Ceny przejazdów busami


Oglądasz archiwalną wersję tematu "Ceny przejazdów busami" z forum pl.misc.transport.miejski


AS - 10 Maj 2004, 02:38

Witam serdecznie
Jestem studentem Politechniki Poznańskiej, i piszę pracę dyplomową nt:
"analiza ekonomiczno - techniczna w trasporcie krajowym regularnym osób, w
oparciu o tzw. busy.

korystacie z busów???

Np:
Linia Gdańsk - Tczew
kilometrów: np 50
Cena PKS - np 7 zł
Cena prywatnego przewoźnika - np 5 zł
Inni - (pkp, itp)

Bardzo proszę o odpowiedźi, wiem że busami prowadzony jest transport poza
miastem wieć w tym miejscu przepraszam urażonych tym faktem

Pozdro !!



Arkadiusz Oleszczuk - 10 Maj 2004, 03:28


Witam serdecznie
Jestem studentem Politechniki Poznańskiej, i piszę pracę dyplomową nt:
"analiza ekonomiczno - techniczna w trasporcie krajowym regularnym osób, w
oparciu o tzw. busy.

korystacie z busów???



Lublin - MPK Lublin po mieście - normalny 1,60 zł ulg 1,30 zł
bus miejski(linia 74) i autobus prywatny - normalny 1,00 zł ulgowy 0,90 zł
bus międzymiastowy w granicach Lublina 1,00-2,00 zł
TRANSPED w granicach Lublina ( spółdzielnia kierowców i mechaników ) - 1,00 zł

bus w granicach miast: Lubartów, Dęblin, Świdnik, Kraśnik - 1,00 zł.
MPK w Kraśniku - 1,00 zł po mieście

Na trasie Lublin - Lubartów - bus 2,00-2,50 zł, większość PKSów podobnie. PKS
Olsztyn chyba 6,00 zł.

Na trasie Lublin - Łuków - bus 10,00 zł, PKS 10-13 zł ( w zależności od trasy)

Lublin - Zamość - bus 9,50 zł, PKS 9,50 zł.

Lublin - Kraśnik - bus 5,00 zł, w karnecie 4,00 zł

Lublin - Hrubieszów - bus 14 zł

Lublin - Niedźwiada ( ta od lotniska) bus - 5 zł, PKS - 6,90 zł, prywatny
Autosan H9 ( 1 kurs dziennie o 14.50) - 3,00 zł

więcej cen znajdziesz na mojej stronce adres podam Ci na priv napisz albo
wpisz w googla +busy+lublin

pozdarwiam aron


poha.inc - 10 Maj 2004, 03:27


Witam serdecznie
Jestem studentem Politechniki Pozna?skiej, i pisz? prac? dyplomow? nt:
"analiza ekonomiczno - techniczna w trasporcie krajowym regularnym os?b, w
oparciu o tzw. busy.

korystacie z bus?w???



To chyba nie ta grupa. :<


Pawe Niemczuk - 10 Maj 2004, 04:18



Pawe Niemczuk - 10 Maj 2004, 04:24

Witam serdecznie
Jestem studentem Politechniki Poznańskiej, i piszę pracę dyplomową nt:
"analiza ekonomiczno - techniczna w trasporcie krajowym regularnym osób, w
oparciu o tzw. busy.

jeśli
korystacie z busów???



Gliwice - Katowice, około 30 km
Autobus miejski (KZK GOP) - 3,30 zł
Busiarz (ford transit) - 2,5 zł
PKP - około 5,90 (28 km)

Gliwice - Tarnowskie Góry, około 20 km
Autobus miejski (KZK GOP / MZKP) - 3,30 zł
Busiarz (ford transit) - 2,50 zł
PKP - teoretycznie sie da, ale to dla hobbystow

Tarnowskie Góry - Miasteczko Śląskie (około 10 km)
Autobus miejski (MZKP) - 2,80 zł
Busiarz (transity, autosany itp) - 2,00 - 3,00 zł
PKP - ???
GKW (kolej wąskotorowa) - 2,00 zł

Siemianowice Śląskie - Bytom (??? km)
Autobus miejski (KZK GOP) - 2,80 zł
Autobus prywatny (kolejowa komunikacja autobusowa Górnośląskich Kolei
Wąskotorowych) - 2,00 zł
PKP - nie ma możliwości

Paweł Niemczuk, Gliwice


JacekSo - 10 Maj 2004, 05:06


Tarnowskie Góry - Miasteczko Śląskie (około 10 km)
Autobus miejski (MZKP) - 2,80 zł
Busiarz (transity, autosany itp) - 2,00 - 3,00 zł
PKP - ???
GKW (kolej wąskotorowa) - 2,00 zł



Nie ma żadnego busiarza na trasie TG - Miasteczko, oprócz linii miejskich jest PKS.

Pawe Niemczuk - 10 Maj 2004, 06:09


Tarnowskie Góry - Miasteczko Śląskie (około 10 km)
Autobus miejski (MZKP) - 2,80 zł
Busiarz (transity, autosany itp) - 2,00 - 3,00 zł
PKP - ???
GKW (kolej wąskotorowa) - 2,00 zł
Nie ma żadnego busiarza na trasie TG - Miasteczko, oprócz linii miejskich



jest PKS.

Teraz - rzeczywiscie nie ma. Ale w sezonie jest. I to nie jeden, a cale
stado. I nysy, i transity, i autosany. Mam w tym rozeznanie, bo dokladnie
obserwuje, co poczynia nasza (czyli GKW) konkurencja.

Pawel Niemczuk, Gliwice
GKW


JacekSo - 10 Maj 2004, 06:30


| Nie ma żadnego busiarza na trasie TG - Miasteczko, oprócz linii | miejskich jest PKS.

Teraz - rzeczywiscie nie ma. Ale w sezonie jest. I to nie jeden, a cale
stado. I nysy, i transity, i autosany. Mam w tym rozeznanie, bo dokladnie
obserwuje, co poczynia nasza (czyli GKW) konkurencja.



Stado powiadasz? Mieszkam w pobliżu - na osiedlu w Lasowicach - i nie przypominam sobie żeby kiedykolwiek jeździł jakiś busiarz nad zalew. Może i by się przydał bo w upalny łikend tłumy ludzi nie mieszczą się w 87, 145 i 614 i niekiedy drałują na piechotę. A MZKP widocznie nie widzi potrzeby zwiększenia oferty, poprzez uruchomienie chociażby dodatkowych kursów.


Adam Bia as - 10 Maj 2004, 06:56

Witam serdecznie
Jestem studentem Politechniki Poznańskiej, i piszę pracę dyplomową nt:
"analiza ekonomiczno - techniczna w trasporcie krajowym regularnym osób, w
oparciu o tzw. busy.

jeśli
korystacie z busów???



Z ciekawosci: jaka przyjales definicje "busiarza" ?

pzdr
zul


Andrzej Zawalski -Puszek - 10 Maj 2004, 05:48

Dąbrowa Górnicza - Katowice (około 25km)
KZK GOP (PKM) 3,3zł ulg 1,65zł
Busy na całej trasie (busy i autokary) 1,5 zł ulg  1,00 zł dla dzieci do 10
lat
PKP chyba koło 4-5 zł

Sosnowiec - Katowice około 12 km

prywatne jw.

Sosnowiec - Sosnowiec - różne trasy od 6 do 15 km
KZK GOP (PKM)   2,3 zł ulg 1,15zł
busy i autokary 1,5zł ulg. 1 dla dzieci do 10 lat / lub dzieci bezpłatnie z
rodzicami jak jadą :)

Katowice - Ustrzyki Dolne (Bieszczady) ok 350 km
PKP cały 44 zł ok było   podróz od godz 23 do 7
PKS 50 zł podróż od około godz 11 do 18 tak mi się zdaje
Prywatny bus 25 zł :) i szybciej niż PKS
ceny były w 2003 roku

Puszek - Sosnowiec


Pawe Niemczuk - 10 Maj 2004, 07:58


| Nie ma żadnego busiarza na trasie TG - Miasteczko, oprócz linii |
miejskich jest PKS.

Teraz - rzeczywiscie nie ma. Ale w sezonie jest. I to nie jeden, a cale
stado. I nysy, i transity, i autosany. Mam w tym rozeznanie, bo dokladnie
obserwuje, co poczynia nasza (czyli GKW) konkurencja.
Stado powiadasz? Mieszkam w pobliżu - na osiedlu w Lasowicach - i nie



przypominam sobie żeby kiedykolwiek jeździł jakiś busiarz nad zalew. Może i
by się przydał bo w upalny łikend tłumy ludzi nie mieszczą się w 87, 145 i
614 i niekiedy drałują na piechotę. A MZKP widocznie nie widzi potrzeby
zwiększenia oferty, poprzez uruchomienie chociażby dodatkowych kursów.

Na MZKP, czy KZK GOP nie ma co liczyc. Wycieli przeciez 735 do zalewu w
ramach oszczednoci (Bytom przestal placic). PKM Bytom w zeszlym roku chcial
uruchomic linie "L" na osobnych biletach, ale sie rozbili o uzgodnienie
rozkladu jazdy. A takze o nas - zapowiedzielismy wszczecie postepowania
antydumpigowego w przypadku uruchomienia linii z cenami na poziomie 2 zl
caly i 1 zl ulgowy na trasie Bytom Pl. Wolskiego - Zalew.

W przypadku zainteresowania ze strony mieszkancow mozemy uruchomic nowy
przystanek w Lasowicach - w okolicy odgalezienia linii do Strzybnicy.
Planujemy takze zwiekszenie czestotliwosci kursowania pociagow jak tylko
wybudujemy wystarczajaca ilosc wagonow letnich albo przystosujemy wiadukt w
Tarnowskich Gorach do przejazdu wagonow rumunskich (czyli raczej nie w tym
roku)

Pawel Niemczuk, Gliwice
GKW


Olo Kwasniak - 10 Maj 2004, 10:13

Dąbrowa Górnicza - Katowice (około 25km)
PKP chyba koło 4-5 zł



DG - Kce (17km) poc. osob. kl 2 wg taryfy N - 4,60

pdr
Olo


Olo Kwasniak - 10 Maj 2004, 10:15


jeśli
korystacie z busów???



Hmmm odważnyś Kolego - na tej grupie za popieranie busiarstwa można nawet w
ryj zarobić niekiedy ;-))

pdr
Olo


Olo Kwasniak - 10 Maj 2004, 10:19

PKP - około 5,90 (28 km)



5,70.

Tarnowskie Góry - Miasteczko Śląskie (około 10 km)
PKP - ???



6km, 3,10 PLN (osob, kl2 N)

pdr
Olo


AS - 10 Maj 2004, 10:30

Z ciekawosci: jaka przyjales definicje "busiarza" ?

pzdr
zul



Jeszcze nie doszedłem do tego rozdziału, ale jak na razie nie wydaje mi sie
żeby była negatywna. Zajmuje sie tylko bnusiarzami z zezwoleniem.

Poza tym dziekuje za tyle odpowiedzi, tak 3mać

ok - lece na Juwenalia i wypije każdego zdrowie !!


Jakub Jackiewicz - 10 Maj 2004, 12:02





| Jeszcze nie doszedłem do tego rozdziału, ale jak na razie nie wydaje mi sie
| żeby była negatywna. Zajmuje sie tylko bnusiarzami z zezwoleniem.

To wykreśl sobie pana Dziekana jeżdżącego z Katowic do Gliwic, bo on żadnego
zezwolenia nie posiada.


Tomasz Korycki - 10 Maj 2004, 12:06

Nie kosztuje, bo nyski maja "awari".

http://komunikacja.chruptak.eu.org/Inne/IMG_1746_Sm.jpg.11.html

Podpis pod zdjeciem mowi sam za siebie.

Atari ;)


Andrzej Zawalski -Puszek - 10 Maj 2004, 15:36

| Dąbrowa Górnicza - Katowice (około 25km)
| PKP chyba koło 4-5 zł

DG - Kce (17km) poc. osob. kl 2 wg taryfy N - 4,60



no ale trafiłem :) z ceną biletu :)

natomiast co do km to policzyłem od około DG Gołonoga do Katowic

Puszek


Adam Bia as - 10 Maj 2004, 14:13

| Z ciekawosci: jaka przyjales definicje "busiarza" ?

| pzdr
| zul

Jeszcze nie doszedłem do tego rozdziału, ale jak na razie nie wydaje mi
sie
żeby była negatywna. Zajmuje sie tylko bnusiarzami z zezwoleniem.



Czyli komunikacja prywatna, nie busiarzami !    Busiarz legalny to po prostu
komunikacja miejska... czy ITS Michalczewski to tez busiarz bo ma male many
?

Poza tym dziekuje za tyle odpowiedzi, tak 3mać

ok - lece na Juwenalia i wypije każdego zdrowie !!



Pamietaj o przepychaniu tramwaju :-)    Obsluga podobno deklaruje ze spusci
z hamulca tej ekipie ktora wiecej piwa przyniesie ;-))

p, zul


Adam Bia as - 10 Maj 2004, 14:14


jeśli
| korystacie z busów???

Hmmm odważnyś Kolego - na tej grupie za popieranie busiarstwa można nawet
w
ryj zarobić niekiedy ;-))



Jesteś zakałą braci kontrolerskiej.

zniesmaczony
zul


Olo Kwasniak - 10 Maj 2004, 16:18

| Dąbrowa Górnicza - Katowice (około 25km)
| PKP chyba koło 4-5 zł

| DG - Kce (17km) poc. osob. kl 2 wg taryfy N - 4,60

no ale trafiłem :) z ceną biletu :)

natomiast co do km to policzyłem od około DG Gołonoga do Katowic



Gołonóg - Kce 21 km ;-))))

pdr
Olo


JacekSo - 10 Maj 2004, 16:53


Na MZKP, czy KZK GOP nie ma co liczyc. Wycieli przeciez 735 do zalewu
ramach oszczednoci (Bytom przestal placic). PKM Bytom w zeszlym roku chcial
uruchomic linie "L" na osobnych biletach, ale sie rozbili o uzgodnienie
rozkladu jazdy.



Może w tym roku się uda.

A takze o nas - zapowiedzielismy wszczecie postepowania
antydumpigowego w przypadku uruchomienia linii z cenami na poziomie 2
zl caly i 1 zl ulgowy na trasie Bytom Pl. Wolskiego - Zalew.



Stosujecie podobną metodę - 2 zł z TG do Miasteczka, a bilet MZKP kosztuje 2,80. :)


Jakub nospam - 10 Maj 2004, 12:15

Witam serdecznie
Jestem studentem Politechniki Poznańskiej, i piszę pracę dyplomową nt:
"analiza ekonomiczno - techniczna w trasporcie krajowym regularnym osób, w
oparciu o tzw. busy.

jeśli
korystacie z busów???



Cholera, jak na pracę dyplomową, to ujęło mnie określenie "busy". Jako
magistrantowi to chodzi ci po głowie chyba "regularny drogowy transport
pasażerski realizowany przez przewoźników prywatnych"...
Niezłe jaja, analiza ekonomiczno-techniczna szarej strefy... jak myślisz,
ilu busiarzy uzyskałoby dopuszczenie do ruchu swych wehikułów w rzetelnej
stacji diagnostycznej?

Proponuję ci zawrzeć w pracy nieco przykładów z polskiej praktyki:

1. Na 1 rentownej linii jeżdżą PeKaeSy (lub PKP), które ponadto obsługują 5
relacji nierentownych, ale społecznie potrzebnych. Przychody z relacji
rentownej pozwalają im łatać wątły budżet
2. Na 1 rentownej linii pojawia sie konkurencja "busiarska", układająca
rozkład tak, aby odjeżdżać zawsze 5 minut przed PeKaeSem, zabierając mu
połowę pasażerów
3. Busiarz jest rentowny, ale relacja obsługiwana przez PeKaeS już ledwo na
siebie zarabia - PeKaeS ogranicza 3/zawiesza 2 linie nierentowne społecznie
potrzebne (wieśnioki pójdom se piechotą)
4. Busiarz nie obejmie już nierentownej relacji - gwiżdże na wieśnioków. Za
zyski kupuje kolejne jednostki taborowe silniej konkuruje w 1 rentownej
relacji
5. PeKaeS traci rentowność, związkowcy strajkują, firma klęka i ogłasza
upadłość.

W ten sposób potoczyła się historia już w niejednym zakamarku naszego
pięknego kraju. W niektórych krajach Ameryki Południowej w ogóle tak
potoczyła się cała historia transportu publicznego...

Pozdrowienia

JH


Andrzej Zawalski -Puszek - 10 Maj 2004, 18:04

| Dąbrowa Górnicza - Katowice (około 25km)
| PKP chyba koło 4-5 zł

| DG - Kce (17km) poc. osob. kl 2 wg taryfy N - 4,60

| no ale trafiłem :) z ceną biletu :)

| natomiast co do km to policzyłem od około DG Gołonoga do Katowic

Gołonóg - Kce 21 km ;-))))



:) no tak.....

Puszek


Pawe Niemczuk - 11 Maj 2004, 03:21


Na MZKP, czy KZK GOP nie ma co liczyc. Wycieli przeciez 735 do zalewu
ramach oszczednoci (Bytom przestal placic). PKM Bytom w zeszlym roku
chcial
uruchomic linie "L" na osobnych biletach, ale sie rozbili o uzgodnienie
rozkladu jazdy.



Może w tym roku się uda.

Nie mam nic przeciwko, jezeli cena biletow bedzie adekwatna do kosztow.  W
przeciwnym razie mamy do czynienia z dumpingiem, czyli nieuczciwa
konkurencja.

A takze o nas - zapowiedzielismy wszczecie postepowania
antydumpigowego w przypadku uruchomienia linii z cenami na poziomie 2
zl caly i 1 zl ulgowy na trasie Bytom Pl. Wolskiego - Zalew.



Stosujecie podobną metodę - 2 zł z TG do Miasteczka, a bilet MZKP kosztuje
2,80. :)

Wynika to z jednolitej taryfy i jest adekwatne do ponoszonych przez nas
kosztow.  Ergo - nie jest dumpingiem.

Pawel NIemczuk, Gliwice
GKW


Arkadiusz Oleszczuk - 11 Maj 2004, 05:06

Jakub

1. Na 1 rentownej linii jeżdżą PeKaeSy (lub PKP), które ponadto obsługują 5
relacji nierentownych, ale społecznie potrzebnych. Przychody z relacji
rentownej pozwalają im łatać wątły budżet



Wytłumacz pojęcie "relacja nierentowna, ale społecznie potrzebna". Bo ja
uważam, ze jeżeli relacja jest nierentowna, to znaczy, że nie jest społecznie
potrzebna. Poza tym nie zapominaj , że to co nierentowne dla PKS czy PKP może
być rentowne jak najbardziej dla innej firmy.
Przykład z Łodzi - linia tramwajowa 11 jest rentowna, a linia tramwajowa 1
nie jest. Dlaczego?

2. Na 1 rentownej linii pojawia sie konkurencja "busiarska", układająca
rozkład tak, aby odjeżdżać zawsze 5 minut przed PeKaeSem, zabierając mu
połowę pasażerów



A jak PKS odjeżdża 5 min przed busiarzem to jest OK? U nas takich przykładów
jest na pęczki.

3. Busiarz jest rentowny, ale relacja obsługiwana przez PeKaeS już ledwo na
siebie zarabia - PeKaeS ogranicza 3/zawiesza 2 linie nierentowne społecznie
potrzebne (wieśnioki pójdom se piechotą)



To ciekawe bo u nas busy obsługują relacje między np. miastem 20000
mieszkańców a wsią 1000 mieszkańców i jakoś się opłaca.

4. Busiarz nie obejmie już nierentownej relacji - gwiżdże na wieśnioków. Za
zyski kupuje kolejne jednostki taborowe silniej konkuruje w 1 rentownej
relacji
5. PeKaeS traci rentowność, związkowcy strajkują, firma klęka i ogłasza
upadłość.



Jeżeli mieszkasz na zadupiu = mniej zapłaciłeś za mieszkanie = nie wymagaj
żeby podatnik fundował Ci transport = kup sobie samochód ( teraz jest taniej,
nie ma normy Euro2 a jeszcze nie wprowadzono opłaty rejestracyjnej).

Są np. przysiółki na Lubelszczyźnie gdzie mieszka po 10 rodzin i nie dojeżdża
żaden bus czy autobus. I co? Samorząd powinien dotować milionami jakiś PKS
żeby do nich dojeżdżał? Przecież to jest śmieszne.
Kolejny przykład - ja mam potrzebę pojechać czasami z Lublina do Mławy. I
jakoś nikt nie utworzył dla mnie społecznie potrzebnego połączenia.

W ten sposób potoczyła się historia już w niejednym zakamarku naszego
pięknego kraju.



Na pewno nie przy granicy ukraińskiej bo tu na wielu trasach ilość połączeń
od czasów wprowadzenia busów zwiększyła się kilkakrotnie.

pozdrawiam aron


jmily - 11 Maj 2004, 07:44

aron, uwazaj, zaraz ci jeden prymityw powie: "za popieranie busiarstwa można
nawet w
ryj zarobić niekiedy"

Adam Bia as - 11 Maj 2004, 08:00



| 1. Na 1 rentownej linii jeżdżą PeKaeSy (lub PKP), które ponadto
obsługują 5
| relacji nierentownych, ale społecznie potrzebnych. Przychody z relacji
| rentownej pozwalają im łatać wątły budżet

Wytłumacz pojęcie "relacja nierentowna, ale społecznie potrzebna". Bo ja
uważam, ze jeżeli relacja jest nierentowna, to znaczy, że nie jest
społecznie
potrzebna.



Z racji ze panstwo najpierw okrada a potem daje jalmuzne, starcy i studenci
na glodowych emeryturach i bez pracy jakos musza dojechac do celu jadac w
relacji spolecznie potrzebnej :-/

zul


Tomasz Korycki - 11 Maj 2004, 12:17

aron, uwazaj, zaraz ci jeden prymityw powie: "za popieranie busiarstwa
można
nawet w
ryj zarobić niekiedy"



Aron juz o tym wie prymitywie.

WON!


Olo Kwasniak - 11 Maj 2004, 12:42

aron, uwazaj, zaraz ci jeden prymityw powie: "za popieranie busiarstwa
można
nawet w
ryj zarobić niekiedy"



Prymitywny jest jak widac Twoj ojciec, a busiarstwo nalezy administracyjnie
zlikwidowac.

Plonk


Slavco - 11 Maj 2004, 17:05


Arkadiusz Oleszczuk stworzył(a), co następuje:

| 1. Na 1 rentownej linii jeżdżą PeKaeSy (lub PKP), które ponadto obsługują 5
| relacji nierentownych, ale społecznie potrzebnych. Przychody z relacji
| rentownej pozwalają im łatać wątły budżet

Wytłumacz pojęcie "relacja nierentowna, ale społecznie potrzebna". Bo ja
uważam, ze jeżeli relacja jest nierentowna, to znaczy, że nie jest społecznie
potrzebna.



To źle uważasz. W wiekszości przypadków, gdy coś jest społecznie potrzebne
to jest nierentowne. Inaczej tego by nie było...

Poza tym nie zapominaj , że to co nierentowne dla PKS czy PKP może
być rentowne jak najbardziej dla innej firmy.
Przykład z Łodzi - linia tramwajowa 11 jest rentowna, a linia tramwajowa 1
nie jest. Dlaczego?

| 2. Na 1 rentownej linii pojawia sie konkurencja "busiarska", układająca
| rozkład tak, aby odjeżdżać zawsze 5 minut przed PeKaeSem, zabierając mu
| połowę pasażerów

A jak PKS odjeżdża 5 min przed busiarzem to jest OK? U nas takich przykładów
jest na pęczki.



No nie jest OK, bo busiarz wtedy mniej zarabia... zaczynam podejrzewać, że
sam masz kilka nysek na stanie...

| 3. Busiarz jest rentowny, ale relacja obsługiwana przez PeKaeS już ledwo na
| siebie zarabia - PeKaeS ogranicza 3/zawiesza 2 linie nierentowne społecznie
| potrzebne (wieśnioki pójdom se piechotą)

To ciekawe bo u nas busy obsługują relacje między np. miastem 20000
mieszkańców a wsią 1000 mieszkańców i jakoś się opłaca.



Siakies dziwne rejony...

| 4. Busiarz nie obejmie już nierentownej relacji - gwiżdże na wieśnioków. Za
| zyski kupuje kolejne jednostki taborowe silniej konkuruje w 1 rentownej
| relacji
| 5. PeKaeS traci rentowność, związkowcy strajkują, firma klęka i ogłasza
| upadłość.

Jeżeli mieszkasz na zadupiu = mniej zapłaciłeś za mieszkanie = nie wymagaj
żeby podatnik fundował Ci transport = kup sobie samochód ( teraz jest taniej,
nie ma normy Euro2 a jeszcze nie wprowadzono opłaty rejestracyjnej).

Są np. przysiółki na Lubelszczyźnie gdzie mieszka po 10 rodzin i nie dojeżdża
żaden bus czy autobus. I co? Samorząd powinien dotować milionami jakiś PKS
żeby do nich dojeżdżał? Przecież to jest śmieszne.
Kolejny przykład - ja mam potrzebę pojechać czasami z Lublina do Mławy. I
jakoś nikt nie utworzył dla mnie społecznie potrzebnego połączenia.



No nie, bo ty jesteś sam - jakoś se poradzic musisz... a jak jest kilkaset
ludzi, to juz jest linia społecznie potrzebna.

| W ten sposób potoczyła się historia już w niejednym zakamarku naszego
| pięknego kraju.

Na pewno nie przy granicy ukraińskiej bo tu na wielu trasach ilość połączeń
od czasów wprowadzenia busów zwiększyła się kilkakrotnie.



No dziwnym byłby gdyby zmalała...


Pawe Niemczuk - 12 Maj 2004, 03:37


Arkadiusz Oleszczuk stworzył(a), co następuje:

[...]
2 linie nierentowne społecznie
| potrzebne (wieśnioki pójdom se piechotą)

| To ciekawe bo u nas busy obsługują relacje między np. miastem 20000
| mieszkańców a wsią 1000 mieszkańców i jakoś się opłaca.

Siakies dziwne rejony...



Skoro wszyscy zasuwaja na oleju opalowym, czymstam odwiercanym z rurociagow
oraz myconym z Ukrainy - to co sie dziwisz, ze sie oplaca.
A ktory ma obowiazkowa kase fiskalna? A rozlicza sie ktory uczciwie z
podatkow?? Nysiarz?? Dobrze, jesli w ogole ma zarejestrowana dzialanosc
gospodarcza...

[...]

| Jeżeli mieszkasz na zadupiu = mniej zapłaciłeś za mieszkanie = nie
wymagaj
| żeby podatnik fundował Ci transport = kup sobie samochód ( teraz jest
taniej,
| nie ma normy Euro2 a jeszcze nie wprowadzono opłaty rejestracyjnej).



Chyba wlasnie mieszkasz na takim zadupiu, dojezdzasz do cywilizacji konno,
no i po dordze spadles z tego konia prosto na glowe.....

[...]

| Na pewno nie przy granicy ukraińskiej bo tu na wielu trasach ilość
połączeń
| od czasów wprowadzenia busów zwiększyła się kilkakrotnie.

No dziwnym byłby gdyby zmalała...



Powtarzam - olej opalowy, odwierty + przemyt :)

Pawel Niemczuk, Gliwice


Arkadiusz Oleszczuk - 12 Maj 2004, 05:52

Adam Białas

Z racji ze panstwo najpierw okrada a potem daje jalmuzne, starcy i studenci
na glodowych emeryturach i bez pracy jakos musza dojechac do celu jadac w
relacji spolecznie potrzebnej :-/



Tak - widzisz problem jest w tym, że jak państwo jedną relację uzna
za "społecznie potrzebną" i zacznie do niej dopłacać, to zaraz wszystkie inne
stają się "nierentowne a społecznie potrzebne" i zaczynają żądać dotacji.
Nawet 840 czy 870 w szczycie albo w Lublinie np. 57 w szczycie.

pozdrawiam aron


AS - 12 Maj 2004, 06:04

Moim zdaniem busiarze po prostu wykorzystali luke w rynku transportu osób,
jaka powstała po zlikwidowaniu wielu połączeń PKP i pks. Mamy Kapitalizm
drodzy grupowicze. W moim mieście (Konin) busiarze działają legalnie, a jest
ich 2.

Krzysztof Zietara - 12 Maj 2004, 06:08


Tak - widzisz problem jest w tym, że jak państwo jedną relację uzna
za "społecznie potrzebną" i zacznie do niej dopłacać, to zaraz wszystkie inne
stają się "nierentowne a społecznie potrzebne" i zaczynają żądać dotacji.
Nawet 840 czy 870 w szczycie albo w Lublinie np. 57 w szczycie.



A na poparcie tych słów masz sowje Głębokie Przekonanie.
Ten mechanizm to na PKP działa, w komunikacji miejskiej czy PKS jeszcze
nie widziałem żeby ktokolwiek próbował wciskać że przy dużych potokach
linia straty przynosi.

Tarhimdugurth


aron2...@poczta.onet.pl - 12 Maj 2004, 06:23

Użytkownik Pawel Niemczuk, Gliwice
Skoro wszyscy zasuwaja na oleju opalowym, czymstam odwiercanym z rurociagow
oraz myconym z Ukrainy - to co sie dziwisz, ze sie oplaca.
A ktory ma obowiazkowa kase fiskalna? A rozlicza sie ktory uczciwie z
podatkow?? Nysiarz?? Dobrze, jesli w ogole ma zarejestrowana dzialanosc
gospodarcza...



Nie wiem skąd masz takie informacje ale jeżeli je masz to leć do prokuratora.
Było już parę spraw w sądzie przeciwko busiarzom i jak widzisz, jeżdżą.

Powtarzam - olej opalowy, odwierty + przemyt :)



Jak masz dowoy - leć do prokuratora, jak nie masz - odszczekasz w sądzie :-)

pozdarwiam aron


aron2...@poczta.onet.pl - 12 Maj 2004, 06:26

aron, uwazaj, zaraz ci jeden prymityw powie: "za popieranie busiarstwa można
nawet w
ryj zarobić niekiedy"



E tam, ja Ola nawet lubię bo 1. kompromituje swoją Osobą przeciwników
busiarstwa 2. wydaje mi się , że Olo ma korzenie na wsi pod Lublinem tak jak i
ja

pozdrawiam aron


aron2...@poczta.onet.pl - 12 Maj 2004, 06:38

----[Krzysztof Ziętara]----------------[

A na poparcie tych słów masz sowje Głębokie Przekonanie.
Ten mechanizm to na PKP działa, w komunikacji miejskiej czy PKS jeszcze
nie widziałem żeby ktokolwiek próbował wciskać że przy dużych potokach
linia straty przynosi.



To pogadaj z MPK Lublin :-))) Albo np. PKS Łuków albo PKS Stalowa Wola. PKS
Stalowa Wola żąda od miasta Janów Lub. likwidacji lokalnych busiarzy, grożąc
likwidacją placówki terenowej PKSu ( bo placówka janowska wg PKSu Stalowa Wola
jest nierentowna). Gdy miasto zaproponowało odkupienie placówki od PKSu, to PKS
Stalowa Wola odmówił sprzedaży nierentownej ponoć placówki. :-).

To tak jak w tym dowcipie : przychodzi Icek do Mośka
Icek : co tam u Ciebie Mosiek?
Mosiek : oj, bieda, sklep same straty przynosi
Icek : to go sprzedaj
Mosiek : A z czego bym żył?

A urzędnicy od komunikacji wierzą zwykle na słowo PKSom, PKPowi i KM i
spełniają ich zachcianki przy kosztach wziętych z sufitu.

Trochę OT, ale ostatnio PKP w Lublinie zażądało od marszałka dotacji 12 mln zł
w zamian za odstąpienie od likwidacji 33 pociągów. I je dostali, przynajmniej
na papierze. Licząc , że średnio ten przeznaczony do likwidacji pociąg
przejeżdża dziennie ok. 65 km (chodziło głównie o trasy Lublin - Kraśnik,
Łuków - Dęblin i Łuków - Pilawa) , przy średnio 350 dniach kursowania ( nie
jeżdżą codziennie) w roku daje to : 12 mln zł dzielone przez 350x65,5 km czyli
15 zł za wozokilometr. To w Niemczech chyba jest taniej. A polski podatnik
płaci za takie cuda a jakość pociągów niekoniecznie lepsza niż w Niemczech.

pozdrawiam aron


Pawe Niemczuk - 12 Maj 2004, 06:56

| Użytkownik Pawel Niemczuk, Gliwice

| Skoro wszyscy zasuwaja na oleju opalowym, czymstam odwiercanym z
rurociagow
| oraz myconym z Ukrainy - to co sie dziwisz, ze sie oplaca.
| A ktory ma obowiazkowa kase fiskalna? A rozlicza sie ktory uczciwie z
| podatkow?? Nysiarz?? Dobrze, jesli w ogole ma zarejestrowana dzialanosc
| gospodarcza...

Nie wiem skąd masz takie informacje ale jeżeli je masz to leć do
prokuratora.
Było już parę spraw w sądzie przeciwko busiarzom i jak widzisz, jeżdżą.



No chyba, ze macie inny gatunek busiarzy, niz ci, ktorych mozna spotkac w
GOP-ie, Jeleniej Gorze, czy Bialymstoku.
A dlaczego jezdza? Widac kary byly na tyle malo dotkliwe, ze po prostu
zmiescily sie w kosztach. Albo firma byla zarejestrowana na pana Henia, a
teraz na jego brata, ktory ma dotad czyste konto.

| Powtarzam - olej opalowy, odwierty + przemyt :)

Jak masz dowoy - leć do prokuratora, jak nie masz - odszczekasz w sądzie
:-)



Na opale to nawet niektore PKM-y (widzialem na wlasne oczy czerwone wlewane
do baku) i znamienici przewoznicy prywatni na zlecenie KZK GOP jezdza. Co
dopiero pan Henio, ktory nie prowadzi zadnej ksiegowosci, bo nie musi.
A jesli chodzi o prokurature to bywam tam wystarczajaco czesto z racji
obowiazkow sluzbowych, zebym jeszcze sie hobbystycznie tam wybieral i
kolejne dni marnowal.

Pawel Niemczuk Gliwice


aron2...@poczta.onet.pl - 12 Maj 2004, 07:22

Pawel N

No chyba, ze macie inny gatunek busiarzy, niz ci, ktorych mozna spotkac w
GOP-ie, Jeleniej Gorze, czy Bialymstoku.



Też mi się tak wydaje. Ale patrząc na Drabasa to i w GOPie nie jest tak źle.

A dlaczego jezdza? Widac kary byly na tyle malo dotkliwe, ze po prostu
zmiescily sie w kosztach. Albo firma byla zarejestrowana na pana Henia, a
teraz na jego brata, ktory ma dotad czyste konto.



Nie. Sprawy zostały umorzone z powodu niewykrycia znamion przestępstwa.

Na opale to nawet niektore PKM-y (widzialem na wlasne oczy czerwone wlewane
do baku) i znamienici przewoznicy prywatni na zlecenie KZK GOP jezdza. Co
dopiero pan Henio, ktory nie prowadzi zadnej ksiegowosci, bo nie musi.
A jesli chodzi o prokurature to bywam tam wystarczajaco czesto z racji
obowiazkow sluzbowych, zebym jeszcze sie hobbystycznie tam wybieral i
kolejne dni marnowal.



No toż właśnie. Dopóki znamienite PKMy nie zobaczą belki ( nie Marka) w swoim
oku...

pozdrawiam aron


Krzysztof Zietara - 12 Maj 2004, 08:07


To pogadaj z MPK Lublin :-))) Albo np. PKS Łuków albo PKS Stalowa Wola. PKS
Stalowa Wola żąda od miasta Janów Lub. likwidacji lokalnych busiarzy, grożąc
likwidacją placówki terenowej PKSu ( bo placówka janowska wg PKSu Stalowa Wola
jest nierentowna). Gdy miasto zaproponowało odkupienie placówki od PKSu, to PKS
Stalowa Wola odmówił sprzedaży nierentownej ponoć placówki. :-).



Się zdarza.

A urzędnicy od komunikacji wierzą zwykle na słowo PKSom, PKPowi i KM i
spełniają ich zachcianki przy kosztach wziętych z sufitu.



Oj to naprawdę nie moja wina, że macie głupich urzędników.
W kujawsko-pomorskim jakoś sobie radzą, i to w obie strony (jak PKS
Bydgoszcz wypuszczał nieuzgodnione kursy jadące parę minut przed
prywaciarzem, to dostał karę finansową i zakaz korzystania z paru
przystanków)

Tarhimdugurth


Pawe Niemczuk - 12 Maj 2004, 08:32

Pawel N
| No chyba, ze macie inny gatunek busiarzy, niz ci, ktorych mozna spotkac
w
| GOP-ie, Jeleniej Gorze, czy Bialymstoku.

Też mi się tak wydaje. Ale patrząc na Drabasa to i w GOPie nie jest tak
źle.



Tu nie chodzi mi juz o stan taboru (o ile dobrze rozumiem przedpisce), bo ta
sie rzeczywiscie znaczaco poprawila.

| A dlaczego jezdza? Widac kary byly na tyle malo dotkliwe, ze po prostu
| zmiescily sie w kosztach. Albo firma byla zarejestrowana na pana Henia,
a
| teraz na jego brata, ktory ma dotad czyste konto.

Nie. Sprawy zostały umorzone z powodu niewykrycia znamion przestępstwa.



Dziwne.....

| Na opale to nawet niektore PKM-y (widzialem na wlasne oczy czerwone
wlewane
| do baku) i znamienici przewoznicy prywatni na zlecenie KZK GOP jezdza.
[...]

No toż właśnie. Dopóki znamienite PKMy nie zobaczą belki ( nie Marka) w
swoim
oku...



Dopoki beda jezdzily na opale, dopoty KZK GOP (a posrednio i gminy) beda
placily za wozokilometr stawki takie, ze przewoznikow z innych miast smiech
zbiera jak je slysza.

Pawel Niemczuk, Gliwice


Adam Bia as - 12 Maj 2004, 07:28


| Tak - widzisz problem jest w tym, że jak państwo jedną relację uzna
| za "społecznie potrzebną" i zacznie do niej dopłacać, to zaraz wszystkie
inne
| stają się "nierentowne a społecznie potrzebne" i zaczynają żądać
dotacji.
| Nawet 840 czy 870 w szczycie albo w Lublinie np. 57 w szczycie.

A na poparcie tych słów masz sowje Głębokie Przekonanie.
Ten mechanizm to na PKP działa, w komunikacji miejskiej czy PKS jeszcze
nie widziałem żeby ktokolwiek próbował wciskać że przy dużych potokach
linia straty przynosi.



A widziałeś dochodowe MPK w Polsce ?    Nie chodzi o to czy dana linia
przynosi zyski, tylko czy cale przedsiebiorstwo jest dochodowe.    Gdyby w
tym kraju ludzie mogli zarabiac normalnie, w takim Poznaniu np. gdzie za
bilet 10 minut normalny nie szokowalaby cena 2.50 PLN, wtedy skonczylyby sie
problemy z cieciami niedochodowych linii itp - aktualnie bilet kosztuje 1,20
PLN a wplywy z biletow pokrywaja ok 50% kosztow firmy.    To oczywiscie
uproszczenie, ale chodzi o rodzaj problemu.    A problem jest polityczny -
biednym, zastraszonym spoleczenstwem najlatwiej sie rzadzi.

p, zul


Adam Bia as - 12 Maj 2004, 07:30

| Użytkownik Pawel Niemczuk, Gliwice

| Skoro wszyscy zasuwaja na oleju opalowym, czymstam odwiercanym z
rurociagow
| oraz myconym z Ukrainy - to co sie dziwisz, ze sie oplaca.
| A ktory ma obowiazkowa kase fiskalna? A rozlicza sie ktory uczciwie z
| podatkow?? Nysiarz?? Dobrze, jesli w ogole ma zarejestrowana
dzialanosc
| gospodarcza...

| Nie wiem skąd masz takie informacje ale jeżeli je masz to leć do
prokuratora.
| Było już parę spraw w sądzie przeciwko busiarzom i jak widzisz, jeżdżą.

No chyba, ze macie inny gatunek busiarzy, niz ci, ktorych mozna spotkac w
GOP-ie, Jeleniej Gorze, czy Bialymstoku.



Moze po prostu maja komunikacje prywatna a nie busiarstwo ?

p, zul


AS - 12 Maj 2004, 09:19

A widziałeś dochodowe MPK w Polsce ?    Nie chodzi o to czy dana linia
przynosi zyski, tylko czy cale przedsiebiorstwo jest dochodowe.



Kiedyśusłyszałem od pewnego profesorka fakt, iż na całym świecie państwo
dopłaca do przewozów.


Krzysztof Zietara - 12 Maj 2004, 09:22


| A na poparcie tych słów masz sowje Głębokie Przekonanie.
| Ten mechanizm to na PKP działa, w komunikacji miejskiej czy PKS jeszcze
| nie widziałem żeby ktokolwiek próbował wciskać że przy dużych potokach
| linia straty przynosi.

A widziałeś dochodowe MPK w Polsce ?



Ponieważ komunikacja miejska z założenia nie ma być dochodowa, to nie
widziałem.

Nie chodzi o to czy dana linia
przynosi zyski, tylko czy cale przedsiebiorstwo jest dochodowe.    Gdyby w
tym kraju ludzie mogli zarabiac normalnie, w takim Poznaniu np. gdzie za
bilet 10 minut normalny nie szokowalaby cena 2.50 PLN, wtedy skonczylyby sie
problemy z cieciami niedochodowych linii itp - aktualnie bilet kosztuje 1,20
PLN a wplywy z biletow pokrywaja ok 50% kosztow firmy.



Nie wiem jak w Poznaniu. W Bydgoszczy kiedyś MZK zrobiło analizę
finansową. Po likwidacji ulg i kasowaniu pasażerów bezpośrednio nie
tylko wyszłoby na plus, ale i forsy miałoby jak lodu.

To oczywiscie
uproszczenie, ale chodzi o rodzaj problemu.    A problem jest polityczny -
biednym, zastraszonym spoleczenstwem najlatwiej sie rzadzi.



E, nie. Chyba że to samo występuje w Europie Zachodniej, w USA, w
Australii...

Tarhimdugurth


Adam Bia as - 12 Maj 2004, 09:37

| A widziałeś dochodowe MPK w Polsce ?    Nie chodzi o to czy dana linia
| przynosi zyski, tylko czy cale przedsiebiorstwo jest dochodowe.

Kiedyśusłyszałem od pewnego profesorka fakt, iż na całym świecie państwo
dopłaca do przewozów.



Oczywiscie, jezeli nie chce sie w nieskonczonosc poszerzac ulic i dusic sie
w smogu - trzeba doplacac.    I niech Aron nie mowi ze to nie jest racja
spoleczna :-P

p, zul


Adam Bia as - 12 Maj 2004, 09:38


| To oczywiscie
| uproszczenie, ale chodzi o rodzaj problemu.    A problem jest
polityczny -
| biednym, zastraszonym spoleczenstwem najlatwiej sie rzadzi.

E, nie. Chyba że to samo występuje w Europie Zachodniej, w USA, w
Australii...



Ale tam ludzie jezdza KM raczej z wyboru a nie z musu.    Metro
przejezdzajace przez dzielnice finansowe aglomeracji tzw zachodu pelne jest
ludzi ktorych stac na niejeden samochod.    U nas - hmmm...

p, zul


Krzysztof Zietara - 12 Maj 2004, 09:50


| To oczywiscie
| uproszczenie, ale chodzi o rodzaj problemu.    A problem jest
polityczny -
| biednym, zastraszonym spoleczenstwem najlatwiej sie rzadzi.

| E, nie. Chyba że to samo występuje w Europie Zachodniej, w USA, w
| Australii...

Ale tam ludzie jezdza KM raczej z wyboru a nie z musu.



Zależy. W USA w sporej liczbie miast linie autobusowe są traktowane jako
coś w rodzaju ersatzu samochodu dla tych biedaków, których nie stać na
własny (i ogólna mizeria wynikająca z takiego podejścia powoduje, że
rzeczywiście mało kto poza wyżej wymienionymi nią jeździ).

Metro
przejezdzajace przez dzielnice finansowe aglomeracji tzw zachodu pelne jest
ludzi ktorych stac na niejeden samochod.    U nas - hmmm...



No, w metrze u nas też zdaje się są. To raz. Dwa, ciężko też wyczuć jaki
odsetek pasażerów jeździ, bo musi a jaki bo sobie przekalkulował że tak
jest szybciej/taniej/wygodniej.

Tarhimdugurth


kl_1wytni...@poczta.onet.pl - 12 Maj 2004, 11:49

Teraz - rzeczywiscie nie ma. Ale w sezonie jest. I to nie jeden, a cale
stado. I nysy, i transity, i autosany. Mam w tym rozeznanie, bo dokladnie
obserwuje, co poczynia nasza (czyli GKW) konkurencja.



mimo to przez wiekszosc roku jej nie ma. Takze tylko KZK i PKS(?) jest liczącym się
przewodnikiem. a w sezonie tez moze być róznie. może będa deszczowe dni i ani bus ani
GKW nie przyjedzie...

Adam Bia as - 12 Maj 2004, 12:31


| | To oczywiscie
| | uproszczenie, ale chodzi o rodzaj problemu.    A problem jest
| polityczny -
| | biednym, zastraszonym spoleczenstwem najlatwiej sie rzadzi.

| E, nie. Chyba że to samo występuje w Europie Zachodniej, w USA, w
| Australii...

| Ale tam ludzie jezdza KM raczej z wyboru a nie z musu.

Zależy. W USA w sporej liczbie miast linie autobusowe są traktowane jako
coś w rodzaju ersatzu samochodu dla tych biedaków, których nie stać na
własny (i ogólna mizeria wynikająca z takiego podejścia powoduje, że
rzeczywiście mało kto poza wyżej wymienionymi nią jeździ).



Oczywiscie, ale chodzi o skale problemu i rzeczy tak oczywiste jak dochod
per capita albo liczbe Amerykanow przypadajacych na samochod (albo
samochodow na Amerykanow ;-)

| Metro
| przejezdzajace przez dzielnice finansowe aglomeracji tzw zachodu pelne
jest
| ludzi ktorych stac na niejeden samochod.    U nas - hmmm...

No, w metrze u nas też zdaje się są. To raz. Dwa, ciężko też wyczuć jaki
odsetek pasażerów jeździ, bo musi



Pracujac jako kanar mialem okazje sie przekonac, jaki.    Niestety nie
potrafie zapisac tego w procentach ani w ulamku... moge tylko powiedziec, ze
duzy.    Za duzy.

p, zul


Slavco - 12 Maj 2004, 17:48


stworzył(a), co następuje:

Moim zdaniem busiarze po prostu wykorzystali luke w rynku transportu osób,
jaka powstała po zlikwidowaniu wielu połączeń PKP i pks. Mamy Kapitalizm
drodzy grupowicze. W moim mieście (Konin) busiarze działają legalnie, a jest
ich 2.



Legalny kapitalizm i zdrowa konkurencja. Wtedy możemy o busiarzach
rozmawiać.
...tyle, że jakoś w GOPie to raczej się do busiarzy zrażamy :/


Slavco - 12 Maj 2004, 17:53


stworzył(a), co następuje:

| | Skoro wszyscy zasuwaja na oleju opalowym, czymstam odwiercanym z
| rurociagow
| | oraz myconym z Ukrainy - to co sie dziwisz, ze sie oplaca.
| | A ktory ma obowiazkowa kase fiskalna? A rozlicza sie ktory uczciwie z
| | podatkow?? Nysiarz?? Dobrze, jesli w ogole ma zarejestrowana
dzialanosc
| | gospodarcza...

| Nie wiem skąd masz takie informacje ale jeżeli je masz to leć do
| prokuratora.
| Było już parę spraw w sądzie przeciwko busiarzom i jak widzisz, jeżdżą.

| No chyba, ze macie inny gatunek busiarzy, niz ci, ktorych mozna spotkac w
| GOP-ie, Jeleniej Gorze, czy Bialymstoku.

Moze po prostu maja komunikacje prywatna a nie busiarstwo ?



<aron_mode
No przecież to jest to samo. Co potwierdza rację!!
<aron_mode_off

A tak poważnie mówiąc, to troche (co ja mówie... bardzo) dziwne, żeby
upierać sie przy busiarstwie i jeszcze wychwalać, że uciekli od wyroków...
("Sprawy zostały umorzone z powodu niewykrycia znamion przestępstwa.").
A jak w tamtych rejonach działa ITD ??


Adam Bia as - 12 Maj 2004, 18:23


stworzył(a), co następuje:

| | Skoro wszyscy zasuwaja na oleju opalowym, czymstam odwiercanym z
| rurociagow
| | oraz myconym z Ukrainy - to co sie dziwisz, ze sie oplaca.
| | A ktory ma obowiazkowa kase fiskalna? A rozlicza sie ktory uczciwie
z
| | podatkow?? Nysiarz?? Dobrze, jesli w ogole ma zarejestrowana
| dzialanosc
| | gospodarcza...

| | Nie wiem skąd masz takie informacje ale jeżeli je masz to leć do
| prokuratora.
| | Było już parę spraw w sądzie przeciwko busiarzom i jak widzisz,
jeżdżą.

| No chyba, ze macie inny gatunek busiarzy, niz ci, ktorych mozna spotkac
w
| GOP-ie, Jeleniej Gorze, czy Bialymstoku.

| Moze po prostu maja komunikacje prywatna a nie busiarstwo ?

<aron_mode
No przecież to jest to samo. Co potwierdza rację!!
<aron_mode_off



</parodia:-P

Busiarz to osobnik kursujacy bez stosownych zezwolen, i Aron to chyba
rozumie... jest roznica miedzy piekarzem robiacym bulki za 20 groszy w
hurcie a piekarzem piekacym za 15, ktory najpierw otwiera kiosk a potem go
nagle zamyka a ja ide glodny do pracy :-]

A tak poważnie mówiąc, to troche (co ja mówie... bardzo) dziwne, żeby
upierać sie przy busiarstwie i jeszcze wychwalać, że uciekli od wyroków...



A moze byli legalni ?    Na Mobilisa nikt wyroku nie wyda, chociaz tez
prywatny :-P

p, zul


Adam Bia as - 12 Maj 2004, 18:24


stworzył(a), co następuje:

| Moim zdaniem busiarze po prostu wykorzystali luke w rynku transportu
osób,
| jaka powstała po zlikwidowaniu wielu połączeń PKP i pks. Mamy Kapitalizm
| drodzy grupowicze. W moim mieście (Konin) busiarze działają legalnie, a
jest
| ich 2.

Legalny kapitalizm i zdrowa konkurencja. Wtedy możemy o busiarzach
rozmawiać.
...tyle, że jakoś w GOPie to raczej się do busiarzy zrażamy :/



Nie dziwie sie.

p, zul


JacekSo - 13 Maj 2004, 01:52


| Teraz - rzeczywiscie nie ma. Ale w sezonie jest. I to nie jeden, a cale
| stado. I nysy, i transity, i autosany. Mam w tym rozeznanie, bo | dokladnie
| obserwuje, co poczynia nasza (czyli GKW) konkurencja.
mimo to przez wiekszosc roku jej nie ma. Takze tylko KZK i PKS(?) jest liczącym się
przewodnikiem. a w sezonie tez moze być róznie. może będa deszczowe dni i ani bus ani
GKW nie przyjedzie...



Dokładnie. Chyba przeciętny pasażer chcący dojechać z TG do Miasteczka nie korzysta z kolejki wąskotorowej. :)
Zauważyłem, że PKS Lubliniec oferuje jakiś tańszy bilet na tej trasie, bodajże 2,50 zł. Drożej niż GKW ale jednak szybciej. :)

Pawe Niemczuk - 13 Maj 2004, 03:28





[...]

Dokładnie. Chyba przeciętny pasażer chcący dojechać z TG do Miasteczka nie
korzysta z kolejki wąskotorowej. :)
Zauważyłem, że PKS Lubliniec oferuje jakiś tańszy bilet na tej trasie,
bodajże 2,50 zł. Drożej niż GKW ale jednak szybciej. :)

Co prawda nie jest to ilosc porazajaca, ale mamy przecietnych pasazerow
jezdzacych do pracy z Bytomia nad zalew. A "normalni pasazerowie" z TG do
Miasteczka nie sa niczym nadzwyczajnym.
A co do czasu przejazdu - w rozkladzie jazdy przelot z Tarnowskich Gor Wask
do Miasteczka Slaskiego wynosi 20 minut, a praktycznie 15. Watpie wiec, czy
PKS wykreci konkurencyjny czas, zwlaszcza w czasie pieknej pogody, gdy
wszystkie drogi z TG nad zalew sa zapchane totalnie.

Pawel Niemczuk, Gliwice
GKW


Pawe Niemczuk - 13 Maj 2004, 03:31

| Teraz - rzeczywiscie nie ma. Ale w sezonie jest. I to nie jeden, a cale
| stado. I nysy, i transity, i autosany. Mam w tym rozeznanie, bo
dokladnie
| obserwuje, co poczynia nasza (czyli GKW) konkurencja.
mimo to przez wiekszosc roku jej nie ma. Takze tylko KZK i PKS(?) jest
liczącym się
przewodnikiem. a w sezonie tez moze być róznie. może będa deszczowe dni i
ani bus ani
GKW nie przyjedzie...



Fakt - przez wieksza czesc roku na trasie TG - Miasteczko Sl na placu boju
sa wylacznie MZKP (KZK GOP juz nie ma) oraz PKS-y.
A co do nieprzyjezdzania - pociagi odwolujemy jedynie w przypadku, gdy leje
od samego rana, a na dodatek w Bytomiu nie ma zadnych pasazerow. Zdarza sie
to doslownie kilka razy w sezonie. Czesto-gesto nawet w nieszczegolnych
warunkach pogodowych okazuje sie, ze na peronie w Bytomiu stoi sporo ludzi.

Pawel Niemczuk, Gliwice
GKW


Arkadiusz Oleszczuk - 13 Maj 2004, 04:40

Adam Białas

Oczywiscie, jezeli nie chce sie w nieskonczonosc poszerzac ulic i dusic sie
w smogu - trzeba doplacac.    I niech Aron nie mowi ze to nie jest racja
spoleczna :-P



Smog i korki uliczne w większości krajów świata istnieją tylko w dużych
miastach. Poza dużymi miastami w których w Polsce mieszka ok. 25% mieszkańców
nie ma żadnych korków, smogu itp. rzeczczy którymi straszą ekolodzy.
Niektórzy ekolodzy chcieliby busy zlikwidować nawet na wsiach, gdzie po
drodze jedzie 1 samochód na minutę albo rzadziej ( i zastąpić je
ekologicznymi Ikarusami przegubowymi).

Poza tym można chyba kazać przerobić busy na gaz, który jest o wiele mniej
trujący niż benzyna czy diesel, a tańszy.

pozdrawiam aron


Andrzej Socz wka - 13 Maj 2004, 05:26



| Oczywiscie, jezeli nie chce sie w nieskonczonosc poszerzac ulic i dusic sie
| w smogu - trzeba doplacac.    I niech Aron nie mowi ze to nie jest racja
| spoleczna :-P

Smog i korki uliczne w większości krajów świata istnieją tylko w dużych
miastach. Poza dużymi miastami w których w Polsce mieszka ok. 25% mieszkańców
nie ma żadnych korków, smogu itp. rzeczczy którymi straszą ekolodzy.



Smog w Karpaczu widziałem (i odczuwałem) osobiście. I co Ty na to?


Krzysztof Zietara - 13 Maj 2004, 07:37


Niektórzy ekolodzy chcieliby busy zlikwidować nawet na wsiach, gdzie po
drodze jedzie 1 samochód na minutę albo rzadziej ( i zastąpić je
ekologicznymi Ikarusami przegubowymi).



Tramwajami od razu, albo Transrapidem. Co masz się w tej antybusiarskiej
teorii dziejów ograniczać.

Tarhimdugurth


kl_1wytni...@poczta.onet.pl - 13 Maj 2004, 12:18

A co do nieprzyjezdzania - pociagi odwolujemy jedynie w przypadku, gdy leje
od samego rana, a na dodatek w Bytomiu nie ma zadnych pasazerow. Zdarza sie
to doslownie kilka razy w sezonie.



niemniej jednak jest to wystarczający powód, żeby wiekszosc ludzi nie jadąca w celach
turystycznych zrezygnowała.

Krzysiek


JacekSo - 13 Maj 2004, 12:39


Co prawda nie jest to ilosc porazajaca, ale mamy przecietnych pasazerow
jezdzacych do pracy z Bytomia nad zalew. A "normalni pasazerowie" z TG do
Miasteczka nie sa niczym nadzwyczajnym.
A co do czasu przejazdu - w rozkladzie jazdy przelot z Tarnowskich Gor Wask
do Miasteczka Slaskiego wynosi 20 minut, a praktycznie 15. Watpie wiec, czy
PKS wykreci konkurencyjny czas, zwlaszcza w czasie pieknej pogody, gdy
wszystkie drogi z TG nad zalew sa zapchane totalnie.



W SRJP widzę 25 minut jazdy, coś się zmieniło?
87 i 145 jadą planowo 11 minut, PKS chyba tyle samo czasu. A utrudnienia występują wyłącznie w upalne wakacyjne niedziele. A takich niedziel jest nie więcej niż 3-4 w czasie całych wakacji.

Tomasz Korycki - 13 Maj 2004, 16:22



trujący niż benzyna czy diesel, a tańszy.



Jaki nyskarz przerobi na gaz, kiedy teraz leje olej opalowy ?

Jakub 'Wilq' Wilczek - 13 Maj 2004, 17:48

<cut

Znowu "from" zmieniasz? Nazad do killfile'a, ale juz!

WILQ

PS: Czlowiek sie meczy, stara, cieplutkie miejsce zapewnia, nawet specjalnie
dla niego Ola z killfile'a wyjalem, zeby sie czul komfortowo. A ten dalej
leb wystawia... ;-/

PS2: A echo na to "...onk, onk, onk"


Jakub 'Wilq' Wilczek - 13 Maj 2004, 18:23



| miastach. Poza dużymi miastami w których w Polsce mieszka ok. 25%
mieszkańców
| nie ma żadnych korków, smogu itp. rzeczczy którymi straszą ekolodzy.

Smog w Karpaczu widziałem (i odczuwałem) osobiście. I co Ty na to?



JA proponuje jeszcze zakopianka pojezdzic - same duze miasta typu Skomielna
Biala i Pcim sa po drodze.

WILQ


Pawe Niemczuk - 14 Maj 2004, 03:16





[...]

W SRJP widzę 25 minut jazdy, coś się zmieniło?
87 i 145 jadą planowo 11 minut, PKS chyba tyle samo czasu. A utrudnienia
występują wyłącznie w upalne wakacyjne niedziele. A takich niedziel jest nie
więcej niż 3-4 w czasie całych wakacji.

Nic sie szczegolnie nie zmienilo. Rozklad jazdy ma po prostu duze luzy. Jest
tam zalozony czas na nieprzewidziane okolicznosci - wyrzucanie dymiacego
pasazera, kludzenie sie rodziny z dwoma tuzinami dzieci, pijak na torze (to
autentycznie juz bylo - spal sobie pod wiaduktem normalnotorowym w TG
przewieszony przez nasz tor - cudem nie zrobilismy z niego 3 pijakow :)  ).
Rozklad zostal w zeszlym roku skrocony o 5 minut i teoretycznie mozna by
jeszcze bardziej - ale po co? To nie Hikari.

Pawel Niemczuk, GKW


Pawe Niemczuk - 14 Maj 2004, 03:23

| A co do nieprzyjezdzania - pociagi odwolujemy jedynie w przypadku, gdy
leje
| od samego rana, a na dodatek w Bytomiu nie ma zadnych pasazerow. Zdarza
sie
| to doslownie kilka razy w sezonie.
niemniej jednak jest to wystarczający powód, żeby wiekszosc ludzi nie
jadąca w celach
turystycznych zrezygnowała.



To tez fakt. Z drugiej strony powszechnie wiadomo, ze jak durch leje, to
banka z Bytomia prawdopodobnie nie przyjedzie :-)   Inna rzecz, ze tacy
pasazerowie nie sa naszym "targetem". A ze sie zdarzaja, i to wcale licznie,
to tylko nam milo z tej przyczyny.

Pawel Niemczuk, GKW


Arkadiusz Oleszczuk - 14 Maj 2004, 05:34

soczo.

Smog w Karpaczu widziałem (i odczuwałem) osobiście. I co Ty na to?



Karpacz ( podobnie jak Zakopane) leży w kotlinie górskiej skąd ciężko jest
wiatrom wywiać smog. Na następne wakacje polecam Polesie Lubelskie :-)

pozdrawiam aron


Arkadiusz Oleszczuk - 14 Maj 2004, 05:36

Tomasz Korycki

Jaki nyskarz przerobi na gaz, kiedy teraz leje olej opalowy ?



Ten co leje opał nie przerobi, choć gdyby rzund obniżył absurdalną stawkę
akcyzy na gaz ( 100% albo więcej ) to dawno nikt by w tym kraju nie bawił się
opałem. BTW - ciekaw jestem dlaczego rząd nie pozwala jeździć samochodem na
opale, a pozwala olej opałowy stosować do ogrzewania domów. Jak to się ma do
środowiska naturalnego? Czy piec domowy na opał mniej truje?

pozdrawiam aron


Olo Kwasniak - 14 Maj 2004, 05:39

<cut

Znowu "from" zmieniasz? Nazad do killfile'a, ale juz!



Hehehe mialem ten sam problem - ale tak go zabukowalem ze juz nie wylazi
;-PPP

pdr
Olo


Arkadiusz Oleszczuk - 14 Maj 2004, 05:57

Adam Białas

Busiarz to osobnik kursujacy bez stosownych zezwolen, i Aron to chyba
rozumie...



Nie bardzo. Rozkłady jazdy lubelskich prywaciarzy miejskich są uwzględnione
na tabliczkach MPK Lublin, rozkłady jazdy prywaciarzy międzymiastowych są
uwzględnione w książce-cegle wydawanej przez Zarząd Dróg i Komunikacji a mimo
to jedni i drudzy są nazywani busiarzami.
CZy gdyby busiarze nie mieli zezwoleń to ZDiK uwzględniłby ich w swojej cegle?
pozdarwiam aron


Krzysztof Zietara - 14 Maj 2004, 06:27


BTW - ciekaw jestem dlaczego rząd nie pozwala jeździć samochodem na
opale, a pozwala olej opałowy stosować do ogrzewania domów. Jak to się ma do
środowiska naturalnego? Czy piec domowy na opał mniej truje?



Tak.

Tarhimdugurth


Pawe Niemczuk - 14 Maj 2004, 06:31



| Jaki nyskarz przerobi na gaz, kiedy teraz leje olej opalowy ?

Ten co leje opał nie przerobi, choć gdyby rzund obniżył absurdalną stawkę
akcyzy na gaz ( 100% albo więcej ) to dawno nikt by w tym kraju nie bawił
się
opałem. BTW - ciekaw jestem dlaczego rząd nie pozwala jeździć samochodem
na
opale, a pozwala olej opałowy stosować do ogrzewania domów. Jak to się ma
do
środowiska naturalnego? Czy piec domowy na opał mniej truje?



Rzund nie zabrania jezdzic na opale. Rzund zabrania jezdzic na opale i nie
placic akcyzy. Jak sobie kupisz opal, zaplacisz za niego akcyze, to bedziesz
mogl legalnie wlac go sobie do baku. I w razie kontorli pokazac, zes te
akcyze zaplacil.

Pawel Niemczuk, Gliwice


Krzysztof Zietara - 14 Maj 2004, 06:48


Rzund nie zabrania jezdzic na opale. Rzund zabrania jezdzic na opale i nie
placic akcyzy. Jak sobie kupisz opal, zaplacisz za niego akcyze, to bedziesz
mogl legalnie wlac go sobie do baku. I w razie kontorli pokazac, zes te
akcyze zaplacil.



Obawiam się, że jak olej opałowy będzie zanieczyszczony to i tak beknie
:

Tarhimdugurth


Arkadiusz Oleszczuk - 14 Maj 2004, 06:54

Paweł Niemczuk

Rzund nie zabrania jezdzic na opale. Rzund zabrania jezdzic na opale i nie
placic akcyzy. Jak sobie kupisz opal, zaplacisz za niego akcyze, to bedziesz
mogl legalnie wlac go sobie do baku. I w razie kontorli pokazac, zes te
akcyze zaplacil.



Nie no ja myślę, że akcyza na opał też jest bo akcyza na diesel wynosi 2 zł
czy jakoś tak a opał kosztuje niewiele mniej niż diesel. Poza tym dziwne że
można jeździć na gazie, a on jest jeszcze tańszy niż opał, a jak na razie
rzund nie ściga gazowników, że płacą jeszcze mniejszą akcyzę niż opałowcy. :-)
Nie ściga się też furmanów, a oni to już w ogóle powodują ogromne straty w
budżecie ( nie ma akcyzy na siano i suchy chleb).

To jest IMHO w ogóle bez sensu bo opał chyba tak naprawdę niewiele się różni
od diesla ( przynajmniej w Polsce). Wygląda mi to na kombinacje jakiejś mafii
paliwowej. No i jest to IMHO materiał na skargę konstytucyjną, bo podobno
Konstytucja zabrania dyskryminacji obywateli w działalności gospodarczej :-)

pozdrawiam aron


Adam Bia as - 14 Maj 2004, 07:45



| Jaki nyskarz przerobi na gaz, kiedy teraz leje olej opalowy ?

| Ten co leje opał nie przerobi, choć gdyby rzund obniżył absurdalną
stawkę
| akcyzy na gaz ( 100% albo więcej ) to dawno nikt by w tym kraju nie
bawił
się
| opałem. BTW - ciekaw jestem dlaczego rząd nie pozwala jeździć samochodem
na
| opale, a pozwala olej opałowy stosować do ogrzewania domów. Jak to się
ma
do
| środowiska naturalnego? Czy piec domowy na opał mniej truje?

Rzund nie zabrania jezdzic na opale. Rzund zabrania jezdzic na opale i nie
placic akcyzy.



Jakby rzund przestal sie odzywiac naszym kosztem i poprzestal na sprawdzaniu
czy olej nie zanieczyszczony toby milej sie zylo w tym smetnym kraju.

p, zul


Adam Bia as - 14 Maj 2004, 07:47



| Busiarz to osobnik kursujacy bez stosownych zezwolen, i Aron to chyba
| rozumie...

Nie bardzo. Rozkłady jazdy lubelskich prywaciarzy miejskich są
uwzględnione
na tabliczkach MPK Lublin, rozkłady jazdy prywaciarzy międzymiastowych są
uwzględnione w książce-cegle wydawanej przez Zarząd Dróg i Komunikacji a
mimo
to jedni i drudzy są nazywani busiarzami.



A jak na Ukrainca bede mowil "ruski" to ja mam racje czy on ? :-P

CZy gdyby busiarze nie mieli zezwoleń to ZDiK uwzględniłby ich w swojej



cegle?

Skoro sa legalni z punktu widzenia ZDiKu, to niech jezdza i duzo mleka daja
:-)

p, zul


Olo Kwasniak - 14 Maj 2004, 12:15

Rzund nie zabrania jezdzic na opale. Rzund zabrania jezdzic na opale i nie
placic akcyzy. Jak sobie kupisz opal, zaplacisz za niego akcyze, to
bedziesz
mogl legalnie wlac go sobie do baku. I w razie kontorli pokazac, zes te
akcyze zaplacil.



Noo niezupełnie.
Nie chce mi sie w tej chwili szukac ale Art. bodajze 52a KW "Kto zuzywa olej
opałowy do celów  napędowych podlega karze....."

pdr
Olo


Arkadiusz Oleszczuk - 14 Maj 2004, 12:56

Adam Białas

A jak na Ukrainca bede mowil "ruski" to ja mam racje czy on ? :-P



on.

| CZy gdyby busiarze nie mieli zezwoleń to ZDiK uwzględniłby ich w swojej
cegle?

Skoro sa legalni z punktu widzenia ZDiKu, to niech jezdza i duzo mleka daja
:-)



No  widze doszlismy do porozumienia.

pozdrawiam aron




--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


Slavco - 15 Maj 2004, 05:21


stworzył(a), co następuje:

| <cut

| Znowu "from" zmieniasz? Nazad do killfile'a, ale juz!

Hehehe mialem ten sam problem - ale tak go zabukowalem ze juz nie wylazi
;-PPP



A ja tam lubie se czasem pierdół poczytać ;-P


Krzysztof Zietara - 17 Maj 2004, 08:14


| Rzund nie zabrania jezdzic na opale. Rzund zabrania jezdzic na opale i nie
| placic akcyzy. Jak sobie kupisz opal, zaplacisz za niego akcyze, to
bedziesz
| mogl legalnie wlac go sobie do baku. I w razie kontorli pokazac, zes te
| akcyze zaplacil.

Noo niezupełnie.
Nie chce mi sie w tej chwili szukac ale Art. bodajze 52a KW "Kto zuzywa olej
opałowy do celów  napędowych podlega karze....."



Olej opałowy trzymający normy dla paliwa i z opłaconą akcyzą przestaje
być olejem opałowym. :

Tarhimdugurth


Krzysztof Zietara - 18 Maj 2004, 09:17


| Zależy. W USA w sporej liczbie miast linie autobusowe są traktowane jako
| coś w rodzaju ersatzu samochodu dla tych biedaków, których nie stać na
| własny (i ogólna mizeria wynikająca z takiego podejścia powoduje, że
| rzeczywiście mało kto poza wyżej wymienionymi nią jeździ).

Oczywiscie, ale chodzi o skale problemu i rzeczy tak oczywiste jak dochod
per capita albo liczbe Amerykanow przypadajacych na samochod (albo
samochodow na Amerykanow ;-)



A to też. Ale jakoś głosują za wydawaniem ich podatków na KM też. :)

| No, w metrze u nas też zdaje się są. To raz. Dwa, ciężko też wyczuć jaki
| odsetek pasażerów jeździ, bo musi

Pracujac jako kanar mialem okazje sie przekonac, jaki.    Niestety nie
potrafie zapisac tego w procentach ani w ulamku... moge tylko powiedziec, ze
duzy.    Za duzy.



Jakiś zawsze będzie. Tak samo jak tacy co jeżdżą samochodem, bo muszą.

Tarhimdugurth


Przesłanianie przejazdu w Warszawie.
[pr] Co za kurewstwo!
ipreza pożegnanie wrocławskich nocek
Będą środki finansowe z UE
Wróżenie z rozkładu
Wróciłem z Bdg i pobliskich miast :)
[pr] Kolos się chwieje
[pr] Dwie stówy za jazdę na gapę
Gdansk 1932
Droga jazda
PRZECIW KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ!!!!!
Komunikacja w okresie świąt
Zamknięcie Żmigrodzkiej - objazdy
[pr] Autobusy są nasze!
[pr]Od rocznicy do rocznicy
Katalog wątków z for dyskusyjnych • Strona Główna
Linki,