na ZK "KM" i PKP PR nie rozwiąże problemu dojazdów w Krakowie.


Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 12:23


| Co nie przeszkadza utrzymywaniu połączeń autobusowych równolegle do linii
| kolejowych

| Jest nieuzasadnione ekonomicznie.

Jest uzasadnione jak najbardziej. Gdy urzędasy z PKP poczują, że są
monopolistami to podwyższą ceny biletów i zażądają coraz większych dotacji
za mniejszą liczbę pociągów. Proponuję poczytać pmk



A tramwaj też powinien konkurować z autobusem w tej samej relacji?


Aron - 4 Gru 2004, 12:24

Użytkownik "Andrzej Soczówka"

Dodać jeszcze należy, że ZK "KM" ograniczając ofertę oddaje pasażerów
PKM-owi Jaworzno na trasach Jaworzno - Chrzanów (tutaj oddał już w
całości) i Jaworzno - Balin - Chrzanów, więc wystarczy poczekać, a
problem dwóch przewoźników rozwiąże się sam praktycznie.



Nie, no na odc. Balin-Chrzanów ZKKM zapewnia dobrą jak na taką małą wioskę
ofertę

pozdrawiam aron


Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 12:25


| Dodać jeszcze należy, że ZK "KM" ograniczając ofertę oddaje pasażerów
| PKM-owi Jaworzno na trasach Jaworzno - Chrzanów (tutaj oddał już w
| całości) i Jaworzno - Balin - Chrzanów, więc wystarczy poczekać, a
| problem dwóch przewoźników rozwiąże się sam praktycznie.

Nie, no na odc. Balin-Chrzanów ZKKM zapewnia dobrą jak na taką małą wioskę
ofertę



Tutaj tak, ale miałem na myśli nowy rozkład 319s względem S.


Martinek - 4 Gru 2004, 12:23

| Wówczas musiałbyś wprowadzić wspólny bilet  ZKKM - MPK - PKP PR. A to
| w naszym kraju nie jest to zrealizowania.

Wiem o co Ci chodzi. Dojazd na Dw. PKP w Krakowie nie uszczęśliwi
wszystkich. Muszą dojechać dalej co niektórzy.



Dokładnie - i tutaj wielką przewagą linii K jest te 11 przystanków w
Krakowie.

----
pozdr
Martinek


Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 12:33



| Wiem o co Ci chodzi. Dojazd na Dw. PKP w Krakowie nie uszczęśliwi
| wszystkich. Muszą dojechać dalej co niektórzy.

Dokładnie - i tutaj wielką przewagą linii K jest te 11 przystanków w
Krakowie.



Mając to na względzie jestem zdania, że należy tworzyć szkielet układu
komunikacyjnego w oparciu o kolej, a nie o autobusy.


Aron - 4 Gru 2004, 13:01

Użytkownik "Andrzej Soczówka"

A tramwaj też powinien konkurować z autobusem w tej samej relacji?



Oczywiście.

pozdrawiam aron


Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 13:04


| A tramwaj też powinien konkurować z autobusem w tej samej relacji?

Oczywiście.



W taki sposób dobija się komunikację szynową.


Aron - 4 Gru 2004, 13:17

Użytkownik "Andrzej Soczówka"

Mając to na względzie jestem zdania, że należy tworzyć szkielet układu
komunikacyjnego w oparciu o kolej, a nie o autobusy.



Ale dopiero wtedy kiedy doczekamy się w Polsce normalnej kolei, czyli w
lutym
Poza tym gdy budujesz szkielet w oparciu o kolej, to każda poprawka do
rozkładu na PKP ( a jest mniej więcej jedna na 2 dni) powoduje totalne
rozwalenie komunikacji autobusowej skomunikowanej z PKP czyli burdel.

Na przykład w tym roku PKP zażądały od samorządu mazowieckiego większej
dotacji do przewozów i ją dostały a w zamian  PKP-PR w województwie
mazowieckim zrobiły coś takiego :

Pociągi odwołane :

Linia nr 1 (Warszawa -Łódź) 3 pociągi relacji Warszawa - Grodzisk,  2
pociągi relacji Warszawa - Żyrardów
Linia nr 2 (Warszawa -Terespol) 4 pociągi relacji Siedlce -Łuków/Terespol
Linia nr 3 (Warszawa -Kutno) 5 pociągów relacji Warszawa - Sochaczew,  2
pociągi relacji Sochaczew - Płock
1 pociąg relacji Sochaczew - Łowicz
Linia nr 6 (Warszawa -Białystok) 1 pociąg relacji Tłuszcz -Małkinia
Linia nr 7 (Warszawa -Lublin) 1 pociąg relacji Warszawa - Pilawa,
Linia nr 8 (Warszawa -Kielce) 3 pociągi relacji Skarżysko -Dęblin  6
pociągów relacji Kielce -Dęblin
w zamian za odwołane pociągi w ww relacjach uruchomiono 2 pociągi relacji
Radom -Skarżysko K, 6 pociągów relacji Radom -Kielce,

Linia nr 9 (Warszawa -Działdowo) 10 pociągów relacji Warszawa -Legionowo  1
pociąg relacji Nasielsk -Iława
3 pociągi relacji Nasielsk -Działdowo  1 pociąg relacji Nasielsk -Olsztyn  8
pociągów relacji Warszawa - Działdowo
2 pociągi relacji Mława -Działdowo
Linia nr 12 (Pilawa -Łuków) 6 pociągów relacji Pilawa -Łuków
za ww pociągi od 03.08.2004r. uruchomiono zastępczą kolejową komunikację
autobusową, która z dniem 01.10.2004 została wycofana z uwagi na znikome
zainteresowanie podróżnych.

Linia nr 22 (Radom -Tomaszów)
3 pociągi relacji Radom -Koluszki 1 pociąg relacji Radom -Drzewica 1 pociąg
relacji Radom -Tomaszów Maz
1 pociąg relacji Radom -Radzice
Linia nr 27 (Nasielsk -Toruń)
6 pociągów relacji Nasielsk -Sierpc - za ww pociągi od 01.06.2004r.
uruchomiono zastępczą kolejową komunikację autobusową, która w nowym
rozkładzie jazdy będzie utrzymana, 5 pociągów relacji Sierpc -Toruń,
Linia nr 26 (Radom -Dęblin) 3 pociągi relacji Skarżysko -Dęblin  6 pociągów
relacji Kielce -Dęblin
w zamian za odwołane pociągi w ww relacjach uruchomiono 5 pociągów relacji
Radom -Dęblin

Linia nr 29 (Tłuszcz -Ostrołęka) 5 pociągów relacji Warszawa - Ostrołęka,  1
pociąg relacji Warszawa - Wyszków
4 pociągi relacji Tłuszcz - Ostrołęka,  2 pociągi relacji Tłuszcz - Wyszków
Linia nr 33 (Kutno -Płock)
2 pociągi relacji Płock -Sochaczew, 2 pociągi relacji Płock -Kutno,  1
pociąg relacji Płock -Łowicz,

Linia nr 31 (Siedlce -Hajnówka)
4 pociągi relacji Siedlce -Białystok - wprowadzono 2 pociągi relacji
Siedlce -Czeremcha z zapewnieniem skomunikowań w kierunku Białegostoku,  2
pociągi relacji Warszawa - Hajnówka

Sorry za zaśmiecanie grupy, ale chciałem pokazać, do czego prowadzi oparcie
szkieletu komunikacji na kolei w Polsce.

pozdrawiam aron


Aron - 4 Gru 2004, 13:19

Użytkownik "Andrzej Soczówka"

Tyle, że mniejsza elastyczność trakcji szynowej stawia kolej w gorszej
pozycji konkurencyjnej względem trakcji autobusowej.



Ta mniejsza elastyczność to szczegół. W gorszej pozycji w stosunku do
autobusów kolej w Polsce jest z powodu bezmózgowia i epidemii chorób
psychicznych wśród decydentów PKP.

pozdrawiam aron


Aron - 4 Gru 2004, 13:25

Użytkownik "Andrzej Soczówka"

W taki sposób dobija się komunikację szynową.



Bez przesady. Tam gdzie jest duży ruch i korki tramwaj sobie poradzi. A do
Żychcic - cóż...

pozdrawiam aron"


Martinek - 4 Gru 2004, 14:29


Mając to na względzie jestem zdania, że należy tworzyć szkielet układu
komunikacyjnego w oparciu o kolej, a nie o autobusy.



I tym sposobem znów na siłę powrcasz do biletu MPK - ZKKM - PKP PR.

----
pozdr
Martinek


Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 14:47



| Mając to na względzie jestem zdania, że należy tworzyć szkielet układu
| komunikacyjnego w oparciu o kolej, a nie o autobusy.

I tym sposobem znów na siłę powrcasz do biletu MPK - ZKKM - PKP PR.



Zważywszy na to, że na linię "K" obowiązuje odrębny bilet miesięczny,
to środkowe ogniwo nie jest tak potrzebne, jak te dwa skrajne.


Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 14:52


| W taki sposób dobija się komunikację szynową.

Bez przesady. Tam gdzie jest duży ruch i korki tramwaj sobie poradzi. A do
Żychcic - cóż...



Spokojnie. Za kilkanaście lat korki dotrą i tam...


Andrzej Soczówka - 4 Gru 2004, 14:57


| Tyle, że mniejsza elastyczność trakcji szynowej stawia kolej w gorszej
| pozycji konkurencyjnej względem trakcji autobusowej.

Ta mniejsza elastyczność to szczegół. W gorszej pozycji w stosunku do
autobusów kolej w Polsce jest z powodu bezmózgowia i epidemii chorób
psychicznych wśród decydentów PKP.



Dalej nie ma sensu dyskutować, bo robi się NTG i to mocno.


Martinek - 4 Gru 2004, 15:06


| I tym sposobem znów na siłę powrcasz do biletu MPK - ZKKM - PKP PR.

Zważywszy na to, że na linię "K" obowiązuje odrębny bilet miesięczny,
to środkowe ogniwo nie jest tak potrzebne, jak te dwa skrajne.



Tylko zwróć uwagę na to, że osoby mieszkające w Chrzanowie, Libiążu
czy w Trzebini mają dużo ławiej dotrzeć do przystanku ZKKM niż na
stację PKP. I podobnie w Krakowie jest im dużo łatwiej dotrzeć do celu
wysiadając z autobusu na właściwym przystanku niż dojeżdżać z którejś
ze stacji PKP.
A o tym, które ogniwo w łańcuchu ZKKM - PKP PR (lub linia K) - MPK
jest istotne najlepiej decydują potoki pasażerów. Skoro linią K nie
mogą jeździć wszyscy, którzy chcą (za gazetą lokalną temat ten
przewinął się również przez pmtm) to oznacza to zupełnie coś innego
niż to, że "środkowe ogniwo nie jest tak potrzebne".
A fakt, że na linię K obowiązuje odrębny bilet ma również swoje
uzasadnienie - chodzi o to, aby za dużo osób nie poruszało się tą
linią na trasie Libiąż - Chrzanów - Trzebinia (od tego jest linia X),
bo przy jednolitej taryfie osoby jadące z Libiąża lub Chrzanowa tylko
do Trzebini skutecznie uniemożliwiałyby (przy obecnej ofercie) wejście
pasażerom jadącym do Krakowa.

----
pozdr
Martinek


Maciej Makula - 4 Gru 2004, 17:05


| PKM Sosnowiec 18/230

Z tego co mi wiadomo PKM Sosnowiec ma 17 autobusów niskopodłogowych: 12
Solarisów Urbino 12 oraz 5 Solarisów Urbino 15



... i jednego niskowejściowego MANa.

pozdr
eMeM


Maciej Makula - 4 Gru 2004, 17:18


| No to gdzie są te nowiutkie Sprinterki, które tak dymają po mieście w
| służbie KM wg ciebie?

Obok mnie w KM to najbliżej w Kraśniku.



No widzisz. A ty cały czas się upirasz, że Srinterki są najlepsze w
komunikacji w Lublinie. Tymczasem teraz twierdzisz, że te w służbie KM
są w Kraśniku.

No właśnie te niskowejściowe...



Jak i wszędzie zaliczane do grupy pojazdów przystosowanych do przewozu
osób niepełnosprawnych.

Co do tych M121M to można podyskutować czy on ma taką bardzo niską podłogę



Niższą niż Sprinter. Nie jest to powierzchnia całego wozu, ale jego
znacznej części.

| Sam sobie przeczysz.

W MPK Lublin na 289 sztuk taboru jest :  29 Nerwoplanów, 1 Solaris, 40
Jelczy M121M



No to nie tak źle.
Chociaż wg MPK jest 217 wozideł, z czego 28 Neoplanów, 41 M121 i po 3
sztuki 125 i 181 oraz jeden SU15. To daje 76/217 czyli 35%. Z tym, że ty
wliczasz trajtki, więc ten procent nieco spada.

U prywaciarzy miejskich jest ok. 150 sztuk taboru  w tym kilka Volv, 1 MAN,
Van Hoole itp. dokładnie nie wiem ale myślę że też coś koło 10%
niskowejściowych/podłogowych.



MKP ?
Wg spisu stąd http://free.of.pl/b/bus1884/index.htm mają ok. 88 sztuk
taboru, z czego 8 niskiego (także niskowejściowego jak M121M). Niewiele
lepiej.

Ale chyba jest więcej takowych firm?

U międzymiastowych niestety nie mam dokładnych danych bo jest tego taboru z
600 pojazdów, ale są niskowejściowe/podłogowe np. na liniach Lublin -
Świdnik czy Lublin - Łęczna, są też Sprintery przystosowane do przewozu
wózków na trasie do Warszawy.



Ale my nie mówimy o międzymiastowych, bo to jest
pl.misc.transport.miejski a nie pmt.międzymiastowy. To zupełnie inna
kategoria pojazdów które i u nas istnieją, ale nie odgrywają praktycznie
zupełnie żadnej roli z uwagi na kształt aglomeracji.

pozdrawiam aron



eMeM


q...@op.pl - 4 Gru 2004, 18:19

... i jednego niskowejściowego MANa.



#077 jest średniopodłogowy (podłoga w modelu EL202 jest na wysokości 568 mm,
jest jeden stopień), chyba, że już wyjechał #078, który ponoć istnieje, ale
nie wiem co to za model.


Aron - 5 Gru 2004, 00:59

Użytkownik "Maciej Makula"

No widzisz. A ty cały czas się upirasz, że Sprinterki są najlepsze w
komunikacji w Lublinie.



Byłyby najlepsze, tylko urząd miasta nie pozwala, bo promuje szroty
węgierskie.
 Boi się związków zawodowych z MPK.

Tymczasem teraz twierdzisz, że te w służbie KM
są w Kraśniku.



I w Grudziądzu na przykład. I to nie w służbie, bo są prywatne
niezintegrowane.

Niższą niż Sprinter. Nie jest to powierzchnia całego wozu, ale jego
znacznej części.



Ale Sprinter ma za to niższą niż Ikarus 280, M11, L11 itp. wynalazki , które
stanowią zdecydowaną większość czy to w GOPie czy w Lublinie. Wiem, pewnie
Ty uważasz że ma wyższą :-)

No to nie tak źle.
Chociaż wg MPK jest 217 wozideł, z czego 28 Neoplanów, 41 M121 i po 3
sztuki 125 i 181 oraz jeden SU15. To daje 76/217 czyli 35%. Z tym, że ty
wliczasz trajtki, więc ten procent nieco spada.



No właśnie wliczyłem trajtki bo niby czemu nie?

MKP ?
Wg spisu stąd http://free.of.pl/b/bus1884/index.htm mają ok. 88 sztuk
taboru, z czego 8 niskiego (także niskowejściowego jak M121M). Niewiele
lepiej.

Ale chyba jest więcej takowych firm?



Jest więcej .

Ale my nie mówimy o międzymiastowych, bo to jest
pl.misc.transport.miejski a nie pmt.międzymiastowy.



U nas jest trochę inaczej. Na terenie miast typu Kraśnik, Lubartów czy np.
Dęblin busy międzymiastowe z powodzeniem spełniają rolę transportu
miejskiego. Pewnie nie uwierzysz dopóki nie zobaczysz ale tak właśnie jest.
Także w Lublinie opłaca się jeździć międzymiastowymi busami po mieście ( co
sam nierzadko praktykuję), choć mało kto na razie z tego korzysta.

pozdrawiam aron


Jakub Jackiewicz - 5 Gru 2004, 03:10

Ale Sprinter ma za to niższą niż Ikarus 280, M11, L11 itp. wynalazki ,
które stanowią zdecydowaną większość czy to w GOPie czy w Lublinie.
Wiem, pewnie Ty uważasz że ma wyższą :-)



Za to ma niżej sufit.


Maciej Makula - 5 Gru 2004, 03:53


I w Grudziądzu na przykład. I to nie w służbie, bo są prywatne
niezintegrowane.

Ale Sprinter ma za to niższą niż Ikarus 280, M11, L11 itp. wynalazki , które
stanowią zdecydowaną większość czy to w GOPie czy w Lublinie. Wiem, pewnie
Ty uważasz że ma wyższą :-)



Może i ma niższą, ale konstrukcyjnie jest 30 lat młodszy. Porównaj sobie
Sprinterka z Solarisem, czasowo bardziej zbliżona konstrukcja :-)

| Ale my nie mówimy o międzymiastowych, bo to jest
| pl.misc.transport.miejski a nie pmt.międzymiastowy.

U nas jest trochę inaczej. Na terenie miast typu Kraśnik, Lubartów czy np.
Dęblin busy międzymiastowe z powodzeniem spełniają rolę transportu
miejskiego. Pewnie nie uwierzysz dopóki nie zobaczysz ale tak właśnie jest.
Także w Lublinie opłaca się jeździć międzymiastowymi busami po mieście ( co
sam nierzadko praktykuję), choć mało kto na razie z tego korzysta.



Nie ma inaczej. Definicja komunikacji miejskiej w ustawie o transporcie
drogowym jest jedna i nie jest inaczej. Proste.

pozdrawiam aron



eMeM


Aleksander Kwaśniak - 5 Gru 2004, 06:26

| Z kim byś chciał się integrować i w jakim zakresie?

| Powrót ZKKM Jaworzno? Bo chyba tak im najbliżej...

Czy ja wiem... w sumie PKM powinien się cieszyć, że ZKKM jest osobno i
tnie wszystko w stronę woj. śląskiego, bo może zarobić więcej kasy.



No to tak, ale pytanie było z kim by się tu zintegrować...

pdr
Olo


q...@op.pl - 5 Gru 2004, 09:10

| ... i jednego niskowejściowego MANa.



Dziś odwiedziwłem zajezdnię w Będzinie i faktycznie drugi z zakupionych przez
PKM Sosnowiec używanych MAN-ów to NL202


[Pr] Bytom: Linia 20 - autobus widmo
Linia 788, odjazdy z Tychy Gr. Roweckiego...
Bytom, linia 38 - fotoreportaż
Planetobus- nowa linia 828
Linia tramwajowa 20 od poniedziałku
Pytanie i linia 102
[pr] Strajk komunikacji sparaliżował Zagłębie i czę ć ląska
Transkontrol kontratakuje?
[pr] Pięciu n a jednego
komunikacja miejska - degradacja (oryg.)
trojlejbus w Oliwie
Wracaja tramwaje na Gliwicka
Ceny przejazdów busami
Kolizja chopperka 1323
Nocna Podróż Bez Spalin V?
Katalog wątków z for dyskusyjnych • Strona Główna
Linki,